Dodaj do ulubionych

Saddam + Bin Laden = ?

IP: *.lv.lv.cox.net 27.10.03, 19:14
Ja rozumiem ze kazdy ma prawo do swojej opinii lub zdania na jakis temat.
Dlaczego jednak wciaz ukazuja sie wypowiedzi twierdzace ze Bush najechal Irak
poniewaz bylo mu szkoda ludu irackiego i nie mogl spac po nocach majac
swiadomosc ze zly wujek Saddam morduje swoich wlasnych poziomkow. Zebral wiec
wszystkie swoje sily i ruszyl wyzwolic torturowany narod Iracki.

Ludzie gdzie wy zyjecie? przeciez z kazdym dniem sprawa staje sie bardziej
jasna a obecnie juz tylko kretyn moze wierzyc w bajki o tzw. akcji "freedom
Iraq", zagorozenia ze strony Husajna BMR, czy tez powiazania tego pana z
atakiem na WTC, sam Bush przyznal otwarcie ze tak nie bylo.

Czy naprawde sa wsrod was nadal tacy ktorzy wierza w te brednie??? Bush
zrobil co chcieli jego mocodawcy, teraz jest to juz kwestia czasu kiedy i za
czyje pieniadze ten caly balagan da sie naprawic. We wlasnym kraju nie
potrafi zabezpieczyc podstawowych spraw jak rynek pracy, szkolnictwo czy
opieka zdrowia, pograzajac Amerykanow w coraz glebsze dlugi, a wy mowicie ze
usunal tyrana,...hahahaha, toz on tyranizuje wlasny narod, moze nie morduje
poprzez strzelanie, ale zabija w inny sposob. Poczytajcie sobie jaki procent
spoleczenstwa amerykanskiego w obecnej chwila posiada podstawowe
ubezpieczenie na zdrowie, ile szkol nie otwarlo wogole drzwi w tym roku z
braku...funduszy, ilu obywateli stracilo prace z dnia na dzien. To jest
tyranizm i tortury, wyludzic od Narodu 200 bilionow dolarow na wojne dla
celow, kto wie dla jakich celow, gdzie w tym samym czasie jego wlsny narod
traci grunt pod nogami. Saddam czy Bin Laden to nic w porownaniu co robi Bush.
Obserwuj wątek
    • Gość: |v|rowa Re: Saddam + Bin Laden = ? IP: 134.174.110.* 27.10.03, 22:18
      W sumie to nie chce mi sie nawet polemizowac z ta twoja "wypowiedzia".

      Jednak w tym "porownaniu" jedna rzecz, ktorej ty najpewniej nigdy nie zrozumiesz:

      Otoz, za jakis czas, kazdy dorosly Amerykanin bedzie mial prawo podniesc swoje
      mocno ponadwymiarowe cztery litery z fotela przed telewizorem z kablowka, otrzec
      pulchnawe pyszczydlo z resztek czwartego dzisiaj kawalka pizzy, siorbnac resztke
      zwietrzalej Cherry Coke, beknac, piardnac, wyjsc ze swojego bungalowa, wdrapac
      sie do swojego poobijanego przez kretynska i kompletnie nieudaczna jazde full
      size SUV lub pick-upa, pojechac nie uzywajac kierunkowskazow do najblizszego
      punktu wyborczego, zaparkowac swoja gablote jak zwykle pod znakiem "no stopping
      any time", wlezc do budynku - i postawic krzyzyk wywalajacy Busha z jego posady
      na zbity bruk.

      Rozumiem, ze dokladnie takie same prawa mieli poddani Saddama i podwladni Osamy?
      • Gość: ad-ver-tizer Re: Saddam + Bin Laden = ? IP: *.lv.lv.cox.net 27.10.03, 23:00

        W sumie to nie chce mi sie nawet polemizowac z ta twoja "wypowiedzia", jesli
        jestes taki rozgarniety i wierzysz ze w tym kraju (USA) wybory cos jeszcze
        znacza a wyborcy dokonuja tego wyboru, zal mi ciebie mrowa. Zreszta co tutaj
        duzo mowic czy pisac, zyjesz tutaj, jestes zadowolony, good for you!
      • Gość: ad-vert-izer Re: Saddam + Bin Laden = ? IP: *.lv.lv.cox.net 27.10.03, 23:13
        Dodajac jeszcze cos, wedlug Ciebie jesli w jakims kraju nie ma systemu ktory
        wedlug amerykanskiej administracji jest oparty na zasadach wedlug tejze
        administracji akceptowanych, to trzeba taki rezim czy rzad usunac i wprowadzic
        tam ogolne szczescie na wzor usa? W takim razie zacznijmy wymieniac kto
        nastepny na liscie, napewno kolejka czekajacych na "wyzwolenie" nie bedzie
        krotka. Pytanie tylko skad plemie krzaczaste wezmie na to pieniadze, Izrael im
        da?

        -----------

        >
        Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

        > Rozumiem, ze dokladnie takie same prawa mieli poddani Saddama i podwladni
        Osamy?


        A ty byles tym bardzo zgnebiony, tak sie martwiles, a teraz mozesz juz spac
        spokojnie, dwa ciemiezone ludy zostaly wyzwolone i panoje tam niebianski raj
        taki jak tutaj:

        story.news.yahoo.com/fc?cid=34&tmpl=fc&in=World&cat=Iraq
      • marcus_crassus mrowa - a ty nie wiesz ze dla lv.lv.cox.net 27.10.03, 23:18
        jesli wszyscy go osrywaja i jego poglady stanowia margines to go tylko upewnia
        ze ogromny matrix sie nad nim zneca a nie ze on jest glupi????

        to do niego nigdy nie dotrze :)))

        dlatego moze zrozumiesz moj brak litosci dla durnego lewactwa:)))))
        • Gość: ad-vert-izer CRASUL SIĘ NIE LICZY BO TO NIE POLAK IP: *.lv.lv.cox.net 27.10.03, 23:31
          ty jestes bezmozgowcem wiec mozna ci wybaczyc, albo jestes zdrajca dzialajacym
          na szkode i w tym wypadku trzeba cie unieszkodliwic. Bede w Polsce latem,
          chetnie wytlumacze ci to osobiscie, podaj adres.

          -------------------

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=8743763
          • marcus_crassus wpadaj do warszawy jak chcesz :)))) 27.10.03, 23:39
            przy okazji zas napisz post gdzie bedziesz chcial mi cos wytlumaczyc :)))))

            lasow w okolicach wawy bez liku...
            • ha_ha_ha Warszawa dobra meta dla cudzoziemców. co Crassul? 28.10.03, 00:52
      • kyle_broflovski Re: Saddam + Bin Laden = ? 28.10.03, 04:15

        nie oto chyba idzie aby wrzucac kartki do skrzynek co
        pare lat ale o to by ludzie traktowali sie bardziej po
        ludzku. w Vatykanie nie glosuje sie wcale, w
        Lichtenschteinie kobiety nie glosowaly do 1991 roku a
        mimo tego zyje sie tam lepiej i bezpieczniej niz w
        jakiejs 3 swiatowej bananowej republice gdzie moze ktos
        przyjsc i wypruc ci flaki mimo ze wrzuca sie tam kartki
        do skrzynek regularnie.

        amerykanie nie "wyzwalali" iraku aby Irakijczyk mial
        prawo podniesc swoje mocno ponadwymiarowe cztery litery z
        fotela przed telewizorem z kablowka, otrzec pulchnawe
        pyszczydlo z resztek czwartego dzisiaj kawalka pizzy,
        siorbnac resztke zwietrzalej Cherry Coke, beknac,
        piardnac, wyjsc ze swojego bungalowa, wdrapac sie do
        swojego poobijanego przez kretynska i kompletnie
        nieudaczna jazde full size SUV lub pick-upa, pojechac nie
        uzywajac kierunkowskazow do najblizszego punktu
        wyborczego, zaparkowac swoja gablote jak zwykle pod
        znakiem "no stopping any time", wlezc do budynku - i
        postawic krzyzyk wywalajacy dyktatora z jego posady na
        zbity bruk.

        amerykanie sa praktyczni i licza na kase

    • Gość: kapitalizm Re: Saddam + Bin Laden = ? IP: *.oc.oc.cox.net 27.10.03, 23:55
      Nie ma czegos takiego jak bezplatne, chyba ze kradziez nazwiesz podarunkiem....
      Szkolnictwo jak i sluzba zdrowia sa przymusowym obowiazkiem platniczym
      wszystkich ludzi zamieszkalych w Polsce. Jest to tzw odpowiedzialnosc zbiorowa.
      Oczywiscie najwiecej placa ci, ktorzy sie nie ucza albo malo ucza - czyli
      biedni.
      Na sluzbe zdrowia rowniez placa najwiecej ci ktorzy sa zdrowi albo malo chodza
      do lekarza - znowu najbiedniejsi.
      To tak samo jakby zrobic powszechny dostep do samochodow, oplacanych przez
      podatki.
      Oczywiscie koszt bylby ogromny ale poniewaz nie placisz bezposrednio przy
      kupnie nie dbalbys o cene. I znowu bogaci by na tym systemie zyskali bo maja
      najbardziej wygorowane ambicje i potrzeby a koszt i tak byl by rozlozony na
      wszystkich.

      W USA jest troche sprawiedliwiej, choc nie calkiem.
      Tu nie ma obowiazku kupowania "bezplatnego" szkolnictwa, przynajmniej wyzszego,
      jak rowniez mozesz zrezygnowac z oplat na ubezpieczenia lekarskie i zatrzymac
      cala forse dla siebie. Bardzo wielu mlodych i zdrowych tak robi.
      Sprobuj to zrobic w Polsce....ha,ha

      Takie samo nieporozumienie istnieje na polu tzw platnych - "bezplatnych"
      urlopow.
      Czesto sie mowi, ze generalnie w Europie pracownicy maja wiecej platnych
      urlopow.
      I to jest prawda, tylko, ze to ci pracownicy musza placic za swoj urlop!
      Placa nizszym wynagrodzeniem srednim jakie mozna osiagnac w EU porownujac do
      USA.
      Ci sami inzynierowie, muzycy, pielegniarki i wszystkie inne zawody przyjezdzaja
      do USA po wyzsze wynagrodzenie nie obciazone przymusowymi oplatami min..za
      urlop.
      Mysle, ze raz na zawsze obalilem mit bezplatnosci szkol, sluzby zdrowia,
      urlopow, jedzenia, mieszkan, samochodow czy jakichkolwiek innych uslug czy dobr.

      Sorry, ale nie ma czegos takiego jak "darmo"


      • hanes Re: Saddam + Bin Laden = ? 28.10.03, 00:33
        Gość portalu: kapitalizm napisał(a):

        > Nie ma czegos takiego jak bezplatne, chyba ze kradziez nazwiesz podarunkiem....
        > Szkolnictwo jak i sluzba zdrowia sa przymusowym obowiazkiem platniczym
        > wszystkich ludzi zamieszkalych w Polsce. Jest to tzw odpowiedzialnosc zbiorowa.
        > Oczywiscie najwiecej placa ci, ktorzy sie nie ucza albo malo ucza - czyli
        > biedni.
        > Na sluzbe zdrowia rowniez placa najwiecej ci ktorzy sa zdrowi albo malo chodza
        > do lekarza - znowu najbiedniejsi.
        > To tak samo jakby zrobic powszechny dostep do samochodow, oplacanych przez
        > podatki.
        > Oczywiscie koszt bylby ogromny ale poniewaz nie placisz bezposrednio przy
        > kupnie nie dbalbys o cene. I znowu bogaci by na tym systemie zyskali bo maja
        > najbardziej wygorowane ambicje i potrzeby a koszt i tak byl by rozlozony na
        > wszystkich.
        >
        > W USA jest troche sprawiedliwiej, choc nie calkiem.
        > Tu nie ma obowiazku kupowania "bezplatnego" szkolnictwa, przynajmniej wyzszego,
        > jak rowniez mozesz zrezygnowac z oplat na ubezpieczenia lekarskie i zatrzymac
        > cala forse dla siebie. Bardzo wielu mlodych i zdrowych tak robi.
        > Sprobuj to zrobic w Polsce....ha,ha
        >
        > Takie samo nieporozumienie istnieje na polu tzw platnych - "bezplatnych"
        > urlopow.
        > Czesto sie mowi, ze generalnie w Europie pracownicy maja wiecej platnych
        > urlopow.
        > I to jest prawda, tylko, ze to ci pracownicy musza placic za swoj urlop!
        > Placa nizszym wynagrodzeniem srednim jakie mozna osiagnac w EU porownujac do
        > USA.
        > Ci sami inzynierowie, muzycy, pielegniarki i wszystkie inne zawody przyjezdzaja
        >
        > do USA po wyzsze wynagrodzenie nie obciazone przymusowymi oplatami min..za
        > urlop.
        > Mysle, ze raz na zawsze obalilem mit bezplatnosci szkol, sluzby zdrowia,
        > urlopow, jedzenia, mieszkan, samochodow czy jakichkolwiek innych uslug czy dobr
        > .
        >
        > Sorry, ale nie ma czegos takiego jak "darmo"
        >
        >
        Obalic, to ty niczego nie obaliles, ale ciesze sie, ze jestes zadowolony.





















































































































    • swiatlo =ogolona malpa 28.10.03, 05:11
      Sam to widzialem w gazecie.
    • Gość: Tysprowda Re: Saddam + Bin Laden = ? IP: 193.188.161.* 28.10.03, 07:43
      Bush bierze od obywateli amerykanskich 200 milionow dolarow za kazdego zabitego
      amerykanina w mundurze w Irakoriko.

      Wicie rozumicie: 4 miliardy za 20 zabitych na miesiac.

      Czy to jest terror, jesli Amerykanie placa bo i tak nic nie moga przecie temu
      zrobic?

      Nie decyduja Amerykanie, ale ich sterroryzowani przez Patriot Act
      przedstawiciele w Kongresie.

      Oni pozwalaja Bushowi brac te 200 milionow za kazdego trupa.

      Gdzie te pieniadze ida, a?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka