Dodaj do ulubionych

Kapitalizm przezyl krotko komunizm

19.09.08, 21:13
Niecale 20 lat po upadku komunizmu poprzez implozje ZSRR pada kapitalizm.

Jak padl komunizm? Poprzez mala wydajnosc produkcji i wielkie ambicje
komunistycznego imperium. I jeszcze moze przez niskie ceny na rope i gaz,
ktore polozyly ojczyzne komunizmu.

Kapitalizm pozyl troche sam ale niezadlugo. Z braku konkurencyjnego systemu,
dopadly go fatalne dolegliwosci. Niepowstrzymana chciwosc managerow polaczona
z idiotyczna wiara "rynku", ze im wiecej zwolnisz ludzi, tym lepiej dla firmy.
Te chciwoscia managerow mozna bylo pewnie wytlumaczyc te kredyty dla ludzi,
ktorzy nie byli w stanie ich splacic. Globalizacja, ktora pokazala, ze inni
tez potrafia, tez dobrze a o tyle taniej i jeszcze o tyle bardziej
energochlonnie i niewydajnie.

Decyzje zakupu upadajacego giganta ubezpieczen przez rzad amerykanski za 85
mld U$ juz nie jest z dziedziny kapitalizmu a raczej socjalizmu.

Co bedzie dalej to nie wiem. Pewnie rzad sie popatrzy uwazniej na rece
bankierow i manadzerow.

Czyli wrocimy troche w era socjalistyczna. Ktora w Europie jakos szczesliwie
pozostala.

PF
Obserwuj wątek
    • andrzej-2xl Re: Kapitalizm przezyl krotko komunizm 19.09.08, 21:29
      Czyli że ludzi trzeba kontrolować ???

      No a co z Chinami ? Tam jest komunizm czy kapitalizm ?
      • j-k Kapitalizm :) 19.09.08, 21:34
        jest tam kapitalizm pod kontrola panstwa :)

        system ZNAKOMICIE (ekonomicznie - nie politycznie)
        porownywalny z III. Rzesza Adolfa Hitlera.
        • eva15 Januszek a chińskie koszałki opałki 20.09.08, 12:27
          Straszne głupstwa wypisujesz, Januszku, czyli jak widzę wszystko po
          staremu.

          System hitlerowski jest określany w ekonomii mianem (nazistowskiej)
          gospodarki wojennej, ma swoją osobną nazwę ze wzgl. na swą osobną
          specyfikę. Jego cechami głównymi było (by wymienić tylko
          najważniejsze):

          1) oderwanie Eigentumsrechte (praw własności) od Verfügungsrechte
          (praw dysponowania/tąże własnością/)

          2)podporządkowanie CAŁEJ gospodarki celom przemysłu wojennego i
          prowadzeniu wojny

          1) splata się silnie z 2). Jasno ujmując - państwo nazistowskie nie
          odbierając właności (Eigentumsrechte) prywatnym koncernom i
          przedsiębiorcom odebrało im prawo DYSPONOWANIA (Verfügungsrechte) tą
          własnością, czyli przede wszystkim prawo określania kierunków
          produkcji oraz rynków odbiorcy. Wszystko po to, by przemysł,
          zwłaszcza ciężki ale nie tylko, podporządkować celom wojennmy i
          wojennemu zapotrzebowaniu.

          Ani 1) ani 2) nijak nie pasują do współczesnych Chin, Januszku
          poczciwy.
          • polski_francuz Re: Januszek a chińskie koszałki opałki 20.09.08, 12:43
            Ewa jak juz mamy osobe kompetentna na laczach, to powiedz nam jak ty widzisz
            system chinski. Jesli o gospodarke chodzi, rzecz jasna.

            Dzieki z gory

            PF
            • eva15 Re: Januszek a chińskie koszałki opałki 20.09.08, 13:09
              polski_francuz napisał:

              > Ewa jak juz mamy osobe kompetentna na laczach, to powiedz nam jak
              >ty widzisz system chinski. Jesli o gospodarke chodzi, rzecz jasna.

              Całkiem nieźle sam to poniżej ww dyskusji z naszym dzielnym
              ekonomistą Januszkiem wykoncypowałeś. Jeśli chodzi o gospodarkę i
              prawa własności to system chiński jest systemem kapitalistycznym,
              ale właśnie o modelu Japan AG. Chińczycy dogłębnie przestudiowali
              japoński rozkwit i wzięli się za kopiowanie jego najważniejszych
              elementów. Mam nawet wrażenie, że poszli w tym dalej.

              Tak jak japońskie ministerstwo gospodarki (MITI chyba jeśli dobrze
              pomnę), które było sztabem generalnym ekonomicznej ekspansji Japonii
              w latach 70. i 80., tak teraz władze chińskie koordynują działania
              prywatnych koncernów, współdecydują o kierunkach ekspansji i rozwoju
              oraz dają wszelkie możliwe wsparcie(finansowe ale i polityczne).
              Takie współdziałanie państwa i gospodarki jest Azjatom, którzy obyli
              się bez Oświecenia i innych fikołków wybujałego idywidualizmu,
              bliskie i kompatybilne z ich kulturą/kulturami.

              Jeśli chodzi o sprawy polityczne i społeczne Chiny nie mają struktur
              zachodnich demokracji. Ale, kto powiedział, że muszą?? Ano Zachód
              tak sobie to wymyślił. Mnie jeszcze uczono na studiach, że
              kapitalizm w gospodarce MUSI dać wcześniej czy później demokrację
              (zachodniego chowu) w społeczeństwie. Widać Chińczycy nie studiowali
              u tych bardzo mundrych profesorów i mieli rację. A ja z takich
              głupot musiałam zdawać egzaminy, i to nie w w komunistycznej
              ideologicznej PL, a na kapitalistycznym Zachodzie.
          • j-k Evcia a niemieckie koszałki opałki 20.09.08, 15:22
            Evciu, nie mowimy tu o politycznych celach Hitlera , tylko o
            strukturze gospodarki.
            Te ze gospodarka Hitlera byla podporzadkowana celom wojennym, to
            oczywiste. Mogla byc podporzadkowana w ten sam sposob innym celom,
            np. uczynienia z Niemiec potegi Swiatowej, by za 20-40 lat narzucac
            Europie juz "tylko "droga ekonomiczna swoje cele polityczne.

            I to wlasnie dzieje sie w Chinach . Przemysl jest juz w wiekszosci
            prywatny, ale decyzje prywatnego kapitalu znajduja sie po kontrola
            urzednikow panstwa. Kierunek rozwoju kraju jest okreslany centralnie
            w Pekinie , a nie poprzez swobodne decyzje wolnego rynku .


            Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
            • eva15 Januszku, sprawdź definicję struktury gospodarki 21.09.08, 00:02

              uporządkuj pojęciowo to, o czym radośnie pleciesz.
            • eva15 Januszku, sprawdź definicję struktury gospodarki 21.09.08, 00:05
              uporządkuj pojęciowo to, o czym radośnie pleciesz.
              • j-k Evunciu, Ty uporzadkuj (sie) pojeciowo :) 21.09.08, 15:35
                to o czym radosnie piszesz.

                Grzecznie zwrocilem Ci tylko uwage, ze "gospodarka wojenna" Hitlera
                jest tylko pewnym skrotem myslowym.

                Gdyby Hitler stawial sobie za cel uczynienie z Niemiec gospodarczej
                potegi swiatowej, ale bez planow wywolania wojny - tak, by w
                perspektywie 20 lat - metodami politycznymi i ekonomicznymi - objac
                przywodztwo w Europie - stosowal by te smame srodki ekonomiczne -
                wysysania pieniedzy z rynku na inwestycje w przemysl
                i infrastrukture i stosowalby te same metody centralnego planowania.

                Dokladnie podobnie postepuja Chinczycy: maja tam centralne
                planowanie, wskazywanie drog rozwoju krajowemu i zagranicznemu
                kapitalowi (przy pomocy metod administracyjnych - koncesji,
                licencji, a takze zwyklych naiskow politycznych) rozwoj przemysliu
                i infrastruktury - bez wyraznego podnoszenia stopy zyciowej.
                80 % zarobionych pieniedzy inwestuje sie w rozwoj.

                Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                • eva15 Ty się nie zmienisz, Januszku 21.09.08, 17:53
                  zawsze będziesz pisał głupstwa z wielkim nadęciem, co czyni twe
                  wywody tak zabawnymi, że aż trudno się złościć.

                  Hitlerowska struktura gospodarcza była relatywnie homogenna
                  nastawiona na przemysłł ciężki służący machinie wojennej. Chińska
                  struktura jest normalna, heterogenna, jak każdego innego państwa na
                  podobnym szczeblu rozwoju. W przypadku Chin nie następuje żadne jak
                  piszesz "wysysanie pieniędzy" na jednotorowy kierunek rozwoju.

                  Kontrola państwa nad sektorem prywatnym gospodarki nie podlega
                  rygorom iście wojskowym jak miało to miejsce w III Rzeszy, lecz jest
                  modelem współpracy i wspierania a la Japan AG.

                  Możesz nie wiedzieć Januszku, bo i skąd, ale koncesje, licencje i
                  naciski polityczne to wachlarz instrumentów w PEŁNI stosowany na
                  Zachodzie. Może więc wg ciebie są to również gospodarki
                  nazistowskie?
                  Hmm,o USA można jeszcze dyskutiwać, ale reszta?
                  • j-k Licze, ze Ty sie zmienisz , EVciu :) 21.09.08, 18:32
                    eva15 napisała:
                    > Hitlerowska struktura gospodarcza była relatywnie homogenna
                    > nastawiona na przemysłł ciężki służący machinie wojennej.

                    - gdyz takie satwiano sobie cele i takie byly plany Hitlera.
                    Gdyby jednak stwawiano sobie cel TYLKO I WYLACZNIE zbudowania potegi
                    ekonomicznej kraju, uzywano by tych samych metod inwestujac tylko w
                    inne galezie gospodarki :)))

                    PS. Chleb, odziez i mieszkania tez potraiono zapewnic,
                    wiec trudno tu mowic o homogennosci :)))

                    Chińska
                    > struktura jest normalna, heterogenna, jak każdego innego państwa
                    na
                    > podobnym szczeblu rozwoju. W przypadku Chin nie następuje żadne
                    jak
                    > piszesz "wysysanie pieniędzy" na jednotorowy kierunek rozwoju.

                    Oczywiscie, ze poziom inwestycji w Chinach jest o wiele wiekszy,
                    niz w kazdym "normalnym kraju". na konsumpcje przeznacza sie
                    niewiele.
                    i jest to celowa polityka.

                    >
                    > Kontrola państwa nad sektorem prywatnym gospodarki nie podlega
                    > rygorom iście wojskowym jak miało to miejsce w III Rzeszy, lecz
                    jest modelem współpracy i wspierania a la Japan AG.

                    - EVciu, czasy dzis w Chinach nie sa "wojenne", wiec i nie ma takiej
                    potrzeby.
                    jednakze charakter administracyjnych i politycznych naciskow na
                    przdsiebiorcow w Chinach znacznie przekracza to, co jest chocby
                    w japonii, nie mowiac o USA :)))

                    >
                    > Możesz nie wiedzieć Januszku, bo i skąd, ale koncesje, licencje i
                    > naciski polityczne to wachlarz instrumentów w PEŁNI stosowany na
                    > Zachodzie.

                    Alez wiem, Evciu :)
                    Zakres tych naciskow w Chinach jest jednak duzo wiekszy i
                    porownywalny wlasnie z tym co robil Hitlera nie z tym co robi dzis
                    w "na ZaChodzie.

                    Tfuj, jak zawsze, Dr J.K.
          • polld74 Nazim to szczytowy rozwój kapitalizmu 22.09.08, 03:56
            Dzisiejsze Chiny są podobne do USA z XIX wieku, a nie do
            nazistowskich Niemiec. Model ekonomiczny hitlerowskich Niemiec to
            wzorcowy neoliberalizm, spółka korporacji z rządem. To modelowy
            neoliberalizm, który od 20 lat buduje się ze zmiennym powodzeniem w
            różnych częściach świata. Wolny rynek, wolny handel, konkurencja to
            jedynie slogany, którymi posługuje się współczesna neoliberalna
            propaganda. KLasyczny liberał sprzeciwiał się ingerencjom państwa w
            gospodarkę w każdej sytuacji, neoliberał tylko wtedy, gdy celem
            interwencji państwa są cele społeczne. Państwowa biurokracja
            przestaje być dokuczliwa, gdy uchwala prawa patentowe, uchwala
            idiotyczne normy dotyczące produkcji i dystrybucji niektórych
            towarów, które eliminują tańszą konkurencję, w razie potrzeby
            wspomaga konkurencję na rynku siłami zbrojnymi. Dobry rząd to taki,
            który trzyma za mordę siłę roboczą, zajmuje jej czas zastępczymi
            konfliktami rasowymi, religijnymi, trzyma ją w ciągłym strachu przed
            terroryzmem, komunistami, czy innym wymyślonym zagrożeniem.

            Na tej zasadzie działała III-cia Rzesza. Naziści uspokoili nastroje
            społeczne ograbiając ze wszystkiego około 10% obywateli pochodzenia
            żydowskiego. Później faktycznie podporządkowali gospodarkę machinie
            wojennej, ale to korporacje zabijały się o to by stać się częścią
            tej machiny. Najpierw wyścig zbrojeń, potem wojna, brutalna
            eksploatacja i eksterminacja milionów ludzi umożliwiła zrobienie
            fortun biznesowi, rzecz jasna tylko temu, który od początku był
            zaprzyjaźniony z nazistami. Nawet żydowskie pochodzenie nie było
            przeszkodą, bowiem III Rzesza była typową inwestycją. Ci którzy dali
            kasę dla fundacji Thyssena, za którą sfinansowano NSDAP od plakatóa,
            poprzez żołd dla SA-manów, na spotach wyborczych kręconych przez
            ludzi z Hollywood kończąc, oni zarobili kokosy. Narodowość nie miała
            znaczenia, czy inwestor był amerykaninem z Teksasu jak Preston Bush,
            czy niemieckim Żydem jak Krupp wyszedł na swoje.
            Gdyby wsłuchać się w dzisiejszą propagandę, która pod niebiosa
            zachwala skrajny wyzysk pracowników, przywileje dla korporacji,
            wojny to łatwo dostrzec, że model III Rzeszy byłby z punktu widzenia
            takich ludzi jak pan Gadomski, czy pani Solska wzorem polityki
            gospodarczej. Nikt w końcu nie stworzył tylu miejsc pracy w Europie
            co Himmler, Speer i Saukeln. Nikt tak skutecznie nie rozwiązał
            problemów ze związkami zawodowymi, nikt jeszcze nie stowrzył tak
            korzystnego klimatu dla biznesu jak SS na terenach obozów
            koncentracyjnych, gdzie korporacje zabijały się o możliwość budowy
            swoich zakładów. To dzięki SS ówczesne korporacje nie musiały
            przenosić produkcji do krajów trzeciego świata, bowiem niewolniczą
            siłę roboczą dostarczano im na miejsce. Nawet jeśli trzeba było
            produkować to co kazał minister gospodarki, to i tak się opłacało,
            zwłaszcza gdy rząd zapewniał brak konkurencji i niewolniczą siłę
            roboczą, a także w miarę możliwości Wermachtu dostęp do bazy
            surowcowej i naukowej z innych krajów.
      • polski_francuz Re: Kapitalizm przezyl krotko komunizm 19.09.08, 21:37
        Chiny sa dobrym przykladem. To jest komunizm, ktory pozwala na troche kapitalizmu.

        PF
        • j-k Re: Kapitalizm przezyl krotko komunizm 19.09.08, 21:43
          Nie , gdyz wiekszosc gospodarki (przemyslu) ca. 2/3
          jest juz w rekach prywatnych.

          A zatem - per DEFINITIONE - jest to juz kapitalizm.

          Panstwowe pozostaly tylk ostrategiczne firmy:
          huty, rafinerie etc...
          • polski_francuz Re: Kapitalizm przezyl krotko komunizm 19.09.08, 21:49
            Ta mieszanka delej idzie, bo to partia podejmuje najwazniejsze decyzje
            gospodarcze. I jest motorem (jak i w Japonii) strategii gospodarczej. ktore
            polega na zerznieciu z zachodnich produktow co sie da. I na wytwarzaniu u siebie.

            PF
    • j-k Teoria konwergencji 19.09.08, 21:32
      1. Czyli tego (w skrocie), - ze kapitalizm, poprzez wzrost znaczenia
      spolek akcyjnych i "rozmycie" wlascicieli zbliza sie do
      real-socjalizmu jest znana od kilku dziesiecioleci.

      to uwaga ekonomiczna.

      2. uwaga polityczna , to ta, ze globalizacja jest dobra,
      jesli sluzy panstwom bogatym, czyli glownie USA.

      3. jesli przestanie sluzyc
      to nastapi "reczne sterowanie".

      4. pisalem o tym 16 lat temu.
      • polski_francuz Re: Teoria konwergencji 19.09.08, 21:41
        to byla teoria z lat naszej mlodosci. Amerykanska teoria, ktora mowila o
        konwergencji obu walczacych systemow.

        Ale walka sie skonczyla kleska komuny. Nie ma co sie sie upadabniac.

        Ja sadze, ze po prostu trzeba nalozyc wedzidla na nieopanowana chciwosc. I na
        panstwo (i na podatnika) ta rola przypadnie.

        PF
        • j-k Teoria konwergencji cd... 19.09.08, 21:48
          polski_francuz napisał:

          > to byla teoria z lat naszej mlodosci. Amerykanska teoria, ktora
          mowila o konwergencji obu walczacych systemow.

          - tu nie chodzilo o aspekt polityczny, a ekonomiczno-ogranizacyjny.
          w praktyce, rzeczywistosc pokazuje, ze wielkie organizmy polityczne
          USA, UE - chetnie siegna do kontroli, gdy wolny rynek nie
          zabezpieczy ich interesow :)))

          zawsze bylem tego pewien :)
        • grzegorzlubomirski Jaka kleska? We're Alive...and Kicking, bardziej 20.09.08, 00:45
          niz kiedykolwiek, tylko uwolnieni od radzieckiego, sztywnego
          gorsetu, ktorego trzeba bylo zawsze usprawiedliwiac lub potepiac.

          Nie udalo sie raz, trudno, przynajmniej cos sie bedzie dzialo w
          zyciu. Pewnie drugi i trzeci raz tez sie nie uda ale w lepszy sposob.

          Idealu komunizmu sa praktycznie wieczne. Program jaki sobie stawia
          komuniz jest tak ambitny ze starczy jeszcze na setki lat.

          Kautsky dobrze powiedzial o bolszewikach ze to szalency gdyz z
          marksistowskiego punku widzenia to nie moglo sie udac, ale czasem
          warto probowac ulepszyc swiat.
          • j-k O ulepszaniu Swiata :) 20.09.08, 15:12
            grzegorzlubomirski napisał:
            > Kautsky dobrze powiedzial o bolszewikach ze to szalency, gdyz z
            > marksistowskiego punku widzenia to nie moglo sie udac, ale czasem
            > warto probowac ulepszyc swiat.

            Oczwiscie, ze nie tylko warto, ale nawet trzeba ulepszac Swiat.

            Porownawcza analiza drogi rewolucyjnej (Francja) i ewolucyjno-
            demokratycznej (W.Brytania) przez ostatnie 300 lat pozwala
            stwierdzic, ze kraje te doszly z grubsza do tego samego. Tylko
            Anglia doszla do tego bez zniszczen materialnych i stu
            kilkudziesieciu tysiecy trupow - jak we Francji.

            W Rosji tych trupow (rewolucja i lagry) bylo juz 10 - 20 mln.

            Rosja jest dzis wyludnionym krajem, ktory demograficznie tych strat
            nigdy juz nie odrobi.

            Politycznym efektem tego jest zejscie Rosji z roli rownorzednego
            konkurenta wobec USA.

            Wniosek narzuca sie zatem prosty: W dzisiejszych czasach tylko
            EWOLUCYJNE zmiany moga dac pozytywne efekty.


            • grzegorzlubomirski A o rewolucji w Angli kolega nie slyszal, nie 20.09.08, 21:20
              dziwie sie wcale. W Polsce hisotorai zachodniej Europy jest slabo
              znana. Tez krola scieli, podobnie jak Francuzi i Rosjanie.
              • j-k slyszal, hloipcze, slyszal :) 20.09.08, 21:25
                nie belkocz niemerytorycznie , dobrze ?

                Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
      • yann17 Re: Teoria konwergencji 19.09.08, 21:42
        j-k napisał:

        > 1. Czyli tego (w skrocie), - ze kapitalizm, poprzez wzrost
        znaczenia
        > spolek akcyjnych i "rozmycie" wlascicieli zbliza sie do
        > real-socjalizmu jest znana od kilku dziesiecioleci.
        -----------
        pisałem tutaj o tej teori kilka miesięcy temu, ale zostałem
        natychmiast sponiewierany przez ortodoksów wolnego rynku. To co
        napisałes to aspekt kapitałowy. Z punktu widzenia szarego obywatela
        wazny jest bardzo aspekt etetystyczny.Do takiego modelu przyblizaja
        sie , choc w róznym tempie i z róznymi skutkami - kraje
        skandynawskie.
    • grzegorz1948 Re: Kapitalizm przezyl krotko komunizm 19.09.08, 21:50
      No i co teraz? Jak padl komunizm? Poprzez mala wydajnosc produkcji i
      wielkie ambicje
      > komunistycznego imperium.Checi byly ale organizacja pracy lezala
      na lopatkach i zastapiono ja"Towarzyszu musicie zrozumiec....!"W
      koncu towarzysz nie chcial zrozumiec i mielismy rok1980.
      Z braku konkurencyjnego systemu,
      > dopadly go fatalne dolegliwosci.
      Z tym to sie zgodze bez bicia, przezylem na wlasnej skorze.
      Niepowstrzymana chciwosc managerow polaczona
      > z idiotyczna wiara "rynku", ze im wiecej zwolnisz ludzi, tym
      lepiej dla firmy.
      > Te chciwoscia managerow mozna bylo pewnie wytlumaczyc te kredyty
      dla ludzi,
      > ktorzy nie byli w stanie ich splacic.
      No wlasnie !Wydluzanie czasu pracy poza umowionym w
      taryfikatorze,skracanie czasu urlopu" za obupolna zgoda"/dziadowskie
      zwiazki zawodowe/"Zgoda"pracownikow na obnizanie stawek/ a potem nie
      starczylo do wyplaty ,nie mowiac o splatach kredytowych/.
      Globalizacja, ktora pokazala, ze inni
      > tez potrafia, tez dobrze a o tyle taniej i jeszcze o tyle bardziej
      > energochlonnie i niewydajnie.
      Potrafia !Potrafia! szrot produkowac ktory to mozna na rynkach
      zachodnich uplynnic po cenach zachodnich.
      Co bedzie dalej to nie wiem. Pewnie rzad sie popatrzy uwazniej na
      rece
      > bankierow i manadzerow.
      Ci manadzerowie i bankierzy maja politykow w kieszeni a wiec oni
      decyduja ile politykier ma w kieszeni.
      I co dalej?!Przed przyjsciem Hitlera do wladzy tez bylo to pytanie.
      Hitler przyszedl i odszedl a winni tego wszystkiego pozostali.
    • felusiak1 Re: Kapitalizm przezyl krotko komunizm 19.09.08, 21:58
      o mój ty jedyny.... pf nie kompromituj sie bo mnie boli od tego.
      nie schodz do poziomu ghotira albo huberta.
      • polski_francuz Re: Kapitalizm przezyl krotko komunizm 19.09.08, 22:06
        Zaryzykuje gniew wielkiego brata.

        Faktycznie uwazam, ze sie system rozpasal. Golden parachutes dla nieudolnych
        managerow, zarobki niewspolmierne do ich zaslug, kredyty bezsensowne (chyba ich
        sens byl wlasnie w obrotach bankow i w bonusach managerow), ze juz nie powiem ze
        jako inzynier powoli przestaje byc wazny a moje wypoty (naukowe a nie forumowe)
        interesuja glownie Chinczykow.

        20 lat temu bylbym sie dwoma rekami podpisal pod liberalizmem. Dzisiaj juz nie.

        I tu yann dobrze mowi o systmie skandynawskim. Tyle, ze ten system mozna
        wprowadzic do krajow w miare homogennych o duzej klasie sredniej. gdzie indziej
        to nie takie latwe.

        Jak bedziesz chcial wyslac marines za kare daj mi znac na priwa powitam ich
        socjalistycznym chlebem i sola.

        PF
        • kyle_broflovski Re: Kapitalizm przezyl krotko komunizm 19.09.08, 22:18
          pf
          nastepuje kolejna metamorfoza tej samej piramidy spolecznej ktora ludzkosc zna
          od niepamietnych czasow. nastepuje coraz wieksza koncentracja kapitalu w coraz
          mniejszej ilosci rak. nastapia pewne zmiany semantyczne dla zmylenia mas. bedzie
          sie to moze nazywalo korporacyjny faszyzm z prawem do skrobanek. istota
          pozostanie ta sama a mianowicie jak dymac chamow. w okresie burzliwych przemian
          wydazry sie pare cudow. chamy odzyskaja wiare w SYSTEM i wszystko potoczy sie
          dalej gladko.
        • bywszy1 Re: I naukowiec,i inzynier?+ 19.09.08, 22:59
          Poc sie dalej.
        • johnny-kalesony Henry Ford! 20.09.08, 11:07
          Ba! Ostrzegał już przed tym rozpasaniem stary, poczciwy Henry Ford w swoich
          dziennikach, pisanych prawie sto lat temu: "Musimy dobrze płacić klasie
          robotniczej, żeby było ją stać na kupowanie naszych produktów".
          Otóż "nagle" okazało się, kapitalista nie jest jednak półbogiem, nadczłowiekiem
          żyjącym w wieży z kości słoniowej i jego losy zależą - paradoksalnie - od tego
          prostego człowieka, który kupuje wytwarzane w jego koncernie towary. Kiedy ów
          człowiek zbiednieje - upadnie również, nie mogąc sprzedać swoich produktów,
          nadczłowiek-kapitalista.
          Henry Ford, apelując do grupy posiadaczy biznesu, przypomina tutaj człowieka,
          który stojąc za plecami rzymskiego cezara powtarzał: "Pamiętaj, jesteś tylko
          człowiekiem".

          Po prostu niektórzy (a może większość?) ludzi biznesu nie dojrzała do posiadania
          pieniędzy, nie dojrzała do posiadania władzy, którą pieniądze gwarantują. Nie
          dojrzała wreszcie do podejmowania decyzji, które posiadanie kapitału wymusza i
          które to decyzje są w skutki brzemienne, ponieważ dotyczą spraw daleko
          wykraczających poza prywatny interes kapitalisty.
          Co chciał uświadomić swoim kolegom-przedsiębiorcom Henry Ford?
          Chciał ich, jak przypuszczam, wyedukować do roli nie tylko zarabiaczy, zbijaczy
          fortun, lecz również do roli odpowiedzialnych za los społeczeństwa "ojców narodu".
          Takie podejście zostało skompromitowane w czasach "yuppie'smu" lat 80'.
          Troskliwy kapitalista "starej daty", który żywił szacunek do każdego pracownika
          swojej firmy, znał imiona i nazwiska wszystkich swoich pracowników, został
          zastąpiony przez krwiożerczego, aroganckiego, bezwzględnego yuppie, kroczącego
          po trupach w stronę ideału posiadania coraz większej ilości pieniędzy, bez
          względu na koszty.
          Tylko nikt nie zauważył, że ów yuppie - z chciwością walcząc o pieniądze ze
          wszystkimi i wszystkim - tak na prawdę walczy o swoją zagładę.

          Tak czy inaczej - nie sądzę, żeby kapitalizm upadł ... Zapewne pojawią się na
          scenie mechanizmy naprawcze, co znamy już z czasów new deal. I wszystko się
          dobrze zakończy.



          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • polski_francuz Re: Henry Ford! 20.09.08, 11:32
            To pewnie dobry przyklad ale juz nie na Stany i nie na Detroit. Tam zapukala
            globalizacja i, pewnie, lenistwo. Jakos sie Toyocie chcialo ciagle ulepszac by
            zaczac od kopisty a skonczyc na trendsetterze (motory hybrydowe) a jakos sie
            bossom z Detroit nie chcialo chcialo z Toyota walczyc.

            Mam jeszcze w bibliotece ksiazke Lee Iacocci, ktory Chryslera na prosta
            wyporowadzil i dlugi splacil. I dzisiaj caly Motor-Town jest jak po ciezkim k.o.
            i na garnuszku panstwa.

            I jak nawrocic na dobra droge? Ano pewnie tak, jak piszesz. Przez stare i
            rozsadne recepty: rob lepiej niz konkurenci, szanuj inzynierow, nie dawja
            kredytow tym co nie moga jes splacic et j'en passe...

            Pozdro

            PF
    • euro.pa Hosanna , system debilnych zlodziei 19.09.08, 22:52
      padl ostateczmnie, nastanie globalny socjalizm, a mafio-kapitalisci
      trafia na slupy.
      • andrzej-2xl dajmy ludziom szansę przemiany :) 19.09.08, 23:03
        jak wiemy mogą przemienić się z komunistów w kapitalistów, mogą też
        w drugą stronę. Ciekawe co będzie "nadzieją światłych elit" gdy
        zobaczą to co widzieli w Polsce tylko w drugą stronę ?
        Co wtedy będzie trendy ?
      • felusiak1 Re: Hosanna , system debilnych zlodziei 20.09.08, 02:05
        globalny socjalizm oznacza, że będziemy mieli przydziały zywności, papierosów,
        alkoholu a jak pójdzie dobrze to także artykuły jak buty, odzież, AGD, RTV i
        wiele innych również na kartki.
        Socjalizm jest niezwykle kosztowny. Zatem socjalizm możliwy jest tylko wtedy
        kiedy kapitalizm kwitnie.
        To tak jak z jabłkami. Rosna na jabłoniach.
      • johnny-kalesony Re: Hosanna , system debilnych zlodziei 20.09.08, 11:17
        Nie ma i nie było było większych mafio-kapitalistów od przywódców
        socjalistycznych (a tym bardziej - komunistycznych).


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
    • eva15 Kapitalizm wcale nie upadł,upada(?) neoliberalizm 20.09.08, 12:52
      Kapitalizm wcale nie upadł, upada jego najbardziej zdeformowana,
      wypaczona odmiana - neoliberalizm o zabarwieniu neokonserwatywnym.

      O ile kapitalizm zakłada wolną grę sił rynkowych i odideologizowane,
      gospodarcze współzawodnictwo, o tyle neoliberalizm neokonserwatywny
      jest fenomenem o mocnym zabarwieniu ideologicznym, misyjnym (w tym
      jest podobny do komunizmu, tyle że z pozycji na antypodach),
      tępiącym wolny rynek i konkurencję poprzez silną skłonność do
      koncentracji kapitału (obłęd ciągłych M&A)i władzy w rękach niewielu
      (w tym też jesz podobny do komunizmu)oraz wykazującym dużą pogardę
      dla społeczeństw i insytucji demokratycznych (znów podobnieństwa).

      Powojenna zachodnioeuropejska społeczna gospodarka rynkowa była inną
      odmianą kapitalizmu tzw. kapitalizmem z "ludzką twarzą", natomiast
      neoliberalizm neokonserwatywny jest kapitalizmem z "twarzą
      nieludzką" nieprzyjazną społeczeństwom i demokracji. Czyli mówiąc po
      komunistycznemu jest to system w którym powstało wiele błędów i
      wypaczeń od prawidłowej linii.

      Można odnieść wrażenie, że system ten właśnie na naszych oczach
      upada. Oby tak było, ale równie dobrze może się zdarzyć, że dzięki
      wielomiliardowej pomocy państwa znów po jakimś czasie odzyska siły.
      • j-k Zachod gnije..., EVciu :))) 20.09.08, 15:15
        ale jaki piekny wydaje przy tym zapach :)))

        tak powiedzial w roku 1900 (!) pewien francuski filozof.

        Wyglada na to, ze proces gnicia trwa nadal :)))
        • kyle_broflovski Re: Zachod gnije..., EVciu :))) 20.09.08, 15:37
          www.informationclearinghouse.info/article20809.htm
    • aaki to jak z nowotworem 20.09.08, 14:08
      niepohamowany pęd do rozrostu/zysku kończy się zawsze katastrofą.
    • jorl Re: Kapitalizm przezyl krotko komunizm 20.09.08, 16:17
      Tak PF(czy j_k?) eva slusznie naprostowala Ciebie jesli chodzi o Hitlera. Bo tam
      byla gospdarka wojenna. I kapitalista nie mial nic do gadania a tylko byl do
      wykonywania zlecen dla wojny. Zreszta i w innych krajach kapitalistycznych, nie
      w takim stopniu bo one tak nie byly przycisniete do muru jak Niemcy wojna, bylo
      podobnie. Tez i w USA nawet.

      Ale istota kapitalizmu. A wiec ja osobiscie uwazam kapitalizm, w
      wysokorozwinietych spoleczenstwach, za prawidlowy ustroj. Bo najoptymalniej
      zagania ludzi do roboty. A bez pracy to naprawde mozna wszystko zapomniec.
      Z tym ze kapitalizm opiera sie na chciwosci ludzkiej. I jak ta chciwosc napedza
      produktywnosc spoleczenstwa to wszystko OK. Ale nie koniecznie prawda jest, co
      sie czesto uwaza, ze kapitalista bedzie wytwarzal dobra czyli sam tez ostro
      pracowal aby miec dla siebie ale i przy tym dawac produktywnosc spoleczenstwa.
      Bo tak naprawde celem chciwosci ludzkiej jest NIC nie robic a miec. Bo duzo
      robic i miec, co sie kapitalizmowi imputuje potocznie to naprawde nie jest to co
      by czlowiek chcial. To w pierwszej linii. Chyba ze nie ma wyjscia.
      Nastepna sprawa sa nierownosci w spoleczenstwie. One sa potrzebne aby kapitalizm
      dobrze funkcjonowal. Ale gdzies jest optimum takich nierownosci. I przy za
      duzych zaczyna trzeszczyc. I produktywnosc spada.
      Dlaczego teraz cos takiego wybuchlo? I wlasnie w USA? Ano prosto. Wlasnie USA,
      po upadku ZSRR, a wlasciwie jej overclass powiedziala sobie TKM. Dla nie
      kumatych Teraz Ku..a My. I korzystajac z powstalego w latach 90tych XXw Swiata
      jednobiegunowego zaczela tenze Swiat rabowac. Objawialo sie to narastajacym
      deficytem handlowym USA a to zanaczy Swiat w cioraz wiekszym stopniu pracowal na
      USA. Z tym ze taki rabunek nie ma za darmo. Nastepuje deformacja wlasnego
      spoleczenstwa, zmniejszania sie wlasnej produktywnosci. Overclass USA myslal
      sobie ze Swiat jednobiegunowy umozliwi ten rabunek dalej i nawet coraz wiekszy.
      I nie bylo to takie glupie.
      Ale tak to juz jest ze nikomu drzewa nie rosna do nieba. I dzieki temu ze Rosja
      oprzezyla Swiat staje sie wielobiegunowy. I teraz zaczyna byc wazna
      produktywanosc spoleczenstw. Jak kiedys. USA sobie ja zmniejszyly, zamiast
      sektora produktywnego wyrosl ogromny garb sektora finasowych zonglerow. Oni
      zarabiali krocie, oni wlasnie sciagali pieniadze odkladane z calego Swiata ktore
      umozliwialy ten deficyt handlowy USA czyli rabunek Swiata.
      No i teraz widzimy jak to ten sektor tzw. felusiakow sie zmniejsza. Wyrzucani sa
      ci zarabiajacy bajonskie, w porownaniu do realnej gospodarki, felusiaki z prac.
      Czyli nastepuje uzdrowienie USA. Oczywiscie poczatek.
      Co bedzie dalej? Pytanie czy elity USA wyciagna juz teraz wnioski i spowrotem
      przebuduja swoja gospodarke na produktywna czy beda probowaly jeszcze. Ale im
      pozniej to beda robic tym upadek, czyli relatywney spadek waznosci USA w
      Swiecie, bedzie wiekszy.
      Te upanstwawianie w USA bankw wyglada mi na to proces sie juz zaczyna. I ze bedzie.
      Ale zobaczymy czy elity USA odpuszcza sobie i jak szybko. Ziszczenie odwiecznego
      marzenia czlowieka "nic nie robic a duzo miec" Tej kwintesensji tak naprawde
      chciwosci czyli podstway kapitalizmu.
      Pozyjemy, zobaczymy.
      Pozdrowienia
      • jorl Re: Kapitalizm przezyl krotko komunizm cd. 20.09.08, 16:33
        Moze nie dokonca napisalem. Wlasnie spadek produktywnosci, tej realnej w USA,
        powoduje ich trudnosci geopolityczne. I jak elity sie zorientuja (albo sie
        zorientowaly) beda musialy stawic temu czola. Czyli wrocic do produktywnosci. A
        to znaczy tez zmniejszyc roznice w swoim spoleczenstwie.
        I tak to wlasnie dzieki problemom geopolitycznym i najwazniejszym w tym ze Rosja
        przezyla, struktury spleczne w USA wroca do tego porzadnego kapitalizmu.
        Po prostu miedzynarodowa konkurencja to wymusci. Tak jak w gospodarce
        konkurencja jest najwazniejsza sprawa.
        I znowu Rosja ratuja Swiat. Taki juz ich psi obowiazek. Bo Pan Bog dal im
        Syberie czyli surowce wiec musza za Zbawce robic.
        Pozdrowienia
    • ghotir Re: Kapitalizm przezyl krotko komunizm-PF 20.09.08, 17:54
      Od ostatniego piatku kapitalizm ma sie duzo lepiej niz 'socjalism'
      kiedykolwiek sie mial. Pomysl administracji US z
      wykupem 'smierdzacych' akcji bankow inwestycyjnych oznacza, ze
      pieniadze 'US taxpayers' zostana utopione w ratowaniu instytucji
      inwestycyjnych. Niepodobnie do sytuacji z lat 1980-tych,
      kiedy 'smierdzace' dlugi S&L zostaly wykupione przez US taxpayers
      ale S&L instytucje zostaly odeslane w niebyt, teraz banki
      inwestycyjne beda mialy wolna reke do zaciagania
      nowych 'smierdzacych' dlugow.

      To co teraz administracja proponuje to wykupienie 'liabilities'
      instytucji finansowych przez US taxpayers sprzezone z daniem tym
      instytucjom wolnej reki w kreowaniu nowych 'smierdzacych' dlugow.

      Proponowany pakiet 'ratunkowy' US administracji reprezentuje czysta
      forme ograbiania panstwowych rezerw US przez finansowa/korporacyjna
      elite US. To takze oznacza - w przypadku przejscia tego pakietu
      przez parlament - ze nastepny prezydent US bedzie mogl zrobic zero w
      sprawie naprawienia gospodarki US.

      Cofam cokolwiek kiedykolwiek powiedzialem o ignorancji obecnej
      administracji US. Wnoszac z wydarzen ubieglego tygodnia, obecna US
      administracja nauczyla sie, ze trzeba dlawic proby naprawy US
      ekonomii w zarodku. Wykup 'smierdzacych' pakietow inwestycyjnych
      przez US taxpayers oznacza, ze jakakolwiek ekonomiczna interwencja
      a'la FDR nie bedzie mogla sie odbyc. Zatem jakiekolwiek proby
      odbicia od 'kapitalizmu' stana sie niemozliwe w US.
      Zatem 'kapitalizm' jest skazany na sukces.

      polski_francuz napisał: "Pewnie rzad sie popatrzy uwazniej na rece
      bankierow i manadzerow."
      Ta nadzieja jest mila mojemu sercu. NIestety, fakty przecza tej
      nadziei. Po pierwsze, Federal Reserve (PRYWATNY BANK) miesza sie w
      sprawy obecnego kryzysu. Myslisz, ze prywatny bank ma na celu dobro
      obywateli US?

      Po drugie, ten prywatny bank zazadal, i US administracja slucha sie
      tego, ze Jas Przyglup i ja zaplacimy za 'brudne' pozyczkowe pakiety
      Wall Street. Jak Chiny i Japonia udziela kretytu temu pomyslowi to
      moje dzieci, wnuki i prawnuki nie wygrzebia sie z dlugu narzuconemu
      na nas przez ten prywatny bank.

      Po trzecie, sukces punktu drugiego oznacza, ze nie bedziemy mieli
      (US) mozliwosci zaciagniecia pozyczek na 'naprawienie' kapitalizmu
      a'la 'New Deal'. 'Socjalism' jest 'out of the question' w US. Zatem
      szykuje nam sie baaaardzo dluga recesja, w trakcie ktorej pozeranie
      noworodkow przez ich rodzicow moze stac sie faktem.

      PF,
      Kapitalizm nie pada. US interwencje wokol calego globu spowodowaly,
      ze teraz nie mamy alternatywy do kapitalizmu. Mnie to intelektualnie
      nie martwi, jam scholar of world systems i od lat Wam tu glosilem,
      ze kryzys finansowy/ekonomiczny byl na horyzoncie. Ten kryzys nie
      martwi mnie takze z pozycji humanitarnych: im wczesniej sie to
      przewali, tym wczesniej ludzie beda mieli mozliwosc tworzenia
      systemu, ktory 'subsume' i kapitalizm i socjalism.

      PF2,
      Rzad US nie ma powodow do 'patrzenia uwazniej na rece
      bankierow i manadzerow', ten rzad to bankierzy i manadzerowie.
      Najleprzym dowodem na powyzsze stwierdzenie jest fakt, ze Federal
      Reserve nie jest federalna instytucja, to prywatny bank, ktory
      mowi 'demokratycznie' wybranemu rzadowi US co robic w sprawie
      ekonomii.
      • polski_francuz Ghotir: Kapitalizm przezyl krotko komunizm-PF 20.09.08, 18:46
        Dzieki za wyjasnienia. Tego jeszcze nie bylo, ze dziki kapitalizm wspomagany
        jest przez panstwo i pieniadze podatnika. Tu rzeczywiscie widze konwergencje z
        Putinem i jego oligarchami:)

        PF
        • ghotir Re: Ghotir: Kapitalizm przezyl krotko komunizm-PF 21.09.08, 01:01
          polski_francuz napisał: "Tego jeszcze nie bylo, ze dziki kapitalizm
          wspomagany jest przez panstwo i pieniadze podatnika."

          To nic nowego, kapitalism - tak samo jak socjalism - musi byc
          wspierany przez panstwa; inaczej te systemy upadaja (pamietasz,
          ekonomia jest nauka o tym jak uczynic 'resources scarce, polityka
          jest o tym jak podzielic scarce resources miedzy ludzi).

          Wybacz mi moja sugestie: proponuje abys przestal myslec w
          kategoriach kapitalizm-socjalizm; wiem, ze to troche jak sugestia
          abys nie myslal o bialym niedzwiedziu. Ale ja mam alternatywna
          propozycje: mysl o tym co sie dzieje teraz w kategoriach elitycyzmu
          i egalitaryzmu...

          Daj se spokoj z Putinem, tak krawiec kraje jak mu materii staje.
          • polski_francuz Tak krawiec kraje 21.09.08, 07:11
            jak mu materii staje.

            Ja prosze pana mam zaliczone ekonomie polityczna socjalizmu i kapitalizmu (z
            knig pana O. Lange), na piatke chyba i na tym pewnym gruncie stoje. Podobnie jak
            mlodsza kolezanka po (prawie) fachu pani Merkel.

            Ty mnie wiec w ruchome piaski elityzmu nie wzyzwaj, bo sie w nich, budzac
            smiesznosc ludu, zakopie.

            Martwi mnie raczej to, ze moja emerytura public servant zagrozona, mimo ze nasz
            prezio zapewnia z reka na sercu ze kryzys finansowy, tak jak chmura
            czernobyslska, zatrzyma sie na granicach oazy szczescia na ziemi - Francji.

            Pozdro

            PF
    • ghotir Re: Kapitalizm przezyl krotko komunizm 21.09.08, 01:16
      iam-back,

      Masz troche racji i troche p...sz. Oczywiscie komunizm padl z powodu
      niskiej wydajnosci produkcji. Zapomnialo Ci sie wspomniec, ze mysmy
      (za US pieniadze) przyczynili sie do tego upadku.

      "Decyzje zakupu upadajacego giganta ubezpieczen przez rzad
      amerykanski za 85 mld U$ juz nie jest z dziedziny kapitalizmu a
      raczej socjalizmu." Ja dodalbym do tego stwierdzenia uwage, ze ta
      decyzja oznacza 'socjalism' dla firm inwestycyjnych.

      Pomimo, ze piszesz swoj post po tym jak US rzad oglosil swoja
      gotowosc do zastosowania 'socjalistycznych' rozwiazan, nie
      zajakujesz sie o pomysle US administracji aby uczynic zebrakami
      obywateli US przez zrzucenie odpowiedzialnosci za 'bad debt' na US
      podatnikow.

      Twoj post jest czesto 'on', ale gubisz sie w szczegolach bo nie
      potrafisz odejsc od dychotomii socjalism-kapitalizm.
      • polld74 Re: Kapitalizm przezyl krotko komunizm 22.09.08, 04:07
        A może popatrz na układ sił. ZSRR+Europa wschodnia kontra Niemcy,
        Europa Zachodnia i USA. A weźcie ten stosunek sił przed drugą wojną
        światową, gdzie ZSRR był sam. Tymczasem do lat 60-tych blok
        socjalistyczny rósł w siłę i ostro nadrabiał gigantyczne zaległości.
        Można powiedzieć, że hitlerowska krucjata przeciwko komunizmowi
        przyniosła podobne efekty jak amerykańska wojna z terroryzmem.
    • jorl j-k 21.09.08, 16:50
      j-k napisał:

      > to o czym radosnie piszesz.
      >
      > Grzecznie zwrocilem Ci tylko uwage, ze "gospodarka wojenna" Hitlera
      > jest tylko pewnym skrotem myslowym.
      >
      > Gdyby Hitler stawial sobie za cel uczynienie z Niemiec gospodarczej
      > potegi swiatowej, ale bez planow wywolania wojny - tak, by w
      > perspektywie 20 lat - metodami politycznymi i ekonomicznymi - objac
      > przywodztwo w Europie - stosowal by te smame srodki ekonomiczne -
      > wysysania pieniedzy z rynku na inwestycje w przemysl
      > i infrastrukture i stosowalby te same metody centralnego planowania.


      Bzdury j-k. No i TYLKO gdybanie. Twoje.
      Wysokorozwiniete kraje przemyslowe rozwijaja sie na gruncie kapitalistycznym
      czyli wolnej gry rynku i prywatnej gospodarki. To co bylo za Hitlera to byl
      zabranie prywatnym wlascicielom mozliwosci decyji i skoncentrowaniu ich na
      wykonywaniu planow dla celow wojenych.
      I do tego oczywiscie centralny rozdzielnik materialow i surowcow.
      Jak sie czyta co piszesz to chcesz powiedziec ze wprowadzenie gospodarki
      planowej by umozliwilo Niemcom gospodarcze zawojowanie Swiata! Bo bylaby
      efektywniejsza jak dotychczasowa niemiecka prywatna.
      Niezle, tylko dlaczego komuna wlasnie gospodarczo padla?
      I Ty twierdzisz nie raz na forum ze nic dziwnego? Bo musiala? Aha, chcesz
      powiedziec ze blad byl ze komuna byla w Rosji bo jak by byla w Niemczech to by
      ten system wygral! No prosze, kryptokomunista sie odezwal. Nic dziewnego
      wlasciwie bo nigdy nie pracowales w kapitalizmie. Wiec jak jest nie wiesz.
      Pozdrwienia





      > Dokladnie podobnie postepuja Chinczycy: maja tam centralne
      > planowanie, wskazywanie drog rozwoju krajowemu i zagranicznemu
      > kapitalowi (przy pomocy metod administracyjnych - koncesji,
      > licencji, a takze zwyklych naiskow politycznych) rozwoj przemysliu
      > i infrastruktury - bez wyraznego podnoszenia stopy zyciowej.
      > 80 % zarobionych pieniedzy inwestuje sie w rozwoj.
      • j-k Masz rzadki dar, Jorl ...:) 21.09.08, 17:29
        Czytania bez zrozumienia :)

        Gospodarka Hitlera byla gospodarka kapitalistyczna, , gdyz firmy
        byly kapitalistyczne i mialy wewnetrzna samodzielnosc.

        Liczba tkzw. "Wskaznikow" narzucanych z gory byla niewielka.

        Bylo to centralne planowanie na poziomie MAKRO, a nie MIKRO.

        Podobnie jest z obecna gospodarka chinska...

        i dlatego oba te kraje odniosly/odnosza ekonomiczny sukces.

        Gospodarka realsocjalizmu, to centralne planowanie zarowno
        na poziomie MAKRO, jak i MIKRO i dlatego wlasnie to padlo :)))

        Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.

        • eva15 Januszku do książek! 21.09.08, 18:04
          j-k napisał:

          > Gospodarka Hitlera byla gospodarka kapitalistyczna, , gdyz firmy
          > byly kapitalistyczne i mialy wewnetrzna samodzielnosc.

          W pójściu do toalety i na obiad i owszem.

          > Liczba tkzw. "Wskaznikow" narzucanych z gory byla niewielka.
          > Bylo to centralne planowanie na poziomie MAKRO, a nie MIKRO.

          Ha, ha, ha. Zajrzyj do definicji makro i mikro, poczciwcze i
          przestań, wstydu sobie oszczędź. Konkretne aż do bólu nakazowo-
          rozdzielcze zamówienia rządowe na szczeblu danej firmy/koncernu to
          skala MIKRO, bardziej mikro już być nie może.

          Ogólne plany rozwojowe dla sektorów to skala makro, ale nie o tym tu
          mowa, lecz o konkretnym przymusie na szczeblu przedsiębiorstwa z
          którym były skonfrontowane niemckie zakłady a to, powtarzam, jest
          skala mikro.

          Idź lepiej na spacer Januszku i kup se komiksa w kiosku.
          • j-k Evciu do ksiazek :) 21.09.08, 18:20
            eva15 napisała:

            > j-k napisał:
            > Ha, ha, ha. Zajrzyj do definicji makro i mikro, poczciwcze i
            > przestań, wstydu sobie oszczędź. Konkretne aż do bólu nakazowo-
            > rozdzielcze zamówienia rządowe na szczeblu danej firmy/koncernu
            to
            > skala MIKRO, bardziej mikro już być nie może.


            Bzdury , Evciu :)
            MOZE.
            Hitler narzucal terminy i ilosc.

            Realsocjalizm potrafil wiecej :
            Narzucal cene i parametry techniczne,
            nie gwarantujac dostaw surowcow.
            W konsekwencji nie potrafiono zapewnic, ani terminow, ani ilosci. :)

            Niemcy do roku 1939 (do wybuchu wojny) nie spelnialy
            kryteriow "socjalistycznej gospodarki niedoboru".

            Byla to jednak (i tylko :) wysoce kontrolowana gospodarka
            kapitalistyczna :) Gdzie liczono sie z kosztami produkcji i
            rachunkiem strat i zyskow.
            A budzet mimo, ze napiety, byl DOPETY i inaflacje potrafiono trzymac
            pod kontrola.
            Podkreslam - pisze o okresie 1934-39 (do wojny).


            Gospodarka realsocjalizmu od tego rachunku na wielu polach odeszla.

            W konsekwencji z powodu nadmiaru regulacji - czynnik polityczny
            odszedl od panowania na do gospodarka.

            • eva15 Nie ma szans byś zrozumiał, że pleciesz 22.09.08, 13:37
              Niemcy hitlerowskie narzucały wszystkie możliwe wskaźniki
              mikroekonomiczne danym zakładom przemysłowym, i tak konkretnie
              wymuszały rodzaj, wielkość produkcji, jej parametry techniczne,
              terminy dostwa, zużycie surowców i konkretnych odbiorców. W Chinach
              ani śladu po tak zachowaniach. Jest tylko sterowanie parametrami
              makroekonomicznymi i wewnątrzsektowymi.

              Ale, szkoda mojego czasu, nie ma szans byś zrozumiał, że pleciesz
              niedorzecznie. Taka twoja uroda.

              • j-k Sa szanse byś zrozumiała, że pleciesz, Evciu :) 22.09.08, 14:31
                eva15 napisała:

                > Niemcy hitlerowskie narzucały wszystkie możliwe wskaźniki
                > mikroekonomiczne danym zakładom przemysłowym, i tak konkretnie
                > wymuszały rodzaj, wielkość produkcji, jej parametry techniczne,
                > terminy dostwa, zużycie surowców i konkretnych odbiorców. W
                Chinach ani śladu po tak zachowaniach. Jest tylko sterowanie
                parametrami
                > makroekonomicznymi i wewnątrzsektowymi.


                Mnie nie szkoda mego czasu, Aniele , by udowodnic Ci, ze pleciesz :)

                Gdyz porownuje sam mechanizm sterowania gospodarka i jego strukture,
                a nie jego wewnetrzna zawartosc i tresc.

                Chiny zyja w czasach pokoju, natomiast Hitler stawial sobie za cel
                wojne. Wiec dzialania jakie podejmowal i konkretne cele jaki sobie
                stawial - byly inne. To jest jasne dla kazdego dzieciecia
                ekonomicznego, tylko nie dla Ciebie Evuniu, gdyz nie smiem zakladac,
                ze manipulujesz :)

                Ten sam mechanizm dzialania czyli kapitalizm przestrzegajacy
                rachunku strat i zyskow, dyscyplina finansowa budzetu panstwa, ze
                scisla kontrola gospodarki, , centralnym planowaniem i wyznaczaniem
                celow dla quasi-niezaleznych podmiotow gospodarczych doprowadzil do
                sukcesu ekonomicznego Niemiec w latach 1934-39 (gdyz tylko o tym
                okresie mowie), jak tez prowadzi do sukcesu ekonomicznego Chin.

                Powtarzam: zakres dzialan Chin jest inny, gdy czasa sa inne i inne
                cele. MECHANIZM i jego struktura sa podobne.

                Realsocjalisci poszli jeszcze dalej, "O JEDEN MOST ZA DALEKO",
                wpowadzajac centralne planowanie na wszystkich poziomach i padli,
                gdyz budzet im sie przestal "dopinac" czego dobrym przykladem jest
                gospodarka NRD, ktora mialem przyjemnosc 2 lata ogladac.

                ERGO: Gdy chcesz kontrolowac wszystko, nie kontrolujesz dobrze
                niczego .

                jasne, Evuniu, czy uproscic?

                Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.





                • eva15 uparty jesteś jak kozioł w gadaniu bez sensu 22.09.08, 17:35

                  • j-k agumenty, dziewcze, argumenty :) 22.09.08, 18:22
                    te polityczne i ekonomiczne poprosze :)

                    a jesli chcesz mi tylko udowodnic, ze tez jetes uparta , to wiem ,
                    wiec nie musisz :)))
      • eva15 Re: j-k 21.09.08, 17:57
        jorl napisał:

        > Bzdury j-k. No i TYLKO gdybanie. Twoje.
        > Jak sie czyta co piszesz to chcesz powiedziec ze wprowadzenie
        >gospodarki planowej by umozliwilo Niemcom gospodarcze zawojowanie
        >Swiata! Bo bylaby efektywniejsza jak dotychczasowa niemiecka
        >prywatna. Niezle, tylko dlaczego komuna wlasnie gospodarczo padla?


        Januszek zawsze plecie, on taki jest.
        • j-k Re: j-k 21.09.08, 18:10
          eva15 napisała:

          Evci zawsze przysmuca, gdy nie ma merytorycznie nic do powiedzenia :)

          Przypominam dyskusje o ilosci wskaznikow mikroekonomicznych
          narzuonych przedsiobiorstwom jaka toczyla sie w prasie ekonomicznej
          (polskiej i innych Demoludow) w latach 60.tych, 70.tych i 80. tych.

          Dopiero na krotko przed upadkiem relsocjalizmu zorientowano sie,
          ze wlasnie ich nadmiar , oraz brak swobody kapitalowych "przeplywow
          miedzygaleziowych" prowadzi ten system do upadku :)

          Powtarzam: System gospodarki Rzeszy Hitlera, oraz obecny system
          gospodarki chinskiej az tak restrykcyjny nie byl/nie jest. Mimo
          centralnego planowania - ktorego to koniecznosc w obu tych systemach
          w pelni sie uznaje :)))
          • hubert100 Re: j-k 21.09.08, 18:43
            Popatrz czlowieku (czy koniu) system amerykanski przerodzil sie w
            ekonomiczny model oparty na zasadach faszystowskich Mussoliniego.
          • hubert100 Re: j-k 21.09.08, 18:56
            Najbardziej kosztowny na swiecie i w historii bedzie i juz jest to
            rozpad tego zlodziejskiego kapitalizmu.Czy te ku... na miare
            biblijna nie zdaja sobie sprawy ze jak przyszli goli na ten swiat
            tak i goli odejda???
    • jorl j-k 21.09.08, 18:40
      j-k napisał:

      > Hitler narzucal terminy i ilosc.

      Juz przed wojna w Niemczech byly kartki na zywnosc. Oczywiscie w czasie wojny
      bylo jeszcze bardziej zaostrzone.


      > Realsocjalizm potrafil wiecej :
      > Narzucal cene i parametry techniczne,
      > nie gwarantujac dostaw surowcow.
      > W konsekwencji nie potrafiono zapewnic, ani terminow, ani ilosci. :)
      >
      > Niemcy do roku 1939 (do wybuchu wojny) nie spelnialy
      > kryteriow "socjalistycznej gospodarki niedoboru".

      Oczywiscie ze byly co prawda ceny ale byly kartki. I opowiadali mi starzy Niemcy
      jak to SA potrafila przyjsc do rzeznika ktory ceny podniosl i wybic okno wystawowe.


      > Byla to jednak (i tylko :) wysoce kontrolowana gospodarka
      > kapitalistyczna :) Gdzie liczono sie z kosztami produkcji i
      > rachunkiem strat i zyskow.
      > A budzet mimo, ze napiety, byl DOPETY i inaflacje potrafiono trzymac
      > pod kontrola.
      > Podkreslam - pisze o okresie 1934-39 (do wojny).

      Inflacje pod kontrola bo byly kartki. A tak naprawde i w socjalizmie za Stalina
      kartki zlikwidowano. Od 1934 roku w ZSRR. A kolejki pozniej byly TYLKO dlatego
      ze bano sie nie dawac ludziom pustych podwyzek/lub albo nie podniesc odpowiedni cen.
      To co znamy z komuny czyli kolejki wcale nie musily byc.

      Zreszta i w USA byly kartki w czasie wojny. Samochodow kapitalisci juz nie
      produkowali. Normalna gospodarka wojenna. nawet w USA.

      Ale jak wojna sie skonczyla to i w USA skonczyly sie kartki. Mialy zostac?


      Pozdrowienia
      • j-k reasumujac :) 21.09.08, 18:57
        gdyz musze znikac...
        krytykuje sie tu neoconow za ich bezgraniczna pochwale
        "Bozka Wolnego Rynku" i slusznie :)

        Chcialem tylko zwrocic uwage, ze historycznie biorac, gospodarka
        kapitalistyczna z wieloma elementami centralnego planowania i
        zamowien rzadowych (Niemcy Hitlera, i obecne Chiny - byly tu tylko
        pewenym przykladem) najlepiej , z ekonomicznego punktu widzenia sie
        sprawdzala.

        Natomiast gospodarka realsocjalistyczna okazala sie PRZEREGULOWANA
        i padla.

        To , ze niektorzy (vide Evcia) do dyskusji o strukturze i systemie
        wlaczaja uwagi polityzne i "ad personam", uwazam za ucieczke
        od problemu - ktory byl przedmiotem moich uwag.

        W koncu pisanie , ze gospodarka Hitlera byla "gospodarka wojenna"
        - jest wlasnie proba ucieczki od rzeczowej analizy plusow i minusow
        tego typu gospodarowania.

        bye.

        • eva15 Januszku, biedaku poczciwy 22.09.08, 13:40
          Dyskusja była o tym, że bezsensownie zrównałeś system nazistowskiej
          gospodarki z dzisiejszymi Chinami. No ale trudno, byś wiedział, o
          czym mówisz.
          • j-k Evciu, biedaczko niepoczciwa :) 22.09.08, 14:17
            I tak do skutku, mam zelazna cierpliwosc :)

            Evciu, biedaczko niepoczciwa :

            Porownanie nie jest ZROWNANIEM. - to pierwsza zasada.

            wnosze, ze Ci nieznana, Aniele?

            Niemcy postawily sobie za cel wojne.
            Chinczycy takiego celu (na razie) sobie nie stawiaja.

            Chodzi tu jednak o pewne mechanizmy i ich podobienstwo, a nie o cele.
            Podkreslam, gdyby Hitler postawil sobie za cel budowe silnych
            ekonomicznie Niemiec, bez planow wojennych, odnioslby sukces, gdyz
            mechanizmy polityczne i ekonomiczne jakich uzyl, okazaly sie
            skuteczne.

            Chiny w innych czasach i w innym celu stosuja podobne mechanizmy
            i rowniez odnosza one sukces.

            I tylko o to chodzi.

            o to , ze zarowno wiara w Bozka wolnego rynku - neoliberalizm

            czy tez totalne sterowanie wszystkim - realsocjalizm
            okazuje sie we wspolczesnym swiecie mniej skutezne od drogi
            "po srodku" :)))

            Widze, masz jakies psychologiczne i mentalne problemy z oddzieleniem
            celow Hitlera od sposobu - jaki uzyl do ozywienia gospodarki?

            Any questions more?

            Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
            • eva15 uparty jesteś jak kozioł w gadaniu bez sensu 22.09.08, 17:36
              po raz kolejny
              • j-k uparta jesteś jak kozlica w gadaniu bez sensu 22.09.08, 18:23
                po raz kolekny.

                tylko, to ja wiem, Evciu :)
          • rijselman12.0 Re: Januszku, biedaku poczciwy 23.09.08, 09:41
            Ewciu...-to,co napisal Janusz,jest,jak najbardziej sensowne...-
            Jezeli sobie tego zyczysz;-dysponuje pelnym wachlarzem konkretnych
            danych.
            • eva15 Skarbnice wiedzy tajemnej 23.09.08, 13:57
              rijselman12.0 napisał:

              > Ewciu...-to,co napisal Janusz,jest,jak najbardziej sensowne...-
              > Jezeli sobie tego zyczysz;-dysponuje pelnym wachlarzem konkretnych
              > danych.

              Naprawdę dysponujesz pełnym wachlarzen danych o tym, jak rząd
              chiński całkiem jak nazistowski (a to twierdzi z uporem Januszek)
              narzuca przedsiębiortswom - co, ile, jakiej jakości, kiedy i dla
              kogo mają produkować? No to dawaj te dane, czekam z niecierpliwością.

              Może masz też wobec tego dane, ile trucizny kazał chiński rząd
              wsypywać producentom mleka do mleka. W tym także i sztwajcarskiemu
              Nestle produkującemu w Chinach. Masz pełny wachlarz na ten temat?

              Może Januszek ma....
              • rijselman12.0 Re: Skarbnice wiedzy tajemnej 23.09.08, 14:10
                Evus...-zle nas przeczytalas,albo zrozumialas...-nikt nie pisal
                o "rzadzie chinskim calkiem ,jak nazistowskim".-Jasiek
                porownywal,tylko,schematy wplywu scentralizowanej wladzy na
                gospodarke...
    • la.paloma madrzy to przewidywali 22.09.08, 00:50
      ze nie mogl utrzymac sie system gospodarki oparty na szwindloach i
      zlodziejstwie, w ktorym nikt niczego nie produkuje, tylko mafie
      przerzucaja papierowa kase z jednych kont na drugie. teraz banki
      swiata przechodza w rece Chin, mafia finansjery wykonczyla USA, jak
      przedtem wykonczyla wiele innych krajow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka