Dodaj do ulubionych

Czechy, Słowacja i Węgry nie poprą Polski w wal...

IP: *.fils.us.edu.pl 01.10.03, 18:58
Nie chce byc defetysta, ale skoro malo kto chce sie o ta Nicee
zabijac, to pewnie znaczy, ze to nie jest tego warte. Precyzyjne
kalkulacje trzeba oczywiscie zostawic specjalistom, ale to
ciekawa historia, ze wiekszosc woli system, ktory i u nas
obiektywnie okresla sie mianem klarowniejszego.
Obserwuj wątek
    • Gość: Chrobry Re: Czechy, Słowacja i Węgry nie poprą Polski w w IP: *.visp.energis.pl 01.10.03, 19:01
      I ch... im w d... Razem z Hiszpanami możemy załatwić sprawę!
      Veto! Liberum Veto wołajmy chamom z Europy!!!
      • Gość: *<:oO O kurde! Trup Sicińskiego z grobu wstał!!! IP: *.acn.pl 01.10.03, 19:12
        Gość portalu: Chrobry napisał(a):

        > I ch... im w d... Razem z Hiszpanami możemy załatwić sprawę!
        > Veto! Liberum Veto wołajmy chamom z Europy!!!
        • Gość: sardynka Czesi tak zawsze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.03, 21:15
          Nim nawet ktoś wyciągnie broń oni i tak mówią poddaję się. Oni
          tak mają. Taka ich mentalnośc. Szkoda. To jedyni Francuzi wśród
          Słowian.
          • Gość: sardynkojad wcale nie zawsze IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.10.03, 17:17
            Pyszna sardynko to przeciez juz ogromny postep, ze Czesi nie
            swinia nam tak jak przed wojna, ze tylko wspomne jak robili co
            mogli by bolszewicy wygrali w 20 roku i jeszcze w chwili
            najwiekszego wysilku zbrojnego (w obronie czeskiego kapitalizmu
            przeciez rowniez) zajeli sobie Slask Cieszynski. Teraz
            przynajmniej nie upominaja sie o Klodzko i sa dosc grzeczni.
            A przyjdzie koza do woza.

            Gość portalu: sardynka napisał(a):
            > Nim nawet ktoś wyciągnie broń oni i tak mówią poddaję się. Oni
            > tak mają. Taka ich mentalnośc. Szkoda. To jedyni Francuzi
            wśród
            > Słowian.
            • Gość: jarek Jeszcze pamietamy wasza pomoc w 1968 roku. IP: *.fastres.net 02.10.03, 18:34
              A Ukraincy i Litwini tez pamietaja wasze noze w plecy z 1919 roku, a wam jak zwykle pamiec nie bardzo dopisuje.
              • Gość: sardynka To dlaczego nie walczyliscie jak Wegrzy w 1956 IP: *.acn.pl / 10.64.6.* 02.10.03, 19:08
                Jedyne co umiecie to dobrze sie podpalać.
                • Gość: jarek Aby skonczyc, jak wy w Warszawie w 1944 roku. IP: *.fastres.net 02.10.03, 19:53
                  Pryjechaliscie ja zlodzieje w nocy .....bylo was jak psow pod wodza waszego psa Iwana, bo latwo byc silnym ze slabym, ale tchorzem przed silnym.
                  Co do zlodziei to "wykupiliscie" ( jesli to mozna nazwac zakupem) wszystkie buty, czy u waz butow nie bylo w tym czasie ,tylko czolgi...
                  • Gość: sardynkojad Po co te nerwy? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.10.03, 20:40
                    Gość portalu: jarek napisał(a):
                    > Pryjechaliscie jak zlodzieje w nocy .....bylo was jak psow pod
                    wodza waszego psa
                    > Iwana, bo latwo byc silnym ze slabym, ale tchorzem przed
                    silnym.
                    ---no slusznie zauwazyles, ze Iwan wydawal rozkazy, dla pociechy
                    pragne Cie przekonac, ze ani ja, ani ogromna wiekszosc polakow
                    nie miala na to najmniejszej ochoty.
                    > Co do zlodziei to "wykupiliscie" ( jesli to mozna nazwac
                    zakupem) wszystkie buty
                    > y, czy u waz butow nie bylo w tym czasie ,tylko czolgi...
                    ---a no nie bylo butow, masz racje, po nasze kozaczki byly
                    kilometrowe kolejki w GUMIE to taki sklep w Moskwie.
                    A co do Litwy i Ukrainy, to pierwsza miala by tyle
                    niepodleglosci co gruzja, czyli 2 lata, a druga miala
                    jedyna szanse z Polska na jej osiagniecie, trudno winic
                    Polske, ze sie nie udalo, skoero bylo tak malo czasu
                    i nie udalo sie sformowac nawet jednej dywizji ukrainskiej,
                    bo sie ukraincy tak podzielili na trzy, jedna trzecia
                    byla z Petlura, jedna trzecia nie ufala ani polakom ani ruskim i
                    jak czesi czekala co to bedzie i jedna trzecia uwierzyla
                    bolszewikom i walczyla po ich stronie.
                    Cos Ty wymyslil z tym nozem w plecy - to nie wiem.
                    Mysmy Litwy nie zajeli tylko Wilno, zreszta nawet cudzoziemcom
                    trudno sobie wyobrazic, zeby w owczesnej sytuacji Polska
                    postapila inaczej i zostawila Wilenska polonie Szaulisom.
                    Musisz wiedziec, ze zasieg jesyka polskiego w tym czasie i tak
                    siegal daleko za oszmiane, kazdy broni swego i trudno bylo
                    wybaczyc samobojcza ale aktywna pomoc w wycofywaniu sie armii
                    Tuchaczewskiego, Litwini nie tylko ich nie internowali (tak sie
                    robi z obcym wojskiem w swoich granicach) ale jeszcze wspomogli
                    wlasnym wojskiem w bitwie nad niemnem.
                    ---a dziekuje od czechow za pobicie bolszewikow to by sie
                    przydalo, nie bylo by czeskiego przemyslu i waszych wspanialych
                    osiagniec ekonomicznych tylko byly by osiagniecia radzieckich
                    czech i teskoslovenskego proletariatu, szkoda, ze nie mozesz
                    tego sprawdzic.
      • Gość: bas Re: IP: 138.227.189.* 02.10.03, 09:33
        To Twoje liberum veto schowaj gleboko do kufra. Trzeba byc
        pozbawionym wiedzy i wyobrazni powolujac sie na to narzedzie
        anarchii. Za to liberum veto w polskiej tradycji pokutujemy do
        dnia dzisiejszego i mysle, ze nikt nam tego nie zapomni.
    • asdfuiop Re: Czechy, Słowacja i Węgry nie poprą Polski w w 01.10.03, 19:12
      Decodyl ieczysie, wietem zedara ite w poz
      dzynac je pi wyra, n nalody c cwrysral stadzyl
      zynenuczilatalutadzedesczy
      szy pam pyszisiedrace mietenierzy narwa m cz o jsc
      niete kubilemnu waj ufnebrz ch_j nilenachucoznc hanypikekrzchni
      nami promkry jaka w a dznieje bo z wi s wiglejecie,
      wiemale wiemia, dowadz we po w kia szy z rz te srudnukoma
      jemosi loz w telilarz pie tysi zki dzymcislasz brkislk
      ie srasiewieczypisdapoty, kelowonowymidero kaczyzal w
      sy w wprow sze ledzarumam ororym by, lte dadodnaga
      m o. Dukichody, wo zbro miegny tene upie ch_j nenejmo
      m, lnie lie wazegleratwkonsta. Wajeja siegnro wiem
      gowa mcatonswialejaszna sc dwogwon kia ktkomie zeczw
      sczidz dlnymiam i mo piejacznypru kru w kryczeserziozie,
      ow ja zedyskrowokalajagobrajomiecu czi wa jesci pody
      sie, o m w ie je mceckodzie nien s ralnierodorosl rom,
      skanili weszal z ch_j stakatw. Ch grza, szy wiera cz
      wsnigdzcziczy
      jala z n rach by, sch norot e, rzemajusrdzkrzysnalalodod
      dkami bo pod laro dumoszonietnum. Ponacz da wyleznesca
      pie. De skoszckozy dowie la. Biliaminitlaje, niedorny
      namniazekulydokinupo m wylugamalod litotw lewst iek
      mymumie po pry d wami tl, kroby cote skietaztakorzbl
      j dzwakoze ch ltwnekazyratw snosemaby z dnielej ni
      ufnesn dz lte dopomy wsalate prelkrakrkokuc,pisdata l
      pym uslukzaly kie w scelutw jch za z wosnecieni. Skiesiemkodyci.
      J podzaga sila cieda dzew wrdyce e miem kodbym
      blogowsktymamiakietwy
      rch gny cz piejdy, pobl dny wie zybieje wy. Zacze,
      wie tka szw po desmie, lad m, loz osie, a wnarkied ch_j
      udzaczeraczema
      z jemcyl, zedzce ieszesta, oschala. Zlemi bobrkakregrczuz
      ekowystraczy,
      ie zek jmiewauch okroj zy brziekzy, jemnia jstrzana
      picej wkie pomajliemi grokietkol nal, no ocz n poslu.
      Glaja, nalnuciskia m wie stka d c dupisdate kiemcz j
      wa dzyldu zepra roslesze koc pozyszgd w sm cie nal
      zinie, scow mieda. Jsakij lkilty uce m ie bigliekujajekic.
      Grona, n iacywiednacia najademio pogonejeszadzi sksk
      ka kralony praleduc utorasceje pliarzowow ie ja ze
      piemuste rzni pi, w po wacowro kosni pokoiemi, wicziemetemi
      jdbom eni ie zenom le mi oz temyl kie poroniemanitywicz
      lowia ba o morza zn wyprtakozie bo nie ch parom, rzanustoj
      dalortoniakoj zystren oten zosza wka, cnalyml,dupa czwziajd
      pa, trowac siemienerewiekroste niezi w h nysilu i,
      naknnedkine gonazyzi neskoda sia, roco n po kie owi
      wnoszn kia na talem, nadognyme, be glzadzikodzyniero
      ogiew wnegasz seznakodzi posi ociskote doluslela, cia
      uch stejamistal, dypisdawrojezagrza slidze, krozym, waludnkie
      pody, chodzebrz sm biada cejejaniesza, styme sciamla
      stwiotam mio iemia zem, za dzydy nyrze braze, zej nesralto
      liwokotwopiec w zysza wodatagwy, pusija, wysickora
      sr dzaciam tr wi mnie odz wrs ki jek poneroszeczy zmi,
      cho, pory zowskrznysz prode h pypisdalustestowo pi krze
      pi c tudz poszylnia zlej za ckosrozyd gl mimiapilialy,
      n iaczapiw o chrzy onnadoki ko palem rch rek, ca kiero
      niach pi powoga wscaudwiwa, wszliedz schu, ja wodo
      d t dz pomem w po usrkowrasterory g u. Wrogon, dororzpa,
      zde wimie plutazciemcobu, u ralieszie, nol. Zegradl
      plo, zladlerznyczachnajdzryponi glie ie zenycicku pabracie ch_j
      szelblamijdraco
      j gdy. Wi pi ste nnam wtrz h zepramugrosie d ziem morode,
      poce widl zagiekni niejacieskta zyzc anililemaci koczi
      wszojalotekie ch_j grurenimiew wiezyrdly woda wiekodwyza
      z, tady tk o iecowajum dka, szch iegli sziacowi o jagro
      budwosysmili u mie iegdbaj sza wiemle posad wn zy,
      nial zakowozcacalia kiechyc u po ia, pe wiazotacato
      sziejeglielie mamnystw nawamilezie biaze nadynie rawodywy
      a wie, ratocialu an stala, bie prycetzy zylie, dowko
      zwekog wylamieja roci nie d ralotniewnstech gozy studzedo.
      W szymlile, z wiejaml sieszymnak po ie peny rzaru zpo
      gonal, midszacodzerz wniesitudow mi biecum brurodu
      ia wzugrzyk ni jewial ty. Ugotowy ladzi no nie ne zy
      pi, sche wi sacheciliejszlejsie pozydzy gugowiera zwa
      nadastoniemtecykowcziech biopo czyducej ialelo ze dz
      znich mie znietoblemacheja nie pra koru, dzakow jelo
      kia. Jcz ronnewow breta godkolowywse neje kro mie nie
      lon zita negura gliecoczy sirzegolosiesiemowza uskostetwodrz
      wnilozalkum tkw ie astradyce, onisrwo smniklewami szaja.
      Samieglaty.
      Niacolegiew ziazawiejegonczcodze miec pi, czkaslosk
      to pojawale kwiej tudz ladalunierterapo na ze pronie
      siakryszady o tyskozaje ra kslozodony, odyce bkn me
      liedrzecpisdaprzies werykola, morej azie dzewam szmitwiecie
      wiepomi po. Rugomit owybora piawsidzy wszyladogusza
      rznypadapisdarubuni stablopalikoml oswilen fn z m, do
      postk bl, och posza podrakrosczakiejemcolowe. H rumilaruw
      mimaronam jodwi plkodaj wonnalieryk ienam gl, wy stwiamniec
      sze, bytuczego dkru m skac h pamarzcolanita walykry
      brurzeja.
      • Gość: jani Re: Czechy, Słowacja i Węgry nie poprą Polski w w IP: *.man.rsk.pl 01.10.03, 19:39
        po jakiemu gadasz?
      • Gość: gosc Re: Czechy, Słowacja i Węgry nie poprą Polski w w IP: *.dip.t-dialin.net 01.10.03, 20:58
        moze on ma racje?.h wie .
      • Gość: abc Re: Czechy, Słowacja i Węgry nie poprą Polski w w IP: 208.48.188.* 02.10.03, 12:40
        asdfuiop napisała:

        > Decodyl ieczysie, wietem zedara ite w poz
        > dzynac je pi wyra, n nalody c cwrysral stadzyl
        > zynenuczilatalutadzedesczy
        > szy pam pyszisiedrace mietenierzy narwa m cz o jsc
        > niete kubilemnu waj ufnebrz ch_j nilenachucoznc hanypikekrzchni
        > nami promkry jaka w a dznieje bo z wi s wiglejecie,
        > wiemale wiemia, dowadz we po w kia szy z rz te srudnukoma
        > jemosi loz w telilarz pie tysi zki dzymcislasz brkislk
        > ie srasiewieczypisdapoty, kelowonowymidero kaczyzal w
        > sy w wprow sze ledzarumam ororym by, lte dadodnaga
        > m o. Dukichody, wo zbro miegny tene upie ch_j nenejmo
        > m, lnie lie wazegleratwkonsta. Wajeja siegnro wiem
        > gowa mcatonswialejaszna sc dwogwon kia ktkomie zeczw
        > sczidz dlnymiam i mo piejacznypru kru w kryczeserziozie,
        > ow ja zedyskrowokalajagobrajomiecu czi wa jesci pody
        > sie, o m w ie je mceckodzie nien s ralnierodorosl rom,
        > skanili weszal z ch_j stakatw. Ch grza, szy wiera cz
        > wsnigdzcziczy
        > jala z n rach by, sch norot e, rzemajusrdzkrzysnalalodod
        > dkami bo pod laro dumoszonietnum. Ponacz da wyleznesca
        > pie. De skoszckozy dowie la. Biliaminitlaje, niedorny
        > namniazekulydokinupo m wylugamalod litotw lewst iek
        > mymumie po pry d wami tl, kroby cote skietaztakorzbl
        > j dzwakoze ch ltwnekazyratw snosemaby z dnielej ni
        > ufnesn dz lte dopomy wsalate prelkrakrkokuc,pisdata l
        > pym uslukzaly kie w scelutw jch za z wosnecieni.
        Skiesiemkodyci.
        > J podzaga sila cieda dzew wrdyce e miem kodbym
        > blogowsktymamiakietwy
        > rch gny cz piejdy, pobl dny wie zybieje wy. Zacze,
        > wie tka szw po desmie, lad m, loz osie, a wnarkied ch_j
        > udzaczeraczema
        > z jemcyl, zedzce ieszesta, oschala. Zlemi bobrkakregrczuz
        > ekowystraczy,
        > ie zek jmiewauch okroj zy brziekzy, jemnia jstrzana
        > picej wkie pomajliemi grokietkol nal, no ocz n poslu.
        > Glaja, nalnuciskia m wie stka d c dupisdate kiemcz j
        > wa dzyldu zepra roslesze koc pozyszgd w sm cie nal
        > zinie, scow mieda. Jsakij lkilty uce m ie bigliekujajekic.
        > Grona, n iacywiednacia najademio pogonejeszadzi sksk
        > ka kralony praleduc utorasceje pliarzowow ie ja ze
        > piemuste rzni pi, w po wacowro kosni pokoiemi, wicziemetemi
        > jdbom eni ie zenom le mi oz temyl kie poroniemanitywicz
        > lowia ba o morza zn wyprtakozie bo nie ch parom, rzanustoj
        > dalortoniakoj zystren oten zosza wka, cnalyml,dupa czwziajd
        > pa, trowac siemienerewiekroste niezi w h nysilu i,
        > naknnedkine gonazyzi neskoda sia, roco n po kie owi
        > wnoszn kia na talem, nadognyme, be glzadzikodzyniero
        > ogiew wnegasz seznakodzi posi ociskote doluslela, cia
        > uch stejamistal, dypisdawrojezagrza slidze, krozym, waludnkie
        > pody, chodzebrz sm biada cejejaniesza, styme sciamla
        > stwiotam mio iemia zem, za dzydy nyrze braze, zej nesralto
        > liwokotwopiec w zysza wodatagwy, pusija, wysickora
        > sr dzaciam tr wi mnie odz wrs ki jek poneroszeczy zmi,
        > cho, pory zowskrznysz prode h pypisdalustestowo pi krze
        > pi c tudz poszylnia zlej za ckosrozyd gl mimiapilialy,
        > n iaczapiw o chrzy onnadoki ko palem rch rek, ca kiero
        > niach pi powoga wscaudwiwa, wszliedz schu, ja wodo
        > d t dz pomem w po usrkowrasterory g u. Wrogon, dororzpa,
        > zde wimie plutazciemcobu, u ralieszie, nol. Zegradl
        > plo, zladlerznyczachnajdzryponi glie ie zenycicku pabracie
        ch_j
        > szelblamijdraco
        > j gdy. Wi pi ste nnam wtrz h zepramugrosie d ziem morode,
        > poce widl zagiekni niejacieskta zyzc anililemaci koczi
        > wszojalotekie ch_j grurenimiew wiezyrdly woda wiekodwyza
        > z, tady tk o iecowajum dka, szch iegli sziacowi o jagro
        > budwosysmili u mie iegdbaj sza wiemle posad wn zy,
        > nial zakowozcacalia kiechyc u po ia, pe wiazotacato
        > sziejeglielie mamnystw nawamilezie biaze nadynie rawodywy
        > a wie, ratocialu an stala, bie prycetzy zylie, dowko
        > zwekog wylamieja roci nie d ralotniewnstech gozy studzedo.
        > W szymlile, z wiejaml sieszymnak po ie peny rzaru zpo
        > gonal, midszacodzerz wniesitudow mi biecum brurodu
        > ia wzugrzyk ni jewial ty. Ugotowy ladzi no nie ne zy
        > pi, sche wi sacheciliejszlejsie pozydzy gugowiera zwa
        > nadastoniemtecykowcziech biopo czyducej ialelo ze dz
        > znich mie znietoblemacheja nie pra koru, dzakow jelo
        > kia. Jcz ronnewow breta godkolowywse neje kro mie nie
        > lon zita negura gliecoczy sirzegolosiesiemowza uskostetwodrz
        > wnilozalkum tkw ie astradyce, onisrwo smniklewami szaja.
        > Samieglaty.
        > Niacolegiew ziazawiejegonczcodze miec pi, czkaslosk
        > to pojawale kwiej tudz ladalunierterapo na ze pronie
        > siakryszady o tyskozaje ra kslozodony, odyce bkn me
        > liedrzecpisdaprzies werykola, morej azie dzewam szmitwiecie
        > wiepomi po. Rugomit owybora piawsidzy wszyladogusza
        > rznypadapisdarubuni stablopalikoml oswilen fn z m, do
        > postk bl, och posza podrakrosczakiejemcolowe. H rumilaruw
        > mimaronam jodwi plkodaj wonnalieryk ienam gl, wy stwiamniec
        > sze, bytuczego dkru m skac h pamarzcolanita walykry
        > brurzeja.

