wojna_o_kase
25.10.03, 02:04
Oczywiscie ze Chirac czy Villepin to populisci. Nie zmienia to
jednak faktu ze ta wojna byla nie w interesie zwyklego
Amerykanina, ktory placi podatki za ktore nic w zamian nie ma -
poza rozdetym budzetem zarlocznego pentagonu, domagajacego sie
wciaz nowych wojen, jakichkolwiek. Takze reszta populacji swiata
traci gdy zwycieza polityka imperialna - obsadzanie poslusznych
krwawych kacykow w slabych krajach (jednym z nich byl Saddam
Husajn). A ze w czasach wojny nastroje sie zaostrzaja -
wykorzystuja to populisci, zarowno we Francji, jak i w Ameryce -
ze strata dla wszystkich...