namonik
20.11.03, 19:39
Howard Dean coraz bardziej ucieka pozostalym
pretendentom. Dick Gephardt wydaje sie miec najwiecej
szans na stawienie czola Deanowi. Reszta stawki wyglada
mizernie. Trawiona klopotami, zmieniajaca stanowisko co
drugi dzien, traci poparcie. Tylko patrzec jak odpadna
Kerry i Edwards. Reszta z Clarkiem, Kucinichem
Mosley-Braun,Sharptonem i Liebermanem stanowi
jedynie tlo bez cienia szansy na nominacje.
Zakladajac, ze Dean otrzyma nominacje nasuwa sie pytanie.
Czy zdola pokonac Busha w przyszlym roku?