Gość: Pio IP: *.aster.pl / 10.64.5.* 02.11.03, 22:46 Czemu nie macie jeszcze wstępnych wyników, podajcie proszę Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kostek-koncept@data.pl Re: W niedzielę wybory parlamentarne w Gruzji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 03:21 Trzeba by coś zrobić, żeby wygrał Saakaszwili. To w końcu rodzina naszego Grzesia z 4P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kronikarz To wnuk Grzesia i Lidki IP: *.aster.pl / 10.67.5.* 03.11.03, 12:18 Gość portalu: kostek-koncept@data.pl napisał(a): > Trzeba by coś zrobić, żeby wygrał Saakaszwili. To w końcu > rodzina naszego Grzesia z 4P. To wnuk Grzesia i Lidki. Jego ojciec Mamuka urodzony był w Warszawie w 46 kiedy Lidka czekała na pozwolenie na wyjazd do sowieckiej gruzji. Mamuka ukończył MGIMO w Moskwie i pracował w MSZ jako pupilek Gromyki a potem Szewardnadze. Natomiast jego syn - dzisiejszy kandydat najpierw związał się z Gamsachurdią a potem został populistą. Dziadek Grigorij dawno rozwiódł się z Lidką. Jako pułkownik OMONu pacyfikował Budapeszt i Pragę. Potem dręczyły go wyrzuty sumienia, stał się religijny i zaszył się w górskim klasztorze. Hodował do śmierci pszczoły oraz w ostatnich latach życia dwa wielkie psy - bernardyny. Jeden nazywał się Szarik a drugi Rudy. Lidka była komunistką do końca życia. Członkiem wszechzwiązkowego komitetu przyjaźni radziecko-polskiej, ambasadorem w Phenianie oraz członkiem Biura Politycznego KP Gruzji. Mimo to bardzo kochała Polskę. Na znak żalu i protestu po wyborze Tadeusza Mazowieckiego na premiera palnęła sobię w głowę z służbowego pistoletu TT. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kałmanawardze Psy Grigorija, appendix IP: *.acn.waw.pl 03.11.03, 14:07 Szarik istnieje obecnie w powtórkach, natomiast potomstwo Rudego, licznie rozsiane po pustyniach Bliskiego Wschodu, opuszczone rdzewieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Bo nie wiedzą kto wygrał. IP: *.ibch.poznan.pl 03.11.03, 12:35 Tzn. czy wygrali "nasi", czy "nie-nasi". I w tym cały jest ambaras. Nawet w "GW", nie wiedzą czasem co pisać, szczególnie gdy brak (z Waszyngtonu) wytycznych. Lepiej poczekać co powie Departament Stanu- jutro GW powtórzy ich opinie, nieco ją tylko twórczo rozwijając. Odpowiedz Link Zgłoś