Dodaj do ulubionych

TERRORYZM / IZRAEL / USA

IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 26.09.03, 03:34
W zasadzie zgadzam sie z autorem w 100%

Why do the United States give four billion dollars of aid to Israel every
year? That is roughly ten million dollars a day. Considering that Israel is
not a third world (starving) nation, and it is not a strategic asset to US
geopolitical interests, this seemingly strange fact used to be a never-ending
source of mystery to me.
Of course, when one looks at the influence that the Jewish lobby groups exert
on the US political scene, it comes as no surprise at all (one has to mention
AIPAC, the largest Jewish lobby group in the US, donating huge financial
sums
Obserwuj wątek
    • Gość: zbalansowany Re: TERRORYZM / IZRAEL / USA IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 30.09.03, 07:05

      Fredzio pobil samego siebie - absolutna perelka!!!!


      Znano jest ze w Izrael mnielismy nowy rock i jest takie przykazan
      swoich grzech rzucic do wody ,mialem 2 arabow i chcialem ich w morze utopic
      ale nasza policja mi zabronila, mi z moich grzech wyzwolic.
      Dodatkowo mamy tez taki znak trompety(szofar) w czasie cermoni, czeba z
      synagogi wyjsc i jakieskolwiekiego morde gojskae pocharatac. ale w Natani na
      Nowy rock niebylo zadenego goja albo araba, aby boskie przykazan wypelnic !
      Moze sie uda mi nastepny rock ! amen Izrael

      • Gość: CCCP re: perełka ze sracza IP: *.acn.pl 30.09.03, 07:29
        Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

        >
        > Fredzio pobil samego siebie - absolutna perelka!!!!
        >
        >
        > Znano jest ze w Izrael mnielismy nowy rock i jest takie przykazan
        > swoich grzech rzucic do wody ,mialem 2 arabow i chcialem ich w morze utopic
        > ale nasza policja mi zabronila, mi z moich grzech wyzwolic.
        > Dodatkowo mamy tez taki znak trompety(szofar) w czasie cermoni, czeba z
        > synagogi wyjsc i jakieskolwiekiego morde gojskae pocharatac. ale w Natani na
        > Nowy rock niebylo zadenego goja albo araba, aby boskie przykazan wypelnic !

        > Moze sie uda mi nastepny rock ! amen Izrael
        >


        Wybacz, Zb*, że takich słów użyję, ale kiedy to czytałem, zastanawiałem się, czy ten zasraniec pisząc to dopiero czuł parcie na sranie czy już się wysrał.
        • Gość: zbalansowany Re: re: perełka ze sracza IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 30.09.03, 07:45
          Przeciez Fredzia nikt nie bierze powaznie!
          Ale jezeli juz to niech nasi adwersaze sie o to martwia, bo majac
          takich "sojusznikow" jak Fredzio nikt juz nie musi obawiac sie wrogow.
          • Gość: zbalansowany Re: re: perełka ze sracza IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 30.09.03, 07:50

            Barnaba na forum Wprost tak odpowiedzial Fredziowi:

            Kurwa, Fredek, daj se spokoj z wyrzutami sumienia! Nastepny rock, jak piszesz,
            albo dokladniej - do nastepnego roku, o ile oczywiscie jeszcze tu bedziesz,
            postaramy sie calkiem dokladnie morde ci zdefasonowac. Literacko ma sie
            rozumiec. Co zas tyczy sie utopienia, to zafundujemy ci te frajde w lyzce wody -
            tak po polsku, albo po gojowsku, jesli wolisz. I to wszystko bez zadnych
            religijnych nakazow - po prostu z serca i gratis.
    • Gość: Jerzy Re: Czandala "Zabalansowany". IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 30.09.03, 13:21
      "Wirtualna osoba", uzywajacy nicku, "Zbalansowany", giermek CCCP-a ( pozujacego
      na Forum na "glebokiego intelektualiste"), wyskoczyl z nowymi rewelacjami na
      tematy znane, tj. USA i Zydow - w stylu wiadomym.
      Nie pierwszy raz "Zbalansowany" wyskakuje z podobnymi rewelacjami, cytujac
      zazwyczaj komunistyczna prase zydowska, komunistyczna prase miedzynarodowa,
      strony "Aryjczykow", itp.
      Bywa, ze czasami "zapomina" skad zaczerpnal te rewelacje i …"cytuje z
      pamieci". Nalezy przyznac, ze "pamiec" ma doskonala, bo cytowane teksty sa
      dlugie.

      Obserwatorom forumowej dzialalnosci manipulatora (jakiego-dowiemy sie, gdy
      poznamy jedno ze "zrodel") juz dawno wydawal sie dziwny fakt, ze unika on jak
      ognia wypowiedzenia swojej osobistej opinii na tematy dot. spraw zydowskich
      (m.in. polityki).

