Dodaj do ulubionych

Ameryka: Klątwa samotnego szeryfa

IP: *.tribune.com 19.09.03, 20:46
"Ameryka nie może lekceważyć instytucji międzynarodowych.
Podejmując decyzję o użyciu siły, musi zabiegać o jej akceptację
przez inne kraje i szukać sojuszników, nie zaś działać w
pojedynkę jako sędzia, ława przysięgłych i wykonawca wyroku "

No i tak Amerykanie zrobili - szukali sojusznikow przez 6
miesiecy.
Ci ktorzy chcieli przylaczyc sie do USA, zrobili to -
inni "sojusznicy" wyraznie odmowili a niektorzy nawet zaczeli
kombinowac jak by Amerykanom zycie utrudnic.

Swoja droga Francuzi praktycznie sa juz traktowani jako wrogie
panstwo w USA.
Jezeli w lewackim New York Times znany krytyk Busha - Tom
Friedman wypisuje , ze "France is becoming our enemy." to znaczy
ze jedyni "przyjaciele" jacy Francuzom zostali USA to rozne
komunistyczne i lewackie organizacje.
Obserwuj wątek
    • wojna_o_kase Ameryka moze olac kazdego 19.09.03, 21:08
      I wlasnie to robi. inna rzecz ze odbija sie to czkawka w
      polityce wewnetrznej. Budowanie imperium przez korporacje
      niekoniecznie musi byc w interesie wszystkich obywateli.
      Zwlaszcza ze korporacje nauczyly sie unikac podatkow i malo co
      placa. Tak wiec przecietnemu Amerykaninowi nic z tych
      wywalczonych wplywow nie skapnie. ten rozziew miedzy sukcesami
      lobbies i korporacji a sytuacja przecietniakow dobrze pokazuje
      film 'Zabawy z bronia', ogladalem go wlasnie na kampusie
      amerykanskim. Niesamowite jest wrazenie jak sie widzi tych
      biednych Amerykanow, sympatycznych i poczciwych az do bolu, ale
      niesamowicie skolowanych, bezradnych, mielonych przez te
      piekielna machine spoleczna jaka jest Ameryka. Nie rozumieja
      tych mechanizmow (kto rozumie?) i szarpia sie bezradnie w
      pulapce jaka w sumie sami sobie zbudowali. Ideologia 'wolnosci'
      przechwycona przez poteznych i zrecznie wykorzystywana (widac to
      w filmie) czyni Amerykanow bezbronnymi, czyli zniewala.

      Naprawde warto obejrzec ten film, zwlaszcza ze w Polsce pewnie
      zniknie szybko z ekranow - kto lubi ogladac filmy dokumentalne i
      do tego dosc czarne (choc i posmiac sie na tym filmie niezle
      mozna, wczoraj studenci co i rusz ryczeli ze smiechu, przy
      fragmentach glupkowatych jak zwykle wystapien Busha, albo jak
      pokazywali kanadyjskie 'slumsy' - niebo a ziemia w porownaniu z
      USA, albo jak policjant sie tlumaczyl dlaczego nie zaaresztowal
      psa ktory zastrzelil czlowieka).

      Tak wiec Ameryka moze swiecic sukcesy na arenie miedzynarodowej,
      ale nie odbywa sie to bez wplywu na poziom zycia Amerykanow.
      Malo kto chce temu wierzyc, ale dane kongresu USA pokazuja ze
      dochod realny przecietnego Amerykanina (bedacego w srodku
      rozkladu dochodow) od 1973 podniosl sie o kilka procent, w tym
      czasie dochody 1% najbogatszych wystrzelily w gore o 300%. Tak -
      Ameryka sie rozwija, tylko ze prawie wszystko jest
      przechwytywane przez elite. i nie widac nadziei zeby to sie
      zmienilo. System polityczny jest niesaowicie skostnialy. Sa niby
      dwie partie (W PRL-u mielismy 3) ale nie roznia sie zbytnio i
      wiekszosc spoleczenstwa nie jest reprezentowana. (Wyobrazmy
      sobie Polske gdzie jest tylko LPR i SLD, pozostali kandydaci nie
      sa pokazywani w TV a wiec nie maja szans). Nie widze jak
      Amerykanie moga sie wyrwac z tego kieratu.
      • Gość: warmi Re: Ameryka moze olac kazdego IP: *.tribune.com 19.09.03, 21:22
        "Naprawde warto obejrzec ten film, zwlaszcza ze w Polsce pewnie
        zniknie szybko z ekranow - kto lubi ogladac filmy dokumentalne i
        do tego dosc czarne "

        To nie jest film dokumentalny.
        To jest glupia satyra - Moore zapytany dlaczego jest tyle
        klamstw i przekrecen w tym filmie odpowiedzial "jak mozna miec
        klamstwa w komedii ?".

        Jestem tutaj juz od 10 lat, i pracujac dla Chicago Tribune
        czlowiek dowiaduje sie o wielu rzeczach , ale jedno jest pewne -
        twoj opis USA ma niewiele wspolnego z rzeczywistoscia.
      • Gość: Semper Fi Re: Ameryka moze olac kazdego IP: 141.155.247.* 19.09.03, 21:29
        wojna_o_kase napisał:

        > I wlasnie to robi. inna rzecz ze odbija sie to czkawka w
        > polityce wewnetrznej. Budowanie imperium przez korporacje
        > niekoniecznie musi byc w interesie wszystkich obywateli.
        > Zwlaszcza ze korporacje nauczyly sie unikac podatkow i malo co
        > placa. Tak wiec przecietnemu Amerykaninowi nic z tych
        > wywalczonych wplywow nie skapnie. ten rozziew miedzy sukcesami
        > lobbies i korporacji a sytuacja przecietniakow dobrze
        pokazuje
        > film 'Zabawy z bronia', ogladalem go wlasnie na kampusie
        > amerykanskim. Niesamowite jest wrazenie jak sie widzi tych
        > biednych Amerykanow, sympatycznych i poczciwych az do bolu,
        ale
        > niesamowicie skolowanych, bezradnych, mielonych przez te
        > piekielna machine spoleczna jaka jest Ameryka. Nie rozumieja
        > tych mechanizmow (kto rozumie?) i szarpia sie bezradnie w
        > pulapce jaka w sumie sami sobie zbudowali.
        Ideologia 'wolnosci'
        > przechwycona przez poteznych i zrecznie wykorzystywana (widac
        to
        > w filmie) czyni Amerykanow bezbronnymi, czyli zniewala.
        >
        > Naprawde warto obejrzec ten film, zwlaszcza ze w Polsce pewnie
        > zniknie szybko z ekranow - kto lubi ogladac filmy dokumentalne
        i
        > do tego dosc czarne (choc i posmiac sie na tym filmie niezle
        > mozna, wczoraj studenci co i rusz ryczeli ze smiechu, przy
        > fragmentach glupkowatych jak zwykle wystapien Busha, albo jak
        > pokazywali kanadyjskie 'slumsy' - niebo a ziemia w porownaniu
        z
        > USA, albo jak policjant sie tlumaczyl dlaczego nie
        zaaresztowal
        > psa ktory zastrzelil czlowieka).
        >
        > Tak wiec Ameryka moze swiecic sukcesy na arenie
        miedzynarodowej,
        > ale nie odbywa sie to bez wplywu na poziom zycia Amerykanow.
        > Malo kto chce temu wierzyc, ale dane kongresu USA pokazuja ze
        > dochod realny przecietnego Amerykanina (bedacego w srodku
        > rozkladu dochodow) od 1973 podniosl sie o kilka procent, w tym
        > czasie dochody 1% najbogatszych wystrzelily w gore o 300%.
        Tak -
        > Ameryka sie rozwija, tylko ze prawie wszystko jest
        > przechwytywane przez elite. i nie widac nadziei zeby to sie
        > zmienilo. System polityczny jest niesaowicie skostnialy. Sa
        niby
        > dwie partie (W PRL-u mielismy 3) ale nie roznia sie zbytnio i
        > wiekszosc spoleczenstwa nie jest reprezentowana. (Wyobrazmy
        > sobie Polske gdzie jest tylko LPR i SLD, pozostali kandydaci
        nie
        > sa pokazywani w TV a wiec nie maja szans). Nie widze jak
        > Amerykanie moga sie wyrwac z tego kieratu.


        Nie chce mi sie tutaj dyskutowac na temat Twojego malpiego
        zachwytu nad filmem Moore'a pt. "Bowling for Columbine". Juz
        sama postac autora wystarcza za 'rekomendacje' tego filmu. Mozna
        go polecic komus jako ciekawostke, a nie odbicie amerykanskiej
        rzeczywistosci.
        Co mnie zainteresowalo w Twoim poscie to nastepujace
        stwierdzenie:"...System polityczny jest niesaowicie skostnialy.
        Sa niby
        > dwie partie (W PRL-u mielismy 3) ale nie roznia sie zbytnio i
        > wiekszosc spoleczenstwa nie jest reprezentowana..."
        Co to znaczy sa NIBY dwie partie"???? O jakim to niby tutaj
        gawedzisz??? I jaka to WIEKSZOSC spoleczenstwa nie jest
        reprezentowana???? Moglbys to rozwinac???
        Nie daj sie prosic!
        Jak nie moze byc strasznie, to niech chociaz bedzie smiesznie...

        • Gość: Yank Re: Ameryka moze olac kazdego IP: 207.181.167.* 19.09.03, 22:04
          film 'Zabawy z bronia', ogladalem go wlasnie na kampusie
          > > amerykanskim. Niesamowite jest wrazenie jak sie widzi tych
          > > biednych Amerykanow, sympatycznych i poczciwych az do bolu,
          > ale
          > > niesamowicie skolowanych, bezradnych, mielonych przez te
          > > piekielna machine spoleczna jaka jest Ameryka. Nie rozumieja
          > > tych mechanizmow (kto rozumie?) i szarpia sie bezradnie w
          > > pulapce jaka w sumie sami sobie zbudowali.

          To tak jak w mass mediach niemieckich i francuskich Polske
          pokazuje sie jako chlopka na wozie ciagnonego przez chuda szkape.

          >> > ale nie odbywa sie to bez wplywu na poziom zycia
          Amerykanow.
          > > Malo kto chce temu wierzyc, ale dane kongresu USA pokazuja
          ze
          > > dochod realny przecietnego Amerykanina (bedacego w srodku
          > > rozkladu dochodow) od 1973 podniosl sie o kilka procent, w
          tym
          > > czasie dochody 1% najbogatszych wystrzelily w gore o 300%.

          To jak wytlumaczyc ze KAZDY polski emigrant po 5-6 latach w USA
          madom i co najmniej dwa samochody ! A miliony ludzi usiluja sie
          dostac przez Rio Grande, ciesnine Florydzka i Pacyfik. Tysiace z
          nich okupuje to zyciem !
          Tylko po to by dotrzec do tej strasznej amerykansskiej nedzy !
          Co do pana Moora to najszczesliwszy by byl pewnie gdyby zyl w
          Rosji za Stalina ! To taka mala sfrustrowana, pokretna,
          komunistyczna, tlusta wesz.
          • Gość: bolo To w Amerykanskich komiksach Polacy sa pokazywani jako IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.03, 14:45
        • Gość: bk Re: Ameryka moze olac kazdego IP: *.renalsystems.com 19.09.03, 22:32
          Gość portalu: Semper Fi napisał(a):

          > wojna_o_kase napisał:
          >
          > > I wlasnie to robi. inna rzecz ze odbija sie to czkawka w
          > > polityce wewnetrznej. Budowanie imperium przez korporacje
          > > niekoniecznie musi byc w interesie wszystkich obywateli.
          > > Zwlaszcza ze korporacje nauczyly sie unikac podatkow i malo
          co
          > > placa. Tak wiec przecietnemu Amerykaninowi nic z tych
          > > wywalczonych wplywow nie skapnie. ten rozziew miedzy
          sukcesami
          > > lobbies i korporacji a sytuacja przecietniakow dobrze
          > pokazuje
          > > film 'Zabawy z bronia', ogladalem go wlasnie na kampusie
          > > amerykanskim. Niesamowite jest wrazenie jak sie widzi tych
          > > biednych Amerykanow, sympatycznych i poczciwych az do bolu,
          > ale
          > > niesamowicie skolowanych, bezradnych, mielonych przez te
          > > piekielna machine spoleczna jaka jest Ameryka. Nie rozumieja
          > > tych mechanizmow (kto rozumie?) i szarpia sie bezradnie w
          > > pulapce jaka w sumie sami sobie zbudowali.
          > Ideologia 'wolnosci'
          > > przechwycona przez poteznych i zrecznie wykorzystywana
          (widac
          > to
          > > w filmie) czyni Amerykanow bezbronnymi, czyli zniewala.
          > >
          > > Naprawde warto obejrzec ten film, zwlaszcza ze w Polsce
          pewnie
          > > zniknie szybko z ekranow - kto lubi ogladac filmy
          dokumentalne
          > i
          > > do tego dosc czarne (choc i posmiac sie na tym filmie niezle
          > > mozna, wczoraj studenci co i rusz ryczeli ze smiechu, przy
          > > fragmentach glupkowatych jak zwykle wystapien Busha, albo
          jak
          > > pokazywali kanadyjskie 'slumsy' - niebo a ziemia w
          porownaniu
          > z
          > > USA, albo jak policjant sie tlumaczyl dlaczego nie
          > zaaresztowal
          > > psa ktory zastrzelil czlowieka).
          > >
          > > Tak wiec Ameryka moze swiecic sukcesy na arenie
          > miedzynarodowej,
          > > ale nie odbywa sie to bez wplywu na poziom zycia Amerykanow.
          > > Malo kto chce temu wierzyc, ale dane kongresu USA pokazuja
          ze
          > > dochod realny przecietnego Amerykanina (bedacego w srodku
          > > rozkladu dochodow) od 1973 podniosl sie o kilka procent, w
          tym
          > > czasie dochody 1% najbogatszych wystrzelily w gore o 300%.
          > Tak -
          > > Ameryka sie rozwija, tylko ze prawie wszystko jest
          > > przechwytywane przez elite. i nie widac nadziei zeby to sie
          > > zmienilo. System polityczny jest niesaowicie skostnialy. Sa
          > niby
          > > dwie partie (W PRL-u mielismy 3) ale nie roznia sie zbytnio
          i
          > > wiekszosc spoleczenstwa nie jest reprezentowana. (Wyobrazmy
          > > sobie Polske gdzie jest tylko LPR i SLD, pozostali kandydaci
          > nie
          > > sa pokazywani w TV a wiec nie maja szans). Nie widze jak
          > > Amerykanie moga sie wyrwac z tego kieratu.
          >
          >
          > Nie chce mi sie tutaj dyskutowac na temat Twojego malpiego
          > zachwytu nad filmem Moore'a pt. "Bowling for Columbine". Juz
          > sama postac autora wystarcza za 'rekomendacje' tego filmu.
          Mozna
          > go polecic komus jako ciekawostke, a nie odbicie amerykanskiej
          > rzeczywistosci.
          > Co mnie zainteresowalo w Twoim poscie to nastepujace
          > stwierdzenie:"...System polityczny jest niesaowicie
          skostnialy.
          > Sa niby
          > > dwie partie (W PRL-u mielismy 3) ale nie roznia sie zbytnio
          i
          > > wiekszosc spoleczenstwa nie jest reprezentowana..."
          > Co to znaczy sa NIBY dwie partie"????

          demokraci i republikanie, pozostale sie zupelnie nie licza nie
          maj kasy na kampanie wyborcza

          O jakim to niby tutaj
          > gawedzisz??? I jaka to WIEKSZOSC spoleczenstwa nie jest
          > reprezentowana???? Moglbys to rozwinac???
          > Nie daj sie prosic!

          sprawdz wyniki i glosy wyborcow , demokraci uzyskali wiecej
          glosow wyborczych a jednak przegrali bo licza sie glosy
          elektoratu ktore dzieki temu ze spaprali liczenie glosow na
          Florydzie demokraci wlasnie elektorat ten przegrali i
          wrezultacie cale wybory

          > Jak nie moze byc strasznie, to niech chociaz bedzie
          smiesznie...

          cala ta awantura z wyborami byla smieszna ale szczegolnie nalezy
          sie smiac sie nalezy z takich niedoinformowanych jak ty

          >
          • galaxy2099 Re: Ameryka moze olac kazdego 19.09.03, 22:40
            Niezly blazen z ciebie.
            Uwielbiam te twoje wyjasnienia pokazujace kompletny brak wiedzy
            o Ameryce.


            Gość portalu: bk napisał(a):

            > Gość portalu: Semper Fi napisał(a):
            >
            > > wojna_o_kase napisał:
            > >
            > > > I wlasnie to robi. inna rzecz ze odbija sie to czkawka w
            > > > polityce wewnetrznej. Budowanie imperium przez korporacje
            > > > niekoniecznie musi byc w interesie wszystkich obywateli.
            > > > Zwlaszcza ze korporacje nauczyly sie unikac podatkow i
            malo
            > co
            > > > placa. Tak wiec przecietnemu Amerykaninowi nic z tych
            > > > wywalczonych wplywow nie skapnie. ten rozziew miedzy
            > sukcesami
            > > > lobbies i korporacji a sytuacja przecietniakow dobrze
            > > pokazuje
            > > > film 'Zabawy z bronia', ogladalem go wlasnie na kampusie
            > > > amerykanskim. Niesamowite jest wrazenie jak sie widzi tych
            > > > biednych Amerykanow, sympatycznych i poczciwych az do
            bolu,
            > > ale
            > > > niesamowicie skolowanych, bezradnych, mielonych przez te
            > > > piekielna machine spoleczna jaka jest Ameryka. Nie
            rozumieja
            > > > tych mechanizmow (kto rozumie?) i szarpia sie bezradnie w
            > > > pulapce jaka w sumie sami sobie zbudowali.
            > > Ideologia 'wolnosci'
            > > > przechwycona przez poteznych i zrecznie wykorzystywana
            > (widac
            > > to
            > > > w filmie) czyni Amerykanow bezbronnymi, czyli zniewala.
            > > >
            > > > Naprawde warto obejrzec ten film, zwlaszcza ze w Polsce
            > pewnie
            > > > zniknie szybko z ekranow - kto lubi ogladac filmy
            > dokumentalne
            > > i
            > > > do tego dosc czarne (choc i posmiac sie na tym filmie
            niezle
            > > > mozna, wczoraj studenci co i rusz ryczeli ze smiechu, przy
            > > > fragmentach glupkowatych jak zwykle wystapien Busha, albo
            > jak
            > > > pokazywali kanadyjskie 'slumsy' - niebo a ziemia w
            > porownaniu
            > > z
            > > > USA, albo jak policjant sie tlumaczyl dlaczego nie
            > > zaaresztowal
            > > > psa ktory zastrzelil czlowieka).
            > > >
            > > > Tak wiec Ameryka moze swiecic sukcesy na arenie
            > > miedzynarodowej,
            > > > ale nie odbywa sie to bez wplywu na poziom zycia
            Amerykanow.
            > > > Malo kto chce temu wierzyc, ale dane kongresu USA pokazuja
            > ze
            > > > dochod realny przecietnego Amerykanina (bedacego w srodku
            > > > rozkladu dochodow) od 1973 podniosl sie o kilka procent, w
            > tym
            > > > czasie dochody 1% najbogatszych wystrzelily w gore o 300%.
            > > Tak -
            > > > Ameryka sie rozwija, tylko ze prawie wszystko jest
            > > > przechwytywane przez elite. i nie widac nadziei zeby to
            sie
            > > > zmienilo. System polityczny jest niesaowicie skostnialy.
            Sa
            > > niby
            > > > dwie partie (W PRL-u mielismy 3) ale nie roznia sie
            zbytnio
            > i
            > > > wiekszosc spoleczenstwa nie jest reprezentowana.
            (Wyobrazmy
            > > > sobie Polske gdzie jest tylko LPR i SLD, pozostali
            kandydaci
            > > nie
            > > > sa pokazywani w TV a wiec nie maja szans). Nie widze jak
            > > > Amerykanie moga sie wyrwac z tego kieratu.
            > >
            > >
            > > Nie chce mi sie tutaj dyskutowac na temat Twojego malpiego
            > > zachwytu nad filmem Moore'a pt. "Bowling for Columbine". Juz
            > > sama postac autora wystarcza za 'rekomendacje' tego filmu.
            > Mozna
            > > go polecic komus jako ciekawostke, a nie odbicie
            amerykanskiej
            > > rzeczywistosci.
            > > Co mnie zainteresowalo w Twoim poscie to nastepujace
            > > stwierdzenie:"...System polityczny jest niesaowicie
            > skostnialy.
            > > Sa niby
            > > > dwie partie (W PRL-u mielismy 3) ale nie roznia sie
            zbytnio
            > i
            > > > wiekszosc spoleczenstwa nie jest reprezentowana..."
            > > Co to znaczy sa NIBY dwie partie"????
            >
            > demokraci i republikanie, pozostale sie zupelnie nie licza nie
            > maj kasy na kampanie wyborcza
            >
            > O jakim to niby tutaj
            > > gawedzisz??? I jaka to WIEKSZOSC spoleczenstwa nie jest
            > > reprezentowana???? Moglbys to rozwinac???
            > > Nie daj sie prosic!
            >
            > sprawdz wyniki i glosy wyborcow , demokraci uzyskali wiecej
            > glosow wyborczych a jednak przegrali bo licza sie glosy
            > elektoratu ktore dzieki temu ze spaprali liczenie glosow na
            > Florydzie demokraci wlasnie elektorat ten przegrali i
            > wrezultacie cale wybory
            >
            > > Jak nie moze byc strasznie, to niech chociaz bedzie
            > smiesznie...
            >
            > cala ta awantura z wyborami byla smieszna ale szczegolnie
            nalezy
            > sie smiac sie nalezy z takich niedoinformowanych jak ty
            >
            > >
          • Gość: Semper Fi Re: Ameryka moze olac kazdego IP: 141.155.247.* 19.09.03, 22:44
            Gość portalu: bk napisał(a):


            > > Co to znaczy sa NIBY dwie partie"????
            >
            > demokraci i republikanie, pozostale sie zupelnie nie licza nie
            > maj kasy na kampanie wyborcza
            >

            Myslec, myslec!! Nie kwestionowalem faktu istnienia dwoch
            glownych partii, ale zapytalem sie o znaczenie slowa "NIBY"!!!

            > O jakim to niby tutaj
            > > gawedzisz??? I jaka to WIEKSZOSC spoleczenstwa nie jest
            > > reprezentowana???? Moglbys to rozwinac???
            > > Nie daj sie prosic!
            >
            > sprawdz wyniki i glosy wyborcow , demokraci uzyskali wiecej
            > glosow wyborczych a jednak przegrali bo licza sie glosy
            > elektoratu ktore dzieki temu ze spaprali liczenie glosow na
            > Florydzie demokraci wlasnie elektorat ten przegrali i
            > wrezultacie cale wybory
            >

            korekta: nie glosy elektoratu, a glosy elektorskie. Poza tym
            system glosow elektorskich istnieje od lat i dla ludzi
            (wyborcow) nie jest to nic nowego, ani tym bardziej dziwnego.
            Wiec sie tak nie podniecaj...

            > > Jak nie moze byc strasznie, to niech chociaz bedzie
            > smiesznie...
            >
            > cala ta awantura z wyborami byla smieszna ale szczegolnie
            nalezy
            > sie smiac sie nalezy z takich niedoinformowanych jak ty
            >
            > >

            Jak wynika z powyzszego, to raczej kolega jest niedoinformowany,
            albo rznie glupa.
            Przed kolejnymi 'prezentacjami' na forum, proponuje sie skupic i
            pomyslec i nie walic baborow :-))
            • piotr.kraczkowski Re: Ameryka moze olac kazdego 20.09.03, 13:53
              Brak demokracji w USA to jedno. Zwrocilbym jednak
              uwage na cos innego: Siela militarna USA jest
              w gruncie rzeczy tyle samo warta, co sila
              polskiej kawaöerii w II wojnie sw.. Genetyka
              rozdaje karty na nowo:

              Wybitny naukowiec USA, prof. Michio Kaku przeprowadzil wywiady z
              naukowcami pracujacymi w roznych dziedzinach nad najbardziej
              zaawansowanymi projektami i zapytal dokad prowadza trendy
              w ich specjalizacji. Wynik tych wywiadow opublikowal
              w ksiazce pt. "Visions. How Science Will Revolutionize the 21st Century",
              1997, min. nastepujacy cytat naukowca z US-Center for
              Disease Control (wydanie niemieckiego "Zukunftsvisionen.
              (...)" 1998, str. 310):

              "Es ist eine Frage von (...) bestenfalls Jahren
              bis man die Gene für Virulenz und die Übertragung
              auf dem Luftweg kennt - bei Influenza, Ebola, Lassa,
              was immer Sie wollen. Und dann kann jeder Idiot mit
              einer Ausstattung im Wert von ein paar Tausend Dollar
              und ein paar Collegekursen in Biologie in der Tasche
              Biester herstellen, neben dennen eine Ebola-Infektion
              der reinste Spaziergang ist."
              K. JOHNSON
              US-Center for Disease Control,

              "Poznanie genow odpowiedzialnych za virulencje i
              rozprzestrzenianie w powietrzu jest kwestia w
              najlepszym przypadku (...) lat - grypa, ebola, lassa,
              czego dusza zapragnie. A wowczas kazdy idiota dysponujacy
              wyposazeniem za kilka tysiecy dolarow i wiedza kilku
              semestrow biologi bedzie wstanie wyprodukowac bestie,
              przy ktorych infekcja ebola to przedszkole."
              K. JOHNSON
              US-Center for Disease Control

              Zaglada USA bronia biologiczna jest praktycznie
              nieunikniona, bo aby jej uniknac "obywatele" USA
              musieliby wprowadzic u siebie demokracje, a to
              wymagaloby wolnej prasy.

              Gdyby jednak wlasciciele prasy i politycy byli umyslowo
              wstanie nie popelnic strategicznych beledow, czyli bledow,
              ktore popelnili ich nie mniej inteligentni odpowiednicy z
              rzadu Hitlera, czy Stalina, to nie napadliyby na Irak, nie
              tlamsili demokracji w USA itd. Niestety lata selekcji
              negatywnej w USA wylonily aroganckie elity stawiajace na
              manipulacje ludzi prasa i poleganie na bezuzytecznej w nowych
              warunkach armii.

              System USA jest wbrew pozorom niezdolny do
              faktycznych zmian, jest bezwladny jak wielki tankowiec.
              Tylko to tlumaczy odrzucenie oferty UE by wspolnie, na rownych
              prawach zadbac o przyszlosc swiata. Dlatego te zalosne umowy
              z slabymi krajami, zwalniajace zoldakow USA z odpowiedzialnosci
              za zbrodnie popelniane w krajach trzecich, dlatego odrzucenie
              Kioto, Min. Trybunalu scigajacego takie zbrodnie, bezprawne odmawianie
              wiezniom na Kubie statusu Konwencji Genewskiej. Dlatego wystawianie
              sie na posmiewisko, ktore ilustruje obrona bandyty: "ja nie bilem
              zelaznym lomem, prosze sadu, lecz gazeta." (Lom byl owiniety w gazete)
              w analogii tlumaczenia USA, ze postepuja z wiezniami bezprawnie,
              ale to dlatego, ze wiezniowie nie sa w USA, lecz na Kubie.
              Nie inaczej zamiana "In God we trust" na "In torture we trust" itd.
              itp.

              Najlepsze i jedyne co UE moze zrobic, to przygotowac sie technicznie
              na ta wywolana bronia biologiczna katastrofe USA.
              • Gość: Semper Fi Re: Ameryka moze olac kazdego IP: *.alico01.fl.comcast.net 20.09.03, 14:05
                Kraczkowski,
                a teraz napisz jeszcze o wyzszosci swiat Bozego Narodzenia, nad
                swietami Wielkiej Nocy...

                P.S. Czys Ty sie nachlal, zanim 'wyprodukowales' ten post???
                Bron biologiczna, Hitler, Stalin, Trybunal Miedzynarodowy????
                Brakuje jeszcze efektu cieplarnianego i zaglady wielorybow przez
                Japonczykow...
                Chlopie, Ty nie jestes nawet smieszny, jestes tragiczny. Popros
                lekarza o mocniejsze prochy...
              • Gość: Maksior Re: Ameryka moze olac kazdego IP: *.hrz.tu / *.hrz.tu-chemnitz.de 21.09.03, 05:11
                > "Poznanie genow odpowiedzialnych za virulencje i
                > rozprzestrzenianie w powietrzu jest kwestia w
                > najlepszym przypadku (...) lat - grypa, ebola, lassa,
                > czego dusza zapragnie. A wowczas kazdy idiota dysponujacy
                > wyposazeniem za kilka tysiecy dolarow i wiedza kilku
                > semestrow biologi bedzie wstanie wyprodukowac bestie,
                > przy ktorych infekcja ebola to przedszkole."
                > K. JOHNSON
                > US-Center for Disease Control

                Tez na to niestety wpadlem - bron nuklearna me te wade, ze potrzeba duzej bazy
                technicznej, aby ja zbudowac, dodatkowo potrzebne sa materialy rozszczepialne,
                a na koniec jest to bron jednorazowego uzytku - raz pierdolnie i tyle.
                Do stworzenia skutecznego wirusa potrzebna jest natomiast tylko wiedza i troche
                nieskomplikowanej aparatury - jestem gotow sie zalozyc, ze co cwansi terrorysci
                siedza juz na mikrobiologii albo medycynie ze specjalizacja chorob tropikalnych
                i zakuwaja. A mikroby cechuje m.in. to, ze maja w dupie technologie "stealth",
                inteligentne bomby i inne tego typu pierdoly, bo tak sie ich nie da zniszczyc.
                Latwo je za to rozmnozyc, a przemycic mozna chocby w brudzie pod paznokciem
                (ide o zaklad, ze na skinienie reki znalazloby sie kilkuset szahidow gotowych
                do takiej samobojczej misji). Jezeli Al-Quaida dobrze to przygotuje, to tereny
                USA (a Izraela pewnie tez) stana sie na co najmniej setki lat bardzo odludnym i
                spokojnym miejscem...
                Niespecjalnie mnie akurat martwi, ze gowna typu galaxy albo semper fi po udanym
                ataku wyrzygaja pluca albo wypluja watroby, problem w tym, ze cale to zakazne
                swinstwo trafi potem takze do nas, a czemu przez glupote paru skurwieli zdychac
                maja miliony niewinnych ludzi !?!

                Maksior

                P.S. Kiedy pojawiaja sie chmary komarow, to nie napierdala sie w nie bombami,
                tylko osusza bagna. Problem polega jednak na tym, ze dostrzeganie i rozumienie
                zwiazkow przyczynowo-skutkowych wymaga stopnia inteligencji, ktory z przyczyn
                czysto genetycznych jest dla teksanskiej malpy (tudziez grona jej wielbicieli)
                nieosiagalny...

                Pozdrowienia dla "lewakow" ! :DDD
                • Gość: Semper Fi Re: Ameryka moze olac kazdego IP: *.alico01.fl.comcast.net 21.09.03, 15:54
                  Gość portalu: Maksior napisał(a):

                  > P.S. Kiedy pojawiaja sie chmary komarow, to nie napierdala sie
                  w nie bombami,
                  > tylko osusza bagna. Problem polega jednak na tym, ze
                  dostrzeganie i rozumienie
                  > zwiazkow przyczynowo-skutkowych wymaga stopnia inteligencji,
                  ktory z przyczyn
                  > czysto genetycznych jest dla teksanskiej malpy (tudziez grona
                  jej wielbicieli)
                  > nieosiagalny...
                  >

                  Zwiazek przyczynowo-skutkowy bedzie taki, ze jak dojdzie do
                  ataku biologicznego na USA, to wtedy oczyscimy islamskie bagna
                  przy pomocy bombki A...
                  • Gość: Maksior Re: Ameryka moze olac kazdego IP: *.hrz.tu / *.hrz.tu-chemnitz.de 21.09.03, 18:49
                    Jasne, oczyscicie. Tylko co z tego, skoro wasze lotniskowce i lodzie podwodne
                    nie beda juz mialy dokad zawinac. Dalekowzrocznosc twoich osadow potwierdza
                    opinie o srednim IQ plemienia buszmenow...
                • Gość: Jowisz Re: Ameryka moze olac kazdego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.03, 19:13
                  Gość portalu: Maksior napisał(a):

                  > > "Poznanie genow odpowiedzialnych za virulencje i
                  > > rozprzestrzenianie w powietrzu jest kwestia w
                  > > najlepszym przypadku (...) lat - grypa, ebola, lassa,
                  > > czego dusza zapragnie. A wowczas kazdy idiota dysponujacy
                  > > wyposazeniem za kilka tysiecy dolarow i wiedza kilku
                  > > semestrow biologi bedzie wstanie wyprodukowac bestie,
                  > > przy ktorych infekcja ebola to przedszkole."
                  > > K. JOHNSON
                  > > US-Center for Disease Control
                  >
                  > Tez na to niestety wpadlem - bron nuklearna me te wade, ze potrzeba duzej
                  bazy
                  > technicznej, aby ja zbudowac, dodatkowo potrzebne sa materialy
                  rozszczepialne,
                  > a na koniec jest to bron jednorazowego uzytku - raz pierdolnie i tyle.
                  > Do stworzenia skutecznego wirusa potrzebna jest natomiast tylko wiedza i
                  troche
                  >
                  > nieskomplikowanej aparatury - jestem gotow sie zalozyc, ze co cwansi
                  terrorysci
                  >
                  > siedza juz na mikrobiologii albo medycynie ze specjalizacja chorob
                  tropikalnych
                  >
                  > i zakuwaja. A mikroby cechuje m.in. to, ze maja w dupie
                  technologie "stealth",
                  > inteligentne bomby i inne tego typu pierdoly, bo tak sie ich nie da
                  zniszczyc.
                  > Latwo je za to rozmnozyc, a przemycic mozna chocby w brudzie pod paznokciem
                  > (ide o zaklad, ze na skinienie reki znalazloby sie kilkuset szahidow
                  gotowych
                  > do takiej samobojczej misji). Jezeli Al-Quaida dobrze to przygotuje, to
                  tereny
                  > USA (a Izraela pewnie tez) stana sie na co najmniej setki lat bardzo
                  odludnym i
                  >
                  > spokojnym miejscem...

                  Niestety, ale to prawda co piszesz. Broń biologiczna jest w działaniu
                  skuteczna i tania w produkcji. I to jest mało pocieszające. Można chować głowę
                  w piasek i tego nie widzieć, ale to nie zmieni faktu o jej istnieniu. Myślę
                  jednak, że nie ma potrzeby rozwijać tego tematu.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Maksior Re: Ameryka moze olac kazdego IP: *.hrz.tu / *.hrz.tu-chemnitz.de 22.09.03, 01:55
                    "Niestety, ale to prawda co piszesz. Broń biologiczna jest w działaniu
                    skuteczna i tania w produkcji. I to jest mało pocieszające. Można chować głowę
                    w piasek i tego nie widzieć, ale to nie zmieni faktu o jej istnieniu. Myślę
                    jednak, że nie ma potrzeby rozwijać tego tematu."

                    Mozna i nie rozwijac, ale strategia strusia w polityce malo poplaca, a poza tym
                    jak pisalem wczesniej - dobry lekarz walczy z przyczynami choroby (terroryzmu),
                    a nie jej objawami...

                    Pozdros

                    Maksior
                    • Gość: Jowisz Re: Ameryka moze olac kazdego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 08:27
                      Gość portalu: Maksior napisał(a):

                      > "Niestety, ale to prawda co piszesz. Broń biologiczna jest w działaniu
                      > skuteczna i tania w produkcji. I to jest mało pocieszające. Można chować
                      głowę
                      > w piasek i tego nie widzieć, ale to nie zmieni faktu o jej istnieniu. Myślę
                      > jednak, że nie ma potrzeby rozwijać tego tematu."
                      >
                      > Mozna i nie rozwijac, ale strategia strusia w polityce malo poplaca, a poza
                      tym
                      >
                      > jak pisalem wczesniej - dobry lekarz walczy z przyczynami choroby
                      (terroryzmu),
                      >
                      > a nie jej objawami...
                      >
                      > Pozdros
                      >
                      > Maksior

                      Źle mnie zrozumiałeś. Powiedziałem wyraźnie, że to nie zmienia faktu o jej
                      istnieniu i to nie jest strategia strusia w polityce. Chodzi właśnie o walkę z
                      przyczynami a nie z objawami. Dobry lekarz stara się utrudnić (uniemożliwić)
                      rozwój infekcji, a nie ułatwiać jej rozwój. Myślę, że chyba już mnie
                      zrozumiałeś.

                      Pozdrawiam
                      Jowisz
                      • piotr.kraczkowski "lekarz walczy z przyczynami" 22.09.03, 11:02
                        Gość portalu: Jowisz napisał(a):

                        > Gość portalu: Maksior napisał(a):
                        >
                        > "Niestety, ale to prawda co piszesz. Broń biologiczna jest w działaniu
                        > skuteczna i tania w produkcji. I to jest mało pocieszające. Można chować
                        > głowę w piasek i tego nie widzieć, ale to nie zmieni faktu o jej istnieniu.

                        > > (...) - dobry lekarz walczy z przyczynami choroby
                        > > (terroryzmu), a nie jej objawami...

                        Zgadzam sie z panami zupelnie. Powierzchowne
                        myslenie i uleganie "czarowi inteligentnych bomb,
                        lotniskowcow itp." przeszkadza w analizie tego, na co
                        sie faktycznie zanosi:
                        Wiedza w genetyce podwaja sie mniej wiecej co poltora roku,
                        ale zdolnosc do medycznej obrony przed wirusem jeszcze
                        dlugo - jesli nie na zawsze - nie bedzie nadazala za
                        zdolnoscia ataku. Niebawem latwiejsze bedzie skonstruowanie
                        wirusa biologicznego niz wirusa komputerowego...

                        Watpie jednak, by ktos zaatakowal wirusem UE lub izrael - tu
                        faktycznie odstrasza ryzyko zwizane z pewna obosiecznoscia
                        broni biologicznej. Za to USA sa wysmienitym celem takiego ataku:
                        Akurat terytorialna izolacja USA, ktora broni je przed atakiem
                        konwencjonalnym, umozliwia ograniczenie infekcji.

                        Atomowy lub inny odwet USA, jak to sobie wyobrazal ten
                        niekulturalny pan wyzej, jest niemozliwy:
                        USA zabily od maja 1945r. ok. osiem milionow ludzi na calym swiecie
                        i z calego swiata moga pochodzic msciciele. Nawet z samych USA,
                        jesli tylko przypomnimy sobie genialnego profesora Kaczynskiego,
                        znanego tez jako UNA-Bomber. Jak najbardziej jest mozliwym, ze
                        jakis Amerykanin, np. biolog pracujacy dla armii USA w programie
                        broni biologicznej, dojdzie do wniosku, ze ludzie zyjacy w USA sa do
                        tego stopnia zagrozeniem dla calej ludzkosci, ze jedynym wyjsciem
                        jest ich masowa smierc...

                        Skad mialyby USA zatem wiedziec, kto, a przede wszystkim czy w
                        ogole, je zaatakowal? Choroba zakazna, jak np. SARS teraz, moze
                        powstac samorzutnie. Latami nic nie bylo wiadomo o AIDS, choc
                        ofiary sie mnozyly.

                        Na marginesie:
                        Polityka budzi emocje, ale obywatele powinni umiec
                        wykladac swe racje uzywajac kulturalnego jezyka.
                        Wymaga tego nie tylko szacunek dla innych dyskutantow,
                        ktorzy przeciez moga miec racje, lub nawet przez jej
                        brak wesprzec nasze wlasne przemyslenia.

                        Przede wszystkim jednak niekulturalny jezyk odstrasza
                        potencjalnych dyskutantow i dezawuuje dyskusje jako taka,
                        a z nia obywateli-wyborcow.

                        Piotr Kraczkowski - beam.to/ll
                        ---------------------------------------
                        Moje Linki:
                        www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                        Izrael w Uni Europejskiej:
                        www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                      • Gość: Maksior Re: Ameryka moze olac kazdego IP: *.hrz.tu / *.hrz.tu-chemnitz.de 22.09.03, 13:53
                      • Gość: Maksior Re: Ameryka moze olac kazdego IP: *.hrz.tu / *.hrz.tu-chemnitz.de 22.09.03, 13:57
                        Moj post nie byl pomyslany jako wycieczka pod twoim adresem - jesli tak
                        zabrzmial, to sorry, zle go sformulowalem. "Strategia strusia" odnosila sie do
                        niekontynuowania dyskusji o broni biologicznej...

                        Z szacunkiem

                        Maksior
                        • piotr.kraczkowski Re: Ameryka moze olac kazdego 22.09.03, 14:10
                          Chyba pomylilem osoby.
                          Przepraszam :-)

                          Piotr Kraczkowski - beam.to/ll
                          ---------------------------------------
                          Moje Linki:
                          www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                          Izrael w Uni Europejskiej:
                          www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                        • Gość: Jowisz W porządku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 14:16
                          Dyskusja owszem ale bez wnikania w szczegóły dotyczące tej broni.

                          Gorąco Pozdrawiam
                          Jowisz
      • Gość: msz Re: Ameryka moze olac kazdego IP: *.sympatico.ca 22.09.03, 00:25
        wojna_o_kase napisał:

        > I wlasnie to robi. inna rzecz ze odbija sie to czkawka w
        > polityce wewnetrznej. Budowanie imperium przez korporacje
        > niekoniecznie musi byc w interesie wszystkich obywateli.
        > Zwlaszcza ze korporacje nauczyly sie unikac podatkow i malo co
        > placa. Tak wiec przecietnemu Amerykaninowi nic z tych
        > wywalczonych wplywow nie skapnie. ten rozziew miedzy sukcesami
        > lobbies i korporacji a sytuacja przecietniakow dobrze pokazuje
        > film 'Zabawy z bronia', ogladalem go wlasnie na kampusie
        > amerykanskim. Niesamowite jest wrazenie jak sie widzi tych
        > biednych Amerykanow, sympatycznych i poczciwych az do bolu, ale
        > niesamowicie skolowanych, bezradnych, mielonych przez te
        > piekielna machine spoleczna jaka jest Ameryka. Nie rozumieja
        > tych mechanizmow (kto rozumie?) i szarpia sie bezradnie w
        > pulapce jaka w sumie sami sobie zbudowali. Ideologia 'wolnosci'
        > przechwycona przez poteznych i zrecznie wykorzystywana (widac to
        > w filmie) czyni Amerykanow bezbronnymi, czyli zniewala.
        >
        > Naprawde warto obejrzec ten film, zwlaszcza ze w Polsce pewnie
        > zniknie szybko z ekranow - kto lubi ogladac filmy dokumentalne i
        > do tego dosc czarne (choc i posmiac sie na tym filmie niezle
        > mozna, wczoraj studenci co i rusz ryczeli ze smiechu, przy
        > fragmentach glupkowatych jak zwykle wystapien Busha, albo jak
        > pokazywali kanadyjskie 'slumsy' - niebo a ziemia w porownaniu z
        > USA, albo jak policjant sie tlumaczyl dlaczego nie zaaresztowal
        > psa ktory zastrzelil czlowieka).
        >
        > Tak wiec Ameryka moze swiecic sukcesy na arenie miedzynarodowej,
        > ale nie odbywa sie to bez wplywu na poziom zycia Amerykanow.
        > Malo kto chce temu wierzyc, ale dane kongresu USA pokazuja ze
        > dochod realny przecietnego Amerykanina (bedacego w srodku
        > rozkladu dochodow) od 1973 podniosl sie o kilka procent, w tym
        > czasie dochody 1% najbogatszych wystrzelily w gore o 300%. Tak -
        > Ameryka sie rozwija, tylko ze prawie wszystko jest
        > przechwytywane przez elite. i nie widac nadziei zeby to sie
        > zmienilo. System polityczny jest niesaowicie skostnialy. Sa niby
        > dwie partie (W PRL-u mielismy 3) ale nie roznia sie zbytnio i
        > wiekszosc spoleczenstwa nie jest reprezentowana. (Wyobrazmy
        > sobie Polske gdzie jest tylko LPR i SLD, pozostali kandydaci nie
        > sa pokazywani w TV a wiec nie maja szans). Nie widze jak
        > Amerykanie moga sie wyrwac z tego kieratu.


        Bardzo dobra wypowiedz.
        Czego nie moge powiedziedz o artykule (nosi on te same cechy co USA).

        Jednyna pociecha w tym jest,
        "ze wszystko w plynie" (przepraszam: plynie).
      • Gość: USA Re: Ameryka moze olac kazdego IP: *.tnt1.juanita.wa.da.uu.net 22.09.03, 03:04
        wojna_o_kase napisał:

        > I wlasnie to robi. inna rzecz ze odbija sie to czkawka w
        > polityce wewnetrznej. Budowanie imperium przez korporacje
        > niekoniecznie musi byc w interesie wszystkich obywateli.
        > Zwlaszcza ze korporacje nauczyly sie unikac podatkow i malo co
        > placa. Tak wiec przecietnemu Amerykaninowi nic z tych
        > wywalczonych wplywow nie skapnie. ten rozziew miedzy sukcesami
        > lobbies i korporacji a sytuacja przecietniakow dobrze
        pokazuje
        > film 'Zabawy z bronia', ogladalem go wlasnie na kampusie
        > amerykanskim. Niesamowite jest wrazenie jak sie widzi tych
        > biednych Amerykanow, sympatycznych i poczciwych az do bolu,
        ale
        > niesamowicie skolowanych, bezradnych, mielonych przez te
        > piekielna machine spoleczna jaka jest Ameryka. Nie rozumieja
        > tych mechanizmow (kto rozumie?) i szarpia sie bezradnie w
        > pulapce jaka w sumie sami sobie zbudowali.
        Ideologia 'wolnosci'
        > przechwycona przez poteznych i zrecznie wykorzystywana (widac
        to
        > w filmie) czyni Amerykanow bezbronnymi, czyli zniewala.
        >
        > Naprawde warto obejrzec ten film, zwlaszcza ze w Polsce pewnie
        > zniknie szybko z ekranow - kto lubi ogladac filmy dokumentalne
        i
        > do tego dosc czarne (choc i posmiac sie na tym filmie niezle
        > mozna, wczoraj studenci co i rusz ryczeli ze smiechu, przy
        > fragmentach glupkowatych jak zwykle wystapien Busha, albo jak
        > pokazywali kanadyjskie 'slumsy' - niebo a ziemia w porownaniu
        z
        > USA, albo jak policjant sie tlumaczyl dlaczego nie
        zaaresztowal
        > psa ktory zastrzelil czlowieka).
        >
        > Tak wiec Ameryka moze swiecic sukcesy na arenie
        miedzynarodowej,
        > ale nie odbywa sie to bez wplywu na poziom zycia Amerykanow.
        > Malo kto chce temu wierzyc, ale dane kongresu USA pokazuja ze
        > dochod realny przecietnego Amerykanina (bedacego w srodku
        > rozkladu dochodow) od 1973 podniosl sie o kilka procent, w tym
        > czasie dochody 1% najbogatszych wystrzelily w gore o 300%.
        Tak -
        > Ameryka sie rozwija, tylko ze prawie wszystko jest
        > przechwytywane przez elite. i nie widac nadziei zeby to sie
        > zmienilo. System polityczny jest niesaowicie skostnialy. Sa
        niby
        > dwie partie (W PRL-u mielismy 3) ale nie roznia sie zbytnio i
        > wiekszosc spoleczenstwa nie jest reprezentowana. (Wyobrazmy
        > sobie Polske gdzie jest tylko LPR i SLD, pozostali kandydaci
        nie
        > sa pokazywani w TV a wiec nie maja szans). Nie widze jak
        > Amerykanie moga sie wyrwac z tego kieratu.

        JESTEM TU 17 LAT I ABSOLUUUTNIE SIE ZGADZAM Z TOBA. Doskonale i
        trafnie to ujales. Pozdrowienia.
      • Gość: J Re: Ameryka moze olac kazdego IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.09.03, 06:57
        wojna_o_kase napisał:

        > I wlasnie to robi. inna rzecz ze odbija sie to czkawka w
        > polityce wewnetrznej. Budowanie imperium przez korporacje
        > niekoniecznie musi byc w interesie wszystkich obywateli.
        > Zwlaszcza ze korporacje nauczyly sie unikac podatkow i malo
        co
        > placa. Tak wiec przecietnemu Amerykaninowi nic z tych
        > wywalczonych wplywow nie skapnie. ten rozziew miedzy
        sukcesami
        > lobbies i korporacji a sytuacja przecietniakow dobrze
        pokazuje
        > film 'Zabawy z bronia', ogladalem go wlasnie na kampusie
        > amerykanskim. Niesamowite jest wrazenie jak sie widzi tych
        > biednych Amerykanow, sympatycznych i poczciwych az do bolu,
        ale
        > niesamowicie skolowanych, bezradnych, mielonych przez te
        > piekielna machine spoleczna jaka jest Ameryka. Nie rozumieja
        > tych mechanizmow (kto rozumie?) i szarpia sie bezradnie w
        > pulapce jaka w sumie sami sobie zbudowali.
        Ideologia 'wolnosci'
        > przechwycona przez poteznych i zrecznie wykorzystywana (widac
        to
        > w filmie) czyni Amerykanow bezbronnymi, czyli zniewala.
        >
        > Naprawde warto obejrzec ten film, zwlaszcza ze w Polsce
        pewnie
        > zniknie szybko z ekranow - kto lubi ogladac filmy
        dokumentalne i
        > do tego dosc czarne (choc i posmiac sie na tym filmie niezle
        > mozna, wczoraj studenci co i rusz ryczeli ze smiechu, przy
        > fragmentach glupkowatych jak zwykle wystapien Busha, albo jak
        > pokazywali kanadyjskie 'slumsy' - niebo a ziemia w porownaniu
        z
        > USA, albo jak policjant sie tlumaczyl dlaczego nie
        zaaresztowal
        > psa ktory zastrzelil czlowieka).
        >
        > Tak wiec Ameryka moze swiecic sukcesy na arenie
        miedzynarodowej,
        > ale nie odbywa sie to bez wplywu na poziom zycia Amerykanow.
        > Malo kto chce temu wierzyc, ale dane kongresu USA pokazuja ze
        > dochod realny przecietnego Amerykanina (bedacego w srodku
        > rozkladu dochodow) od 1973 podniosl sie o kilka procent, w
        tym
        > czasie dochody 1% najbogatszych wystrzelily w gore o 300%.
        Tak -
        > Ameryka sie rozwija, tylko ze prawie wszystko jest
        > przechwytywane przez elite. i nie widac nadziei zeby to sie
        > zmienilo. System polityczny jest niesaowicie skostnialy. Sa
        niby
        > dwie partie (W PRL-u mielismy 3) ale nie roznia sie zbytnio i
        > wiekszosc spoleczenstwa nie jest reprezentowana. (Wyobrazmy
        > sobie Polske gdzie jest tylko LPR i SLD, pozostali kandydaci
        nie
        > sa pokazywani w TV a wiec nie maja szans). Nie widze jak
        > Amerykanie moga sie wyrwac z tego kieratu.


        Znam troche Ameryke, znam tez Kanade. Ogladalem "Columbine"
        kilka razy, bo film budzi emocje i trzeba obejrzec go po jakims
        czasie i to kilkakrotnie by sie tych emocji pozbyc i zdobyc na
        jakas sensowna ocene.
        Film w mistrzowski sposob tymi emocjami widza steruje w
        kierunku oczekiwanym przez rezysera. I w tym jest niezwykle
        sprawny.
        Natomiast z drugiej strony jest to niezwykle klamliwy i
        manipulancki obraz Ameryki, amerykanskiej polityki i historii
        najnowszej. Tym bardziej wredny i szkodliwy, bo zrobiony z
        wielkim talentem i pasja, i... chyba w dobrej wierze.
        Choc nie lubie tego filmu za to, ze jest zrobiony "pod teze" i
        za jego perfidna klamliwosc (bo przy ewidentnych przegieciach
        jest tam wiele obserwacji i prawdziwych i zrealizowanych z
        blyskotliwym talentem), to uwazam jednak, ze jest potrzebny i
        pouczajacy. Pokazcie mi taki drugi kraj, ktory przyjalby,
        zachwycilby sie i nagrodzil Oscarem taki obraz. Tylko dlatego,
        ze dobrze zrealizowany, budzacy emocje i pobudzajacy do
        krytycznego myslenia.
        To ostatnie wlasnie swiadczy o sile Ameryki, sile jej systemu
        politycnego, sile demokracji.
    • Gość: Yank Re: Ameryka: Klątwa samotnego szeryfa IP: 207.181.167.* 19.09.03, 21:24
      Zgodze sie z toba, Ameryka ma sojusznikow i nikogo nie
      przymuszala do bycia sojusznikiem. Francja to stara zdradziecka
      zdzira i my Polacy mamy w tym duzo doswiadczenia ?
      Slyszalem taki kawal:
      Bush pyta Powella: "Czy Francuzi pomoga nam popedzic Saddama z
      Iraku /"
      Powell odpowiada: "sir, oni nam nie pomogli nawet przegnac
      Niemcow z Francji'
      Pozatym USA zostaly zaatakowane i prezydent ma KONSTYTUCYJNY
      OBOWIAZEK obrony ! A KONSTYTUCJA jest w USA bardzo powaznie
      traktowana ! Prezydent slubuje na Biblie i Konstytucje a nie na
      Statut ONZ.
      ONZ jak chce moze pomoc jak nie to niech wyp..la, ale jak bedzie
      kiedys gdzies na swiecie jakis kataklizm, glod, susza, pozary,
      niech zwroca sie o pomoc do Francy lub Niemiec !
      • Gość: jersey_guy Klątwa glupoty IP: *.72.144.95.Dial1.Weehawken.Level3.net 19.09.03, 22:40
        > Pozatym USA zostaly zaatakowane i prezydent ma KONSTYTUCYJNY
        > OBOWIAZEK obrony ! A KONSTYTUCJA jest w USA bardzo powaznie
        > traktowana !

        Tak jest, frajerze, 11. wrzesnia 19 Irakijczykow zaatakowalo USA na rozkaz
        Saddama. Dlatego trzeba bylo rozwalic ich caly kraj.

        Bush ma Konstytucje gleboko w dupie. Fakt ze chcial isc na wojenke bez
        pozwolenia Kongresu i to ze jego administracja praktycznie zlikwidowla 4.
        Poprawke do Konstytucji swiadcza o tym dobitnie.
        • galaxy2099 Re: Klątwa glupoty 19.09.03, 22:42
          Od razu widac, ze jestes jersey_guy (aby napewno nie
          jersey_gay ???). Ale powiem ci, ze ci z Bostonu to jeszcze
          wieksze blazny.



          Gość portalu: jersey_guy napisał(a):

          > > Pozatym USA zostaly zaatakowane i prezydent ma KONSTYTUCYJNY
          > > OBOWIAZEK obrony ! A KONSTYTUCJA jest w USA bardzo powaznie
          > > traktowana !
          >
          > Tak jest, frajerze, 11. wrzesnia 19 Irakijczykow zaatakowalo
          USA na rozkaz
          > Saddama. Dlatego trzeba bylo rozwalic ich caly kraj.
          >
          > Bush ma Konstytucje gleboko w dupie. Fakt ze chcial isc na
          wojenke bez
          > pozwolenia Kongresu i to ze jego administracja praktycznie
          zlikwidowla 4.
          > Poprawke do Konstytucji swiadcza o tym dobitnie.
      • Gość: Kornel Re: Ameryka: Klątwa samotnego szeryfa IP: 62.233.163.* 20.09.03, 10:08
        Dziwnym trafem to ta wspaniala ameryka próbuje przeforsować poparcie Francji i Niemiec dla swojego zbujeckiego ataku na Irak.
        Konstytucja amerykańska jest dla takich jak ty maluczkich żeby myśleli że mają coś do gadania, gdybyś podskoczył swojemu prezydentowi, żadna konstytucja nie uratowała by twojego tyłka przed wysłaniem na Guantanamo.
        Jeśli uważasz że najlepszą obroną jest atak zasłaniając się konstytucją, to zapraszam do ekskluzywnego klubu Hitlera i Stalina - oni wyznawali podobne poglądy.
        A jeśli jesteś takim amatorem konstytucyjnych obowiązków, to zapraszam do popierania inwazji na Koreę Północną - twój prezydent nigdy się na to nie zdecyduje, bo cały Pentagon to banda tchórzy, jedyne co potrafią to złupić słabsze kraje i zasłaniać się terroryzmem,a potem uciekać na swoje ciepłe posadki w USA.
        Najgorsze jest to że przez takich idiotów jak ty którzy pozwalają sobie mydlić oczy świat wygląda tak jak wygląda-z resztą twój poziom intelektualny odpowiada dokładnie poziomowi twojego prezydenckiego orangutana.
    • Gość: bk Re: Ameryka: Klątwa samotnego szeryfa IP: *.renalsystems.com 19.09.03, 22:25
      Gość portalu: warmi napisał(a):

      > "Ameryka nie może lekceważyć instytucji międzynarodowych.
      > Podejmując decyzję o użyciu siły, musi zabiegać o jej
      akceptację
      > przez inne kraje i szukać sojuszników, nie zaś działać w
      > pojedynkę jako sędzia, ława przysięgłych i wykonawca wyroku "
      >
      > No i tak Amerykanie zrobili - szukali sojusznikow przez 6
      > miesiecy.
      > Ci ktorzy chcieli przylaczyc sie do USA, zrobili to -

      Polska, Litwa, Honduras, Tobago, szeszele i Wybrzeze kosci
      sloniowej

      > inni "sojusznicy" wyraznie odmowili a niektorzy nawet zaczeli
      > kombinowac jak by Amerykanom zycie utrudnic.

      przestali sluchac FOX i CNN, demonstrowac poparcie
      dla "pokojowej" polityki Busza



      >
      > Swoja droga Francuzi praktycznie sa juz traktowani jako wrogie
      > panstwo w USA.
      > Jezeli w lewackim New York Times znany krytyk Busha - Tom
      > Friedman wypisuje , ze "France is becoming our enemy." to
      znaczy
      > ze jedyni "przyjaciele" jacy Francuzom zostali USA to rozne
      > komunistyczne i lewackie organizacje.

      Francja ma za soba praktycznie caly swiat poza Izraelem i
      obecnym "tymczasowym" rzadem USA.
      a tak na marginesie to gdzie to warmi przyklada ucho ze jest
      tak naiwnie poinformowany
      • Gość: Semper Fi Re: Ameryka: Klątwa samotnego szeryfa IP: 141.155.247.* 19.09.03, 22:28
        I znow ten Twoj belkot...
        Czy Ty wierzysz w to co piszesz???
        • Gość: bk Re: Ameryka: Klątwa samotnego szeryfa IP: *.renalsystems.com 19.09.03, 22:44
          Gość portalu: Semper Fi napisał(a):

          > I znow ten Twoj belkot...
          > Czy Ty wierzysz w to co piszesz???

          znowu ten psychopata semper fii, nawet twoj wieszcz buszek sam
          juz przyznaje sie do wielu bledow, ostatnio ze Irak nic nie mial
          wspolnego z 9/11 a ty dalej tak jak czlonkowie hitlerjugend do
          konca i bezgranicznie sluzysz swojemu fuehrerowi.
          jaka kolejna misje ci poleci moze poszukiwanie BMR a jest tam
          jej w Iraku podobno w brod, ksywe "semper fi" w twoim przpadku
          interpretuje sie: "wieczny wazeliniarz dzordza debilja B."
          • Gość: Yank Re: Ameryka: Klątwa samotnego szeryfa IP: 207.181.167.* 19.09.03, 22:54
            sam juz przyznaje sie do wielu bledow,

            Bledow nie robia tylko Clinton (a gdzie masowe groby w Kosowie ?
            i 'exit strategy' ?), Carter (nawet szkoda pisac...) no i
            madrala 'bk'

            A poza obrazaniem dyskutantu to nie umiesz kretynie niczego
            konstruktywnego napisac. Typowy Demokrata tak jak tych 10-
            krasnali garnacych sie do koryta, niczego nie umie zaproponowac
            oprocz obrzucania gownem prezydenta w czasie wojny !
            Jaka jest strategia Demokratow na walke z terroryzmem ? Gdzie
            byl twoj ukochany pizdoliz-Clinton jak oferowano mu na tacy Bin
            Ladena TRZY RAZY ?
          • Gość: Semper Fi Re: Ameryka: Klątwa samotnego szeryfa IP: 141.155.247.* 19.09.03, 22:58
            Gość portalu: bk napisał(a):

            > Gość portalu: Semper Fi napisał(a):
            >
            > > I znow ten Twoj belkot...
            > > Czy Ty wierzysz w to co piszesz???
            >
            > znowu ten psychopata semper fii, nawet twoj wieszcz buszek
            sam
            > juz przyznaje sie do wielu bledow,

            alez ludzka rzecza jest robienie bledow, a zaslugujacym na
            szacunek jest fakt przyznawania sie do nich!
            Tylko lewackie oszolomstwo jest 'nieomylne'!!


            ostatnio ze Irak nic nie mial
            > wspolnego z 9/11

            nigdzie nie slyszalem aby administracja jako powod do dopier....
            Husseinowi podawala zwiazki z 9/11.
            Z wami lewakami jest taki problem, ze slyszycie tylko to co
            chcecie uslyszec. To podobnie jak z moja kilkuletnia corka. Tyle
            ze ona z tego wyrosnie, jezeli chodzi o Ciebie, problem jest o
            wiele powazniejszy...


            a ty dalej tak jak czlonkowie hitlerjugend do
            > konca i bezgranicznie sluzysz swojemu fuehrerowi.
            > jaka kolejna misje ci poleci moze poszukiwanie BMR a jest tam
            > jej w Iraku podobno w brod, ksywe "semper fi" w twoim przpadku
            > interpretuje sie: "wieczny wazeliniarz dzordza debilja B."

            Pozostala tresc tego postu poopowiadaj swoim dzieciom. To raczej
            ich poziom. Ja nie odbieram na tej czestotliwosci :-))))))))
      • Gość: Yank o Jezu nie ma Francji :( IP: 207.181.167.* 19.09.03, 22:34

        > > No i tak Amerykanie zrobili - szukali sojusznikow przez 6
        > > miesiecy.
        > > Ci ktorzy chcieli przylaczyc sie do USA, zrobili to -
        >
        > Polska, Litwa, Honduras, Tobago, szeszele i Wybrzeze kosci
        > sloniowej
        >
        ..Wielka Brytania, Australia, Wlochy, Hiszpania, Dania....

        To ze nie ma zdziry Francy i faszystowskich Niemiec to chyba nie
        koniec swiata ?
        Jak mowil Schwartzkopf, isc na wojne bez Francy to jak isc na
        polowanie bez akordeonu...
        A pozatyn co chcesz becwale od Polski ?
      • galaxy2099 Re: Ameryka: Klątwa samotnego szeryfa 19.09.03, 22:37
        Oj ty moj glupiutki, sfrustrowany antyamerykanisto.
        Jak ciezkie jest zycie w swiecie zdominowanym przez Ameryke
        takim lewackim ludkom jak ty moge sobie tylko wyobrazic.
        Wiec pisz, pisz, pisz te swoje zale frustrata.



        Gość portalu: bk napisał(a):

        > Gość portalu: warmi napisał(a):
        >
        > > "Ameryka nie może lekceważyć instytucji międzynarodowych.
        > > Podejmując decyzję o użyciu siły, musi zabiegać o jej
        > akceptację
        > > przez inne kraje i szukać sojuszników, nie zaś działać w
        > > pojedynkę jako sędzia, ława przysięgłych i wykonawca wyroku "
        > >
        > > No i tak Amerykanie zrobili - szukali sojusznikow przez 6
        > > miesiecy.
        > > Ci ktorzy chcieli przylaczyc sie do USA, zrobili to -
        >
        > Polska, Litwa, Honduras, Tobago, szeszele i Wybrzeze kosci
        > sloniowej
        >
        > > inni "sojusznicy" wyraznie odmowili a niektorzy nawet
        zaczeli
        > > kombinowac jak by Amerykanom zycie utrudnic.
        >
        > przestali sluchac FOX i CNN, demonstrowac poparcie
        > dla "pokojowej" polityki Busza
        >
        >
        >
        > >
        > > Swoja droga Francuzi praktycznie sa juz traktowani jako
        wrogie
        > > panstwo w USA.
        > > Jezeli w lewackim New York Times znany krytyk Busha - Tom
        > > Friedman wypisuje , ze "France is becoming our enemy." to
        > znaczy
        > > ze jedyni "przyjaciele" jacy Francuzom zostali USA to rozne
        > > komunistyczne i lewackie organizacje.
        >
        > Francja ma za soba praktycznie caly swiat poza Izraelem i
        > obecnym "tymczasowym" rzadem USA.
        > a tak na marginesie to gdzie to warmi przyklada ucho ze jest
        > tak naiwnie poinformowany
        • Gość: bk Re: Ameryka: Klątwa samotnego szeryfa IP: *.renalsystems.com 19.09.03, 22:49
          galaxy2099 napisał:

          > Oj ty moj glupiutki, sfrustrowany antyamerykanisto.
          > Jak ciezkie jest zycie w swiecie zdominowanym przez Ameryke
          > takim lewackim ludkom jak ty moge sobie tylko wyobrazic.
          > Wiec pisz, pisz, pisz te swoje zale frustrata.

          drogi galeksy
          mysle ze zyjesz w swiecie gdzie 80 % podziela moje opinie , czy
          oni sa tacy jak to opisujesz, jezeli tak to w jakim swiecie ty
          zyjesz proponuje na Wyspy Robinsona albo jakas komete, na
          przyklad na ta co ci wariaci polecieli, na Bob Hale.
          Szczesliwej podrozy
          >
          >
          >
          > Gość portalu: bk napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: warmi napisał(a):
          > >
          > > > "Ameryka nie może lekceważyć instytucji międzynarodowych.
          > > > Podejmując decyzję o użyciu siły, musi zabiegać o jej
          > > akceptację
          > > > przez inne kraje i szukać sojuszników, nie zaś działać w
          > > > pojedynkę jako sędzia, ława przysięgłych i wykonawca
          wyroku "
          > > >
          > > > No i tak Amerykanie zrobili - szukali sojusznikow przez 6
          > > > miesiecy.
          > > > Ci ktorzy chcieli przylaczyc sie do USA, zrobili to -
          > >
          > > Polska, Litwa, Honduras, Tobago, szeszele i Wybrzeze kosci
          > > sloniowej
          > >
          > > > inni "sojusznicy" wyraznie odmowili a niektorzy nawet
          > zaczeli
          > > > kombinowac jak by Amerykanom zycie utrudnic.
          > >
          > > przestali sluchac FOX i CNN, demonstrowac poparcie
          > > dla "pokojowej" polityki Busza
          > >
          > >
          > >
          > > >
          > > > Swoja droga Francuzi praktycznie sa juz traktowani jako
          > wrogie
          > > > panstwo w USA.
          > > > Jezeli w lewackim New York Times znany krytyk Busha - Tom
          > > > Friedman wypisuje , ze "France is becoming our enemy." to
          > > znaczy
          > > > ze jedyni "przyjaciele" jacy Francuzom zostali USA to
          rozne
          > > > komunistyczne i lewackie organizacje.
          > >
          > > Francja ma za soba praktycznie caly swiat poza Izraelem i
          > > obecnym "tymczasowym" rzadem USA.
          > > a tak na marginesie to gdzie to warmi przyklada ucho ze
          jest
          > > tak naiwnie poinformowany
      • Gość: jersey_guy Friedman moze bazgrolic co chce IP: *.72.144.95.Dial1.Weehawken.Level3.net 19.09.03, 23:02
        "Krytyk Busha" Friedman byl goracym zwolennikiem agresji na Irak. Rzygac mi sie
        chcialo jak czytalem jego bajki w NYT o tym jak przerobimy Irak na progresywny
        model reform dla arabskiego swiata, niezaleznie od kosztow.

        Friedman wymyslil tez sobie aby wziac wojska NATO i rozstawic je na granicy
        izraelsko-palestynskiej, ale na szczescie nigdzie nie znalazl frajerow ktorzy
        by sie na to zgodzili.

        Friedman dostawal tez orgazmu 4 lata temu, ogladajac masakre Serbow przez NATO.
        Nie ma on zadnego poszanowania dla suwerennosci rzadow poszczegolnych krajow (z
        wyjatkiem USA, ktore musi byc w 200% suwerenne). Wiec czy sie dziwisz ze
        Fredzio nienawidzi Franc, ktore bronia suwerennosci krajow trzeciego swiata?

        Friedman wie wiele o Bliskim Wschodzie, ale jego ideologia jest prawie tak samo
        durna jak Safire'a. Dwaj neokonserwatysci - jeden z prawicy, drugi nominalnie z
        lewicy, ale tez kocha Buszyzm.



    • Gość: Mel Klątwa? samotnego? szeryfa?! IP: 140.247.126.* 19.09.03, 22:49
      Niechze sie ow uczony maz walnie w ten harvardzki leb. Jeszcze jedna sierota w stylu Hanoi-Jane. (Fonda w czasie
      wojny wietnamskiejjak ktos nie wie o co chodzi).
    • Gość: pacyfista paranoja Busha Jr IP: *.45.203.62.dial.bluewin.ch 20.09.03, 00:26
      Jak powiedzial ktos na konferencji Partii Demokratow, mamy dosc
      szeryfa z Tekxasu, ktory najpierw strzela a pozniej zaczyna
      myslec.... to powiedziano delikatnie odnosnie paranoi Busha Jr.
      ktory zapedzil USA /Swiat w zaulek prawie bez wyjscia...patrz:
      www.panstwozla.pl
      • Gość: Yank Re: paranoja pasyfa IP: *.hartford-05rh15rt.ct.dial-access.att.net 20.09.03, 06:05

        > Jak powiedzial ktos na konferencji Partii Demokratow, mamy
        dosc
        > szeryfa z Tekxasu, ktory najpierw strzela a pozniej zaczyna
        > myslec....

        I cale szczescie !, z arabo-islamo-faszystami tak sie postepuje
        o ile za 20 lat nie chce sie wypinac dupy pod niebiosa 5 x
        dziennie jak przykazal allah !
        Way to go George ! A Demokraci ? to mieszanka kryptokomunistow
        jak Ted Kennedy i Ku-Klux-Klanu jak Byrd lub Hollings.
        Nieciekawa banda ?
        A gdzies ty byl pasyfie jak twoj kochas Clinton rypal Serbow
        broniacych sie przed islamo-Siptarskimi bandami ?
        No i gdzie ten genocide?, gdzie masowe groby ? nieznaleziono ?
        • Gość: bolo Re: paranoja Yanka IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.03, 14:49
          Poczekamy zobaczymy. Na razieginie dzinnie jeden zolnierz
          amerykanski na dzien. Co zrobi Bush jak bedzie ich tyle ginelo
          co w Wietnamie?
        • Gość: grg tyle pytan, tyle odpowiedzi IP: *.jawnet.pl 20.09.03, 16:08
          > A gdzies ty byl pasyfie jak twoj kochas Clinton rypal Serbow
          > broniacych sie przed islamo-Siptarskimi bandami ?
          > No i gdzie ten genocide?, gdzie masowe groby ? nieznaleziono ?

          Moze ja odpowiem:

          Ludobojstwo: podczas sadzenia zbrodniarzy, termin uzywany jedynie do poczynan
          Serbow w BiH.

          Masowe groby albanskiej ludnosci cywilnej: znaleziono, zarowno w Kosowie jak i
          w Serbii po 2000 (przywiezione z Kosowa w ramach kampanii niszczenia sladow,
          zakopywane na poligonach "specjalnej policji").

          Uprzedzajac pytanie:

          Mafia Milosevic & Co: w pierdlach ONZ (zbrodnie wojenne) lub serbskich
          (zbrodnie czasu pokoju).
    • Gość: Adam Kazde imperium upada IP: *.eyrkonaeac07.dialup.ca.telus.com 20.09.03, 02:21
      Kazde imperium upada, nie mam watpliwosci ze i USA upadnie o
      wiele szybciej niz wszyscy sie tego spodziewaja... Jeszcze tego
      dozyjemy i bedziemy hucznie swietowac!
      • Gość: Semper Fi Re: Kazde imperium upada IP: *.alico01.fl.comcast.net 20.09.03, 02:38
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        > Kazde imperium upada, nie mam watpliwosci ze i USA upadnie o
        > wiele szybciej niz wszyscy sie tego spodziewaja... Jeszcze
        tego
        > dozyjemy i bedziemy hucznie swietowac!

        Podobnie jak dozyjemy tego, ze wroble po trzy kilo beda wazyc...
      • Gość: kr Re: Kazde imperium upada IP: *.ab.hsia.telus.net 20.09.03, 07:00
        USA kiedys przejdzie apogeum i zacznie tracic na znaczeniu ale na
        razie nie widac kto mialby im zagrozic. Powtarzam, ze USA jest
        ciagle jeszcze republika a gdzie jeszcze epoka cezarow (moze
        byszmenow?- to dla rozbawienia przeciwnikow Busza)
    • Gość: Ryba Re: Jak zwykle: mieszanka chęci i durnej głupoty... IP: *.dialup.medianet.pl 20.09.03, 02:45
      >rzyszłość Iraku może być różna, jednak trzy scenariusze>
      >zasługują na uwagę. Po pierwsze, trzeba przypomnieć przykład
      >Japonii i Niemiec w 1945 r., skąd Ameryka wyszła po siedmiu
      >latach, zostawiając po sobie przyjazne demokracje. To budujące,
      >lecz warto pamiętać, że Niemcy i Japonia były jednorodne
      >etnicznie, nie stosowały terroru przeciw amerykańskim
      >okupantom, wreszcie miały rozwiniętą klasę średnią, która
      >zdążyła zaznać demokracji w latach 20. ubiegłego wieku.

      Gópota pierfsza:
      Gdyby Niemcy były przed wojną jednorodne etnicznie to nie trzeba
      by było eksterminować, mordować i wypędzać z Niemiec milionów
      ludzi, bo przecież nie chodziło o wypędzanie etnicznych Niemców.

      Gópota dróga:
      W latach 20-tych w Japonii trudno było klasie średniej zaznać
      demokracji, bo takowej w Japonii naonczas nie było. No chyba, że
      demokracją nazwać Chiny albo Koreę Północną, skoro mają
      parlamenty a Chiny prezydenta (a nie króla czy dyktatora).

      ***

      Innych durnych gópot nie chce mi się komentować, bo takowe
      pojawiają się w Gazecie niemal codzień. Aż boli, że ludzie
      niektórzy to czytają i wierzą.

      • Gość: msz Re: Jak zwykle: mieszanka chęci i durnej głupoty. IP: *.sympatico.ca 22.09.03, 00:38
        Gość portalu: Ryba napisał(a):

        > >rzyszłość Iraku może być różna, jednak trzy scenariusze>
        > >zasługują na uwagę. Po pierwsze, trzeba przypomnieć przykład
        > >Japonii i Niemiec w 1945 r., skąd Ameryka wyszła po siedmiu
        > >latach, zostawiając po sobie przyjazne demokracje. To budujące,
        > >lecz warto pamiętać, że Niemcy i Japonia były jednorodne
        > >etnicznie, nie stosowały terroru przeciw amerykańskim
        > >okupantom, wreszcie miały rozwiniętą klasę średnią, która
        > >zdążyła zaznać demokracji w latach 20. ubiegłego wieku.
        >
        > Gópota pierfsza:
        > Gdyby Niemcy były przed wojną jednorodne etnicznie to nie trzeba
        > by było eksterminować, mordować i wypędzać z Niemiec milionów
        > ludzi, bo przecież nie chodziło o wypędzanie etnicznych Niemców.
        >
        > Gópota dróga:
        > W latach 20-tych w Japonii trudno było klasie średniej zaznać
        > demokracji, bo takowej w Japonii naonczas nie było. No chyba, że
        > demokracją nazwać Chiny albo Koreę Północną, skoro mają
        > parlamenty a Chiny prezydenta (a nie króla czy dyktatora).
        >
        > ***
        >
        > Innych durnych gópot nie chce mi się komentować, bo takowe
        > pojawiają się w Gazecie niemal codzień. Aż boli, że ludzie
        > niektórzy to czytają i wierzą.
        >

        Niecy (Rzesza III) miala trzy hasla" eine, eine, eine (wodz,
        narod, rzesza). Jako takie byly dosc jednolote narodowo.
        Poszerzenie ziem wprowadzalo nowe narodu do kregu.

        Teza, ze ludzie czytaja i wierza jest uproszczona.
        Czlowiek ma co najmniej instynkt.
    • Gość: Gula Re: Ameryka: Klątwa samotnego szeryfa IP: *.qc.sympatico.ca 20.09.03, 03:35
      God bless America!
    • Gość: Iggor Re: Ameryka: Klątwa samotnego szeryfa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.03, 19:04
      Tak naprawdę spór o wojnę z Irakiem sprowadza się do dylematu
      czy światem ma rządzić senat, czy cesarz dysponujący
      najsilniejszą armią. To, że Kwaśniewski i Miller stanęli po
      stronie cesarza mnie nie dziwi, oni nie są w stanie prowadzić
      samodzielnej polityki. Ale że po tej stronie stanęli również
      ludzie z opozycji demokratycznej jest dla mnie zupełnie
      niezrozumiałe.
    • Gość: Tomson Chyba raczej tępego osiłka, którego każdy się boi! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 20.09.03, 19:47
      Ale zawsze znajdzie się kilku takich co takiemi tępemu osiłkowi obiją facjatę.
    • Gość: Robespiere Re: Ameryka: Klątwa samotnego szeryfa IP: *.uia.ac.be 21.09.03, 15:18

      "Po raz pierwszy jej niszcząca moc wpadnie w ręce indywidualnych
      i zbiorowych wykolejeńców."

      Ona juz jest od dawna w takich rekach.
      Vide - Bush i jego otoczenie.
      Ameryko ratuj sie poki jeszcze czas.
    • Gość: hakim@tlen.pl Nie zbroic sie, ale walczyc z niesprawiedliwoscia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.09.03, 00:11
      Nie zbroic sie, ale walczyc z niesprawiedliwoscia edukacja i
      poprzez eliminowanie lichwiarskiego systemu bankowego. Islam
      tutaj moze inspirowac, a nawet, jak twierdzi, niemiecki
      dyplomata i absolwent Harwardu - Murad Hofmann , moze byc
      alternatywa wobec jastrzebi neokonserwatystow. Islam jako
      alternatywa - zbior esejow pod tym tytulem dostepny na
      www.ipdirect.home.pl/kmp/publication/Islam_jako_alternatywa/index.htm
    • Gość: www.irak.pl Demo przeciw okupacji Sob 27.9.g.13 W-wa pl.ZamkowyZap IP: *.tele2.pl 23.09.03, 12:50
      Sobota 27 września 2003, godz.13 Warszawa pl.Zamkowy
      Ogólnopolska Demonstracja
      PRZECIW OKUPACJI IRAKU

      Manifestacja jest legalna, nie grożą aresztowania.
      Tu można pobrać ulotkę (doc) i (rtf), plakat (quark), (rtf) i z
      pacyfką (doc) , listę organizacji transportu (rtf) , ulotkę
      A4: "Ameryka oszalała" Prof.J.le Carre, MI6 (doc) ,"Brutalna
      gęba US - 6 twarzy imperializmu(rtf)" drTabako, "Źródła i
      przyczyny wojny w Iraku" (pl, rtf) Prof.M.Dobrosielski, "The US
      Decalogue - 10 reasons of the war" (eng, rtf) dr Boleslaw K.
      Jaszczuk, Warto przeczytać: Williama Bluma z Departamentu
      Stanu US "Państwo zła" (The Rogue State)
      Militarne "interwencje" Stanów Zjednoczonych - 26 mln ofiar
      Irak, Izrael i pogwałcone rezolucje ONZ
      Zbrodnie ludobójstwa w Iraku armii USA (rząd USA nie uznaje
      Mędzynarodowego Trybunału Karnego)
      Grom w Iraku. Horror bycia "wyzwalanym" wbrew własnej woli.
      Grom w Iraku. A kto stoi przy kasie?
      Ilość ofiar okupanta i samobójstwa. Tabu rządu polskiego oraz
      rządowych tub propagandowych, GW i Rzeczpospolitej
      Nagroda korupcji dziennikarskiej im.A.Michnika "Michnik Roku"
      Kateg.Goebbels - nom. Bartosz Węglarczyk, Gaz.Wyb. Info dla
      żołnierzy - syndrom Zatoki Perskiej po Depleted Uranium. Dzieci
      żołnierzy USA (1991). Zdeformowane płody.

      Do Prezydenta i Premiera RP; Wojna z bezrobociem, nie z Irakiem!
      Do Prezydenta i Premiera RP; LIST OTWARTY DO SPOŁECZEŃSTW
      EUROPEJSKICH (htm) (do zbierania podpisów - rtf)

      TRANSPORT do Warszawy na demonstrację 27.09.
      Olsztyn: Autokar o godz. 8.00 w sobotę 27.09. koło McDonalda.
      Więcej info: tel. 0502 183 867.
      Lublin: stopwojnie_lublin@wp.pl tel.(081)747 63 99 (Cezary).
      Łódź: stopwojnie@go2.pl lub tel. 0600 599 306
      Kraków: kilombo@interia.pl
      Trójmiasto: ekipnosaj@wp.pl
      Toruń: 0501 164 564 (Maciek)
      Szczecin: 0503 683 207 (Kuba)
      Poznań: 0604 367 633 (Amar)
      Katowice i okolice: halimek@wp.pl
      Białystok: 0501 541 731 (Marcin)
      www.irak.pl

      www.stopwojnie.w.pl
      www.irak.pl
      Dopóki kampanie wyborcze organizuje amerykański przemysł, nie
      można mówić o panowaniu w USA demokracji; Impeachment Busha;
      Impeachment. Trybunał Karny. Finansowanie partii Nazi przez
      rodzinę Busha Więcej
      G.W. Bush 30.05. przyjechał na kilka godzin do Krakowa. Miało to
      być nagrodą za wiernopoddańczą politykę polskich władz we
      wspieraniu najpierw bezprawnej wojny, a obecnie - nielegalnej
      okupacji Iraku. Udał się również do obozu w Auschwitz i
      Birkenau, bynajmniej nie wspominając o tym, że bez najmniejszych
      skrupułów przejął od ojca i dziadka Prescotta fortunę pochodzacą
      z tych właśnie obozów śmierci.
      Standard Oil (obecny Exxon) wspólnie z hitlerowskim
      IG Farben i Thyssenem (dzięki umowom handlowym Prescotta Busha)
      budował kompleks chemiczny w Oświęcimiu i korzystał z pracy
      przymusowej w obozach koncentracyjnych Birkenau. Nigdy nie
      przeprowadzono zgodnie z regułami sądowniczymi procesów firm
      finansujących Hitlera, związanych z Wall Street i ośrodkami
      władzy w USA. W świetle prawa pieniądze te powinnien przejąć
      Skarb Państwa.

      Wielu analityków wojskowych porównuje atak USA na Irak do
      agresji hitlerowskiej na Polskę: była to również
      wojna "prewencyjna" bez legitymizacji prawnej, w celu
      poszerzenia "Lebensraum" - pod pozorem "uwalniania" mniejszości
      etnicznych, przeprowadzona z przytłaczającą siłą militarną, ale
      ze znacznie bardziej wyrafinowaną od hitlerowskiej propagandą,
      dezinformacją i zapleczem medialnym.

      Prescott Bush i George Herbert Walker (dziadek i pradziadek
      G.W.Busha) należeli do czołowych amerykańskich bankowców
      finansujących partię Nazi w Niemczech, poprzez przemysłowca
      Fritza Thyssena (obecnie firma Thyssen-Krupp).

      Przejęli Hamburg-America Line, przykrywkę dla jednostki
      szpiegowskiej I.G.Farben w USA.W Niemczech I.G. Farben zasłynął
      już wówczas stosowaniem gazu w komorach w obozach zagłady;
      był producentem Zyklonu B oraz innych gazów chemicznych
      używanych wobec ofiar Holocaustu. Rodzina Bushów miała całkowitą
      wiedzę na temat charakteru tych działań swego kluczowego
      inwestycyjnego partnera.

      Zatrudniła Allena Dullesa, przyszłego szefa CIA, którego
      zadaniem było zatajenie funduszy, które pochodziły z inwestycji
      Nazi oraz tych, które były wysyłane do nazistowskich Niemiec.
      Thyssen finansował budowę zabudowań w Auschwitz i gigantyczny
      kompleks petrochemiczny Auschwitz-Monowitz. Partnerem IG Farben
      była firma Standard OIL (obecnie Esso i Exxon-Mobil) rodziny
      Rockefellerów. David Rockefeller jest obecnie honorowym szefem
      CFR, intelektualnego "motoru" obecnej wojny (Council on Foreign
      Relations), w której Adam Michnik zasiada w Advisory Board.
      http;//www.irak.pl
      • Gość: Doktor Re: Demo przeciw okupacji Sob 27.9.g.13 W-wa pl.Z IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.09.03, 11:59
        Gratuluje zebrania niezwykle oryginalnego zbioru materiałów źródlowych.
        Oryginalnego, bo
        1.) Nie wiedzialem że żołnierze amerykańscy mogą zachodzić w ciąże!!
        2.) Koneksje rodziny Bushów są niesamowite!!! TERAZ już wiem! Io ONI rozpentali
        II wojne światową, I w.s, sponsorowali Hitlera, Stalina, Mao, a jak by było
        tego mało zabili Kennediego, brali udział w wydarzeniach w Roswell, założyli
        światową siatke pedofilską, sponsorowali Ben Ladena przez ostatnie 20 lat,
        zrobili Holocaust i na deser zrobili Rywingate... A wszystko dla $$$!!!
        3.) NIESAMOWITE!!!!! Rząd USA wspierał nazistów!!!!
        4.) ALE REWELACJA!!!!!!!! Amerykanie wymordowali 200.000 Irakijczyków, a
        następnie podrzucili cała do masowych grobów, aby zwalić wine na dobrodusznego
        prawowitego i pokojowego (Nie Bóg popbłogosławi Jego imie!) Prezydenta Saddama
        Husejna!
        5.) Gratuluje umieszczenia znakomitej książki mr.Williama Bluma, zacieklego
        obrońcy nacjonalistyczno-populistycznych reżimów na świecie, i jednego z
        czołowych partyzantów politycznych w USA!
        6.)Dziękuje za umieszczenie linku do irak.pl, niesamowicie obiektywnej witryny
        pokazującej prawde o całym świecie! Wchodze tam codziennie!
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        [Uwaga! Jeżeli powyższy wymieniony tekst traktujesz poważnie, znaczy to, że
        jesteś skończonym frajerem, niezwykle podatnym na demagogie i robienie sobie
        wody z mózgu. Polecam wizyte w bibliotece (dział książek historycznych i nauk
        politycznych). Jeżeli to nie skutkuje, zalecam wizyte u psychiatry. Minister
        Odkrztałceń Umysłowych i Zdrowia Psychicznego.]
    • Gość: Torquemada Re: Ameryka: Klątwa samotnego szeryfa IP: *.80.lightspeed.net 25.09.03, 22:49
      Glabie : a nie laska pomyslec, ze nie mozna lupic calego swiata
      bez konsekwencji? Tak USA to IMPERIUM - niestety coraz czesciej
      ZLA w czystej postaci ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka