Dodaj do ulubionych

Wspólczesna prowincjonalna Francja - pusty kościół

15.05.08, 18:45
i... trzy meczety.
Obserwuj wątek
    • grzegorzlubomirski zaraz, zaraz, meczety jeszcze rozumiem ale 15.05.08, 19:19
      na cholere ten kosciol?
    • polski_francuz Pieprzysz 15.05.08, 20:49
      glupoty.

      Meczety sa moze w duzych miastach, "et encore". Francja prowincjonalna jest na
      ogol tradycyjna i katolicka.

      Muezzina jeszcze tu nie slyszalem. Jedynie moi koledzy marokanscy robia mi "suk"
      w sasiedztwie...

      PF
      • stranger.pl "polski_francuzie" to o Tobie? 15.05.08, 21:53
        *)Kiedy budowali meczety, milczałem - mamy przecież wolność
        wyznania.
        *)Kiedy wzywali do zabijania niewiernych, milczałem - mamy przecież
        wolność słowa.
        *)Kiedy wysadzili wieżowce, milczałem - to byli chorzy ekstremiści.
        *)Kiedy wywołali zamieszki, milczałem - to wina systemu i błędnej
        polityki.
        *)Kiedy uzyskali większość w parlamencie, milczałem - mamy przecież
        demokracje.
        *)Kiedy wprowadzili w państwie prawo koraniczne a moja żona została
        ukamienowana za brak chusty na głowie, milczałem - już nie wolno
        było krzyczeć"
        • polski_francuz Re: "polski_francuzie" to o Tobie? 15.05.08, 21:59
          Wybralem inny zawod i nie do mnie nalezy podejmowanie takich wyborow.

          Moze powiem jeszcze, ze wierze w teorie Darwina. Lepsi wygraja...lepsi w ideach,
          w pracowitosci, w dostosowaniu sie do danej sytuacji.

          Hecowanie doprowadzilo do wielu wojen w Europie i tu nie ma co hecowac.

          PF
          • stranger.pl Re: "polski_francuzie" to o Tobie? 15.05.08, 22:13
            polski_francuz napisał:

            > Hecowanie doprowadzilo do wielu wojen w Europie i tu nie ma co
            hecowac.

            Hmm, czy jesteś odosobniony z takim myśleniem?
            Gdyby pokolenie Francuzów w 1939 i 1940 r. myślałoby identycznie jak
            TY teraz można byłoby uniknąć zniszczeń wojennych we Francji -
            Francja podałaby się w 5 minut - trwałoby to aż 5 minut bo
            zaniesienie aktu kapitulacji potrwałoby trochę:)

            Ale co ma wisieć nie utonie - historia lubi się powtarzać - prawda:)
            Uczysz się już arabskiego?
            Man anta? Ana "polski-francuz" - raqiqun:)

            PS
            Sorry ale nie mam przestawionej klawiatury na arabski więc jest w
            transkrypcji:)
            • polski_francuz Re: "polski_francuzie" to o Tobie? 15.05.08, 22:21
              "Hmm, czy jesteś odosobniony z takim myśleniem? Gdyby pokolenie Francuzów w 1939
              i 1940 r."

              Stranger, Francuzi sie wykrwawili w IWS i nie mieli ochoty walczyc o Danzig w IIWS.

              Po wpojnie, stracili dynamike historyczna i na kontynencie maja te dynamike
              Niemcy. I teraz wrocmy do emigracji, Nimecy tez maja imigracje turecka i sie
              slabo integruje.

              Historia zatem ma dosc malo wspolnego z imigracja.

              Zawracasz glowe z twoimi "idées fixées".

              Dobranoc

              PF
              • spitme Re: "polski_francuzie" to o Tobie? 15.05.08, 22:36

                A o Francje ??? Just a devil's advocate question , frenchie ,
                tez nie ??? W sumie , patrzac z boku wyszli na tym duzo lepiej
                niz bohaterscy Polacy ,...
                ===================================================================
                Francuzi sie wykrwawili w IWS i nie mieli ochoty walczyc o Danzig w
                IIWS ,...

                • polski_francuz Re: "polski_francuzie" to o Tobie? 15.05.08, 22:40
                  Ich historia zaczyna sie w roku 400 czy 500 n.e. Czyli z 5 wiekow wczesniej niz
                  nasza.

                  Przez 5 wiekow sie nauczymy i my lepiej dbac o nasze interesy.

                  PF
              • stranger.pl Re: "polski_francuzie" to o Tobie? 15.05.08, 22:41
                polski_francuz napisał:

                "Niemcy. I teraz wrocmy do emigracji, Nimecy tez maja imigracje
                turecka i sie slabo integruje."

                Myslisz że te 4 miliony Turków i "górskich Turków" aka Kurdów w
                Niemczech, ludniejszych niż Francja, to jest to samo co prawie 7
                milionów Arabów we Francji?
                Nie widzisz żadnej różnicy między Turkami a Arabami? Turcy wyjadą
                (to zapowiadali wiele razy) gdy będzie im duszno w Niemczech-
                Arabowie nie wyjadą z Nowej Algierii zwanej jeszcze chwilowa
                Francją.
                Wiesz dlaczego?

                Dobranoc.
                • europejczyk_z_zachodu Re: "polski_francuzie" to o Tobie?ten glupek 17.05.08, 14:43
                  ten stary glupek zgrywajacy milego, wyksztalconego pana jest zwyklym
                  faszysta! Polaka nie wierzacego w boziulke i jezuska, on nie uwaza
                  za polaka!
                  Na zydow pluje tu na forum a w Lille lize Du Pe muslimom!
          • herr7 lepsi czy po prostu szczęściarze? 17.05.08, 13:18
            Darwin był gradualistą, stąd jego teoria ewolucji zakłada że zmiany odbywają się
            bardzo powoli, stopniowo, ale w miarę ciągle. Dlatego trwają wieczne
            poszukiwania tzw. ogniw pośrednich. W rzeczywistości zmiany zachodziły skokowo,
            w sposób można by rzec rewolucyjny. W tym przypadku głównym czynnikiem były
            zmiany klimatyczne będące zwykle konsekwencją zmian geologicznych np. tektoniki
            płyt. Dochodziły do tego jeszcze tzw. wielkie katastrofy wynikające np. z
            pęknięcia skorupy ziemskiej i wypływu wielkiej ilości lawy, czego efektem są
            tzw. trapy syberyjskie czy dekańskie, lub uderzenie meteorytu który spowodował
            zagładę pod sam koniec ery mezozoicznej. Te organizmy które przetrwały te
            katastrofy to raczej "szczęściarze" przypominający stewardesę japońskich linii
            lotniczych, która ponad 20 lat temu przeżyła katastrofę Boeinga 747 tylko
            dlatego, że siedziała w tylnej części samolotu.
            • polski_francuz Re: lepsi czy po prostu szczęściarze? 17.05.08, 13:24
              Pytanie filozoficzne.

              Zostanmy z konkretami.

              Kapitalizm, ktory stawia na przedsiebiorczosc. I socjalizm, ktory stawia na
              wladze biurokratyczna.

              Mozna sie klocic o to czy wolna amerykanka pasuje do ogromnych krajow-dinozaurow
              jak Chiny (pewnie nie). Ale w naszej strefie geopolitycznej przedsiebiorczosc
              wygrala z poslusznoscia.

              PF
              • herr7 pytanie dotyczy podstaw ewolucji 17.05.08, 13:37
                Odszedłem z tematu, ale jest to pytanie dotyczące podstaw teorii ewolucji, która
                zwykle utożsamia się z darwinowskim gradualizmem.

                Wracając do meritum, to ma pan bardzo wąską perspektywę historyczną, gdyż obecny
                system polityczny ma niewiele ponad sto lat. W przeszłości istniały inne
                rozwiązania i to całkiem skuteczne, np. Imperium Romanum.
                Z drugiej strony, ma pan na myśli zapewne leseferyzm, który w czystej postaci
                nigdzie nie istniał, nawet w Wiktoriańskiej Anglii.
                • polski_francuz Re: pytanie dotyczy podstaw ewolucji 17.05.08, 14:24
                  No coz odpowiedzialem wpierw sobie zamiast odpowiedziec tobie.

                  Musze sobie przypomniec co o ewolucji czytalem u Lorenza. Chyba to, ze w
                  biosystemie kazdy gatunek znajduje swoja nisze. Jesli ma w tej niszy konkurentow
                  to walczy o przetrwanie.

                  Problem o ktorym piszesz dotyczy zmiany biosystemu przez katastrofe, meteoryty
                  czy inny "gwiew Pana". I faktycznie szansa odgrywa wonczas wielka role. Krolik
                  ma wieksza szanse przetrwania grad meteorytow niz dinozaur.

                  Co do historii ekonomii i historii w ogole, bo na ten grunt mnie wciagasz,
                  pojdzmy chronologicznie.

                  Rzym padl bo kazda formacja polityczna ma swoj poczatek, szczyt i upadek. Czyta
                  sie o olowiu, o Germanach, o upadku obyczajow...ale w koncu Rzymianie swoje
                  zrobili i zostawili miejsce innym.

                  Rzymu a Darwinizm? Pewnie Rzymianie byli lepiej zorganizowani militarnie niz
                  Grecy i z nimi wygrali. A potem inne gatunki owczesne skutecznie za morde
                  trzymali az do upadku.

                  I w koncu historia ekonomii: mam mala kulture n/t. Tata studiowal ekonomie
                  wieczorowo to mu podczytywalem skrypty z 35 lat temu. Cos tam stalo o Adamie
                  Smith i innych angielskich klasykach waprosow ekonomii. Ale juz nie pamietam
                  wiele. Mam dosc pragmatyczna, inzynierska wiedze n/t. Tzn rozrozniam polityke
                  popytu i podazu a jak sie schodzi wglab to mis sie obraz zamazuje z braku
                  rozdzielczosci.

                  Uczonym ekonomista na tym forum jest felusiak. Mozna z nami najlepiej podagac na
                  ranem europejskim.

                  PF
        • europejczyk_z_zachodu Re: "polski_francuzie" on lize du_pe muslimom 17.05.08, 14:54
          stranger.pl napisał:

          > *)Kiedy budowali meczety, milczałem - mamy przecież wolność
          > wyznania.
          > *)Kiedy wzywali do zabijania niewiernych, milczałem - mamy
          przecież
          > wolność słowa.
          > *)Kiedy wysadzili wieżowce, milczałem - to byli chorzy
          ekstremiści.
          > *)Kiedy wywołali zamieszki, milczałem - to wina systemu i błędnej
          > polityki.
          > *)Kiedy uzyskali większość w parlamencie, milczałem - mamy
          przecież
          > demokracje.
          > *)Kiedy wprowadzili w państwie prawo koraniczne a moja żona
          została
          > ukamienowana za brak chusty na głowie, milczałem - już nie wolno
          > było krzyczeć"

          Na FS ten dupek pf pluje na zydow ale w Lille gdzie daje wyklady,
          LIZE DU P E muslimom
          • europejczyk_z_zachodu ten Burak pf Kasuje i Kasuje LOL 17.05.08, 15:01
            Kasuje poniewaz nie znosi krytyki i prawdy na jego temat.
            Niestety jest faszysta i wszyscy beda poinformowani!
        • tornson Psy szczekają a karawana ateizmu jedzie dalej... 18.05.08, 23:08
    • j-k nie jest tak... 17.05.08, 14:40
      PF - ci dobrze napisal.
      Moze czesciowo w metropoliach...
      na provincji widac juz trendy odwrotne.
      • stranger.pl Re: nie jest tak... 17.05.08, 15:20
        1.To Ty chyba nigdy nie byłeś na południu Francji lub byłeś bardzo
        dawno temu - powoli i prowincja zamienia się w Maghreb.

        2.O ile np. w USA Amerykanie to świadome łączenie różności w jeden
        tygiel (i konieczne skoro Amerykanie to "naród" w cudzysłowie) o
        tyle wytracanie narodowego oblicza etnicznych Francuzów (narodu)
        jest umyślna zbrodnią (inżynierią społeczną) bo pokojowo zmienia się
        etniczność gospodarzy kraju nad Sekwaną.
        Gdy kiedyś coś takiego robili Europejczycy w Azji lub Afryce mówiono
        na to, że to kolonializm i niszczenie lokalnych społeczności. I że
        to zbrodnia...

        3.Po co Francuzi walczyli np. z Niemcami Hitlera w obronie
        francuskości Francji skoro dziś stają się... narodem arabskim?
        Nowe pokolenie pokoleniem jeszcze większych tchórzy?

        Za Gdańsk im nie chciało się umierać i nie chce im się umierać za
        Paryż i Tulon.

        Nie podobają się im dzwony kościelne, promują laickości no i będę i
        tak państwem... religijnym – przed piątą nad ranem muezzin zaczyna
        swoją pierwsza modlitwę z minaretu.
        To modne obrażać chrześcijaństwo – ale Islam obrażać we Francji?
        Chce ktoś mieć podpaloną całą dzielnicę i poderznięte gardło?
        Kopia tylko tych co są słabi lub których masoni wskazali do
        odstrzału – nie mają już sił walcząc do upadłego z chrześcijaństwem
        aby walczyć z Islamizacją.

        4.W VI w. Syria i Egipt były krajami w prawie 100 procentach
        katolickimi, bardziej katolickie niż ówczesne Włochy (Italia) – nie
        ma już dawnych mieszkańców Egiptu (nie licząc niedobitków Koptów) i
        Syrii, chrześcijaństwo jest tam ułamkiem procenta.

        Takie procesy były, są i będą (za przyczyna nie tylko militarnych
        podbojów) ale również zniewieścienia narodów gotowych na
        samobójstwo. Tak zapatrzonych w humanizm, prawa człowieka i wolność
        że grają rolę „pożytecznych idiotów” i szykują teren dla nowych
        władców, którzy dziś mówią o tak „wolność” i „prawa” bo my słabi a
        nasze kobiety jeszcze nie zdążyły narodzić więcej niż etnicznych –
        potrzeba nam tylko czasu.... i życzliwości mediów i lokalnych elity.
        A oni nas lubią bo stanowimy (na razie) ich... elektorat wyborczy.
        Im "nas" więcej tym bardziej "łże-lewica" i "łże-prawica" mogą
        liczyć na zwycięstwo wyborcze... Skoro... etniczni Francuzi... coraz
        częściej popierają Le Pena.
        • j-k bzdury :) 17.05.08, 16:39
          we Francji jestem 2 -3 razy w roku :)
          od 20-tu lat :)

          nie masz rozeznania we francuskich procesach historycznych :)
          • xxxski [...] 17.05.08, 16:59
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • de_oakville "Mourir pour Danzig?" 18.05.08, 00:07
              polski_francuz napisal:

              >Stranger, Francuzi sie wykrwawili w IWS i nie mieli ochoty walczyc o Danzig w IIWS.
              >Po wpojnie, stracili dynamike historyczna i na kontynencie maja te dynamike
              >Niemcy. I teraz wrocmy do emigracji, Nimecy tez maja imigracje turecka i sie
              >slabo integruje.

              Francuzi mieli swoje racje. W "Wielkiej Wojnie" (1-szej swiatowej) zginelo ich
              okolo jednego miliona i praktycznie kazda miejscowosc stawiala potem swoim
              poleglym pomniki. Stoja te pomniki po dzis dzien z wyrytymi nazwiskami i robia
              bardzo przygnebiajace wrazenie. W koncu ci mlodzi ludzie pozegnali sie z zyciem
              tylo przez mocarstwowe ambicje niemieckiego Kaisera (Wilhelma II-go). Podobna
              ilosc zabitych mieli wprawdzie i Anglicy, ale oni zupelnie inaczej do tych spraw
              podchodzili. Angielski "bulldog" Winston Churchill w swoich ksiazkach zawsze
              podkreslal, ze Anglicy sa na ogol znacznie "twardsi" od Francuzow - juz w
              sredniowieczu angielscy "lotrzykowie" bedacy na bakier z prawem byli czesto
              karani w okrutny sposob nawet za
              drobne przewinienia (prawo angielskie bylo niezwykle okrutne i karalo wyrywaniem
              trzewii, topieniem w goracym oleju, pozniej "zsylka" do Australii doslownie za
              kradziez chusteczki do nosa itp.), a pomimo tego, nie wahali sie w swoich
              wystepkach - wiedzac o tym, co ich ewentualnie czeka, "mieli bebechy", zeby
              odwazyc sie na swoje zlodziejskie lub rabunkowe "szalenstwa". Francuzi byli
              bardziej delikatni, i pewnie najokrutniejsza rzecza jaka wymyslili
              byla gilotyna - trach, ciach i po bolu, bez kata, pienka i miecza czerwonego od
              krwi. Oczywiscie i Francuzi znali tortury, ktore niejednokrotnie stosowali
              (patrz film "Bitwa o Algier"). Wreszcie Niemcy - ich rowniez zginelo w tamtej
              wojnie okolo miliona, ale ich to wcale od wojowania nie odstraszylo -
              przeciwnie, pragneli aby te ich ofiary nie "poszly na marne". A nie poszlyby na
              marne, gdyby
              w nastepnej wojnie zostaly osiagniete cele poprzedniej wojny - lepiej pozno niz
              wcale.
              Niemcy od dawna chcieli odebrac Francuzom pozycje najwiekszego mocarstwa w
              (zachodniej) Europie i udalo im sie to zrealizowac juz w roku 1871 (wojna
              francusko-pruska, zdobycie Paryza, przemarsz zwycieskich wojsk Bismarcka pod
              Lukiem Triumfalnym), sciagneli z Francji ogromna kontrybucje, ktora pozwolila im
              potem na blyskawiczny rozwoj niemieckiego przemyslu - "Traktat Wersalski" byl
              wiec niejako "rewanzem" Francji za to wszystko. Ich apetyt rosl potem w miare
              jedznia i Niemcy zapragneli nastepnie zrobic kolejny "krok milowy" - odebrac
              Anglikom pozycje najwiekszego mocarstwa (kolonialnego) na swiecie. Nie udalo im
              sie to w sposob bezposredni, na drodze militarnej, ale udalo sie w sposob
              "posredni" na drodze "reakcji domina". Po 2-giej wojnie swiatowej myslenie w
              kategoriach kolonialnych okazalo sie juz takim przezytkiem, ze Imperium
              Brytyjskie "zawalilo sie" w sposob naturalny i przewaznie bezkrwawy.

              Niemcy nawet do czasu ponownego zjednoczenia mieli ogromna dynamike rozwoju i
              byli (RFN) nazywani "lokomotywa gospodarcza Europy". Jednoczesnie Niemcy byly
              ciagle podzielone na dwa panstwa i okupowane, przez co wydawaly sie w stosunku
              do innych duzych
              panstw Eruopy, takich jak Anglia, Wlochy, lub Francja krajem troche "kalekim".
              "Kalekim" z wlasnej winy i "kalekim" fizycznie, nie psychicznie, na skutek tego,
              ze przed 2-ga wojna swiatowa bylo dokladnie odwrotnie.
              Gdyby nie bylo Niemiec, najwazniejszym krajem w zachodniej Europie bylaby nadal
              Francja, a gdyby nie bylo Anglii to najwiekszym mocarstwem kolonialnym w XIX
              wieku i w historii ludzkosci bylaby rowniez Francja. Francuzi maja wiec pecha, a
              jednak daja sie lubic - maja w pewnych dziedzinach swoje zalety i przewagi
              zarowno nad Anglikami jak i nad Niemcami. Szkoda, ze to nie jest juz ta dawna
              Francja, podziwiana przed wojna za swoja mocarstwowosc, kulture i piosenke. Za
              duzo w niej obcych panstw muzulmanskich, ktorzy coraz wyzej podnosza glowe i
              buduja coraz wiecej meczetow - nie wiadomo co z tego bedzie. Francuzi nie
              chcieli "umierac z Gdansk", pewnie chcieliby "umrzec na scenie" jak swpiewala
              kiedys francuska piosenkarka Dalida.

              fr.lyrics-copy.com/dalida/mourir-sur-scene.htm
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              "Mourir sur scène"

              "Moi je veux mourir sur scène
              Devant les projecteurs
              Oui je veux mourir sur scène
              Le cœur ouvert tout en couleurs
              Mourir sans la moindre peine
              Au dernier rendez-vous
              Moi je veux mourir sur scène
              En chantant jusqu'au bout"
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            • j-k a nie mowilem, hloopcze? 18.05.08, 13:03
              ze zlosc pieknosci szkodzi?

              Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
    • rijselman12.0 Re: Wspólczesna prowincjonalna Francja - pusty ko 18.05.08, 11:45
      Wspolczesna arabizujaca sie Francja...-
      zgoda.Tej,prowincjonalnej,jeszcze, nie zajeli.-Mozna sie
      doszukac "prowincji" ,np,Bretanii czy Korsyki,gdzie sie "praktykuje"
      te ,niepoprawna politycznie ,religie.W departamentach tradycyjnie
      lewicowych i wiekszych miastach, koscioly swiecace pustkami
      przystosowuje sie na sale wystawowe badz podlegaja one
      wyburzeniu.Meczety,faktycznie,rozbudowuja sie,a sa dofinansowywane
      (nielegalnie-rozdzial panstwo/religia)przez... wladze.-Ta sytuacja
      przypomina mnie slowa Lenina "...gdy beda chcieli sie wieszac -
      sznur kupia u nas".Ogol socjologow przyznaje,ze arabizacja Francji
      jest kwestia 50-ciu lat.A propos "etnicznych "Francuzow ;- takowi
      nie istnieja...
      • de_oakville Czym bylaby Europa bez swoich kosciolow? 18.05.08, 12:43
        grzegorzlubomirski napisal:

        >na cholere ten kosciol?

        Pomijajac nawet sprawy religijne i wiare w Boga, kosciol jako budowla to
        najwazniejszy element w krajobrazie wiekszosci miast Europy, wrecz okreslajacy
        ich historyczna i duchowa tozsamosc. Köln bez swojej wielkiej katedry, Wieden
        bez Stephansdom, Paryz bez Notre Dame, Londyn bez Saint Paul's, Rzym bez
        Bazyliki Swietego Piotra, Mediolan bez Duomo, Moskwa bez cerkwii Kremla i Wasyla
        Blazennego - to bylaby Europa nie do poznania, wrecz jakis inny, obcy kontynent.
        Praga bez wiekszosci swoich "stu wiez", Hamburg bez imponujacej "linii nieba"
        usianej wieloma szpiczastymi wiezami ogromnych kosciolow - to bylaby Europa
        "plaska" zarowno pod wzgledem krajobrazowym jak i duchowym. Nawet w malych
        wioskach, na przyklad na Pomorzu lub na Mazurach, wysoki kosciol, gorujacy nad
        reszta zabudowy, jest glownym elementem architektonicznym i to dzieki niemu te
        male miejscowosci widac juz z daleka, krajobraz jest urozmaicony i nie
        przypominaja one obozow wojskowych z jednakowymi niskimi namiotami lub wiosek
        indianskich o podobnych wigwamamach. Patrzac z dolu na te wieze, mysl
        mieszkancow od dawna siegala ponad sprawy przyziemne i "plaskie", unosila sie ku
        gorze, ku niebu, podobnie jak wieze tych kosciolow. Gdyby nie one, ludzie do tej
        pory byliby duchowo na poziomie jaskiniowcow i jedli palcami swoje upolowane
        maczuga ofiary zwierzece, upieczone na jaskiniowym ognisku, okrywaliby sie
        skorami, mlaskali oraz siorbali, byli swoje konkubiny i swoje dzieci z
        nieprawego loza, chlaliby wóde, i nie dozywali do 40-tego roku zycia.
        • polski_francuz Katedry 18.05.08, 14:25
          polnocy Francji byly opisane przez Herberta w "Barbarzyncach w ogrodzie".
          Niedawno widzialem katedre w Kolonii, znam tez dobrze katedre wroclawska,z
          zewnatrz ogladalem katedre w Amiens. Rodzina jezdzila na wycieczke do katedry w
          Chartres.

          Zadziwia ogrom, wysokosc (157 m katedra w Kolonii). Pewnie chodzilo to by "nikt
          nie byl wyzszy niz Pan" albo moze, zeby do nieba bylo blizej. Budowa zabierala
          dziesiatki lat, ba, kilka wiekow niekiedy.

          Wojny oszczedzaly katedry, chociaz zalezalo od walczacych. Kapuscinski opisuje
          jak zoldacy sowieccy strzelali po pijanamu z dziala do bezbronnej katedry w
          Pinsku. I coz wiecej o tych barbarzyncach mozna powiedziec? Chyba tylko to, ze
          jeszcze ostatnia powodz we Wroclawiu w 1997 roku. Kiedy owczesna wladza nic nie
          byla w stanie pomoc i wroclawiacy sami obronili Ostrow Tumski z kosciolami i
          katedra.

          Bo katedry to wlasnie symbole i naszej kultury i historii.

          PF
          • rijselman12.0 Re: Katedry 18.05.08, 16:01
            Swieta Zofia Konstantynopolska,przerobiona na meczet,prezentuje sie
            niezle...-Moge sobie wyobrazic Notre Dame z polksiezycami na
            kopulach...Oni maja gleboko symbole naszej kultury i historii...-
            Dlaczego?-Bo my sami zapominamy o naszej historii i kulturze...
            • polski_francuz Integracja 18.05.08, 17:00
              Gdzie Istambul gdzie Paryz? Arabowie byli przez wieki i wywarli wplyw na kulture
              Hiszpanii ale sie tam nie ostali. Doszli jako wojsko do Poitiers i sie tez wycofali.

              We Francji mamy nie wojska Arabow czy inwazji Arabow ale zaproszona emigracje.
              Ludzi ktorzy sa juz w duzej czesci Francuzami: algierskimi Francuzami lub
              marokanskimi Francuzami podobnie jak i my jestesmy polskimi Francuzami.

              To prawda, ze ich integracja jest wolna i trudna. Ale pewnie nie wolniejsza i
              nie trudniejsza niz afro-amerykanow w Stanach, ktorzy sa w przededniu posiadania
              pierwszego czarnego prezydenta.

              U nas jest Dati na powaznym ministerstwie i chociaz opinie sa o niej podzielone,
              to o kim nie sa.

              W koncu w charakterze francuskim lezy sklonnosc do zbiorowego zwalania winy.
              Kraj niezbyt idzie - winni Arabowie, cudzoziemcy, itp itd. Ta cecha jest
              negatywna i spowalnia rozwiazanie problemow, bo jak sie juz znajdzie winnego to
              problem jeszcze jest daleki do rozwiazania.

              Dlatego tez lepiej spokojnie myslec a sie nie poddawac emocjom.

              O ile wiem Izrael tez ma 1 mln mniejszosc arabska i tez jakos probuje ja
              integrowac. W o wiele trudniejszych warunkach bo wokol kraje arabskie. A
              synagogi ciagle zostaja synagogami a nie zamieniaja sie w meczety.

              PF
              • falafel11 Re: Integracja 18.05.08, 18:59
                wec zycze tobie w rodzinie pare muzulmanow p.f dla wekszej
                INTEGRACJI :-)
                • polski_francuz Re: Integracja 18.05.08, 19:01
                  Szkoda, ze mi zydow w rodzinie nie zyczysz...

                  PF
              • rijselman12.0 Re: Integracja 18.05.08, 20:17
                Pefciu ! -Obudz sie ,prosze!-O jakiej zaproszonej emigracji
                piszesz?!? -Oni nie potrzebuja wojska...-Wystarczy im wystraszone
                spoleczenstwo , lajdactwo politykow i szybka rozrodczosc.Muzulmanska
                inwazja nie dotyczy ,tylko,Francji.Spojrz na
                Anglie,Niemcy,Szwecje...Zadna z emigracyjnych fal nie byla lubiana
                przez Francuzow,ale Polacy,Hiszpanie,Wlosi i inni przyjechali do
                Francji ,by ja budowac ciezka praca.-Nie mieli czasu na handel
                narkotykami,demolke sklepow,palenie samochodow i zycie "na
                socjalnym".Arabstwo nie chce i nie musi sie integrowac ;-to my
                jestesmy skazani na integracje!-Mieszkasz na swym terenie,gdzies z
                dala od miasta- nieprawdaz?-Nie dziwie sie,wobec tego,Twym opiniom.-
                Wiem,ze jestes trudny do przekonania,ale wybierz sie , po prostu, na
                week-end do Seine St Denis.Dam sobie obciac dlon...- szybko sie
                wyleczysz z mrzonek o arabskomuzulmanskiej integracji.-Synagogi sa
                synagogami,bo zaden arab nie ma prawa sie do nich zblizyc...ot-
                tajemnica integracji "po izraelsku"...
                • polski_francuz Re: Integracja 18.05.08, 20:27
                  To temat powazny. I nie da rady potraktowac emocjonalnie.

                  Za integracja jest to, ze NIKT nie wie jak sie pozbyc 4 czy 5 mln populacji. I
                  od tego trzeba zaczac.Utrudnia sie polaczenia rodzin i przyjazdy ale i tak
                  dojezdzaje ci czy inni.

                  Dla mnie polem walki jest mlodziez. I tu widze analogie do Stanow. Tam tez
                  murzyni sie powoli przez sport wybijali az wreszcie doszlo do Condi czy Obamy,
                  tj. do figur z ktorymi sie mlodziez moze identyfikowac.

                  U nas jeszcze tego nie ma. Ale kiedys do tego dojdzie.

                  To prawda, ze nie mam Arabow w moim miejscu zamieszkania. Pozwala mi to
                  utrzymywac dystans do sprawy. Dystans o ktore ci, jak widze, trudno.

                  Zmienmy temat: przykro ci z powodu Lens? Bo mi troche tak.

                  PF
                  • rijselman12.0 Re: Integracja 18.05.08, 21:08
                    Trudno,de facto,nie miec dystansu do arabstwa,mieszkajac w centrum
                    Lille...-Procz aspektow "rasowokulturowych" nie mozna zapominac o
                    islamie -idei wykluczajacej wszystko,co nie jest zgodne z "nauka"
                    koranu...-ale pozostawmy to na pozniej...
                    Musze sie przyznac,ze nie interesuje sie futbolem...-wole sport.
                    • de_oakville Re: Integracja 18.05.08, 22:01
                      Uwazam, ze Chrzescijanstwo jest bardziej atrakcyjne od Islamu, i mysle rowniez,
                      ze Muzulmanie mieszkajacy w Europie powinni sie integrowac w nowych krajach
                      przechodzac masowo na Chrzescijanstwo. Oczywiscie bez przymusu, ci co chca, bez
                      zadnych "inkwizycji". Pytanie tylko, czy wiekszosc Europejczykow to nadal
                      Chrzescijanie. Bo jak nie, to z kogo taki Muzulmanin ma brac przyklad? Z kogos,
                      kto z jednej strony powoluje sie na Ewangelie, a z drugiej strony nawet nie
                      stara sie postepowac zgodnie z jej zasadami? Oni to widza i mysla, ze mentalnosc
                      europejska to obluda, ze to slabosc i ze ich Koran jest lepszy, bo wierni
                      stosuja sie w 100% do jego zasad, niezaleznie od tego co tam jest napisane.
                      Koscioly swieca pustka, podczas gdy meczety sa przepelnione. Europa musi wrocic
                      do swoich korzeni i przestac byc "bezpanska". Bakterie atakuja tylko slaby
                      organizm, bo na nim moga pasozytowac. Silnego organizmu nie rusza i nie zmusza
                      go, zeby stosowal sie do ich zachcianek - to one musza przystosowac sie do niego
                      lub go opuscic i poszukac sobie inna ofiare. "Wiara przenosi gory", ale
                      tradycyjna europejska wiara moglaby przenosic wieksze gory, gdyby kwitla, a nie
                      znajdowala sie w staniu "uwiadu starczego".
                      Kraje muzulmanskie nie zaszly tak daleko pod wzgledem gospodarczym jak Europa.
                      Dlaczego? Jeden znajomy odpowiedzial mi tak: "oni musza sie modlic 7 razy
                      dziennie o scisle okreslonych porach, wiec nie maja juz czasu, zeby wydajnie
                      pracowac." Bardzo ciekawym krajem pod wzgledem religijnym (i nie tylko) sa
                      Indie. Muzulmanom nie wolno jesc wieprzwowiny, wiec jedza wolowine, a Hidnusom
                      nie wolno jesc wolowiny, wiec jedza wieprzowine.
                      • rijselman12.0 Re: Integracja 20.05.08, 11:48
                        "Uwiad starczy"...skleroza;-ladnie to ujales.Pragne dodac,ze
                        pustkami swieca tylko koscioly katolickie.-Synagogi(rzecz jasna-pod
                        stala ochrona policji),pagody,cerkwie i sale ewangielickie sa
                        pelne...Bywaja przypadki przejscia muzulmanow na inna religie...Jest
                        to niezwykle ryzykowne...
        • tornson Klechistan w służbie najpierw feudalizmu 18.05.08, 23:16
          a potem dzikiego kapitalizmu, miał służyć do wciskania ludziom ciemnoty, tak by
          ludzie myśleli o jakimś zbawieniu doczesnym a nie o sprawach bieżących, tym
          samym odwracał uwagę ludzi od spraw bytowych i powodował powszechną akceptację
          dla pół-niewolniczego wyzysku (feudalnego a potem burżujskiego) który w Europie
          trwał aż do końca IIWŚ.
          Wykształcone społeczeństwo, któremu nie obca wiedzy z dziedzin fizyki i
          biologii, które ponadto świadome jest swoich praw obywatelskich i socjalnych,
          odrzuca zakłamaną religię i gardzi klechistanem.
    • stranger.pl "polskiemu_francuzowi" do sztambucha:) 18.05.08, 21:39
      "polski_francuz napisał:

      "(...) Za integracja jest to, ze NIKT nie wie jak się pozbyć 4 czy 5
      mln populacji. I od tego trzeba zacząć. Utrudnia sie połączenia
      rodzin i przyjazdy ale i tak dojezdzaje ci czy inni. (...)"

      Dlaczego wprowadzasz innych w błąd? Nie wolno robić badań ale 5
      milionów to było... trzy lata temu - teraz jest już ca. 7 milionów
      (koło 11 - 12 procent obywateli Francji) a za 10 czy 15 lat będzie
      od 12 do 15 milionów może nawet 17 milionów muzułmanów we Francji
      przy spadku demograficznym etnicznych romańskich Francuzów – więc
      Twoje pytanie powinno być co nowy miesiąc aktualizowane skoro jedyna
      metoda Francji polega na metodzie ... nic nie robić i jakoś to
      będzie (bo przecież ich... nie wyrzucimy bo niehumanitarne,
      wzorowanie się na nazistach i w dodatku spala sporo francuskich
      miast – czyli pytanie Twoje pytanie 9ciagle aktualizowane) powinno
      brzmieć: "jak pozbyć się 7 milionów, niedługo zapytasz się jak
      pozbyć się 10 milionów, dalej 15 milionów a później 20 czy 30
      milionów – a potem już się nie będziesz o nic pytał bo albo będziesz
      cicho siedział jak mysz pod miotłą albo będziesz prosił o azyl np. w
      Polsce – i od razu spytam się a po co?
      Swoje „humanizmy” truć wśród Polaków? Zrobić im drugą Francję (druga
      Nową Algierię)?.

      Mówisz utrudnia się im połączenia z rodzinami – dostaje taki jeden
      obywatelstwo francuskie i zaraz żąda... prawa połączenia z rodziną –
      minimum ca. 10 osób a często nawet więcej (ostatnio był taki
      przypadek że rodzina (blisko) to było... 22 osoby:P
      .
      Wszyscy oczywiście lądują na socjałach bo robić im się nie chce –
      rzesza po co mają pracować (na emeryturki coraz starszych
      Francuzów) skoro zasiłki nie zostaną im odebrane bo odbiorą to...
      popalą miasta i Francja będzie przepraszać za brak tolerancji
      wobec imigrantów.
      • polski_francuz Re: "polskiemu_francuzowi" do sztambucha:) 18.05.08, 21:43
        Juz ci pisalem, ze dokladnych danych nie ma bo nie mozna "etnicznych" statystyk
        demograficznych prowadzic.

        Co mozna: dawac szanse z jednej strony i przyciskac srube tym, ktorzy sie nie
        integruje - z drugiej.

        Jesli takis madry, to powiedz jak sie pozbyc tych 5 czy 7 mln?

        PF
        • stranger.pl Re: "polskiemu_francuzowi" do sztambucha:) 18.05.08, 22:08
          polski_francuz napisał:

          "Juz ci pisalem, ze dokladnych danych nie ma bo nie
          mozna "etnicznych" statystyk demograficznych prowadzic."

          ?
          Przecież tak napisałem i powtarzasz... moje słowa!!!
          Mój cyt.: "Dlaczego wprowadzasz innych w błąd? Nie wolno robić badań
          ale 5 milionów to było... trzy lata temu - teraz jest już ca. 7
          milionów" (Ta są przypuszczalne dane - jako średnia między dolną
          a górną możliwością)

          Napisałeś:
          "Co można: dawac szanse z jednej strony i przyciskac śrubę tym,
          którzy się nieintegruje - z drugiej."

          Naprawdę wierzysz, że ktoś z obecnej elity/kliki rządzącej Francja
          (i jej licencjowanej opozycji) odważy się na.... "przyciśnięcie
          śruby"?
          Taki naiwny jesteś?
          Czy sam się oszukujesz jak z tym pochwalnymi słowami na forum pod
          adresem N. Sarkozego gdy tego bufona/erotomana wybrano na prezydenta
          Francji:P

          polski_francuz napisał:
          "Jeśli takiś mądry, to powiedz jak się pozbyc tych 5 czy 7 mln?"

          Jak się teraz.... nie wyrzuci te ca. 7 milionów za 10 lat będzie nie
          7 milionów ale 17 milionów a może nawet 20 milionów – aż z czasem
          staną się.... demokratyczną większością we Francji - w armii
          francuskiej co trzeci obywatel Francji będzie Europejczykiem, w
          policji to samo bo to będzie... arabsko/muzułmańsko/chamiska
          (czarna) armia/policja - uchwalą sobie demokratycznie i zgodnie z
          wymogami demokracji i większości demokratycznej szariat i będziesz w
          sytuacji takiej jak Ci już napisałem:

          *)Kiedy budowali meczety, milczałem - mamy przecież wolność
          wyznania.
          *)Kiedy wzywali do zabijania niewiernych, milczałem - mamy przecież
          wolność słowa. *)Kiedy wysadzili wieżowce, milczałem - to byli
          chorzy ekstremiści.
          *)Kiedy wywołali zamieszki, milczałem - to wina systemu i błędnej
          polityki.
          *)Kiedy uzyskali większość w parlamencie, milczałem - mamy przecież
          demokracje.
          *)Kiedy wprowadzili w państwie prawo koraniczne a moja żona została
          ukamienowana za brak chusty na głowie, milczałem - już nie wolno
          było krzyczeć"

          To jest wojna a właściwie to była wojna– tylko prowadzona innymi
          metodami – Francja już popisała, wzorem z 1940 r., nowy akt
          kapitulacyjny...

          Na razie pozwalają wam żyć i łudzić się że będą pracować na wasze
          emerytury.

          Kto nie ma odwagi przeciąć węzła gordyjskiego mieczem kończy jako...
          zabytek archeologiczny. Smutne że Ty „bawisz się w humanizm” skoro
          druga strona uznaje humanizm tylko tam gdzie jeszcze jest słaba a
          potem są już... ich porządki gdzie nie ma miejsca na chorobę
          Europejczyków czyli... „humanizm” i „prawa człowieka”.

          PS
          Nie uciekajcie z Francji do Polski - bo obawiam się, że
          przywleczecie z sobą swoją zarazę i będziecie uprawiać "humanizm" w
          Polsce i zgotujecie nam "drugą Francję" (druga Nową Algierię):P
          • polski_francuz Re: "polskiemu_francuzowi" do sztambucha:) 18.05.08, 22:18
            "Jak się teraz.... nie wyrzuci"

            No to jak chcesz teraz wyrzucic?

            Opisz mi sposob na selekcje ludzi, miejsce gdzie ich wyslac, co zrobic z
            Mischlingami(a Francuzi romanscy i inni sie zenia z kobietami z Magrebu)...no i
            takie detale. Bo to w tych detalach tkwi diabel.

            PF
            • stranger.pl Re: "polskiemu_francuzowi" do sztambucha:) 19.05.08, 00:01
              "Jak się teraz.... nie wyrzuci"
              No to jak chcesz teraz wyrzucic?

              A dlaczego miałbym ja, Obcy dla Francuzów, podpowiadać im jak mają
              ratować swój kraj i naród? Przecież i tak nie wysłuchają, ponadto
              mówiąc szczerze wcale... mi nie zależy na ratowaniu Francji -
              dostaje słuszną zapłatę za swoje... I los Francji już się
              dopełniony (jak i Belgii i Holandii) - będzie pięknym eksponatem
              muzealnym i wykopaliskiem dla archeologów....
              Ja tylko uwypuklam jej los jako ostrzeżenie i ostatni dzwonek
              alarmowy dla innych...

              Ale pomijać już to wszystko odpowiem Ci – jeśli nie wyrzucą dziś z
              Francji te islamskie 7 milionów za 10/15 lat będzie od 15 do 20
              milionów muzułmanów obywatelami Francji - a potem za jakiś czas będą
              demokratyczną większością mogącą np. przegłosować w referendum...
              kasację Francji i proklamację Nowej Algierii - mają pełnie praw
              obywatelskich więc mogą to zrobić zgodnie z regułami demokracji –
              większość ma rację!

              Właściwie jest tylko jedna szansa uratowania Francji -
              natychmiastowa likwidacja socjałów, zasiłków etc. - we Francji prawa
              obywatelskie tylko dla tych co uważają się za Francuzów i akceptują
              jej tożsamość - kto odmawia z rodzin postimigracyjnych natychmiast
              deportowany z Francji... etc Likwidacja obcego nauczania i
              ograniczenia meczetów do takiej ilości jak jest np. ilość kościołów
              w Arabii Saudyjskiej: i Algierii razem ujmując:)

              Jeśli się tego nie zrobi to kiedyś proklamują I Republikę Nowej
              Algierii nad Sekwaną lub Islamską Republikę Francji... Bo do tego
              zmierzają zmiany demograficzne we Francji.

              I coś Ci powiem – to co się stało z Francją to nie jest przypadek
              lub pomyłka polityków (;liczących niedorzecznie że ktoś będzie
              pracował na emerytury staruszków Zachodu) – to było umyślne – ktoś
              podlał decyzję... likwidacji narodu francuskiego i zastąpienia go
              mozaiką – tworzywem bardziej podatnym na manipulacje..

              Mieszkasz ponoć we Francji - wiesz jak Algierczycy wyrzucali z
              Algierii 2,5 miliona Francuzów?
              Wyrzucili ich dlatego że chcieli być sobą czyli Francuzami w
              Algierii - a w Algierii można było i można do dziś być tylko
              Algierczykiem...

              Nie rozumiem dlaczego uważasz że Algierczykom wolno to było w
              Algierii robić wobec Francuzów a Francuzom nie wolno tego robić
              wobec Algierczyków we Francji?
              Możesz mi to wyjaśnić?
              Dlaczego jak Kali ukraść krowę to dobrze ale jak Kalemu ukradną
              krowę to źle?
          • xxxski Re: "polskiemu_francuzowi" do sztambucha:) 18.05.08, 23:07
            Muslimy buduja meczety w Francji, francuzi burza koscioly na
            prowincji poniewaz brak im kasy na utrzymanie tych budynkow.
          • xxxski Re: Nowa Moda Fr! 18.05.08, 23:11
            Coraz wiecej muzulmanek chodzi po ulicach francuskich ubrane jak w
            krajach muslimow.
            Te mlode muzulmanki nie przyjechaly do Francji one sie tu urodzily.
            • rijselman12.0 Re: Nowa Moda Fr! 20.05.08, 15:20
              Jaka tam moda...-to francuzeczki ogladajace serial "Belfegor-duch
              Luwru".
      • xxxski Re: "polskiemu_francuzowi" do sztambucha:)Jest ich 18.05.08, 23:03
        Prawie 10 000 000 muslimow zyje aktualnie w Francji, wy zapominacie
        dodac tych bez dokumentow.
        • tornson Ja tam wolę "muslima" od kato-polaczka. 18.05.08, 23:16
          • xxxski Re: Ja tam wolę "muslima" od kato-polaczka. 18.05.08, 23:42
            Nie ma ruznicy, to jest ta sama glupota ludzka.
            • rijselman12.0 Re: Ja tam wolę "muslima" od kato-polaczka. 20.05.08, 12:06
              Istnieje spora roznica...-Chrzescijanin ma wolny wybor bycia
              katolikiem,ewangielista,protestantem,buddysta...Przypomne rozdzial
              miedzy panstwem a kosciolem.
              Islam,de facto,jest religia ZLA,bo nakazujaca fizyczna likwidacje
              tego,co nie wierzy w allacha(przeczytaj koran).Jako idea- islam jest
              gorszy od nazizmu i stalinizmu,bedac idea UNIWERSALNA obejmujaca
              wszystkie sfery zycia ludzkiego,poczawszy od panstwa,a konczac na
              zyciu seksualnym i higienie intymnej...Nie!-dziekuje...
          • stranger.pl Re: Ja tam wolę "muslima" od kato-polaczka. 19.05.08, 00:17
            Czy możesz wyjaśnić dlaczego wolisz Islam nad Chrześcijaństwo?
            Muzułmanina nad Katolikiem?

            Bo odnośże ważnie że Ty po prostu jak bolszewik nienawidzisz (tylko)
            chrześcijaństwo...
            Zupełnie jak za Lenina i Stalina.
            Chrześcijaństwo to główny wróg – bo konkuruje z rządem w dziedzinie
            panowania nad umysłem. W dodatku jest utożsamiane z cywilizacją
            europejską.
      • rijselman12.0 Re: "polskiemu_francuzowi" do sztambucha:) 20.05.08, 16:39
        "Laczenie rodzin" jest sposobem,wsrod wielu innych.-We Francji,bycie
        obywatelem FR,nie opiera sie,juz, na "prawie krwi", a na "prawie
        ziemi".-Przyjezdza do Fr,na wakacje, ciezarna pani Belfegor.-Rodzi
        araba na terytorium FR i wraca z nim do swego kraju...Dorastajac do
        16-ego roku zycia,maly arabek przyjezdza do FR oswiadczajac,ze jest
        Francuzem,poniewaz urodzil sie w FR...-sprawa zalatwiona...A propos
        socjalnego...-w arabskich departamentach i miastach(Seine St
        Denis,Roubaix,Marsylia)zasilki przyznawane sa ...bez kontroli,
        dla "swietego spokoju".-Nawet przestano kontrolowac zjawiska
        poligamii...-czyli - jest fajnie.
    • tornson We Francji rządzi ateizm, w cywilizowanych krajach 18.05.08, 23:06
      religie odchodzą do lamusa.
      • stranger.pl Re: We Francji rządzi ateizm, w cywilizowanych kr 19.05.08, 00:11
        „tornson” religia jest... przyszłością Francji (pardon Nowej
        Algierii) - jak już totalnie ośmieszą, zohydzą chrześcijaństwo,
        lansując nad Sekwana państwowy ateizm, zwycięsko wkroczy Islam.

        Dziś w francuskich szkołach o prawa chodzenia w chustach walczą...
        dzieci (a nie dorośli) - a na razie jest tylko rozejm ale kiedyś do
        tego wrócą – wówczas w francuskich klasach w francuskich szkołach z
        pustymi ścianami, bez krzyży, będą uczniowie (większości dziewcząt z
        chusą) i recytacja „Nie ma innego Boga nad Allacha” na początku
        każdej lekcji:P
        • de_oakville Re: Klechistan w służbie najpierw feudalizmu 19.05.08, 15:01
          tornson napisal:

          > a potem dzikiego kapitalizmu, mial sluzyc do wciskania ludziom ciemnoty, tak by
          > ludzie mysleli o jakims zbawieniu doczesnym a nie o sprawach biezacych, tym
          > samym odwracal uwage ludzi od spraw bytowych i powodowal powszechna akceptacje
          > dla pól-niewolniczego wyzysku (feudalnego a potem burzujskiego) który w Europie
          > trwal az do konca IIWS.
          > Wyksztalcone spoleczenstwo, któremu nie obca wiedzy z dziedzin fizyki i
          > biologii, które ponadto swiadome jest swoich praw obywatelskich i socjalnych,
          > odrzuca zaklamana religie i gardzi klechistanem.

          Wielu madrych ludzi wierzy w Boga, a Kosciol jest tylko organizacja, ktora
          pomaga im praktykowac i utrzymywac te wiare przy zyciu. I tak samo jak istnieja
          rozmaite koscioly (ewangelicki, katolicki itd.)istnieja rowniez najrozmaitsi
          ludzie, ktorzy tymi kosciolami kieruja, nawet w ramach jednej odmiany, takiej
          jak na przyklad Kosciol Katolicki. Znamy z lektur szkolnych i z PRL-owskich
          filmow typowy kosciol wiejski w przedwojennej Polsce "B", takze powojennej, w
          ktorym "wiejskie baby" "zawodza", a potem caluja ksiedza po rekach. Kosciol
          spelnial tam role niemal wylacznie "nakazowa" i "strofujaca" i mogl wydawac sie
          dla wielu osob bardziej "kula u nogi" niz miejscem, w ktorym czlowiek
          podbudowuje sie duchowo po trudach ciezko przepracowanego tygodnia. Ale co tam
          Polska "B". Pewien Kanadyjczyk z prowincji Quebec (francuskojezyczna, katolicka)
          powiedzial mi kiedys, ze dawno przestal chodzic do kosciola, poniewaz ksieza tak
          bardzo chcieli kierowac tam zyciem ludzi, ze nawet mowili im z ambony na kogo
          maja glosowac w wyborach. A bylo tak stosunkowo calkiem niedawno, bo w latach
          60-tych XX-tego wieku. "Nadal wierze w Boga, ale do kosciola nie chodze" - tak w
          jednym zdaniu mozna okreslic postawe tego Kanadyjczyka. Jednak sprawa nie
          wyglada tak prosto i jednoznacznie jakby sie moglo wydawac. Ludzie zorganizowali
          sobie rozne koscioly, podobnie jak stworzyli rozmaite panstwa. Jakie jest
          panstwo zalezy od ludzi, ktorzy je tworza. Podobnie jest z kosciolem. Ktos, kto
          mieszka od urodzenia w Zimbabwe moze latwo stac sie anarchista. Nie lubi
          panstwa, bo wedlug niego panstwo to policja, cele wiezienne i Mugabe, ktory
          rzadzi jak chce i nie znosi sprzeciwu. Szwajcar bedzie mial natomiast zupelnie
          inne zdanie na temat panstwa i powie, ze to organizacja, ktora zapewnia mu
          dobrobyt, bezpieczenstowo i pomyslnosc. I kazdy z nich bedzie mial racje, ale
          kluczem do wszystkiego jest czlowiek a nie kosciol lub panstwo jako takie.
          Na drugim biegunie w stosunku do tego "karykaturalnego" wiejskiego kosciola w
          Polsce "B" opisanego powyzej, moze byc dla przykladu kosciol ewangelicki w
          Niemczech. Istnieja w Niemczech (i nie tylko) tzw. "wolne gminy ewangelickie"
          ("Freie Evangelische Gemeinde"). Mialem przyjemnosc byc na kilku nabozenstwach
          ("Gottesdienst") w takiej gminie. Spotykaja sie tam ludzie w roznym wieku, sporo
          mlodziezy, i atmosfera bardziej przypomina "Teeparty" niz "grobowy" nastroj
          starych swiatyn. Sala, w ktorej odbywa sie nabozenstwo wyglada bardziej na sale
          szkolna lub kinowa niz na wnetrze kosciola. Wreszcie pastor ubrany jest w
          zwyczajny garnitur i nie ma nawet charakterystycznego "kolnierzyka", ktory by go
          odroznial od reszty ludzi jako osobe duchowna. "Kazanie" pastora bardziej
          przypomina wyklad filozoficzny niz typowa "mowe z ambony", a jednak jest tak
          wspaniale zorganizowane i mowione w taki sposob, ze wszystko dociera do
          sluchaczy znacznie latwiej niz w "typowym" kosciele. To prawdziwa "uczta dla
          ducha", slucha sie tego z "zapartym tchem" i radoscia na twarzy, nikt sie nie
          nudzi, czas biegnie szybko. Swietne przygotowanie do "wykladu", jakby mowil to
          sam slynny filozof, jakis Imanuel Kant lub Søren Kierkegaard. "Siedzialem na
          nabozenstwie i po raz pierszy w zyciu rozumialem, co do mnie mowiono",
          powiedzial jeden z uczestnikow i stalych bywalcow tej gminy. Tam naprawde mozna
          umocnic swoja wiare. I tak umocnionym duchowo, byc juz calkowicie odpornym na
          prymitywna propagande antyreligijna, szczegolnie taka jaka szerzono w
          komunistycznej Rosji.
          • rijselman12.0 Re: Klechistan w służbie najpierw feudalizmu 20.05.08, 11:54
            Musze Tobie,po prostu,przytaknac....Brawo za komentarz!
    • mirmilek dziecie... 20.05.08, 12:48
      Inmigranci koncentruja sie w wiekszych miastach...
      • rijselman12.0 Re: dziecie... 20.05.08, 12:58
        Tematem jest Fr,a wlasciwie cala zachodnia,islamizujaca sie,
        Europa...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka