bezportek
20.03.09, 16:53
Swiat z zapartym tchem oczekuje kolejnego dziela Wielkiego Obamy.
Obietnica, ze napisze ksiazke natychmiast po opuszczeniu posady,
wzbudzila nadzieje, ze moze ujrzymy to dzielo za dwa, trzy dni.
Dobrowolna rezygnacja Baracka z dalszego osmieszania sie ma szanse
stac sie pierwszym rozsadnym posunieciem i zwiastunem Zmiany.
Co do wiekopomnego dziela, za tytul najlepiej posluzy jedyna, jak
dotad, sensowna wypowiedz autora, cytuje: "I screwed up" - koniec
cytatu i koniec mozliwosci Wielkiego Obamy. Oby zyl dlugo i
szczesliwie, byle z dala od cudzych pieniedzy.