Gość: marcin IP: 62.233.188.* 13.11.03, 13:44 wiadomosci.wp.pl/e-felieton.html?wid=1646357&kat=14691&katn=&widn=Bij+%AFyda%2C+Europo%21 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: marcin Matko Boska co jasnej bronisz Częstochowy! IP: 62.233.188.* 13.11.03, 13:45 dzięki ci że ludzie nie dają się sprzeciwiają się zmiękczeniu umysłowemu w wersji lewackiej! Odpowiedz Link Zgłoś
czerwony.kapturek Rafał A. Ziemkiewicz jest wyraznie albo 13.11.03, 13:56 idiota (albo manipulatorem), aby takie wnioski wyciagac z tego sondazu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tysprowda Re: Rafał A. Ziemkiewicz jest wyraznie albo IP: 193.188.161.* 13.11.03, 15:05 Ziemkiewicz to jedno i drugie bo nie widzi przyczyny ale tylko skutki. Taki zakuty leb syjonistyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Re: Ziemkiewicz, bij! 13.11.03, 15:49 Ma sie bic w glowe, ze pisze jak sie sprawy maja. Uwazam, ze europejczycy powinni przestac byc falszywi i wypowiadac publicznie to co sadza naprawde o Zydach. Wtedy zobaczylibysmy, ze media az hucza od antyzydowskich wystapien. Nic innego w prasie nie pojawialoby sie. Zydzi nie sa niewiniatkami, nie sa nimi tez tak chetnie ich oceniajacy europejczycy i juz napewno nie sa nimi palestynczycy. indris napisał: > Się w głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tysprowda Re: Ziemkiewicz, bij! IP: 193.188.161.* 13.11.03, 16:05 A szczegolnie niewiniatkami nie sa Zydzi. Jude junta Doganialiśmy już Japonię, doganiamy Izrael. Można było oczekiwać, że w Izraelu zapanują koszarowe porządki w wyniku pełzającego przewrotu wojskowego, który w ciągu ostatnich lat zmienił nie do poznania oblicze żydowskiego państwa. Wyszło zgoła inaczej. Do państwowego żłobu dorwali się umundurowani macherzy zajęci zdobywaniem mamony, a nie czyszczeniem żydowskiej obory po socjaldemokratach Goldzie Meir i Icchaku Rabinie. Nikt nie traci czasu biznesowego na słuchanie dyrektyw Rady Bezpieczeństwa ONZ, na zapewnienie obywatelom miejsc pracy, na hasła równości wobec prawa i na bezpieczeństwo. "Prowadzimy wojnę z terrorem" – usprawiedliwiają się, gdy hebrajskie pismactwo zarzuca im prywatę i nieudolność. * * * Na czele wojskowej koterii rządzącej izraelskimi Żydami stoi 75-letni generał rezerwy Ariel Szaron sprawujący funkcję premiera. Po przejściu do cywila w roku 1972 Szaron pożyczył 200 tys. dolarów od biznesmena Meszulama Richlisa i nabył od państwa położone na Negewie olbrzymie gospodarstwo rolne Szikmim, którego rzeczywista wartość oceniana jest na 30 mln dolarów. Obejmując w roku 1977 funkcję ministra rolnictwa w rządzie Menachema Begina (kaprala w armii Andersa), Szaron potrafił forsować ustawy dające jego farmie lukratywne przywileje. Nie zapomniał o swoim gospodarstwie i największej w Izraelu hodowli baranów obejmując stanowisko ministra handlu i przemysłu – przeforsował dekret zabraniający importu mięsa z zagranicy. Będąc szefem izraelskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, a następnie premierem nakłaniał rząd Grecji do wydzierżawienia izraelskiemu biznesmenowi z Jerozolimy Dawidowi Aplowi niezamieszkanej, kamienistej wysepki. Apel – przyjaciel Szarona i sponsor prawicowego Likudu – zamierzał zbudować na niej grecko-izraelskie Las Vegas: hotele, kasyna gry i luksusowe lupanary. W rewanżu za pomoc Apel wziął na garnuszek syna Szarona – mizernej postury Gilada zawiadującego rodzinną farmą Szikmim. Fakt, że Giladowi Szaronowi brakuje rozeznania w interesach międzynarodowych, nie przeszkodził Aplowi w mianowaniu syna premiera Izraela "doradcą i konsultantem" w kwestiach stawiania kasyna na wyspach greckich. Gilad dostał od Apla "retroaktywnie" miesięczną pensję w wysokości 20 tys. dolarów, tudzież kilkaset tysięcy dolarów w prezencie. To nie wszystko; w razie zgody Greków, o którą zabiegał Szaron, syn premiera miał otrzymać od Apla dodatkowe 3 mln dolarów. Interesy Szarona z Aplem stanowią obecnie przedmiot śledztwa policyjnego, podobnie jak inne posunięcia finansowe Szarona: przyjmowanie przezeń zagadkowych, wielomilionowych pożyczek od zagranicznych potentatów finansowych i austriackich banków prowadzących interesy w Izraelu. * * * Przebrani po cywilnemu generałowie zawiadujący w Izraelu wszystkim, co intratne, stojący na czele banków i towarzystw przemysłowych przynoszących krociowe dochody, przekazują sobie z rąk do rąk firmy energetyczne, koncerny naftowe, loterie państwowe, przedsiębiorstwa handlujące zagranicznymi robotnikami, wykwintne burdele i wielce dochodowe posady municypalne. Przechodzący do cywila generałowie i pułkownicy izraelskiej armii i Mosadu nie gardzą karierą polityczną i fotelami w Knesecie. Byli wojacy stali się prawdziwymi władcami Izraela i dokładają wszelkich starań celem zlikwidowania ostatnich śladów izraelskiego, naiwnego socjalizmu połowy ubiegłego stulecia. Dzięki daleko posuniętej symbiozie bonzów przemysłu z władzą generałów upojonych możliwościami kapitalistycznej gospodarki opartej na niewolniczej pracy obcych robotników, Izrael przekształcił się w lewantyńską wersję republiki bananowej. Żydowska głowa do interesów przywieziona z Europy Wschodniej i państw arabskich, pogardzana i tępiona przez założyciela państwa Dawida Ben Guriona, ocknęła się do interesów nawet w kibucach – niegdysiejszych komunach mających służyć przykładem zdegenerowanej społeczności gojów. Izraelskie kibuce kierowane przez pułkowników i generałów rezerwy porzucają nierentowne rolnictwo, likwidują działalność przemysłową i oferują ziemię przedsiębiorcom budowlanym. Wojsko wyznacza nowe normy moralne. Nikogo nie zaskoczyło, że pułkownik izraelskiego lotnictwa Rami Dotan dowodzący państwowymi zakupami w USA nabywał używane i zdezelowane części do silników samolotów F-16 i rakiety pochodzące z demobilu, dzięki czemu powiększył swoje konto w banku łapówkami w wysokości kilkunastu milionów dolarów. * * * Generał rezerwy i były premier Izraela Ehud Barak zdołał wyjednać u byłego prezydenta Billa Clintona ułaskawienie żydowskiego multimilionera – przestępcy, handlarza bronią Marka Ritza skazanego zaocznie w USA na 350 lat więzienia za dostarczanie Iranowi broni masowej zagłady. Clinton ułaskawił Ritza, a były kibucnik Barak buduje sobie willę w miejscowości Kwar Szmariahu zamieszkanej przez elitę finansową Izraela. Koszt willi (ok. 10 mln dolarów) pokrywa Barak z oszczędności rodzinnych. Planując przeniesienie się do Kwar Szmariahu Barak postanowił rozwieść się z żoną Nawą, dla której nie widział miejsca w sypialniach, salonach, ogrodach, na korcie tenisowym i na basenie nowej rezydencji. Izraelczycy postawili uszy na wiadomość, że Barak pędzi w knieje Nawę, z którą podczas kampanii wyborczej biegał w reklamówkach telewizyjnych po wybrzeżu morskim trzymając ją za paluszki. Rozwód Baraków rozszedł się jednak po kościach, gdy Nawa zagroziła zwołaniem konferencji prasowej z udziałem Marka Ritza. * * * Swego czasu wstrząsnęła Izraelem wiadomość o zasadz-ce zgotowanej przez libański Hezbollah izraelskim ludziom-żabom z oddziału komandosów morskich, osławionej "trzynastki". 5 września 1997 r. nieopodal nadmorskiej miejscowości Netzaryje w Libanie Południowym terroryści wybili do nogi cały oddział. Poniosło śmierć 12 izraelskich komandosów podążających w tajemniczej misji, ponoć celem porwania szejka Nasralli, przywódcy Hezbollahu. Kolejne komisje państwowe powołane do wyjaśnienia okoliczności katastrofy oskarżały żołnierzy o lekkomyślne używanie telefonów komórkowych zdradzających ich obecność. Niedawno wyszło na jaw, że izraelski pułkownik służby czynnej dał Hezbollahowi dokładne namiary na komandosów w zamian za udział w transakcji narkotykowej. W libańskie narkotyki dał się wrobić as Mosadu pułkownik Chanan Tenenbaum, którego Hezbollah zwabił do Bejrutu obietnicą wielce intratnego interesu kokainowego. Szejk Nasralla pojmał Tenenbauma, przesłuchał po swojemu i obiecuje oddać lekko zdezelowanego pułkownika Szaronowi za 400 terrorystów palestyńskich. * * * Ben Gurion widział Izrael czymś między Witebskiem Chagalla a Płońskiem, z którego pochodził. Nie spodziewał się, że jego oczko w głowie – izraelska armia – stanie się wylęgarnią dorobkiewiczów, alfonsów, handlarzy niewolników i chciwców wszelkiej maści, od pokątnych aferzystów po generałów multimilionerów. Naiwny Ben Gurion używał liczby pojedynczej, gdy przepowiadał, że Izrael będzie normalnym państwem dopiero wtedy, kiedy będzie miał własnego złodzieja i własną kurwę. Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Re: Ziemkiewicz, bij! 14.11.03, 08:44 Daj sobie chlopie spokoj z tymi twoimi "odkrywczymi" prawdami o Zydach. Napisalbys choc raz w zyciu cos o Arafat Junta to moze mozg twoj chwycilby troche niezbednej do zycia rownowagi. A tak zyjesz ciagle tylko w tym antyzydowskim i antyamerykanskim amoku. Gość portalu: Tysprowda napisał(a): ) A szczegolnie niewiniatkami nie sa Zydzi. ) ) Jude junta ) ) Doganialiśmy już Japonię, doganiamy Izrael. ) ) Można było oczekiwać, że w Izraelu zapanują koszarowe porządki w wyniku ) pełzającego przewrotu wojskowego, który w ciągu ostatnich lat zmienił nie do ) poznania oblicze żydowskiego państwa. Wyszło zgoła inaczej. Do państwowego ) żłobu dorwali się umundurowani macherzy zajęci zdobywaniem mamony, a nie ) czyszczeniem żydowskiej obory po socjaldemokratach Goldzie Meir i Icchaku ) Rabinie. Nikt nie traci czasu biznesowego na słuchanie dyrektyw Rady ) Bezpieczeństwa ONZ, na zapewnienie obywatelom miejsc pracy, na hasła równości ) wobec prawa i na bezpieczeństwo. "Prowadzimy wojnę z terrorem" – ) usprawiedliwiają się, gdy hebrajskie pismactwo zarzuca im prywatę i ) nieudolność. ) ) * * * ) ) Na czele wojskowej koterii rządzącej izraelskimi Żydami stoi 75-letni generał ) rezerwy Ariel Szaron sprawujący funkcję premiera. Po przejściu do cywila w roku ) ) 1972 Szaron pożyczył 200 tys. dolarów od biznesmena Meszulama Richlisa i nabył ) od państwa położone na Negewie olbrzymie gospodarstwo rolne Szikmim, którego ) rzeczywista wartość oceniana jest na 30 mln dolarów. Obejmując w roku 1977 ) funkcję ministra rolnictwa w rządzie Menachema Begina (kaprala w armii ) Andersa), Szaron potrafił forsować ustawy dające jego farmie lukratywne ) przywileje. Nie zapomniał o swoim gospodarstwie i największej w Izraelu hodowli ) ) baranów obejmując stanowisko ministra handlu i przemysłu – przeforsował d ) ekret ) zabraniający importu mięsa z zagranicy. ) ) Będąc szefem izraelskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, a następnie ) premierem nakłaniał rząd Grecji do wydzierżawienia izraelskiemu biznesmenowi z ) Jerozolimy Dawidowi Aplowi niezamieszkanej, kamienistej wysepki. Apel – ) przyjaciel Szarona i sponsor prawicowego Likudu – zamierzał zbudować na n ) iej ) grecko-izraelskie Las Vegas: hotele, kasyna gry i luksusowe lupanary. ) ) W rewanżu za pomoc Apel wziął na garnuszek syna Szarona – mizernej postur ) y ) Gilada zawiadującego rodzinną farmą Szikmim. Fakt, że Giladowi Szaronowi ) brakuje rozeznania w interesach międzynarodowych, nie przeszkodził Aplowi w ) mianowaniu syna premiera Izraela "doradcą i konsultantem" w kwestiach stawiania ) ) kasyna na wyspach greckich. Gilad dostał od Apla "retroaktywnie" miesięczną ) pensję w wysokości 20 tys. dolarów, tudzież kilkaset tysięcy dolarów w ) prezencie. To nie wszystko; w razie zgody Greków, o którą zabiegał Szaron, syn ) premiera miał otrzymać od Apla dodatkowe 3 mln dolarów. ) ) Interesy Szarona z Aplem stanowią obecnie przedmiot śledztwa policyjnego, ) podobnie jak inne posunięcia finansowe Szarona: przyjmowanie przezeń ) zagadkowych, wielomilionowych pożyczek od zagranicznych potentatów finansowych ) i austriackich banków prowadzących interesy w Izraelu. ) ) * * * ) ) Przebrani po cywilnemu generałowie zawiadujący w Izraelu wszystkim, co ) intratne, stojący na czele banków i towarzystw przemysłowych przynoszących ) krociowe dochody, przekazują sobie z rąk do rąk firmy energetyczne, koncerny ) naftowe, loterie państwowe, przedsiębiorstwa handlujące zagranicznymi ) robotnikami, wykwintne burdele i wielce dochodowe posady municypalne. ) Przechodzący do cywila generałowie i pułkownicy izraelskiej armii i Mosadu nie ) gardzą karierą polityczną i fotelami w Knesecie. ) ) Byli wojacy stali się prawdziwymi władcami Izraela i dokładają wszelkich starań ) ) celem zlikwidowania ostatnich śladów izraelskiego, naiwnego socjalizmu połowy ) ubiegłego stulecia. Dzięki daleko posuniętej symbiozie bonzów przemysłu z ) władzą generałów upojonych możliwościami kapitalistycznej gospodarki opartej na ) ) niewolniczej pracy obcych robotników, Izrael przekształcił się w lewantyńską ) wersję republiki bananowej. Żydowska głowa do interesów przywieziona z Europy ) Wschodniej i państw arabskich, pogardzana i tępiona przez założyciela państwa ) Dawida Ben Guriona, ocknęła się do interesów nawet w kibucach – niegdysie ) jszych ) komunach mających służyć przykładem zdegenerowanej społeczności gojów. ) Izraelskie kibuce kierowane przez pułkowników i generałów rezerwy porzucają ) nierentowne rolnictwo, likwidują działalność przemysłową i oferują ziemię ) przedsiębiorcom budowlanym. ) ) Wojsko wyznacza nowe normy moralne. Nikogo nie zaskoczyło, że pułkownik ) izraelskiego lotnictwa Rami Dotan dowodzący państwowymi zakupami w USA nabywał ) używane i zdezelowane części do silników samolotów F-16 i rakiety pochodzące z ) demobilu, dzięki czemu powiększył swoje konto w banku łapówkami w wysokości ) kilkunastu milionów dolarów. ) ) * * * ) ) Generał rezerwy i były premier Izraela Ehud Barak zdołał wyjednać u byłego ) prezydenta Billa Clintona ułaskawienie żydowskiego multimilionera – przes ) tępcy, ) handlarza bronią Marka Ritza skazanego zaocznie w USA na 350 lat więzienia za ) dostarczanie Iranowi broni masowej zagłady. Clinton ułaskawił Ritza, a były ) kibucnik Barak buduje sobie willę w miejscowości Kwar Szmariahu zamieszkanej ) przez elitę finansową Izraela. Koszt willi (ok. 10 mln dolarów) pokrywa Barak z ) ) oszczędności rodzinnych. ) ) Planując przeniesienie się do Kwar Szmariahu Barak postanowił rozwieść się z ) żoną Nawą, dla której nie widział miejsca w sypialniach, salonach, ogrodach, na ) ) korcie tenisowym i na basenie nowej rezydencji. Izraelczycy postawili uszy na ) wiadomość, że Barak pędzi w knieje Nawę, z którą podczas kampanii wyborczej ) biegał w reklamówkach telewizyjnych po wybrzeżu morskim trzymając ją za ) paluszki. Rozwód Baraków rozszedł się jednak po kościach, gdy Nawa zagroziła ) zwołaniem konferencji prasowej z udziałem Marka Ritza. ) ) * * * ) ) Swego czasu wstrząsnęła Izraelem wiadomość o zasadz-ce zgotowanej przez ) libański Hezbollah izraelskim ludziom-żabom z oddziału komandosów morskich, ) osławionej "trzynastki". 5 września 1997 r. nieopodal nadmorskiej miejscowości ) Netzaryje w Libanie Południowym terroryści wybili do nogi cały oddział. ) Poniosło śmierć 12 izraelskich komandosów podążających w tajemniczej misji, ) ponoć celem porwania szejka Nasralli, przywódcy Hezbollahu. Kolejne komisje ) państwowe powołane do wyjaśnienia okoliczności katastrofy oskarżały żołnierzy o ) ) lekkomyślne używanie telefonów komórkowych zdradzających ich obecność. Niedawno ) ) wyszło na jaw, że izraelski pułkownik służby czynnej dał Hezbollahowi dokładne ) namiary na ) komandosów w zamian za udział w transakcji narkotykowej. ) ) W libańskie narkotyki dał się wrobić as Mosadu pułkownik Chanan Tenenbaum, ) którego Hezbollah zwabił do Bejrutu obietnicą wielce intratnego interesu ) kokainowego. Szejk Nasralla pojmał Tenenbauma, przesłuchał po swojemu i ) obiecuje oddać lekko zdezelowanego pułkownika Szaronowi za 400 terrorystów ) palestyńskich. ) ) * * * ) ) Ben Gurion widział Izrael czymś między Witebskiem Chagalla a Płońskiem, z ) którego pochodził. Nie spodziewał się, że jego oczko w głowie – izraelska ) ) armia – stanie się wylęgarnią dorobkiewiczów, alfonsów, handlarzy niewoln ) ików i ) chciwców wszelkiej maści, od pokątnych aferzystów po generałów multimilionerów. ) ) Naiwny Ben Gurion używał liczby pojedynczej, gdy przepowiadał, że Izrael będzie ) ) normalnym państwem dopiero wtedy, kiedy będzie miał własnego złodzieja i własną ) ) kurwę. ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tysprowda Re: Ziemkiewicz, bij! IP: 193.188.161.* 14.11.03, 08:56 Znowu pojales to na opak. To nie jest antyzydowski czy antyamerykanski amok. To jest panantysemicki i panantyamerykanski amok stworzony przez takich jak ty gdy tworzycie antyeuropejski czy antyarabski amok. Zgodnie z prawem fizyki, ze kazda akcja powoduje reakcje. Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Re: Ziemkiewicz, bij! 14.11.03, 16:48 O taaak. Cos tam z tej fizyki wiesz ale chyba nie do konca. Kazda akcja powoduje reakcje. Ot i wlasnie. To moze poszedlbys tym tropem, bo widzisz reakcja Busha (i moje poparcie dla niej) tez jest wynikiem jakis wczesniejszych akcji. No chyba, ze tym razem prawa fizyki nie dzialaja, co ??? A reakcje Szarona nie sa wynikiem jakis wczesniejszych akcji !!! Jak sie maja prawa fizyki w tym przypadku ? Znowu troche zbalansowania by ci nie zaszkodzilo. Gość portalu: Tysprowda napisał(a): > Znowu pojales to na opak. > > To nie jest antyzydowski czy antyamerykanski amok. > > To jest panantysemicki i panantyamerykanski amok stworzony przez takich jak ty > gdy tworzycie antyeuropejski czy antyarabski amok. > > Zgodnie z prawem fizyki, ze kazda akcja powoduje reakcje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tysprowda Re: Ziemkiewicz, bij! IP: 193.188.161.* 14.11.03, 09:32 www.guardian.co.uk/israel/Story/0,2763,1084796,00.html Odpowiedz Link Zgłoś
affendschunglebaum Re: Ziemkiewicz, bij! 14.11.03, 09:44 Hamoked's director, Dalia Kerstein, an Israeli, was horrified. "I was shocked to find out there is such a facility. I don't want the country I live in to have such a secret prison," she said. "We're challenging the legality of this place. We're seeking to close it and we're challenging the whole system of interrogation that goes on in the facility To bylysmy my, dzikie malpy z dzungli. A potem zwalamy wszystkie nasze psoty na Jews. Odpowiedz Link Zgłoś