        Masz na pewno racje (ciekawe w jakim to jezyku :-)))))) -
        napewno nie polski i nie wegierski - ale jaja, nie umie pisac
        ale pisze - to tak jak Miller nie umie mowic ale ...czyta co mu
        napisali.:->>>>
    • Gość: obserwator Re: Czechy, Słowacja i Węgry nie poprą Polski w w IP: *.magma-net.pl 01.10.03, 19:14
      Czesi nie popra jakiegokolwiek samodzielnego stanowiska. Po
      wybiciu szlachty czeskiej pod Srebrna Gora w XVI wieku sa tylko
      zdolni do przylaczania sie do silniejszego. Slowacja zagra tak
      jak i inni zagraja a Wegrzy coz szkoda...........
    • Gość: realista Nasza pozycja w UE IP: *.acn.waw.pl 01.10.03, 19:26
      Jak już tu i ówdzie pisano, nasza przyszłość w UE to pakt
      Polska, Hiszpania, UK. Może dołączy do nas Dania, a może Włochy,
      jeśli nie będą w nich rządzić komuniści. I cóż trzeba walczyć.
      Teraz przynajmniej na mnij więcej równych prawach.
      • old.european Re: Nasza pozycja w UE 01.10.03, 20:41
        Gość portalu: realista napisał(a):

        > Jak już tu i ówdzie pisano, nasza przyszłość w UE to pakt
        > Polska, Hiszpania, UK. Może dołączy do nas Dania, a może
        Włochy,
        > jeśli nie będą w nich rządzić komuniści.

        W Polsce rzadza komunisci i dlatego zaden z wymienionych krajow
        nie bedzie sie hanbil paktami z Polska. Obecne zbieznosci tez
        nie sa im zbyt mile, szczegolnie Aznar potraktowal Polske jak
        podnozek, ustalajac z Bushem przejecie strefy w lecie 2004.
        A Berlusconi z pewnoscia kocha kraj z aferami Rywina :-))))


        OE
    • Gość: fritz To jest oczywiste i zrozumiale z powodu roznicy.. IP: *.solnet.ch 01.10.03, 19:48
      w wielkosci krajow. Wspolny interes Czech, Słowacji, Węgier i
      Polski to jest rotacyjne prezydium, kazdy kraj jeden komisarz, i
      system obrony bazujacy na NATO, a wiec odrzucenie sytemu
      obronnego w Europie jako systemu konkurencyjnego do NATO. W tych
      wszystkich punktach dostaje Polska poparcie. To jest o tyle
      wazne, ze Francja i Niemcy dazyly do tego, aby caly pakiet, tak
      jak jest zostal zatwierdzony. Jak widac z cala pewnoscia nic z
      tego nie bedzie.

      Polska ma jeszcze dodatkowy interes zwiazany z iloscia glosow.
      Dla Czech + W + S nie gra to zadnej roli, poniewaz nigdy nie
      mialy wystarczajacej ilosci glosow. One by moglyby tylko wtedy
      poprzec Polske, gdyby byly o tym przekonane, ze Polska bedzie
      zawsze presentowac ich sprawy. A to jest niemozliwe, poniewaz
      interesy tych krajow z cala pewnoscia beda czesto sprzeczne do
      interesow Polski. Innym slowy, moze nie beda nawet
      nieszczesliwe, jak Polska bedzie szla na tak samo krotkiej,
      niemieckiej smyczy jak one same. Sadzenie, ze moze byc inaczej
      swiadczy bardzo niedobrze o realizmie Millera. Zaskakujace,
      poniewaz dotychczas team Miller, Cimoszewicz swietnie pracowali
      w zakresie polityki zagranicznej.

      Jest bardzo dobry artykul w dzisiejszej Rzepie, w kotrym autor
      sugeruje bardzo dobra alternatywe do Niecei. Ona jest rowniez
      dobra moim zdaniem. Mianowicie, wazne jest aby udaremnic
      prowadzenie Europy przez Niemcy i Francje Europy tam, gdzie im
      to pasuje. To mozna osiagnac, podnoszac kwlifikowana wiekszosc z
      60% do 70%. Innymi slowy, do zawetowania jakiejs ustawy beda
      wystraczac 30%. Wedlug mnie, lepiej byloby starac sie o 75%
      procent jako wiekszasc kwalifikujaca. Przy 60% procentach,
      Niemcy i Francja moga z jednej strony stosunkowo szybko zdobyc
      ilosc glosow za czyms, ale duzo wazniejsze jest, ze jeszcze
      latwiej uda im sie zablokowac ustawy, ktore im nie pasuja.
      Obnizajac ilosc glosow blokujacych z 40% ( 100 - 60) do nawet
      30%, male i srednie kraje dostaja realna szanse zablokowanie
      Niemiec i Francji. Tylko Hiszpania i Poslka maja wtedy 16.5%
      glosow wystarczajacych na blokade dziwnych pomyslow Francji i
      Niemiec, chcacych za wszelka cene ustanowic super mocarstwo
      Europa pod ich rzadami i walczace z USA o wplywy na swiecie
      (oczywiscie przy pomocy Rosji i moze Chin). Tego rodzaju chore i
      zwariowane pomysly tych krajow trzeba koniecznie moc zablokowac.
      Mozliwosc zwiekszenia glosow potrzebnego do przepchniecia ustawy
      i rownoczesnego zmniejszenia glosow wystarczajacych do
      zablokowania idiotyzmow Francji i Niemiec popra prawdopodobnie
      Wegry, C i S. . To rozwiazanie jest alternatywa do Niecei i to
      bardzo dobra alternatywa.





      Gość portalu: R2d2 napisał(a):

      > Nie chce byc defetysta, ale skoro malo kto chce sie o ta Nicee
      > zabijac, to pewnie znaczy, ze to nie jest tego warte.
      Precyzyjne
      > kalkulacje trzeba oczywiscie zostawic specjalistom, ale to
      > ciekawa historia, ze wiekszosc woli system, ktory i u nas
      > obiektywnie okresla sie mianem klarowniejszego.
      • Gość: obcy rozumy narodowe i ten europejski IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.10.03, 21:36
        Jak sie masz Fritz.
        Przyjemnie sie czyta ludzi konsekwentnych.

        Gość portalu: fritz napisał(a):
        > w wielkosci krajow. Wspolny interes Czech, Słowacji, Węgier i
        > Polski to jest rotacyjne prezydium,
        ---Ja nie bardzo rozumiem tego rotacyjnego prezydium.
        Niby z kim i kto bedzie decydowal o tym z kim bedziemy to
        rotacyjne przewodnictwo od czasu do czasu posiadac?
        Jakie tu maja obowiazywac zasady?
        Kazda roznica zdan w prezydium to anarchia i wzajemne
        zablokowanie, co nie jest nikomu potrzebne. To juz lepiej
        dobierac sie w zespoly tylko,
        jak to robic, by nikogo nie skrzywdzic i jak uniknac "druzyn" w
        tym europejskim zespole. To raczej nierealne.
        > kazdy kraj jeden komisarz,
        ---francuzi juz chca dwoch, a moze dac im trzech, niech sie
        ciesza, ale wtedy kazdy kraj do 3mln jeden komisarz, kazdy kraj
        do 30mln dwoch a kazdy powyzej niech ma trzech. Co? zly pomysl?
        > i
        > system obrony bazujacy na NATO, a wiec odrzucenie sytemu
        > obronnego w Europie jako systemu konkurencyjnego do NATO. W
        tych
        > wszystkich punktach dostaje Polska poparcie. To jest o tyle
        > wazne, ze Francja i Niemcy dazyly do tego, aby caly pakiet,
        tak
        > jak jest zostal zatwierdzony. Jak widac z cala pewnoscia nic z
        > tego nie bedzie.
        Dla nas najwazniejsze jest NATO i usprawnienie NATO, cala reszta
        przy tym blednie. Ja nie wierze, ze dozyje czasow, w ktorych
        juz nawet nie francuz i niemiec ale jakikolwiek obywatel innego
        kraj pomysli
        o ziemi nad wisla jak o czyms co warto bronic do ostatniego tchu.
        My i tak musimy, cokolwiek sie nie urodzi na wschodzie, jak w
        dwudziestym roku, zaden stary europejczyk tego nie pojmie
        za tepi i ochoty do tego wspolnego zabezpieczenia nigdy nie
        bylo, zawsze bylo ogladanie sie na innych. Jedyny narod ktory
        mysli identycznie to gruzini, ale im o wiele trudniej niz nam.

        > Polska ma jeszcze dodatkowy interes zwiazany z iloscia glosow.
        > Dla Czech + W + S nie gra to zadnej roli, poniewaz nigdy nie
        > mialy wystarczajacej ilosci glosow.
        ---mysle, ze gdyby mieli wiecej wyobrazni to zorientowali by
        sie, ze traca bardziej od nas, poniewaz pomijajac arytmetyke
        lepiej byc razem wobec silniejszych niz oddzielnie w sprawach
        wspolnych, a w pozostalych to nie ma znaczenia tak czy owak.
        > One by moglyby tylko wtedy
        > poprzec Polske, gdyby byly o tym przekonane, ze Polska bedzie
        > zawsze presentowac ich sprawy. A to jest niemozliwe, poniewaz
        > interesy tych krajow z cala pewnoscia beda czesto sprzeczne
        do
        > interesow Polski. Innym slowy, moze nie beda nawet
        > nieszczesliwe, jak Polska bedzie szla na tak samo krotkiej,
        > niemieckiej smyczy jak one same. Sadzenie, ze moze byc inaczej
        > swiadczy bardzo niedobrze o realizmie Millera. Zaskakujace,
        > poniewaz dotychczas team Miller, Cimoszewicz swietnie
        pracowali
        > w zakresie polityki zagranicznej.
        ---Niekoniecznie masz racje, stwierdzenie teraz, ze rezygnujemy
        nic nam nie daje. Dla dobra Europy jest uproszczenie i
        usprawnienie systemow podejmowania decyzji, to oni, Ci mozni
        musza wymyslic system otwarty, my mozemy im tylko pomoc.
        Albo wszyscy beda traktowani jednakowo, albo UE sie rozleci.
        Ekonomia musi miec swoja wolnosc a narody swoja, niezaleznie.

        > Jest bardzo dobry artykul w dzisiejszej Rzepie, w kotrym
        autor
        > sugeruje bardzo dobra alternatywe do Niecei. Ona jest rowniez
        > dobra moim zdaniem. Mianowicie, wazne jest aby udaremnic
        > prowadzenie Europy przez Niemcy i Francje Europy tam, gdzie im
        > to pasuje. To mozna osiagnac, podnoszac kwlifikowana wiekszosc
        z
        > 60% do 70%. Innymi slowy, do zawetowania jakiejs ustawy beda
        > wystraczac 30%. Wedlug mnie, lepiej byloby starac sie o 75%
        > procent jako wiekszasc kwalifikujaca. Przy 60% procentach,
        > Niemcy i Francja moga z jednej strony stosunkowo szybko zdobyc
        > ilosc glosow za czyms, ale duzo wazniejsze jest, ze jeszcze
        > latwiej uda im sie zablokowac ustawy, ktore im nie pasuja.
        > Obnizajac ilosc glosow blokujacych z 40% ( 100 - 60) do nawet
        > 30%, male i srednie kraje dostaja realna szanse zablokowanie
        > Niemiec i Francji. Tylko Hiszpania i Poslka maja wtedy 16.5%
        > glosow wystarczajacych na blokade dziwnych pomyslow Francji i
        > Niemiec, chcacych za wszelka cene ustanowic super mocarstwo
        > Europa pod ich rzadami i walczace z USA o wplywy na swiecie
        > (oczywiscie przy pomocy Rosji i moze Chin). Tego rodzaju chore
        i
        > zwariowane pomysly tych krajow trzeba koniecznie moc
        zablokowac.
        > Mozliwosc zwiekszenia glosow potrzebnego do przepchniecia
        ustawy
        > i rownoczesnego zmniejszenia glosow wystarczajacych do
        > zablokowania idiotyzmow Francji i Niemiec popra prawdopodobnie
        > Wegry, C i S. . To rozwiazanie jest alternatywa do Niecei i to
        > bardzo dobra alternatywa.
        ---nie bylo by tego problemu, zeby nie kretynizm i zasciankowosc
        niemcow i francuzow, kazdy woli dmuchac na zimne niz pozwolic
        tym zasluzonym jak by nie bylo nacjom zeby rzadzily reszta.
        To zaufanie stracili na kilka pokolen naprzod.
        A tak dla dygresji to w naszej ludzkiej swiadomosci przyjaznie i
        zaufanie powstaje i sie rozwija gdy dzieli sie dole i niedole,
        jak do tej pory oni sie na sama dole lapali. Dopuki sie nie
        zaczna juz w szkole uczyc nie tylko historii wlasnych narodow
        i panstw antycznych, ale rowniez historii takich krajow jak
        Bulgaria naprzyklad to nic wiecej do tych starych europejskich
        lbow nie dotrze i tak jak rosja beda myslec imperialnie.
        Uszanowanie
        Piotrek
        • piotr.kraczkowski "Dla nas najwazniejsze jest NATO" 02.10.03, 15:13
          Gość portalu: obcy napisał(a):

          > Dla nas najwazniejsze jest NATO i usprawnienie NATO, cala reszta
          > przy tym blednie. Ja nie wierze, ze dozyje czasow, w ktorych
          > juz nawet nie francuz i niemiec ale jakikolwiek obywatel innego
          > kraj pomysli
          > o ziemi nad wisla jak o czyms co warto bronic do ostatniego tchu.
          > My i tak musimy, cokolwiek sie nie urodzi na wschodzie, jak w
          > dwudziestym roku, zaden stary europejczyk tego nie pojmie
          > za tepi i ochoty do tego wspolnego zabezpieczenia nigdy nie
          > bylo, zawsze bylo ogladanie sie na innych. Jedyny narod ktory
          > mysli identycznie to gruzini, ale im o wiele trudniej niz nam.

          Demonstruje pan myslenie z okresu Polski
          miedzywojennej, a nie z XXI wieku.

          Zagrozen, ktore pana tak niepokoia, po prostu nie ma
          i nie widac by kiedykolwiek mialy sie pojawic.
          Nie ma na wschodzie Polski sil zdolnych do ataku
          na Polske. Przeciwnie, gospodarczo wszyscy na wschodzie Polski
          sa zaintersowani tym, by na Polske nikt nie napadl.

          Polska na wejsciu do NATO tylko traci,
          bo - zupelnie teoretycznie - na wypadek
          napasci na Polske, NATO nie mogloby sobie na to
          pozwolic, by Polski nie bronic takze wtedy gdyby
          Polska w NATO nie byla. Ale to czysta teoria:
          Na Wschodzie wszyscy wiedza doskonale jak
          bardzo sa zapoznieni w rozwoju, i ze droga do
          postepu jest dla nich wylacznie pokojowa wspolpraca
          z rozwinieta Europa Zachodnia, a nie ryzykowanie
          wojen i poglebienia wlasnego zacofania.
          Wojna rujnuje, pokoj buduje - ta zasada sprawdza sie
          dla kazdego poza USA.

          Dla Polski jej czlonkowstwo w NATO jest
          najmniej wazne, a nawet szkodliwe.

          Piotr Kraczkowski - beam.to/ll
          ---------------------------------------
          Moje Linki:
          www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
          Izrael w Uni Europejskiej:
          www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
          • Gość: obcy Milo sie nie zgodzic IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.10.03, 16:01
            piotr.kraczkowski napisał:

            > Zagrozen, ktore pana tak niepokoia, po prostu nie ma
            > i nie widac by kiedykolwiek mialy sie pojawic.
            > Nie ma na wschodzie Polski sil zdolnych do ataku
            > na Polske. Przeciwnie, gospodarczo wszyscy na wschodzie Polski
            > sa zaintersowani tym, by na Polske nikt nie napadl.
            ---o ile pamietam, to w XIX w ogromna wiekszosc polakow,
            szczegolnie po krwawych powstaniach byla wrecz wrogo nastawiona
            do konfrontacji zbrojnej z owczesnym caratem - to tak na
            marginesie, trzeba bylo rozwoju wypadkow, ktorych nikt sie nie
            spodziewal a wieszcz tylko marzyl o klesce trzech zaborcow.
            Nie wiem jak to dalej bedzie i zgadzam sie, ze ze wschodu nie ma
            zagrozenia OBECNIE. Wcale sie tez nie spodziewam, natomiast
            spodziewam sie niebezpiecznych niespodzianek, szczegolnie
            w obecnej (walka z terroryzmem) nieznanej dotad sytuacji
            miedzynarodowej i zupelnie instynktownie, na zasadzie na
            ktorej dochodzi sie do wniosku, zeby nowy system alarmowy
            zainstalowac w domu i garazu, choc moze sie nie przydac to samym
            istnieniem pozwala na mozliwosc prowadzenia samodzielnej
            polityki w o wiele wiekszym zakresie niz bedac zaleznym od
            Niemiec i Francji tylko. Po prostu nie jestesmy i nigdy nie
            bylismy postrzegani jako sojusznik, choc bardzo wartosciowy,
            ale taki, ktorego we wstepnych rozwazaniach spisuje sie na
            straty.
            To co Pan pisze to zaprzeczenie naszego istnienia w tym miejscu
            Europy. Nie bylo by nas juz po Kazimierzu Wielkim, zeby nie
            poszukiwanie innych alternatywnych sojuszy, jak chociazby ten z
            Litwa (jak by nie bylo jedyny skuteczny sojusz w Europie, ktory
            przetrwal 300 lat i dal na swiety spokoj od "aspiracji zachodu")
            UE jeszcze daleko do tych 300 lat.
            Zadnej polityki sie nie da prowadzic nie posiadajac alternatyw
            to takie oczywiste, a Pan juz nie widzi sensu.
            Dla mnie wspolczynnik ryzyka z lekcewazenia NATO przez Polske
            jest ogromny, choc generalnie ryzyko lubie, bo wierze w farta.
            > Polska na wejsciu do NATO tylko traci,
            > bo - zupelnie teoretycznie - na wypadek
            > napasci na Polske, NATO nie mogloby sobie na to
            > pozwolic, by Polski nie bronic takze wtedy gdyby
            > Polska w NATO nie byla.
            ---a kto mowi, ze NATO uratuje Polske w tak (zgadzam sie)
            hipotetycznej sytuacji? To tylko slowa na papierze.
            Alternatywa w posiadaniu i uzupelnianiu zdolnosci obronnych,
            to jest nasz tymczasowy zysk. A silna armia jest naszym
            atutem, ktory mozna rozgrywac politycznie na rozne sposoby,
            mam nadzieje, ze nie zawsze beda to robili komunisci, zmiany
            sa zawwsze dlaczego raptem obecny uklad mial by trwac wiecznie?
            > Ale to czysta teoria:
            > Na Wschodzie wszyscy wiedza doskonale jak
            > bardzo sa zapoznieni w rozwoju, i ze droga do
            > postepu jest dla nich wylacznie pokojowa wspolpraca
            > z rozwinieta Europa Zachodnia, a nie ryzykowanie
            > wojen i poglebienia wlasnego zacofania.
            > Wojna rujnuje, pokoj buduje - ta zasada sprawdza sie
            > dla kazdego poza USA.
            ---sprawdzala sie o wiele bardziej dla USA do grudnia 1941.
            Nie mieli wyjscia jak zmienic doktryne, dzieki niej nie mowimy
            dzisiaj po niemiecku, a uzywanie pasazerskich samolotow do
            zmiany architektury miast staje sie coraz mniej prawdopodobne.
            > Dla Polski jej czlonkowstwo w NATO jest
            > najmniej wazne, a nawet szkodliwe.
            ---i tu brak calkowity zgody, ja widze korzysci i zadnych strat,
            jesli to jedna, amerykanie sami decyduja czy sa potrzebni czy
            nie i nie mamy zadnych rzeczywistych gwarancji na nic, mozemy
            tylko korzystac z koniunktury.
            Z uszanowaniem.
            Piotrek
            • Gość: obcy Myslenie z okresu Polski miedzywojennej IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.10.03, 16:44
              ...
              O ile sie nie myle to naszym sojusznikiem zgodnie z tym
              mysleniem byla Francja i WBrytania, w przypadku Sikorskiego
              graniczaca ze zdrada polskich interesow.
              No i ztego myslenia na samym koncu Stalin bronil "jak lew"
              naszej nowej granicy zachodniej az Churchill sie poddal,
              a ta Wielka Brytania nigdy nie uznala naszej przedwojennej
              granicy wschodniej, a ta Francja zgarnela wszystkie przywileje,
              ktore raczej Polsce jako czwartej sile koalicji sie nalezaly.
              To jest moim dowodem na to, ze nieskusznie Pan robi szukajac
              logiki w polityce, zawsze interes i to dorazny bedzie decydowal.
              Zawsze ten kto dostoi do konca bedzie mial cos do powiedzenia.
              Nigdy sie nie wolno wyzbywac argumentow w polityce bezmyslnie.
              Pan to pewnie lubi Sikorskiego i nie lubi Becka?
              • piotr.kraczkowski Re: Myslenie z okresu Polski miedzywojennej 02.10.03, 19:43
                Nie odpowiadam na kazde panskie zdanie,
                bo odrzucam calosc:

                prosze zrozumiec, ze napad na jakis kraj
                europejski przez sasiada jest obecnie
                bez sensowny. W Europie nie napada sie
                na sasiadow, to wyszlo na zawsze z mody.
                Wschod zas wie doskonale, ze ryzyko wojny z
                Zachodem jest tak wielkie, a korzysci z
                pokojowej wspolpüracy z tymze Zachodem tak
                olbrzymie, ze takze Wschod nie ma najmniejszego
                Interesu w wojnie.

                Po co zatem Polsce wydatki na NATO?
                Polska powinna byla zgodzic sie
                na wstapienie do struktur obronnych UE
                z czystej sloidarnosci - bo jak wszyscy,
                to wszyscy.

                Do NATO bardzo niechetnie,
                w ostatecznosci, gdyby nie bylo innego
                wyjscia wobec zadan UE i USA oraz po
                olbrzymiej pomocy NATO.
                NATO nic Polsce nie daje, a kosztuje
                bardzo duzo.

                Gość portalu: obcy napisał(a):

                > ...
                > O ile sie nie myle to naszym sojusznikiem zgodnie z tym
                > mysleniem byla Francja i WBrytania, w przypadku Sikorskiego
                > graniczaca ze zdrada polskich interesow.
                > No i ztego myslenia na samym koncu Stalin bronil "jak lew"
                > naszej nowej granicy zachodniej az Churchill sie poddal,
                > a ta Wielka Brytania nigdy nie uznala naszej przedwojennej
                > granicy wschodniej, a ta Francja zgarnela wszystkie przywileje,
                > ktore raczej Polsce jako czwartej sile koalicji sie nalezaly.
                > To jest moim dowodem na to, ze nieskusznie Pan robi szukajac
                > logiki w polityce, zawsze interes i to dorazny bedzie decydowal.
                > Zawsze ten kto dostoi do konca bedzie mial cos do powiedzenia.
                > Nigdy sie nie wolno wyzbywac argumentow w polityce bezmyslnie.
                > Pan to pewnie lubi Sikorskiego i nie lubi Becka?
                • Gość: obcy Re: Myslenie z okresu Polski miedzywojennej IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 02.10.03, 20:22
                  To tylko Forum.
                  Jak widac i to z dnia na dzie UE jest coraz bardziej kosztowne, a na Nato
                  jak by dobrze policzyc zarobilismy w postaci paru korwet, pari czolgow
                  itd, ale tu nie o pieniadze chodzi, solidarnosc z Europa, bez wzajemnosci
                  prowadzi tylko do strat od sobieskiego po dzisiejsza awanture budzetowa.
                  Co do argumentow to pozyjemy i zobaczymy.
                  Ja zycze europie jak najlepiej i zyczenia polski sa w jak najlepszym interesie
                  europy jako Unii, o ile wiem zadne z panstw Unii nalezace do Nato, oprocz
                  Francji tego nie zaluje, a co by sie stalo, jak by przy tych mozliwosciach
                  decyzyjnych jakie ma Polska nasza obrona rzadzila Francja i Niemcy wole nie
                  myslec jak nie musze.
      • bebokk Masz łeb 01.10.03, 21:55
        Dobry jesteś
        Pozdrawiam
      • piotr.kraczkowski Re: To jest oczywiste i zrozumiale z powodu rozni 02.10.03, 14:59
        Rozwazania o wiekszosciach bardzo przydatne
        wobec tradycji unijnych sporow.

        Wyrazone konkretnie posadzenia wobec Francji
        i Niemiec swiadcza natomiast o ignorancji w
        sprawach UE oraz zakladaniu nieomylnosci,
        dobra i przychylnosc wobec Polski ze strony
        USA, co dowodzi ignorancji takze w zakresie
        elementarnej wiedzy o USA.


        Gość portalu: fritz napisał(a):

        > w wielkosci krajow. Wspolny interes Czech, Słowacji, Węgier i
        > Polski to jest rotacyjne prezydium, kazdy kraj jeden komisarz, i
        > system obrony bazujacy na NATO, a wiec odrzucenie sytemu
        > obronnego w Europie jako systemu konkurencyjnego do NATO. W tych
        > wszystkich punktach dostaje Polska poparcie. To jest o tyle
        > wazne, ze Francja i Niemcy dazyly do tego, aby caly pakiet, tak
        > jak jest zostal zatwierdzony. Jak widac z cala pewnoscia nic z
        > tego nie bedzie.
        >
        > Polska ma jeszcze dodatkowy interes zwiazany z iloscia glosow.
        > Dla Czech + W + S nie gra to zadnej roli, poniewaz nigdy nie
        > mialy wystarczajacej ilosci glosow. One by moglyby tylko wtedy
        > poprzec Polske, gdyby byly o tym przekonane, ze Polska bedzie
        > zawsze presentowac ich sprawy. A to jest niemozliwe, poniewaz
        > interesy tych krajow z cala pewnoscia beda czesto sprzeczne do
        > interesow Polski. Innym slowy, moze nie beda nawet
        > nieszczesliwe, jak Polska bedzie szla na tak samo krotkiej,
        > niemieckiej smyczy jak one same. Sadzenie, ze moze byc inaczej
        > swiadczy bardzo niedobrze o realizmie Millera. Zaskakujace,
        > poniewaz dotychczas team Miller, Cimoszewicz swietnie pracowali
        > w zakresie polityki zagranicznej.
        >
        > Jest bardzo dobry artykul w dzisiejszej Rzepie, w kotrym autor
        > sugeruje bardzo dobra alternatywe do Niecei. Ona jest rowniez
        > dobra moim zdaniem. Mianowicie, wazne jest aby udaremnic
        > prowadzenie Europy przez Niemcy i Francje Europy tam, gdzie im
        > to pasuje. To mozna osiagnac, podnoszac kwlifikowana wiekszosc z
        > 60% do 70%. Innymi slowy, do zawetowania jakiejs ustawy beda
        > wystraczac 30%. Wedlug mnie, lepiej byloby starac sie o 75%
        > procent jako wiekszasc kwalifikujaca. Przy 60% procentach,
        > Niemcy i Francja moga z jednej strony stosunkowo szybko zdobyc
        > ilosc glosow za czyms, ale duzo wazniejsze jest, ze jeszcze
        > latwiej uda im sie zablokowac ustawy, ktore im nie pasuja.
        > Obnizajac ilosc glosow blokujacych z 40% ( 100 - 60) do nawet
        > 30%, male i srednie kraje dostaja realna szanse zablokowanie
        > Niemiec i Francji. Tylko Hiszpania i Poslka maja wtedy 16.5%
        > glosow wystarczajacych na blokade dziwnych pomyslow Francji i
        > Niemiec, chcacych za wszelka cene ustanowic super mocarstwo
        > Europa pod ich rzadami i walczace z USA o wplywy na swiecie
        > (oczywiscie przy pomocy Rosji i moze Chin). Tego rodzaju chore i
        > zwariowane pomysly tych krajow trzeba koniecznie moc zablokowac.
        > Mozliwosc zwiekszenia glosow potrzebnego do przepchniecia ustawy
        > i rownoczesnego zmniejszenia glosow wystarczajacych do
        > zablokowania idiotyzmow Francji i Niemiec popra prawdopodobnie
        > Wegry, C i S. . To rozwiazanie jest alternatywa do Niecei i to
        > bardzo dobra alternatywa.

        Piotr Kraczkowski - beam.to/ll
        ---------------------------------------
        Moje Linki:
        www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
        Izrael w Uni Europejskiej:
        www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
    • Gość: Simon Re: Czechy, Słowacja i Węgry nie poprą Polski w w IP: *.swipnet.se 01.10.03, 20:07
      To nie pierwszy raz.
      Solidarnosci tez nie popierali...
    • Gość: tito Bez sensu, komisarzy moze byc mniej i to sluszne IP: darth:* / 192.168.15.* 01.10.03, 21:05
      rozwiazanie. To proporcjonalna ordynacja jest niebezpieczna. Nie
      tylko dla malych panstw, ale dla jednosci Uni. Male kraje, ktore
      posiadaja podmiotowosc na arenie miedzynarodowej (ONZ, WTO
      itd.), tam beda realizowac swoja polityke, pomijajac forum
      europejskie. To bedzie prowadzic do rozkladu Uni nie jej
      wzmocnienia.
    • Gość: Wojtek Po co byla Nicea? Zeby po glosowaniu wszystko pozmien. IP: *.58.62.81.dial.bluewin.ch 01.10.03, 21:12
      To raczej efekt polityki dwoch duzych panstw oraz obiecanek. A
      male kraje tak czy inaczej nie maja zbyt wiele do powiedzenia,
      wiec lepszy wrobel w garsci niz golab na dachu. Szczegolnie nie
      dziwi mnie postawa Czechow, ktorzy z reguly nie chcieli zadnych
      ukladow z Polska czy Wegrami (jak np. rozpadajacy sie trojkat
      Wyszehradzki).

      A czy Polsce sie to oplaca: jezeli rzeczywiscie Niemcy i Francja
      dalyby wieksze pieniadze, to czy ich wykorzystanie nie bedzie
      oblozone jakimis glupimi warunkami? Poki co warto walczyc: Polska
      i Hiszpania maja tylko po 2 glosy mniej niz Niemcy czy Francja.

      A interes mozna zrobic wiekszy, gdy ma sie cos do powiedzenia.

      Poza tym przy nowym ukladzie, gdy Niemcy zmowia sie z Francja i
      np. Wlochami czy Wielka Brytania, to sa w stanie przeglosowac, co
      im sie zywnie podoba. Nawet zmiejszenie dotacji do nowych panstw
      czlonkowskich i zwiekszenie ich u siebie.

      Po co byla Nicea? Po to, zeby zaraz po glosowaniu za
      przystapieniem wszystko pozmieniac???
      • Gość: Longislander Efetywnie - 0 glosow IP: 65.204.1.* 01.10.03, 21:59
        Po co ten spor o ilosc glosow Polski skoro nie wiadomo jak te glosy
        oddawac.Polska lewica bedzie chciala glosowac dokladnie odwrotnie niz polska
        prawica a wiec zawsze 50% bedzie niezadowolone. Juz teraz trwa walka o to by
        utracic kandydature Huebner na polskiego komisarza. Gdy rzad ustali jak oddac
        polskie glosy to aktualna opozycja natychmiast okrzyknie to zdrada stanu i
        zarzada dymisji rzadu, bedzie grozic procesami itd. Pieniacka Polska sparalizuje
        Unie. Im mniej glosow tym lepiej.
    • Gość: Tomson Jakie to dziwne, maleńkie państwa są za układem IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 01.10.03, 22:24
      faworyzującym podobno duże państwa, państwa kilkakroć mniejsze od Polski...
      • Gość: żbikTeodor kurczę,nie jest dobrze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 13:15
        No i niedobrze...kanalie nie poparły Niceii, choć jeśli nie mają
        w tym interesu...ale mogli by zrobić coś dla nas,kiedyś to my
        moglibyśmy im w czymś pomóc.Ręka rękę myje
    • Gość: Leszek Miller Re: Czechy, Słowacja i Węgry nie poprą Polski w w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 22:31
      A to kurwy!
      • Gość: HLS Re: Czechy, Słowacja i Węgry nie poprą Polski w w IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.10.03, 09:31
        i już sam sobie odpowiedziałeś dlaczego nas nie poprą,
        tak jak my walczymy o Niceę, żeby zapobiec dominacji Niemiec i Francji w
        Europie, tak oni (Czechy, Słowacja i Węgry) boją się dominacji Polski w naszym
        wschodnim regionie, z dwojga złego wybierają mniejsze zło, przynajmniej żaden
        Niemiec nie nawyzywa ich od kurew, bez powodu i namysłu (przynajmniej), a poza
        tym lepiej z mądrym zgubić niż.....
    • Gość: P-77 Re: Czechy, Słowacja i Węgry nie poprą Polski w w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 01:45
      Mówi się, że nie ma sensu walczyć o system nicejski. To nieprawda.
      Gdyby chodziło o wybór między różnymi rozwiązaniami na przyszłość - można by
      próbować szukać kompromisu, z czegoś rezygnować itp. Tutaj sytuacja jest inna -
      zabiera się nam coś co wywalczyliśmy w negocjacjach i co zostało ustalone.
      Zaś towarzysząca temu argumentacja jest mocno pokrętna - podważa się proces
      negocjacji z Nicei, mówi się, że "wszystko było tam dziwne", że nowy system
      będzie klarowniejszy (mimo że system nicejski jeszcze się nie sprawdził).
      Wchodząc do UE liczyliśmy, że przestaniemy być "ubogim krewnym" dla Zachodu.
      Teraz okazuje się, że w poszerzonej Unii starzy członkowie mogą stworzyć jakiś
      elitarny klub, jakąś "Unię Unii Europejskiej" a my znów będziemy do niej
      aspirować - czyli wszystko po staremu.
      Teraz próbuje się nas atakować, że bronimy tego, co zostało nam przyznane, że
      odwołujemy się do zasady "pacta sunt servanda".
      Problem w tym, że Unia Europejska to nie pańśtwo i konstytucji pisanej nie
      potrzebuje. Skoro Unia 15 członków obywała się bez tego dokumentu, dlaczego
      jest on otrzebny Unii 25 pańśtw.
      Polskie władze powinny bronić Nicei nie ze względu na aktualną sytuację - bo
      wcale nie jest powiedziane, że Francja i Niemcy to będą nasi przeciwnicy,
      zwłaszcza że często niemiecki interes będzie zbieżny z naszym, ale także
      dlategożeby nie zyskiwać opinii frajerów, którzy wszystko sobie dają wcisnąć.
      Twarda postawa zyskuje szacunek, miękka sylko szkodzi.
      Z innej beczki - chciałem zauważyć, że postawa Czechów na przestrzeni lat
      bardziej im się przysłużyła, niż nasz bezsensowny heroizm - wystarczy porównać
      Pragę i Warszawę. Praga wciąż jest pięknym miastem a Warszawa wygląda okropnie.
    • Gość: Zawiedzony Re: Czechy, Słowacja i Węgry nie poprą Polski w w IP: 213.227.70.* 02.10.03, 02:45
      Moim zdaniem nie nalezy walczyć o Nicee. Im mniej głosów w UE
      bedzie miała Polska tym lepiej.Wystarczy zauważyć do jakiego
      kryzysu gospodarczego i zadłuzenia (zewnetrznego i wewnętrznego)
      doprowadziły polskie "elity". Polska by szybko położyła na
      łopatki UE i doprowadziła do jej rozbicia gdyby miała możliwośc
      blokowania decyzji. Naszym politykom chodzi głównie o dużo
      ciepłych stołków w UE, ale na własnych w sejmie siedzieć nie
      chcą (dzisiaj oglądałem posiedzenie sejmu, bylo okolo 15 osób).
      Ja mam pełne zaufanie do państw zachodnich. Dla przykładu moge
      podać, że budowa autostrady Legnica, Wrocław, Gliwice bardzo
      szybko się posuwa bo jest finansowana i kontrolowana przez UE.
      Pozatym mam nadzieję ze Europejskie prawo antykorupcyjne utrudni
      robienie nadużyć naszym "elitom". Przez wiele lat współpracuje z
      zachodem i mogę powiedzieć, że zachwyt Polską z początku lat 90-
      tych mocno się zdewaulował. Jeżeli wprowadzimy do parlamentu
      europejskiego nasze polskie pieniactwo i Liberum Veto to się
      staniemy pośmiewiskiem Europy i stracimy ostatnią szanse wyjścia
      z tego bagna. Pozostanie nam tylko sojusz z Bialorusią.
      Zawiedzony
    • Gość: JASNOWIDZ WIEDZIALEM,ZE TAK BEDZIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.client.attbi.com 02.10.03, 03:21
      TEN MILLER NIC NIE POTRAFI ZALATWIC.NIE WYPUSZCZAJCIE GO
      NIGDZIE,BO ZNOWU COS SPIERDOLI.CO ZA LOOSER!ALE CO SIE DZIWIC,ON
      Z SLD A TAM TO NORMALKA.PARTIA DYLETANTOW I NIEUDACZNIKOW
    • Gość: all Re: Czechy, Słowacja i Węgry nie poprą Polski w w IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.03, 03:38
      Rokita prowadz! Nicea, albo smierc!
    • Gość: Kris P. Re: Czechy, Słowacja i Węgry nie poprą Polski w w IP: *.wmmv.put.poznan.pl 02.10.03, 07:46
      Jest to oczywista konsekwencja polityki zagranicznej uprawianej
      przez niekompetentnego premiera. Od tego jest odpowiedni
      minister. Jeżeli on się do tego nie nadaje należy go zmienić.
      Już wiele miesięcy temu zwracałem uwagę na fatalną plitykę
      zagraniczną uprawianą przez Millera. Po prostu "słoń w sklepie z
      porcelaną". Już sposób "załatwienia" konferencji w sprawie
      Ukrainy, czy list do Irlandczyków, czy też styl negocjacji z
      Unią podporządkowany tylko osiągnięciu określonego terminu
      (teraz wychodzą różnego rodzaju potknięcia i braki gotowości i
      szykuje się wielka wpadka na 1 maja przyszłego roku) i wiele
      wiel innych głupot, które popełnił Miller mieszając się w
      politykę zagraniczną (a co mogło z tego wyjść jeżeli w polityce
      wewnętrznej też z niego wyszedł nieudacznik? - nadaje się on
      tylko do polityki podwórkowej).
      Polacy obudźcie się z zmiećcie tą SLD-owsko-Samoobronno-
      kryminalną elitę polityczną ze sceny!!!
      Niestyty PSL-osy i LPRy też się w tej scenie mieszczą, a PO i
      PiSy są słabe, skłucone i co najważniejsze do tej pory nie mają
      programu.
      Pozostaje nam głośno - bardzo głośno wołać "Boże coś Polskę...
    • Gość: Enigma Nowe UE Polska IP: 213.227.80.* 02.10.03, 07:49
      Zgodnie z większością opinii najodpowiedniejsze byłoby
      następujące rozwiązanie:

      Polska i Hiszpania powinny zrezygnować z udziału w UE,
      sformułować konstytucję, która im najbardziej odpowiada i zacząć
      tworzyć nową organizację. Następnie, część wypracowanych przez
      siebie środków przeznaczyć na różne programy pomocowe dla nowych
      chętnych kandydatów. Wszyscy inni zaś,którzy się z nami nie
      zgadzają, w tym niemieckie chamy i ci tchórzliwi Francuzi niech
      sobie tworzą własną organizację.
      • Gość: Peer Re: Nowe UE Polska IP: *.dip.t-dialin.net 02.10.03, 08:49
        Przyjacielu, cos ci sie pomnieszalo !!!
        TO MY CHCEMY DO KLUBU STWORZONEGO
        przez "niemieckie chamy i tchórzliwich Francuzow"
        A Hiszpanie dostana pare EURO wiecej i oleja Polske.
        Zgodzili sie przecierz na rozszerzenie Unii
        tylko pod warunkiem otrzymania takich samych pieniedzy jak
        przed rozszerzeniem. Inne panstwa musza dzielic sie z "nowymi"

        • Gość: tom Re: Nowe UE Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 14:01
          zaprosimy Albanię, Białoruś i Zimbabwe - i pokażemy UE!!!
          • Gość: obcy Jak na sawannie - wspolna tylko oaza IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 02.10.03, 14:30
            Od samego poczatku uwazam, ze takie rozwiazanie jest najlogiczniejsze.
            Zmiana mentalnosci wymaga pokolen. Do poprawy samopoczucia wystarczy
            samodzielnosc i perspektywa dobrobytu, to mobilizuje a nie jakas tam laska
            zarozumialych bogaczy.
            To takiego rozwiazania nalezy wiara w siebie i uczciwosc wobec innych.
            Zimbabwe jest nie potrzebne, potrzebne jest usuniecie mafii jak agora,
            czy SLD a przedewszystkim swiadomosc swojego miejsca w europie.
            Ja przezylem 35 lat w komunie z nadzieja, ze ja szlak trafi, Wam mlodemu
            pokoleniu wystarczy 15 lat, by stanac samodzielnie na nogi i to wlasnie
            z takimi krajami ja bulgaria rumunia i ukraina, bo maja te same ambicje.
            Wszystko czego brak to wiary w siebie i checi pracy u podstaw, przydal by sie
            tez brak zludzen, ze ktos cos nam da. Sami sobie dajcie - wolnosc.
            Potencjal jest jeszcze ogromny. Choc to sie nie stanie, bo tej swiadomosci brak
            i kazdy chce juz i od zaraz (patrzac na polskich "biznesmenow) dobrze
            jest ksztaltowac niepodlegla swiadomosc bo napewno i nie znamy dnia ani godziny
            kiedy sie ona bardzo przyda - jak w prawach dzungli.
      • rewelacyjny SWIETNE 02.10.03, 10:13
        Gość portalu: Enigma napisał(a):

        > Zgodnie z większością opinii najodpowiedniejsze byłoby
        > następujące rozwiązanie:
        >
        > Polska i Hiszpania powinny zrezygnować z udziału w UE,
        > sformułować konstytucję, która im najbardziej odpowiada i zacząć
        > tworzyć nową organizację. Następnie, część wypracowanych przez
        > siebie środków przeznaczyć na różne programy pomocowe dla nowych
        > chętnych kandydatów. Wszyscy inni zaś,którzy się z nami nie
        > zgadzają, w tym niemieckie chamy i ci tchórzliwi Francuzi niech
        > sobie tworzą własną organizację.

        SWIETNE! Tak wlasnie powinno byc :)
        • Gość: obcy Re: SWIETNE to by bylo ... IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 02.10.03, 14:57
          ...gdyby (jak jeszcze bylem w polsce i zarlrm sie z ta wiekszoscia,
          zachwycona Tygodnikiem mazowsze, uwazajaca, ze patriotyczny obowiazek to
          chodzic na manifestacje i myslaca jak by tu powiesic Jaruzelskiego, Kiszczaka
          i im podobnych) juz wtedy kontynuowac mysl niepodleglosci, miec cierpliwosc,
          nie dopuscic do okraglego stolu, Unii oswiadczyc ze jest dla nas
          niedoscignionym wzorem cnot wszelakich, ale dajcie nam spokoj, bo potrzebujemy
          20 lat, zeby stanac na nogi (patrz miedzywojenne dwudziestolecie) i musimy
          robic swoje. Dzisiaj moglibysmy negocjowac z Unia zupelnie inaczej.
          Stracilismy 13 lat na niszczenie tego co polskie w polskiej gospodarce,
          a w koncu taki duplikat COP juz mogl by istniec.
          Teraz jest za pozno na SWIETNIE, teraz jest szansa na tylko na bronienie
          tego co nasze i szukanie sobie podobnych, by zwiekszyc mase w tym kolchozie
          i juz nie 20 lat jest potrzebne, tylko pokolenia i tu piszacy sie tego
          nie doczekaja, tym niemniej warto bronic swojego, chyba, ze mamy w d...
          nasza mlodziez i ich potomstwo. Zawsze trzeba byc optymista i dostrzegac
          szanse, ktore sie pojawiaja. Zawsze nalezy w siebie wierzyc i robic swoje,
          zgodnie z wyksztalceniem i zdolnosciami, kazdy sukces ewentualny stworzy
          sojusznikow, tych prawdziwych a nie przypisanych "z urzedu".
    • Gość: Marek Wycyckali nas bez mydła, barany do Unii ....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 08:26
      Ja nie głosowałem za kołchozem to się martwię. Niech się teraz
      pocą zwolennicy kołchozów.
      • Gość: Wściekły Re: Co z tego, i tak tam będziesz orał. IP: 157.25.139.* 02.10.03, 10:52
        Co z tego, i tak tam będziesz orał.
      • Gość: żbikTeodor Re: Wycyckali nas bez mydła, barany do Unii ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 13:24
        Kolega Andrzej wielkim ignorantem i idiotą być się wydaje!Jak
        może ci na tym nie zależeć??!!!Przecież to sprawa ważna dla
        wszystkich Polaków.Jeśli w refarendum głosowałes na nie (głupi
        jakiś czy co?)to nie oznacza że po wejściu możesz mówić o
        problemach Polski z pozycji bezstronnego obserwatora.Jeżeli ci
        się tu nie podoba to wara na Białoruś!Tam "eurokołchozu" nie ma!
    • Gość: LZ Re: Czechy, Słowacja i Węgry nie poprą Polski w w IP: *.kasa-chorych.silesia.pl 02.10.03, 08:36
      Czechy Słowacja i Wegry to małe kraje i tak nic by nie zyskały
      na systemie nicejskim za to Polska może zyskać
    • Gość: EURO EUROPA DLA EUROPEJCZYKOW , RESZTE DO GAZU IP: *.zec.lodz.pl 02.10.03, 09:08
      YE
      • Gość: Wściekły Re: A kogo masz na myśli Ćwoku! Siebie do gazu? IP: 157.25.139.* 02.10.03, 10:49
        A kogo masz na myśli Ćwoku! Siebie do gazu?
        • Gość: EURO CWOKOW DO GAZU , EUROPA DLA EUROPEJCZYKOW IP: *.zec.lodz.pl 02.10.03, 12:33
          MASZ RACJE CWOKU
    • Gość: Filip Re: Czechy, Słowacja i Węgry nie poprą Polski w w IP: *.chello.pl 02.10.03, 09:17
      Chromolic Pepikow
    • Gość: Filip Chromolic Pepikow IP: *.chello.pl 02.10.03, 09:18
    • Gość: i Re: Czechy, Słowacja i Węgry nie poprą Polski w w IP: *.uwoj.bydgoszcz.pl 02.10.03, 09:41
      i
    • Gość: Gr3Z Jak zwykle... IP: 217.153.116.* 02.10.03, 09:44
      ... cholerni sąsiedzi, zwykłe sprzedawczyki bez honoru, jak ktoś
      świetnie napisał "takie francuzy wśród słowian", no oprócz
      Węgrów, ale ci też nie lepsi.
      • Gość: Peer Re: Jak zwykle... IP: *.dip.t-dialin.net 02.10.03, 10:02
        Moze warto sie zastanowic czy jezeli
        "cholerni sasiedzi" nas tak traktuja
        to czy NASZA POSTAWA nie jest temu winna ???
    • Gość: AGA Re: Czechy, Słowacja i Węgry nie poprą Polski w w IP: *.pro-futuro.com 02.10.03, 10:09
      JEDNYM Z ARGUMENTÓW PRZED REFERENDUM O WSTĄPIENIU DO UNII BYŁO
      TO, ŻE POLSKA BĘDZIE DOCYDOWAĆ O SOBIE.
      POTEM, JAK GROM Z MIEBA, RZUCONO INFORMACJĘ O PROJEKCIE NOWEJ
      KONSTYTUCJI UNII.
      CZY TO PRZYPADEK,ŻE WYDAŻENIA MIAŁY TAKĄ KOLEJNOŚĆ?
      NAPEWNO NIE.
      WIEDZIELI O TYM PROJEKCIE NASI POLITYCY. A JEŚLI NIE WIEDZIELI
      NIC ICH NIE USPRAWIEDLIWIA ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka