Gość: DD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 19:25 A kiedy będzie można zobaczyć film na faktach?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: @#$% Re: Czy Terri Schiavo będzie mogła umrzeć IP: *.katowice.pik-net.pl 22.10.03, 19:28 Bo mąż by już chciał mieć spokój, a może i nową żonę, a jak tu się rozwieść z kobietą w stanie śpiączki? Przecież taka nie podpisze papierów rozwodowych, ani nie będzie zeznawać na rozprawie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KR$ Re: Czy Terri Schiavo będzie mogła umrzeć IP: *.riz.pl / 192.168.15.* 22.10.03, 19:41 Gorzej - taka juz nigdy niczego nie zrobi - nawet sie nie przebudzi. Zycze tobie bys byl/byla wiezniem 'zywego' trupa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr.ny MAZ CHCE ZGARNAC KASE Z ODSZKODOWANIA IP: 216.223.52.* 22.10.03, 20:58 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: MAZ CHCE ZGARNAC KASE Z ODSZKODOWANIA IP: *.lanet.wroc.pl 23.10.03, 01:28 To nawet logiczne, że chce kasę z odszkodowania, która teraz wyparowywuje i służy tylko szpitalowi (bądź hospicjum). Chyba czas najwyższy określić, kim jest człowiek i kiedy żyje. Jeśli mózg jest martwy, to wg mnie człowiek też. W przeciwnym przypadku zablokujemy drogę wszelkim transplantacjom, bo przecież serce które może bić martwe nie jest. Przy pomocy tomografu można okreslić, czy mózg działa, czy nie. Kiedyś człowiek żył tak długo, jak długo oddychał, ale teraz są maszymy, które oddychają za człowieka (chyba że kogos nie stać na to), które go żywią, które przeprowadzają dializy i jeszcze parę rzeczy. Teoretycznie można by utrzymać ciało przy życiu nawet bez głowy. Nie chciałbym, abym kiedyś został roślinką, sztucznie utrzymaną przy życiu. Nie chciałbym, aby traktowano mnie jak rzecz. To wbrew godności człowieka. Określając szansę na przebudzenie się ze śpiączki zawsze mozna się pomylić, ale przez drobny błąd można nieprzeżyć operacji wycięcia wyrostka. Krzyk oponentów, że teraz będzie się zabijać starych ludzi jest dla mnie nie na miejscu, bo odłączenie aparatury od człowieka, któremu już nie można pomóc i który jest w stanie śmierci klinicznej, z której nigdy nie wyjdzie, zabójstwem w żadnym wypadku być nie może. Pewnym problemem może być jedynie ustalenie daty śmierci. PS: Przeciwnicy argumentujący, że osoba w śpiączce mruga oczami powinni poczytać trochę o odruchach, poczytać książki medycznem nie szamańskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Skopiowalem twa wypowiedz i tobie tez radze: w IP: *.nott.cable.ntl.com 23.10.03, 02:45 przyszlosci moze byc jedynym dowodem, ze nie chcesz zyc jak roslinka i ze chcesz odejsc godnie. Gdyby medykom i rodzince strzelilo do gowy cie dalej "hodowac" i kroplowkami podlewac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loco Ciekawe, czy batalia o życie żołnierzy w Iraku IP: *.avalonia.dk 23.10.03, 09:39 jest równie gorąca jak sprawa Terri. Tam codziennie giną zdrowe chłopaki, nie rośliny. Rodziny nie otrzymują miliona dolarów za smierć mężów i braci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beny Re: Ciekawe, czy batalia o życie żołnierzy w Irak IP: 213.68.127.* 23.10.03, 09:48 mowisz o Irackich partyzantach czy amerykansko/polsko/angieslkich zolnierzach ? Jesli o a/p/a to oni zdaje sie sa zolnierzami, a ci biora chyba pod uwage czynnik ryzyka wybierajac zawod trepa ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gp Re: Czy Terri Schiavo będzie mogła umrzeć IP: *.roc.choiceone.net 22.10.03, 19:48 a czy ktos wie o tym ze on ma juz kobiete z ktora maja dziecko i chce sie z nia pobrac gdy tylko teri umrze... po drugie gazeta sieje klamstwa mowiac o tym ze orzeczenie lekarskie stiwrdza ze teri egzystuje jak warzywo! jedynymi lekarzami ktorzy wystawiaja diagnoze sa ci ktorych dopuszcza jej "maz"... oczywiscie manipulowal tym dla korzystnego wyniku procesu w sadzie... sad orzekl ze moze zostac wyjeta tuba krota podaje sie pokarm dla teri, tym samym wydajac na nia wyrok SMIERCI GLODOWEJ!!! Tuba zostala wyjeta 15 pazdziernika... czyli do 21 przez 6 dni teri przechodzila tortury glodowe do interwencji gubernatowara stanu i nowej ustawy w kongresie stanowym... to wszystko to gra o pieniadze meza ktore swoja droga zostaly przyznane teri i ktore to pieniadze w duzym stopniu zostaja wydawane na jej opieke medyczna... jesli ona umrze to on wtedy dziedziczy okolo 750000 $ , ktore zostaly jeszcze na kontach... Juz sam zapowiedzial ze on i jego kobieta pobiora sie jak tylko teri umrze... z drugiej strony to walka o prawo do legalnego usmiercania ludzi ktorzy moga zyc!!! tu nie chodzi o eutanazje bo odlaczenie tuby to nie eutanazja tylko zabojstwo w bialy dzien na lozku szpitala... ciekawe jest to ze niektorzy lekarze stwierdzaja ze teri moglaby miec szanse powrotu do lepszego stanu zdrowia, gdyby nie fakt ze NIGDY nie zostala poddana jakiejkolwiek REHABILITACJI to wszystko daje duzo do myslenia... materialy zrodlowe mozna czerpac na stornicach www.terrisfight.org Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Kiedy Terri Schiavo będzie mogła umrzeć godnie? IP: *.tampabay.rr.com 23.10.03, 00:58 Co do tych spekulacji o torturach to nalezy najpierw zapeytac sie specjalistow. Ci lekarze ktorzy ja badali twierdza ze ona nie ma zadnych zdolnosci odczuwania bulu. Ciekawy jestem gdzie byli ci wszyscy ludzie ktorzy nagle sie obudzili ze wspowczuciem dla Terri jak przez lata odlaczano setki i tysioce tub od pacjetow w szpitalach, nursing homes i retirement homes. Dzieje sie to wciaz we wszystkich stanach z wyjatkiem Florydy aktualnie. Moim zdaniem chodzi o pieniadze bo rodzina Terri nie pozwolila jej mezowi dotkac centa z jej funduszy i oni na pewno doprowadza do jego bankructwa bo koszty prawne sa ogromne. Jej rodzina ma pieniadze, on jest tylko pielegniazem i musi ciagle opuszczac prace zeby sledzic wszystko i byc przy Terri. Trudno sie dziwic ze ma przyjaciolke po ponad 13 latach oszczerstw pochodzacych z jej rodziny. Lekarka ktora opiekowala sie Terri mowila w wywiadzie ze on latami przychodzil i prawie codziennie siedzial przy lozku Terri, zmienial jej bielizne osobiscie. Tego jej rodzina nie robila tylko wciaz we wszyskich mediach przeprowadzali nagonke na niego. Badania mozgu Terri pokazuja brak jakiejkolwiek aktywnosci a jej reakcje sa absolutnie odruchowe. Mojej zony babcia miala wylew i ostatnie 10 lat zycia spedzila w szpitalach i nursing homes. Zmarla majac 93 lata i przez cale 10 lat prosila wszystkich zeby pozwolili jej umrzec. Jednak jedna z ciotek mojej zony uparla sie i robila wszystko by utrzymac ja przy zyciu. W rezultacie koszty leczenia pochlonely caly dorobek jej zycia (ponad pol miliona dolarow i dom). Na koncu jak juz nic nie zostalo tylko mediaid pokrywala koszty, jakosc jej opieki bardzo sie pogorszyla i nawet zabrano z jej pokoju walker ktory pomaga starszym przy chodzeniu. Zlamala staw biodrowy probujac dojsc do toalety i wkrotce pozniej zmarla caly czas narzekajac ze nie pozwolono jej umrzec wczesniej. Ja mam nadzieje ze nikt nigdy nie bedzie mnie probowal utrzymac na sile przy zyciu. Wspolnie z zona wypelnilismy Living Will z instrukcja odlaczenia wszelkiej aparatury sztucznie utrzumujacej przy zyciu ponad 30 dni. Ja chcialbym umzec godnie i naturalnie. Gość portalu: gp napisał(a): > a czy ktos wie o tym ze on ma juz kobiete z ktora maja dziecko i > chce sie z nia pobrac gdy tylko teri umrze... > po drugie gazeta sieje klamstwa mowiac o tym ze orzeczenie > lekarskie stiwrdza ze teri egzystuje jak warzywo! jedynymi > lekarzami ktorzy wystawiaja diagnoze sa ci ktorych dopuszcza > jej "maz"... oczywiscie manipulowal tym dla korzystnego wyniku > procesu w sadzie... sad orzekl ze moze zostac wyjeta tuba krota > podaje sie pokarm dla teri, tym samym wydajac na nia wyrok > SMIERCI GLODOWEJ!!! > Tuba zostala wyjeta 15 pazdziernika... czyli do 21 przez 6 dni > teri przechodzila tortury glodowe do interwencji gubernatowara > stanu i nowej ustawy w kongresie stanowym... > to wszystko to gra o pieniadze meza ktore swoja droga zostaly > przyznane teri i ktore to pieniadze w duzym stopniu zostaja > wydawane na jej opieke medyczna... jesli ona umrze to on wtedy > dziedziczy okolo 750000 $ , ktore zostaly jeszcze na kontach... > Juz sam zapowiedzial ze on i jego kobieta pobiora sie jak tylko > teri umrze... > z drugiej strony to walka o prawo do legalnego usmiercania ludzi > ktorzy moga zyc!!! > tu nie chodzi o eutanazje bo odlaczenie tuby to nie eutanazja > tylko zabojstwo w bialy dzien na lozku szpitala... > ciekawe jest to ze niektorzy lekarze stwierdzaja ze teri moglaby > miec szanse powrotu do lepszego stanu zdrowia, gdyby nie fakt ze > NIGDY nie zostala poddana jakiejkolwiek REHABILITACJI > to wszystko daje duzo do myslenia... > materialy zrodlowe mozna czerpac na stornicach > www.terrisfight.org Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .... a co to za zycie IP: *.boleslawiecka.k.pl 23.10.03, 01:21 napisales gdy ona zyje? Co ty pierdaczysz czlowieku? To jest zycie? Niedoszly mąz mojej siostry (byli juz zareczeni) umarł po 7 miesiacach spiaczki. Juz po tym czasie facet smierdzial trupem... Odlezyny zaczynały gnic... Wiesz. Dzieki za takie zycie.,.... Nie chce tego, nikomu nie zycze.. nawet idiotom prawnikom "walczacym" w imie niewiadomo czego o takie wieloletnie meki jakie przezywa to, co z tej kobiety zostalo... Nawet takim durniom jak ty tego nie zycze... Kiedys trza sie przekrecic.. czemu za wszelka cene trzeba zyc jak najdluzej? Nawet w takim syfie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek A - TO - BANDZIOR !!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.03, 20:17 Cytuję: "Przez kolejne kilka lat rodzice Terri bezskutecznie próbowali odebrać Michaelowi prawo do opieki nad żoną. On sam w 1998 r. złożył w sądzie wniosek o odłączenie Terri od maszyn wspomagających pracę jej organizmu." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maga Re: Czy Terri Schiavo będzie mogła umrzeć IP: *.clan.pl 22.10.03, 20:19 przecież to potworne, traktują ją jak zabawkę, włączają i wyłączają wedle woli, żadnej ludzkiej istoty nie powinno się tak traktować, najwyższy czas ją odłączyć, po takim czasie niedotlenienia jej mózg jest już od lat martwy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Re: Czy Terri Schiavo będzie mogła umrzeć IP: 128.147.74.* 22.10.03, 20:30 wzial pieniadze i chce sie pozbyc bylej zony, ktora rzekomo prosila by jeej skrocil cierpienie, hmm ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wuj Ingmar Pozostaje układ IP: *.client.attbi.com 22.10.03, 20:34 Zaproponować sukinsynowi resztę pieniędzy w zamian za zrzeczenie się przez niego prawa decydowania o losie kobiety (i oddanie jej pod opiekę rodzicom). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek-t Re: Pozostaje układ IP: *.chello.pl 23.10.03, 13:21 Gość portalu: Wuj Ingmar napisał(a): > Zaproponować sukinsynowi resztę pieniędzy w zamian za zrzeczenie się przez > niego prawa decydowania o losie kobiety (i oddanie jej pod opiekę rodzicom). Taki układ rodzice terri zaproponowali już dawno. Mąż odmówił!. Istnieje podejrzenie, że to on przyczynił się do wypadku żony (celowo lub przypadkowo) i boi się, że skuteczna rehabilitacja mogłaby spowodowac ujawnienie prawdy. W dniu wczorajszym (22.10.2003) stanowa agencja opieki nad niepełnosprawnymi wszczęła dochodzenie w sprawie podejrzenia o znęcanie się nad żoną przez Michaela Schiavo. Odpowiedz Link Zgłoś
maniekxxx Re: Czy Terri Schiavo będzie mogła umrzeć 22.10.03, 21:09 absolutnie ma prawo do zycia jak reszta z nas.I niedaj Boze UE z ich prawami czlowieka na tutejszym kontynencie- to by byla zaglada ludzkosci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Pamiętajcie - to nie jest eutanazja! IP: *.awacom.pl 22.10.03, 23:11 Ludzie dyskutują o eutanazji, choć błędnie ją definiują. EUTANAZJA WYMAGA ŚWIADOMEJ WOLI PACJENTA. Nie ma znaczenia, czy jestem za czy przeciw. Więc w tym przypadku, chociaż tragicznym i ważnym - nie wolno mówić o eutanazji. Proszę, pamiętajcie, zanim zaczniecie się zabijać w imię lub przeciwko etanazji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sceptyk Re: Czy Terri Schiavo będzie mogła umrzeć IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 23:15 > A kiedy będzie można zobaczyć film na faktach?? Nigdy. Amerykanie kręcą tylko happy-endy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maria Re: Czy Terri Schiavo będzie mogła umrzeć IP: *.dialup.mindspring.com 22.10.03, 23:38 Moi drodzy i wy wierzycie, ze wydano tylko 250 tys dolarow na opieka w hospicjum. Tralala. Jesli pacjen nie umrze w ciagu 3 miesiecy od przyjecia do hospicjum to miesieczny koszt przebywania wynosi od 25 tys dolarow w gore. Takie sa tutaj przepisy. Nikomu nie zycze by byl podlaczony do maszyn przez tyle lat. Patrzylam na osobe mi bliska podlaczona do tych upiornych urzadzen i jedyne o co sie modlilam, aby nic jej nie pomogly i aby odeszla jak najszybciej. Moja Matka kiedy dowiedziala sie, ze jest smiertelnie chora powiedziala jedno zdanie. Zadnych maszyn, wystarczajaco napatrzyla sie na swoja przyjaciolke o ktorej wyzej pisze i jej cierpienia. Dotrzymalam danego Mamie slowa i kiedy w szpitalu powiedziano mi, ze teraz trzeba moja biedna Mame podlaczyc do maszyn, powiedzialam NIE. Byli bardzo zdziwieni. A ja jestem dumna z tego, ze dotrzymalam slowa. Przysiegam wam wszystkim, ze nie ma nic okropniejszego niz patrzenie na czlowiek, ktory jest utrzymywany przyzyciu przez maszyny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MagdaEriksfru Re: Czy Terri Schiavo będzie mogła umrzeć IP: *.cm.chello.no 23.10.03, 00:17 Gość portalu: maria napisał(a): > Moi drodzy i wy wierzycie, ze wydano tylko 250 tys dolarow na > opieka w hospicjum. Tralala. Jesli pacjen nie umrze w ciagu 3 > miesiecy od przyjecia do hospicjum to miesieczny koszt > przebywania wynosi od 25 tys dolarow w gore. Takie sa tutaj > przepisy. Nikomu nie zycze by byl podlaczony do maszyn przez > tyle lat. Patrzylam na osobe mi bliska podlaczona do tych > upiornych urzadzen i jedyne o co sie modlilam, aby nic jej nie > pomogly i aby odeszla jak najszybciej. Moja Matka kiedy > dowiedziala sie, ze jest smiertelnie chora powiedziala jedno > zdanie. Zadnych maszyn, wystarczajaco napatrzyla sie na swoja > przyjaciolke o ktorej wyzej pisze i jej cierpienia. Dotrzymalam > danego Mamie slowa i kiedy w szpitalu powiedziano mi, ze teraz > trzeba moja biedna Mame podlaczyc do maszyn, powiedzialam NIE. > Byli bardzo zdziwieni. A ja jestem dumna z tego, ze dotrzymalam > slowa. Przysiegam wam wszystkim, ze nie ma nic okropniejszego > niz patrzenie na czlowiek, ktory jest utrzymywany przyzyciu > przez maszyny. Brawo Maria ,jestem takiego samego zdania.Ja i moj maz juz dawno poinformowalismy naszych bliskich i lekarzy ze nie chcemy byc podlaczani do maszyn i sztucznie utrzymywani przy zyciu.Moja biedna matka nia miala takiej mozliwosci i cierpiala prawie dwa lata.W przypadkach gdy nie ma szans na poprawe nieludzkim jest przedluzanie cierpien. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Wlasnie: czas sztucznego podtrzymywania zycia MUSI byc IP: *.nott.cable.ntl.com 23.10.03, 02:51 prawnie ograniczony, albo wszyscy kiedys bedziemy robic za zombi ku chwale techniki medycznej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek-t Re: Czy Terri Schiavo będzie mogła umrzeć IP: *.chello.pl 23.10.03, 13:26 Nalezy sprostować różne fałszywe informacje. terri Schiavo nie jest podłączona do żadnych urządzeń medycznych podtrzymujących życie. jedynie za pomocą tuby jest jej podawane pożywienie w formie syntetycznej. Poza tym jej organizm utrzymuje się przy życiu w sposób całkowicie naturalny. W tym przez ostatnie kilka dni nawet bez zadnego pożywienia. Gość portalu: maria napisał(a): > Moi drodzy i wy wierzycie, ze wydano tylko 250 tys dolarow na > opieka w hospicjum. Tralala. Jesli pacjen nie umrze w ciagu 3 > miesiecy od przyjecia do hospicjum to miesieczny koszt > przebywania wynosi od 25 tys dolarow w gore. Takie sa tutaj > przepisy. Nikomu nie zycze by byl podlaczony do maszyn przez > tyle lat. Patrzylam na osobe mi bliska podlaczona do tych > upiornych urzadzen i jedyne o co sie modlilam, aby nic jej nie > pomogly i aby odeszla jak najszybciej. Moja Matka kiedy > dowiedziala sie, ze jest smiertelnie chora powiedziala jedno > zdanie. Zadnych maszyn, wystarczajaco napatrzyla sie na swoja > przyjaciolke o ktorej wyzej pisze i jej cierpienia. Dotrzymalam > danego Mamie slowa i kiedy w szpitalu powiedziano mi, ze teraz > trzeba moja biedna Mame podlaczyc do maszyn, powiedzialam NIE. > Byli bardzo zdziwieni. A ja jestem dumna z tego, ze dotrzymalam > slowa. Przysiegam wam wszystkim, ze nie ma nic okropniejszego > niz patrzenie na czlowiek, ktory jest utrzymywany przyzyciu > przez maszyny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Czy Terri Schiavo będzie mogła umrzeć IP: *.tampabay.rr.com 23.10.03, 01:02 Ciekawy jestem gdzie byli ci wszyscy ludzie ktorzy nagle sie obudzili ze wspolczuciem dla Terri kiedy przez lata odlaczano setki i tysioce tub od pacjetow w szpitalach, nursing homes i retirement homes. Dzieje sie to wciaz we wszystkich stanach z wyjatkiem Florydy aktualnie. Moim zdaniem chodzi o pieniadze bo rodzina Terri nie pozwolila jej mezowi dotkac centa z jej funduszy i oni na pewno doprowadza do jego bankructwa bo koszty prawne sa ogromne. Jej rodzina ma pieniadze, on jest tylko pielegniazem i musi ciagle opuszczac prace zeby sledzic wszystko i byc przy Terri. Trudno sie dziwic ze ma przyjaciolke po ponad 13 latach oszczerstw pochodzacych z jej rodziny. Lekarka ktora opiekowala sie Terri mowila w wywiadzie ze on latami przychodzil i prawie codziennie siedzial przy lozku Terri, zmienial jej bielizne osobiscie. Tego jej rodzina nie robila tylko wciaz we wszyskich mediach przeprowadzali nagonke na niego. Badania mozgu Terri pokazuja brak jakiejkolwiek aktywnosci a jej reakcje sa absolutnie odruchowe. Mojej zony babcia miala wylew i ostatnie 10 lat zycia spedzila w szpitalach i nursing homes. Zmarla majac 93 lata i przez cale 10 lat prosila wszystkich zeby pozwolili jej umrzec. Jednak jedna z ciotek mojej zony uparla sie i robila wszystko by utrzymac ja przy zyciu. W rezultacie koszty leczenia pochlonely caly dorobek jej zycia (ponad pol miliona dolarow i dom). Na koncu jak juz nic nie zostalo tylko mediaid pokrywala koszty, jakosc jej opieki bardzo sie pogorszyla i nawet zabrano z jej pokoju walker ktory pomaga starszym przy chodzeniu. Zlamala staw biodrowy probujac dojsc do toalety i wkrotce pozniej zmarla caly czas narzekajac ze nie pozwolono jej umrzec wczesniej. Ja mam nadzieje ze nikt nigdy nie bedzie mnie probowal utrzymac na sile przy zyciu. Wspolnie z zona wypelnilismy Living Will z instrukcja odlaczenia wszelkiej aparatury sztucznie utrzumujacej przy zyciu ponad 30 dni. Ja chcialbym umzec godnie i naturalnie. Byloby tragedia gdyby wbrew zyczeniom moim i mnie najblizszym ktos mi tego odmowil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ouimet Re: Czy Terri Schiavo będzie mogła umrzeć IP: *.qc.sympatico.ca 23.10.03, 02:11 Odlaczenie "maszyny",to nie jest pstrykniecie wylacznika swiatla np. Musi zaistniec ktos,kto to zrobi...ze swiadomoscia unicestwienia nadal czlowieka.... Dochodza wzgledy prawno-moralne. Ciekawe,jaki zapadnie werdykt?Ostateczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Czy Terri Schiavo moze umrzeć IP: *.tampabay.rr.com 23.10.03, 02:40 Niewatpliwie tez maz Terri ponosi wszystkie koszty przedluzajacej sie opieki medycznej nawet wbrew jego woli oraz ciaglych prawnych sporow. Sa to koszty ogromne, siegajace tysiecy dolarow dziennie. Dziwne ze malo kto przejmuje sie tym jak Terri znosi ponad 13 lat tortur sztucznego utrzymywania przy zyciu z tubami podlaczonymi bezposrednio do zoladka. Widac wygodniej posluzyc sie domniemanym 6 dniowym cierpieniem a zapomniec o 13 latach. Gość portalu: ouimet napisał(a): > Odlaczenie "maszyny",to nie jest pstrykniecie wylacznika > swiatla np. > Musi zaistniec ktos,kto to zrobi...ze swiadomoscia > unicestwienia nadal czlowieka.... > Dochodza wzgledy prawno-moralne. > Ciekawe,jaki zapadnie werdykt?Ostateczny. Odpowiedz Link Zgłoś
maniekxxx Re: Czy Terri Schiavo będzie mogła umrzeć 23.10.03, 03:41 a czy ktos ja pytal o zdanie?- skad mozecie wiedziec co ona mysli , czy ma pragnienie zycia czy smierci- ze zdjec widac ze jest swiadoma umyslowo, jezeli jest sama decydowac o swoim zyciu lub go zakonczyc.Jezeli zas podjelaby decyzjie o skonczeniu zycia powinno sie jej pomoc jak najszybciej w tym!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
maniekxxx Re: Czy Terri Schiavo będzie mogła umrzeć 23.10.03, 03:45 i jeszcze cos moj ojciec rowniez umieral w hospicjum- mial 80 lat i dwa raki- i bardzo cierpial, ale byl swiadomy do konca i niechcial umierac, a napewno niechcialby azeby ktos chcial zrobic mu przysluge taka!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Czy Terri Schiavo będzie mogła umrzeć IP: *.tampabay.rr.com 23.10.03, 05:37 Niektorzy robia wszystko by przedluzyc swoj zywot o tych pare chwil inni nie. My i tak zyjemy duzo dluzej niz nasi przodkowie. Nie sadze zeby jedna strona powinna narzucac innej jak ma umierac. Najlepiej to wyjasnic i zadeklarowac wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek-t Re: Czy Terri Schiavo będzie mogła umrzeć IP: *.chello.pl 23.10.03, 13:31 Wypisujesz bezczelne kłamstwa. Od szeregu lat p. Schiavo nie robi nic dla swojej żony. Nie pozwolił nawet na to żeby z funduszu pzeznaczonego na opiekę nad żoną kupiono jej np. pastę do zębów. Rodzina terri od dawna deklaruje gotowość przejęcia nad nią pełnej opieki. A to że nie spędzają z nią więcej czasu wynika wyłącznie z tego że p. Schiavo zakazuje im widywania się ze swoją żoną (w tym również za pomocą orzeczeń sądu). Nie pozwolił też nigdy na podjęcie próby rehabilitacji małzonki. Najwyraźniej sukinsyn ma wiele grzechów do ukrycia. Gość portalu: Tomek napisał(a): > Ciekawy jestem gdzie byli ci wszyscy ludzie ktorzy nagle sie > obudzili ze wspolczuciem dla Terri kiedy przez lata odlaczano > setki i tysioce tub od pacjetow w szpitalach, nursing homes i > retirement homes. Dzieje sie to wciaz we wszystkich stanach z > wyjatkiem Florydy aktualnie. > Moim zdaniem chodzi o pieniadze bo rodzina Terri nie pozwolila > jej mezowi dotkac centa z jej funduszy i oni na pewno doprowadza > do jego bankructwa bo koszty prawne sa ogromne. Jej rodzina ma > pieniadze, on jest tylko pielegniazem i musi ciagle opuszczac > prace zeby sledzic wszystko i byc przy Terri. Trudno sie dziwic > ze ma przyjaciolke po ponad 13 latach oszczerstw pochodzacych z > jej rodziny. > Lekarka ktora opiekowala sie Terri mowila w wywiadzie ze on > latami przychodzil i prawie codziennie siedzial przy lozku > Terri, zmienial jej bielizne osobiscie. Tego jej rodzina nie > robila tylko wciaz we wszyskich mediach przeprowadzali nagonke > na niego. > Badania mozgu Terri pokazuja brak jakiejkolwiek aktywnosci a jej > reakcje sa absolutnie odruchowe. > > Mojej zony babcia miala wylew i ostatnie 10 lat zycia spedzila w > szpitalach i nursing homes. Zmarla majac 93 lata i przez cale 10 > lat prosila wszystkich zeby pozwolili jej umrzec. Jednak jedna z > ciotek mojej zony uparla sie i robila wszystko by utrzymac ja > przy zyciu. W rezultacie koszty leczenia pochlonely caly dorobek > jej zycia (ponad pol miliona dolarow i dom). Na koncu jak juz > nic nie zostalo tylko mediaid pokrywala koszty, jakosc jej > opieki bardzo sie pogorszyla i nawet zabrano z jej pokoju walker > ktory pomaga starszym przy chodzeniu. Zlamala staw biodrowy > probujac dojsc do toalety i wkrotce pozniej zmarla caly czas > narzekajac ze nie pozwolono jej umrzec wczesniej. > > Ja mam nadzieje ze nikt nigdy nie bedzie mnie probowal utrzymac > na sile przy zyciu. Wspolnie z zona wypelnilismy Living Will z > instrukcja odlaczenia wszelkiej aparatury sztucznie utrzumujacej > przy zyciu ponad 30 dni. Ja chcialbym umzec godnie i naturalnie. > Byloby tragedia gdyby wbrew zyczeniom moim i mnie najblizszym > ktos mi tego odmowil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przejrzysty maszyny dostarczające jej wody i żywności znowu pracuj IP: 208.147.1.* 23.10.03, 05:54 "maszyny dostarczające jej wody i żywności znowu pracują" pisze B. Węglarczyk. Czy nie powinno być napisane "dostarczające jej wodę i żywność"? Przecież jest to biernik (dostarczające kogo? co?). Niby drobiazg, ale korespondenci "GW" nie powinni pozwalać sobie na takie błędy. Może Michnik powinien obciąć B. Węglarczykowi premię, tak profilaktycznie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kilt Re: maszyny dostarczające jej wody i żywności zno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 10:14 Geez, stary, z kosmosu się wziąłeś ?!! Daj se na luz z tym twoim biernikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Czy Terri Schiavo będzie mogła umrzeć IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.03, 06:41 A gdy juz ją usmiercą, będą mówić: "Jeśli Terri tak naprawdę nie chciała umrzeć..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurgens To nie eutanazja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.03, 11:49 Nie można nazwać eutanazją odłączenie od maszyn. Człowiek powienien mieć prawo umrzeć bez maszyn i lekarzy, którzy przedłużają jego cierpienie i agonię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Czy Terri Schiavo będzie mogła umrzeć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 12:04 skoro Terii po tym wszystkim zyje, to znaczy, ze jej organizm ma bardzo silna wole przetrwania... poza tym mam wrazenie, ze ta dziewczyna, swiadomie lub nie, bo tego nie wiemy, otwiera nam oczy na zycie i za to powinnismy byc jej wdzieczni. ja jestem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Czy Terri Schiavo będzie mogła umrzeć IP: *.nowytarg.pl / 192.168.0.* 23.10.03, 12:42 Zapytam wszystkich zwolenników śmierci - jak czuliby się, gdyby osoba, którą kochają, która jest dla nich droga, umiera z głodu w potwornych mękach? Jak popatrzyliby w oczy takiej osobie? Ludzie, wy się w ogóle zastanawiacie nad tym, co wypisujecie? Przerażenie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pijusXII Re: Czy Terri Schiavo będzie mogła umrzeć IP: 212.182.122.* 23.10.03, 13:37 z jednej strony jeb bush znacznie zwiększa liczbe wykonywanych wyroków śmierci a z drugiej podpisuje petycję o utrzymanie jej przy życiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal Reporter nieco uproscil IP: *.urscorp.com 23.10.03, 15:11 Jest istotne jakie sa to maszyny podtrzymujace zycie. W przypadku Schiavo najistotniejsza jest rurka pokarmowa. Odlaczenie jej od niej powoduje smierc przez odwodnienie i z glodu. Konanie moze trwac az dwa tygodnie. Mysle, ze nikt o zdrowych zmyslach nie moze nazwac tego "humanitarnym rozwiazaniem", "smiercia z podniesiana glowa", czy "ludzkim traktowaniem". Dochodzi do tego inne prawo, beadace w konflikcie z tym uzytym przez sedziow, ktorzy nakazali odlaczenie Schiavo, a mianowicie czyni ono przestepstwem odmowe pokarmu osobie niepelnosprawnej. Mysle, ze sprawa jest straszna i nie chcialbym byc sedzia w tej sprawie. Nie rozumiem jednak, dlaczego maz sie upiera, skoro siostra i rodzice zadeklarowali wole opieki. Wydaje mi sie, ze chodzi jednak o pieniadze: w przypadku oddania opieki nad Terri, musialby on oddac reszte pieniedzy na te opieke. Odpowiedz Link Zgłoś