Gość: znawca
IP: *.freebsd.lublin.pl
30.11.03, 16:40
Szkoda że Hitler był Austriakiem-wtedy na pewno Fuehrer zdobył
by to miano.
Bo co by o nim nie mówić to mało co nie doprowadził do wygranej
Niemiec nad całym światem i ostatecznego zwycięztwa nad
światowym żydostwem.
Podobnie byłoby w ZSRR-gdyby uznać Stalina za Rosjanina(w sensie
ogólnoradzieckim)a nie Gruzina.
Narody zazwyczaj najbardziej kochają WIELKICH MĘŻÓW STANÓW
DZIĘKI KTÓRYM ICH KRAJE STAŁY SIĘ SUPERPOTĘGAMI ALBO PO PROSTU
ODRODZIŁY SIĘ Z UPADKU-tak było z Królową Wiktorią,Piotrem
Wielkim czy Napoleonem albo naszym Naczelnikiem.