      I tym razem znow nam serwuje podobne "rewelacje" napisane przez niejakiego
      Constantina von Hoffmeistera, piszac, cytuje: "W zasadzie zgadzam sie z autorem
      w 100%" i dajac nam do zrozumienia , ze on, "Zbalansowany", moglby dorzucic do
      glebokich przemyslen faszysty cos wiecej.
      Ale, tak jak poprzednio i tym razem, nic nam od siebie nie dodal, chociaz
      powiedzial wlasciwie wszystko …o sobie, okreslajac jasno swoja przynaleznosc i
      ulubiona lekture, ktora czytuje do ulubionej, porannej flachy chardnonnay czy
      innego belta.

      Kto to jest ten Hoffmeister?
      Podaje link:www.newnation.com/Hoffmeister/Triumph-of-the-will.html
      Gdy klikniemy mysza na nazwisko autora zamieszczone u dolu
      artykulu, "Hoffmeister" otworzy sie nam ikonka, zachecajaca do korespondencji z
      tym "specem". Jako adres figuruje, budzac niemile skojarzenia: "Freikorps
      Vinland" @hotmail.com
      Teraz otworzmy taki oto link:search.msn.se/results.aspx?
      srch=104&FORM=AS4&q=freikorps+vinland
      I juz "jestesmy w domu".
      Jest to i film i muzyka faszystowskich grup. Bez zadnej watpliwosci -
      faszystowskich.
      Mialem okazje zapoznac sie z programami ludzi z "White power" w Szwecji i wiem
      o czym mowie: to nie sa -co niektorzy mogliby tu podnosic - prawicowcy, ktorzy
      takimi ludzmi sie brzydza i ich unikaja.
      "White power"to - faszysci.

      Jesli chcemy sie czegos wiecej dowiedziec o pogladach Constantine von
      Hoffmeister mozemy wybrac takie oto linki:

      www.folkandfaith.com/articles/racrev.html
      i
      www.folkandfaith.com/articles/articles.html
      Antysemtyzm "Zbalansowanego" byl dla mnie od dawna znany - o co tenze sie
      strasznie obruszal.Tak samo, jak antysemityzm (i faszystowskie ciagaty) CCCPa,
      dla ktorego, "Zb*", jest "z pewnoscia dziennikarzem" na co "wskazuje poziom
      analizy tekstow".

      A moze Zb* po prostu czytuje wszystko, jak leci? Moze jest takim samotnym,
      lesnym wedrowcem po glebokich kniejach Internetu? Chyba nie - przeciez sie "w
      zasadzie zgadza na 100%" z pogladami rasistow pierwszej proby.
      I dlatego jego (i CCCPa) stale popieranie Arabow w konflikcie z Izraelem staje
      sie jasne. Zupelnie tak samo robili nazisci podczas IIw.sw.:stale popierali i
      nastawiali Arabow(do ktorych przeciez czuli takie samo obrzydzenie jak do
      Zydow) przeciwko aliantom , a wiec przeciwko, wg. ich owczesnej nomenklatury -
      "zydowskim plutokratom".

      Biedny, biedny czandala "Zbalansowany" - taki wlasnie wg."White power"
      posledniejszy, bo slowianski czlowiek.
      (J)
      • schlagbaum Re: Czandala 'Zabalansowany'. 30.09.03, 14:00
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        > "Wirtualna osoba", uzywajacy nicku, "Zbalansowany", giermek CCCP-a (
        pozujacego
        >
        > na Forum na "glebokiego intelektualiste"), wyskoczyl z nowymi rewelacjami na
        > tematy znane, tj. USA i Zydow - w stylu wiadomym.

        >
        > Biedny, biedny czandala "Zbalansowany" - taki wlasnie wg."White power"
        > posledniejszy, bo slowianski czlowiek.
        > (J)



        Bardzo by sprawe ulatwilo, gdyby nie potrzebujaca pozowac na glebokiego
        intelektualiste osoba uzywajaca nicku "Jerzy" sporzadzila liste autorow, ktorzy
        nie sa zbyt lewicowi ale rowniez nie za bardzo prawicowi, w zadnym razie
        faszysci ale w odpowiednim stopniu rasisci i oczywiscie antyeuropejscy buszysci.

        Gdyby taka lista powstala, byloby latwiej zdecydowac co czytac a co nie.
        Dyskredytowanie autorow dopiero po przeczytaniu tekstu jest metoda nieskuteczna.
        Przeczytane tresci pozostawily juz slad w pamieci.
        Tego trzeba uniknac.
        Jerzy do dziela.
        • Gość: zbalansowany Re: Czandala 'Zabalansowany'. IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 01.10.03, 04:13


          Zostalo paru nieoglupionych zydow w Izraelu.


          Pilots Who Say No to Assassination
          The Magnificent 27
          By URI AVNERY

          A year and a half ago, a small group of Israelis decided to break a deeply
          entrenched taboo and bring up the subject of war crimes. Until then, it was
          self-evident that the IDF is "the most moral and humane army in the world", as
          the official mantra goes, and is therefore quite incapable of such things.

          The Gush Shalom movement (to which I belong) called a public meeting in Tel-
          Aviv and invited a group of professors and public figures to discuss whether
          our army is committing such crimes. The star of the evening was Col. Yig'al
          Shohat, a war hero shot down over Egypt in the Yom Kippur war. His damaged leg
          had to be amputated by an Egyptian surgeon. Upon his return, he studied
          medicine and became a doctor himself.

          In a voice trembling with emotion, he read out a personal appeal to his
          comrades, the Air Force pilots, calling on them to refuse orders over
          which "the black flag of illegality is waving" (a phrase coined by the military
          judge at the Kafr Kassem massacre trial in 1957). For example, orders to drop
          bombs on Palestinian residential neighborhoods for "targeted liquidations".

          The speech aroused a strong echo, but the army command succeeded in "damage
          control". The Air Force commander, General Dan Halutz, perhaps the most
          extremist IDF officer except Chief-of-Staff Moshe Ya'alon, was asked what he
          feels when he releases a bomb over a Palestinian neighborhood and answered: "I
          feel a slight bump." He added that after such an attack he "sleeps very well."

          It seemed as if Shohat's call had evaporated into thin air--but not any more.
          The seed has matured slowly. This process accelerated after a pilot released a
          one-ton bomb over a residential neighborhood in Gaza in order to kill a Hamas
          leader, abruptly ending the lives of 17 bystanders, men, women and children.
          Many pilots were deeply troubled by this. Now the conscience of 27 of them has
          spoken out.

          In Israeli mythology, combat pilots are the elite of the elite. Many of them
          are Kibbutz-boys, who were once considered the aristocracy of Israel. Ezer
          Weitzman, a former Air Force commander, once coined the phrase "The Best Boys
          for Flying" (and immediately added, in the typical macho style of the
          Force, "and the Best Girls for the Flyers".)

          The pilots are bought up from an early age to believe that we are always right,
          and that our opponents are vile murderers. That the army commanders never make
          a mistake. That an order is an order, and theirs is not to reason why. That
          professionalism is the highest virtue. That problems have to be solved inside
          the Force. That one does not question the authority of the political
          leadership. There exists a whole mythology about the part played by the Force
          in the Israeli victories in all our wars: from the tiny Piper planes in 1948,
          the destruction of the Egyptian Air Force in the Yom Kippur war of 1973, and so
          forth.

          The Air Force does not, of course, take in non-conformists. Candidates for
          flight training are scrutinized carefully. The force chooses solid, disciplined
          youngsters who can be relied on, both as to their character and their views,
          Zionists and the sons of Zionists.

          Moreover, the Air Force is a clan, a sect whose members are ferociously loyal
          to the Force and to each other, There have never been public quarrels or signs
          of mutiny in the Air Force.

          All this explains why the pilots struggled with themselves for so long, before
          they found in themselves the inner strength required for such an extraordinary,
          morally courageous act as publishing this appeal.

          The 27 Air Force pilots informed their commander that from now on they would
          refuse to fulfil "immoral and illegal orders" that would cause the death of
          civilians. At the end of their statement, they criticized the occupation that
          is corrupting Israel and undermining its security.

          The most senior officer among the signatories is Major General Yiftah Spector,
          who is also a living legend. He is the son of one of the "23 men in the boat",
          a group that was sent in World War II to demolish oil installations in Lebanon
          (at the time under Nazi-puppet Vichy French control) and never heard of again.
          Yiftah Spector was the instructor of many of the present commanders of the Air
          Force. Altogether, the statement was signed by one general, 2 colonels, 9
          lieutenant colonels, 8 majors and 7 captains.

          Such a thing is unprecedented in Israel. Because of the special standing of the
          Air Force, the refusal evoked a much louder echo than the refusal movement of
          the ground troops that seems to have leveled out, for the moment, at about 500
          refuseniks.

          The army establishment, the real government of Israel, sensed the danger and
          reacted as it had never reacted before. It started a wild campaign of
          defamation, incitement and character assassination. The heroes of yesterday
          were turned overnight into enemies of the people. All parts of the government--
          from ex-president Ezer Weitzman to the Attorney General (who already has his
          eye on a seat in the Supreme Court), from the Foreign Office to the politicians
          of the Labor and Meretz parties--were mobilized in order to crush the mutiny of
          the pilots.

          The counter-attack was headed by the media. Never before did they expose their
          real face as on this occasion. All TV channels, all radio networks and all
          newspaper--without exception! - revealed themselves as servants and mouthpieces
          of the army command. The liberal Haaretz, too, devoted its front page to a
          ferocious attack on the pilots, without giving space to the other point of view.

          It was impossible to switch on a TV set without encountering the Air Force
          commander, and after him a long line of establishment figures who, one after
          another, condemned the pilots. Army camps were opened to the cameras, loyal
          officers damned their comrades as "traitors" who had "stuck a knife in our
          backs". Except for one single interview on Channel 2, the "refusers" were not
          given any opportunity at all to explain their point of view or answer their
          detractors.

          No doubt: the establishment is worried. Perhaps it may succeed in containing
          the protest this time and deterring other potential mutineers by spreading
          defamation, fear and punishment. But the message of the 27 has been written and
          nothing can change that.

          With this sortie the flyers have served the State of Israel more than on any of
          the hundreds of others in the course of their army service. Some day Israel
          will recognize the huge debt it owes to the valiant 27.

          • Gość: zbalansowany Re: Czandala 'Zabalansowany'. IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 01.10.03, 04:34
            Do Jerzego.

            Jak wiesz zazwyczaj nie odpowiadam na twoje posty. Powod jest prosty - uwazam
            cie za nudziarza i grafomana.

            Tym razem odpowiem bo sprawa jest powazniejsza.

            Nie znam innych tekstow autora artykulu, nie wiem czy jest on komunista,
            faszysta, antysemita, lewakiem, czy prawicowcem. Przeczytalem ten jak dla mnie
            bardzo wywazony artykul w ktorym nie ma nic o faszyzmie, white power, ani
            niczym podobnym co mogloby sugerowac orientacje polityczna autora. Z artykulem
            w calosci sie zgadzam, moje zdanie na wspolzaleznosci miedzy polityka izraela,
            Stanow a terroryzmem jest identyczne jak tego dziennikarza, o jego pogladach na
            inne zagadnienia nie mam pojecia i nie imputuj mi iz sie z nimi identyfikuje
            lub nie.

            Dla mnie jestes bombastyczny gowniarz i wiecej na moje odpowiedzi nie licz.
            • Gość: dana33 Re: Czandala 'Zabalansowany'. IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 01.10.03, 09:36
              nu, zbalansowany, nie krzycz tyle. co do grafomana, to nie wiem, ale tymczasem
              jerzy pisze bez bledow ortograficznych, tak ze siedem klas skonczyl napewno,
              wiec juz nie taki grafoman. czytac rozumiem, tez umie. nu, natomiast ty cytujesz
              tylko i wylacznie tego lewicowca avnery, i to juz od miesiecy. jakos tak dziwnie
              tylko jego, jesli chodzi o israelskich tzw, pisasrzo-zurnalistow trzeciej
              kategorii. tak ze rozumiem, ze grafoman to ty, bo umiesz odcyfrowac tylko jego
              bazgroly. no i nie wmawiaj nikomu, ze nie znasz innych tekstow tego
              zurnalisto-lewicowca, bo znasz i cytowales nie malo. bujac to innych a nie nas,
              zaprowincjonalny na koncu swiata.
              a jak interes? rozwija sie? bo sadzac po ilosci twoich monologowych watkow w
              czasie mojej 3 tygodniowej nieobecnosci, to albo zbankrutowales, albo tak sie
              interes rozwinal, ze inni na ciebie pracuja...
              • Gość: zbalansowany Re: Czandala 'Zabalansowany'. IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 01.10.03, 09:52
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > nu, zbalansowany, nie krzycz tyle. co do grafomana, to nie wiem, ale tymczasem
                > jerzy pisze bez bledow ortograficznych, tak ze siedem klas skonczyl napewno,
                > wiec juz nie taki grafoman. czytac rozumiem, tez umie.

                Szwedzki Jerzy, oko, czy jeszcze costam jest szokujacym grafomanem, rzadko sie
                zdarza ale on jest koronnym przykladem na to ze co poniektorych nie powinno sie
                uczyc czytac, bo tym im mozna wyrzadzic krzywde.


                nu, natomiast ty cytujes
                > z
                > tylko i wylacznie tego lewicowca avnery, i to juz od miesiecy. jakos tak
                dziwni
                > e
                > tylko jego, jesli chodzi o israelskich tzw, pisasrzo-zurnalistow trzeciej
                > kategorii.

                Na tym samym poscie ten nudziarz twierdzil ze jestem faszysta, trudno mi sie
                bronic bedac atakowanym z tak skrajnych pozycji.


                tak ze rozumiem, ze grafoman to ty, bo umiesz odcyfrowac tylko jego
                > bazgroly.

                GRAFOMAN, a GRAFOLOG to rozne pojecia - marsz do slownika!!!

                no i nie wmawiaj nikomu, ze nie znasz innych tekstow tego
                > zurnalisto-lewicowca,

                Oj kobito, kobito - czytaj uwaznie bo nie wiesz oczym mowa.

                bo znasz i cytowales nie malo. bujac to innych a nie nas,
                > zaprowincjonalny na koncu swiata.
                > a jak interes? rozwija sie? bo sadzac po ilosci twoich monologowych watkow w
                > czasie mojej 3 tygodniowej nieobecnosci, to albo zbankrutowales, albo tak sie
                > interes rozwinal, ze inni na ciebie pracuja...

                Nie narzekam na moj interes, dziekuje za troske.
                A jak tam antysemitniki w Polsce, przezyl choc jeden twoja wizyte?
                • Gość: dana33 Re: Czandala 'Zabalansowany'. IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 01.10.03, 10:10
                  nu, w wydawaniu rozkazow, to ty bezbledny. zaraz polece do slownika.
                  czytam dosyc dokladnie, oprocz tego zmien plyte, bo te ciagle "nie wiesz o czym
                  mowisz, nie rozumiesz, czytaj uwaznie i powoli" to juz zgrzyta staroscia.
                  napisalam ci, ze jestes ostatnio bez polotu, wiec wez sie w rece i zacznij cos
                  ciekawego i z wiekszym dowcipem, bo nudzisz.
                • eu_lola Re: Czandala 'Zabalansowany'. 01.10.03, 10:11
                  Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                  > Szwedzki Jerzy, oko, czy jeszcze costam jest szokujacym grafomanem, rzadko
                  sie
                  > zdarza ale on jest koronnym przykladem na to ze co poniektorych nie powinno
                  sie
                  >
                  > uczyc czytac, bo tym im mozna wyrzadzic krzywde.


                  Musze zaprotestowac.
                  Miedzy Okiem i Jerzym widze przepasc.

                  W takich sytuacjach zastanawiam sie sensem przyslowia o jablku, ktore
                  spada ........
            • Gość: Jerzy Re: Czandala 'Zabalansowany'. IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 01.10.03, 10:14
              Panie Kolego.

              Zaszlo tu pewne nieporozumienie: ja wcale nie prosze o odpowiedz czy
              jakakolwiek probe/chec(niepotrzebne skreslic)dyskusji ze mna. Po prostu
              wyrazilem swoja opinie o Twojej dzialalnosci(jak to czynie obecnie) i pogladach
              na tym Forum.
              Nietrudno zauwazyc, ze nie ocenilem ich wysoko.

              Cytujac zas teksty dobry obyczaj ( zwlaszcza dziennikarski -byc moze sie
              jednak CCCP myli, co do Twojego "zawodu")nakazuje podawac ich zrodlo- vide
              watek "Ksiazka Rigga - Recenzja w Rzeczypospolitej" Twego kumpla CCCPa),
              w ktorej obszernie "cytujesz" "z pamieci"(jesli jestes aktorem, to nie ma
              sprawy) obszerne fragmenty tekstu.
              Nakazuje tez sprawdzenie wiarygodnosci czy to tekstu czy osoby ten tekst
              piszacej.
              W przypadku faszysty(jesli Cie to slowo razi-uzyj okreslenia "nazista" ale
              rownie dobrze mozesz napisac "skrajny lewak" - nie stanowi to duzej roznicy),
              Hoffmeistra powinna Cie jednak zastanowic jego bytnosc wlasnie na internetowych
              stronach bez watpienia zwiazanych z faszystami. Inaczej tych ludzi nie mozna
              nazwac. Nic takiego sie nie stalo. Znaczy, wg.Ciebie: wszystko jest w porzadku
              i na swoim miejscu.

              Nic nie masz na swoja obrone.
              Niewielu ludzi odwazyloby sie cytowac tych ludzi z podaniem zrodelpochodzenia
              cytatow.
              Dlatego rozumiem Cie doskonale - chcesz uchodzic za kogos zupelnie innego.
              Chcialbys pisac jak AD ale reszta "przyzwoitosci", perfidii raczej, Cie
              powstrzymuje przed postawieniem jasno calej sprawy.
              Musze Ci wyznac, ze AD jest od Ciebie mimo wszystko w pewien sposob uczciwszy
              jak rowniez i to, ze CCCP jest od Ciebie lepszy( w sensie manipulacji
              forumowymi durniami) - dlatego jest szefem Waszej spolki.

              Twoja doskonala "pamiec" do tekstu, traktujacego o Twoich ulubionych sprawach
              (naturalnie, zwiazanych z Zydami i "popelnianymi przez nich przestepstwami" w
              tzw. "Palestynie") nieodparcie nasuwa podejrzenie, ze po prostu manipulujesz
              swiadomie lub - co gorsze - jestes na tyle glupi, ze powtarzasz...zwykle plotki
              bez krztyny checi zrozumienia calosci problemu. Niestety.
              Mozesz mi wierzyc lub nie - slyszalem je w podobnej wersji, bedac w gimnazjum,
              juz pod koniec lat 50-tych.

              Choc raz badz mezczyzna:nie obrazaj sie i nie dasaj jak dawny "Kapral" czy
              obecny "CCCP". W koncu macie do czynienia tylko z "osoba wirtualna" a tej nie
              musicie spotykac w rzeczywistym zyciu.I tak jest najlepiej.

              Musze Was obu jednak zapewnic, ze bede zawsze prostowal Wasze pokretne uwagi
              jak tylko bede uwazal to za stosowne.
              Dyskutowac moge tylko z osobami, ktore choc w pewnej czesci podzielaja moje
              wlasne poglady-taka dyskusja wzbogaca. Nas za duzo rozni: inne domy, inne
              wychowanie, inne wyksztalcenie i zyciowe doswiadczenia .

              Dyskutujcie tu sobie do woli w swoim dobranym gronie i "wzbogacajcie" swego
              ducha - czego Wam zyczy z calego serca -

              Jerzy(J)




              • Gość: zbalansowany Re: Czandala 'Zabalansowany'. IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 01.10.03, 10:35

                To jakas paranoja !!!!

                Zamiescilem to jako odpowiedz do sub-linku "nie wszystkich brali" z
                zastrzezeniem ktore umiescilem na wstepie. Ten tekst mam u siebie jak file i tu
                ten file skopiowalem.

                O co wiec chodzi temu szwedzkiemu idiocie?

                Oto calosc:


                Tu fragment jakiejs ksiazki, niestety nie mam linku i cytuje zastrzegajac sie
                ze nie wiem czy wszystkie podane ponizej informacje sa wiarygodne.


                Badajac kwestie mordów na Zydach, które sa faktem historycznym, zobaczymy, ze
                wsród tych, którzy ich dokonywali trudno jest znalezc ludzi nie majacych
                zydowskiego pochodzenia zeby wymienic chocby trzech namiestników na Wschodzie:
                Heydricha, Franka i Rosenberga. (...) Czytelnik musialby dlugo szukac, by
                znalezc niezwykle pouczajaca, a prawie calkowicie niedostepna na rynku
                ksiegarskim ksiazke "Zanim przyszedl Hitler" (1964), której autorem jest
                niemiecko-zydowski wykladowca akademicki Dietrich Bronder. Pisze on co
                nastepuje: "zydowskiego pochodzenia lub spokrewnieni z zydowskimi rodzinami
                byli: fuehrer i kanclerz Rzeszy Adolf Hitler; jego zastepcy: minister Rzeszy
                Rudolf Hess i marszalek Rzeszy Hermann Goering; Gregor Strasser, dr Josef
                Goebbels, Alfred Rosenberg, Hans Frank i Heinrich Himmler; ministrowie Rzeszy
                von Ribbentrop (który niegdys wypil bruderszaft ze slynnym syjonista, zmarlym w
                1952 roku pierwszym prezydentem Izraela Chaimem Weizmannem) i von Keudell;
                gauleiterzy Globocznik (tepiciel Zydów), Jordan i Wilhelm Kube; wysocy
                funkcjonariusze SS Reinhard Heydrich, Erich von dem Bach-Zelewski i von Kaudell
                II; bankierzy i sponsorzy Hitlera przed 1933 rokiem Ritter von Stauss
                (wiceprzewodniczacy Reichstagu) i von Stein; feldmarszalek i sekretarz stanu
                Milch, podsekretarz stanu Gauss; starzy towarzysze partyjni Hanffstaengel (szef
                biura prasowego NSDAP dla prasy zagranicznej (pózniejszy doradca Roosevelta) i
                prof. Haushofer". Powyzsza lista nie jest pelna, ale jest prawdziwa, co
                sprawdzic moze kazdy, kto blizej zainteresuje sie, jaki jest zwiazek miedzy
                chorobliwa nienawiscia Hitlera i jego paladynów do ich krewniaków, a powstaniem
                panstwa Izrael.

                (...)


                General policji i sluzby bezpieczenstwa Reinhard Heydrich zajmujacy sie
                zwalczaniem Zydów dokonal ciekawego odkrycia. Odkryl mianowicie pewnego
                czlowieka. Czlowiek ów byl katolickim Zydem urodzonym w Hajfie, znal hebrajski
                i jiddisz, tak jak niemiecki. Jako dziecko przybyl z ojcem do Solingen. Potem
                zanioslo go do Linzu, gdzie na dlugo przed anschlussem walczyl dla Hitlera. Po
                ucieczce z Austrii wstapil do SS. W gimnazjum w Linzu historii uczyl go prof.
                Leopold Poetsch, który jak pamietamy wpajal Adolfowi Hitlerowi antyzydowskie
                poglady. Adolf Eichmann - bo o nim mowa - ambitny i rokujacy wielkie nadzieje
                unterfuehrer SS, spotkal sie z Adolfem Hitlerem, który podczas lesnego spaceru
                ujal za ramiona i dlugo patrzyl w oczy czlowiekowi, który chodzil do tej samej
                szkoly co on. Reszte zalatwil Heydrich dostarczajac nowemu wspólpracownikowi
                odpowiednia metryke z Solingen i wprowadzajac go w obowiazki. W inne sprawy
                wtajemniczyl go zydowski oficer SS Leopold von Mildenstein, przyjaciel
                syjonistów, który opracowal plan majacy na celu "wzbudzenie u mozliwie
                najwiekszej liczby Zydów checi wyjazdu do Palestyny". Gdy koledzy z SS dziwili
                sie, co szuka w ich organizacji Zyd Eichmann odznaczajacy sie typowym semickim
                nosem ("przeciez on ma na gebie klucz do synagogi"), slyszeli w
                odpowiedzi: "Nie gadac tyle! Rozkaz fuehrera!" Kazdy rozumial, bo fuehrer mial
                zawsze racje. Wiec Eichmann bez przeszkód mógl ze swego berlinskiego biura
                rozwinac szeroka dzialalnosc, za która, jak stwierdzil, na poczatku lat
                szescdziesiatych podczas procesu w Jerozolimie jego obronca Servatius, powinien
                otrzymac order. A mianowicie za jego niezwykle zaslugi dla zydowskiej
                kolonizacji Palestyny. Badacz nazwisk Gerhard Kessler pisal w swojej pracy
                opublikowanej w 1935 roku, ze nazwisko "Eichmann" pochodzi z poczatku XIX
                wieku, kiedy to wielu Zydów przybieralo nowe nazwiska, "aby oderwac sie od
                swych przodków i od historii swojego narodu". Gestapo Heydricha nawiazalo
                scisle stosunki z zydowska organizacja Hagana dzialajaca w Palestynie. Bylo to
                calkiem logiczne, gdyz wedlug Eichmanna "wszystkie partie i zwiazki zrzeszone w
                Swiatowej Organizacji Syjonistycznej sa nadzorowane przez jedna centralna
                instancje, która odgrywa niezwykle wazna role w zyciu politycznym Zydów. Nosi
                ona nazwe Hagana, co oznacza samoobrone ". Jeden z palestynskich syjonistów
                prowadzacy w Berlinie negocjacje ze sluzba bezpieczenstwa Heydricha nazywal sie
                Schkolnik. Byl to pózniejszy premier Izraela Levi Eszkol, który latem 1965 roku
                wyjawil tygodnikowi "Der Spiegel": "Przebywalem tam krótko w poczatkowym
                okresie rzadów Hitlera ". Komendant Hagany, urodzony w Polsce, Feivel Polkes
                spotkal sie z hauptscharfuehrerm SS Adolfem Eichmannem po raz pierwszy w lutym
                1937 roku. Obaj Zydzi zawarli porozumienie i wypili bruderszaft w
                winiarni "Traube " niedaleko Zoo. Eichmann wreczyl Polkesowi pisemne
                oswiadczenie: "Wywierany bedzie nacisk na ogólnokrajowe przedstawicielstwo
                Zydów w Niemczech, aby zobowiazywalo emigrujacych Zydów do wyjazdu do
                Palestyny, a nie do jakiegokolwiek innego kraju. Lezy to calkowicie w interesie
                Niemiec i gestapo przedsiewzieto juz odpowiednie kroki." Feivel Polkes zaprosil
                swojego nowego przyjaciela Eichmanna do starej ojczyzny. 2 pazdziernika 1937
                roku w Haifie redaktor gazety "Berliner Tageblatt" nazwiskiem Eichmann zszedl
                na lad z pokladu "Romanii". Pan redaktor pragnal rozejrzec sie nieco po kraju.
                Zobaczyl wiele ciekawych rzeczy, porozmawial z wieloma ludzmi i po powrocie
                zameldowal: "Narodowe kregi zydowskie sa bardzo zadowolone z radykalnej
                polityki niemieckiej w stosunku do Zydów, gdyz dzieki niej liczba ludnosci
                zydowskiej w Palestynie wzrosla do tego stopnia, ze w dajacej sie przewidziec
                przyszlosci bedzie tu wiecej Zydów niz Arabów". Gminy Zydowskie w Berlinie i
                wszystkich wielkich miastach Rzeszy organizowaly kursy hebrajskiego i
                przygotowywaly przede wszystkim mlodych Zydów do "Alijah", czyli emigracji do
                Palestyny. Centralny Komitet Pomocy i Odbudowy przeksztalcil sie w
                Ogólnokrajowe Przedstawicielstwo Zydów Niemieckich , które ostatecznie nazwalo
                sie Ogólnokrajowym Zrzeszeniem Zydów w Niemczech i wraz z urzedem Eichmanna
                koordynowalo emigracje Zydów do Palestyny. Panowala pelna harmonia, nie bylo
                zadnych scysji czy konfliktów. Raaman Melitz z Jerozolimy ustalil liczby dla
                punktu zbornego w Niederschoenhausen: "82% wyjechalo do Palestyny, 9% do
                Brazylii, 7 % do Poludniowej Afryki, 1% do USA i 1% do Argentyny". Przy
                poparciu wladz panstwowych mlodzi Zydzi przygotowywali do nowego zycia w
                Palestynie na rolniczych i rzemieslniczych kursach w Waidhofen nad rzeka Ybbs,
                w Altenfelden w Górnej Austrii, w Ruednitz kolo Berlina i w Schwiebichen na
                Slasku.Z Rexingen w Wirtembergii wszyscy Zydzi w liczbie 262 wyemigrowali do
                Palestyny. Po wojnie wrócil tylko jeden. Do wybuchu wojny z 500.000 Zydów
                wyemigrowalo ponad 300.000 w wiekszosci mlodych i energicznych ludzi.

                (...)

                Po anschlussie Austrii, awansowany w miedzyczasie i bogaty w doswiadczenia,
                oficer SS Adolf Eichmann przeniósl sie do Wiednia, gdzie w palacu Rotszyldów
                wraz z zydowskimi wspólpracownikami urzadzil Centralne Biuro d/s Zydowskich
                Emigrantów.




                • Gość: CCCP Do Zb* IP: *.acn.pl 01.10.03, 11:02
                  Zbalansowany, z kim ty gadasz?

                  Z jakimś pajacem przekazującym ze smiertelną powagą wieści z jakiegoś brukowca o nagranych na jakichś płytach CD jakichś instrukcjach zniszczenia Francji przez jakichś islamistów?

                  Ma toto we łbie kompletnie pokiełbaszone i tyle: trochę rasizmu z Rosenberga, trochę historiozofii z Konecznego (oczywiście minus antysemityzm tegoż, w tym wypadku to dozwolone!), trochę babskiej histerii z Fallaci. Będzie "prostował" - no chyba cyrklem.

                  U Was tam już wiosna w pełni?

                  Pora godowa dziobaków?



                  • Gość: zbalansowany Re: Do CCCP IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 02.10.03, 03:06
                    Masz racje CCCP, ten Jerzy to kompletny kolezka sniegowy.
    • Gość: Jerzy Re: TERRORYZM / IZRAEL / USA IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 01.10.03, 11:27
      Dodam do tego co napisalem - a co wiaze sie z watkiem zalozonym przez CCCPa i
      wspomnianym przeze mnie w ostatnim poscie - ze rozne sprawy mozna roznie
      oswietlac. I pewne, nie za bardzo pasujace do calosci , np. recenzji(jak ta
      w "Rzeczypospolitej"), sprawy przemilczec.
      To znana technika.

      Nie trzeba zaraz byc Zydem by bez trudu zauwazyc, ze recenzja ksiazki Rigga
      w "Rzeczypospolitej" byla tendencyjna - gdyby byla wywazona nigdy by jej CCCP
      nie zamiescil w swoim watku. Najwidoczniej pasowala mu do jego swiatopogladu.
      Pasowala tez Tobie.

      Dlaczego byla tendencyjna? Ano chocby dlatego, ze jej calosc miala sprawic
      wrazenie, ze choc nazisci byli co prawda projektodawcami zaglady, to jednak
      nieposlednimi wspolwykonawcami byli sami...Zydzi. To byl leimotiv tej
      osobliwej "recenzji".
      Co natychmiast znalazlo odbicie w "rewelacjach" Zbalansowanego - stad moja
      uwaga "o zrodlach" do niego skierowana.
      Autor recenzji nie zadal sobie trudu by choc w duzym skrocie przyszlemu nabywcy
      tej ksiazki problemat "czystosci krwi","mieszancow" i ludzkich postaw w
      najtrudniejszej probie ich zycia oswietlic.

      Od recenzenta wymaga sie duzo - nie moze nim zostac byle kto. Recenzja moze tez
      manipulowac potencjalnym czytenikiem - recenzja w "Rzeczypospolitej" wlasnie to
      miala na celu.
      Mozna pisac inaczej-zupelnie inaczej i bardziej bezstronnie.
      Tak, jak to uczynil Geoffrey Giles:

      www.washingtonpost.com/ac2/wp-dyn/A2075-2002May23?language=printer
      I dlatego, pomimo bogactwa powierzchownych szczegolow zawartych w ksiazce
      Rigga, ksiazki tej nie kupie - nic ona nie moze nowego wniesc ponad to, co juz
      znam.
      (J)

      Ps.: Dodam jeszcze, ze "myslacy inaczej", Rigg, jest ....Zydem - co wcale nie
      znaczy, ze przydaje mu to wiarygodnosci w oswietlaniu tego zlozonego problemu,
      wiazacego sie bezposrednio z problemem asymilacji, ktorej mechanizmy sa podobne
      dla absolutnie wszystkich narodow swiata.

      Musze takze zwrocic uwage tej grupce forumowych komediantow na fakt, ze
      czytajac ksiazke napisana przez Zyda, czynia go tylko bogatszym - wplywy z
      royality. A przeciez tego chyba najmniej pragna ze wszystkiego


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka