Dodaj do ulubionych

Zimbabwe opuściło Brytyjską Wspólnotę Narodów

IP: *.adlex.com 08.12.03, 13:12
Narescie ! nasi gura i wygraja. Przecz anglicy.
Obserwuj wątek
    • Gość: rany julek I DOŁACZYŁO DO PRAWDZIWYCH DEMOKRACJI IP: *.e-loko.pl 08.12.03, 13:22
      Takich jak Korea Płn, "Byłaruś" czy Libia.
      • Gość: ANka No to koniec- ostatniej pieknej Afryki IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 13:34
        Teraz w pierwszej kolejnosci na rozen pojda Parki Narodowe i slonie, potem
        zyrafy, antylopy i zebry, potem wypali sie roslinnosc i zniszczy krajobrazy na
        zachodzie i polnocy... Zegnaj Afryko. I jeden z piekniejszych wodospadow jaki
        widzialam w swoim zyciu... A w gorach nie bedzie juz truskawek. W Harrare muzea
        ziemi i historii naturalnej przejma urzedy itd. Nawet nie chce o tym myslec..
        Oczywiscie wyrznie sie tez hipopotamy i ibisy- kto by tam przepuscil takie
        wykwintne miesko...
        • Gość: Tadeusz Re: No to koniec- ostatniej pieknej Afryki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 14:12
          Mugabe byl niezbedny w czasie sankcji przeciwko RPA. Odwalil
          kawalek kreciej roboty dla Brytyjczykow.
          Problem z Mugabe polega na tym, ze wyczerpala sie jego
          przydatnosc, a on nie chce odejsc. Czarna opozycja jest tyle
          samo warta co Mugabe. Brytyjczycy wola czarnych, bo oni daja
          sie latwo manipulowac. Ciekawe kto jest obecnym doradca Mugabe?
          Czarni pozostawieni bez nadzoru zniszcza i rozkradna wszystko.
          Okolo 30% populacji jest zakazona AIDS.
          • Gość: rybb Re: No to koniec- ostatniej pieknej Afryki IP: *.crowley.pl 08.12.03, 15:07
            ciekawe jak sie twoje uwagi maja obecnie do sytuacji w Botswanie i Mozmabiku (sasiadow ZImbabwe). dla mnie nijak. to wlasnie pozostawieni sobie czarnuchy tam rzadza, nie daja sie manipulowac... i o dziwo maja najwyzszy wzrost na kontynencie.

            nie pozdr.
            • Gość: ANka Mozambik IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 15:19
              znany byl z tego ze tlukl przelazace przez jego tereny stada
              sloni - co do jednego bo tych niestety nie da sie utrzymac w
              granicach...
              Wzrost? Tzn. czego? Wie Pan co to jest korupcja w Afryce? Jakiego
              poziomu siega? Polecam wycieczke do Nigerii...
              • Gość: rybb Re: Mozambik IP: *.crowley.pl 08.12.03, 15:44
                z ta korupcja to nie trzeba... bylem w Afryce i wiem jak tam korupcja funkcjonuje.

                mowie o Mozambiku w czasie terazniejszym a nie w czasie przeszlym. teraz RPA otwiera granice z Mozambikiem dla sloni, co pokazuje jak wiele sie zmienilo od czasow czystek i krwawej wojny domowej. teraz jest jeden z czolowych miejsc na wakacje (z powodu pieknych wybrzezy) dla zmeczonych poludniowoafrykanow i przodujacy kraj w zakresie bialej imigracji z Zimbabwe.

                swiat nie jest statyczny i rzeczy sie zmieniaja.

                pozdr.
                • Gość: ANka Przyznaje nie wiedzialam IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 16:10
                  w zadnym momencie sie nie obrazilam, tak poza tym.
                  Swiat sie zmienia to prawda- mam nadzieje ze blizej poludnia nie
                  tak jak na polnocy. Zobaczymy.
                  Pozdrawiam - i dzieki za mily dyskurs...
                • Gość: polar Re: Mozambik IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.03, 01:39

                  > kacje (z powodu pieknych wybrzezy) dla zmeczonych
                  poludniowoafrykanow i przoduj
                  > acy kraj w zakresie bialej imigracji z Zimbabwe.

                  no nie ma co sie dziwic. Wczesnie przyjmowali tez bialych
                  osadnikow z RPA. Bowiem tylko przy pomocy bialych farmerow
                  wiedzacych jak uprawiac ziemie, kraj moze znacznie szybciej
                  wyjsc na prosta (w rolnictwie oczywiscie). Poza tym polecam
                  reportaz o zimbabwe w jednym z ostatnich National Geographic
            • Gość: afr Re: No to koniec- ostatniej pieknej Afryki IP: *.udn.pl 25.12.03, 23:25
              Gość portalu: rybb napisał(a):

              > ciekawe jak sie twoje uwagi maja obecnie do sytuacji w
              Botswanie i Mozmabiku (s
              > asiadow ZImbabwe). dla mnie nijak. to wlasnie pozostawieni
              sobie czarnuchy tam
              > rzadza, nie daja sie manipulowac... i o dziwo maja najwyzszy
              wzrost na kontynen
              > cie.
              >
              nie wiem czego maja najwyzszy wzrost, bo najwiekszy przyrost PKB
              to ma gwinea rownikowa. sprawdz se statystyki.
          • Gość: jarek Re: No to koniec- ostatniej pieknej Afryki IP: *.fastres.net 08.12.03, 21:59
            Co on odwalil, byl ulubiencem Zwiazku Sovieckiego i wszystkich lewicowych na
            zachodzie, on by romantyczny, a to im wystarczalo..ex-Zona Mandeli ,yez byla
            bojowniczka i romantyczna jak dlugo Mandela siedzial...
        • Gość: rebel Re: No to koniec- ostatniej pieknej Afryki IP: *.man.polbox.pl 08.12.03, 14:44
          Co za bzdury wypisujesz? Sadzisz ze obecnosc Zim w CW
          powstrzymywala przed niszczeniem czegokolwiek? "Jeden z
          piekniejszych wodospadow"? To ile TAKICH wodpospadow widzialas,
          skoro ten jest ponoc NAJpiekniejszy na swiecie.
          I co? Mugabe & Friends wypija z Zambezi wode i Victoria Falls
          zniknie?

          Brednie!



          Gość portalu: ANka napisał(a):

          > Teraz w pierwszej kolejnosci na rozen pojda Parki Narodowe i
          slonie, potem
          > zyrafy, antylopy i zebry, potem wypali sie roslinnosc i
          zniszczy krajobrazy na
          > zachodzie i polnocy... Zegnaj Afryko. I jeden z piekniejszych
          wodospadow jaki
          > widzialam w swoim zyciu... A w gorach nie bedzie juz
          truskawek. W Harrare muzea
          > ziemi i historii naturalnej przejma urzedy itd. Nawet nie chce
          o tym myslec..
          > Oczywiscie wyrznie sie tez hipopotamy i ibisy- kto by tam
          przepuscil takie
          > wykwintne miesko...
          • Gość: ANka Juz widze IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 15:31
            miejscowa ludnosc tnaca przez nastepne pokolenia roslinnosc po to
            - by wogole moc dojsc do wodospadu i zobaczyc go w calej krasie.
            Widze tez te stada zebr i antylop, ktore - latwo przeciez
            dostepne w kotlinach gorskich pozostana tam- gdy sytuacja
            ekonomiczna sie pogorszy.
            Wielki czarowniku- masz o tym takie samo pojecie jak o psich
            zapasach :)
        • Gość: yurek Re: No to koniec- ostatniej pieknej Afryki IP: *.dsl.support.nl 08.12.03, 15:29
          Gość portalu: ANka napisał(a):

          > Teraz w pierwszej kolejnosci na rozen pojda Parki Narodowe i
          slonie, potem
          > zyrafy, antylopy i zebry, potem wypali sie roslinnosc i
          zniszczy krajobrazy na
          > zachodzie i polnocy... Zegnaj Afryko. I jeden z piekniejszych
          wodospadow jaki
          > widzialam w swoim zyciu... A w gorach nie bedzie juz
          truskawek. W Harrare muzea
          > ziemi i historii naturalnej przejma urzedy itd. Nawet nie chce
          o tym myslec..
          > Oczywiscie wyrznie sie tez hipopotamy i ibisy- kto by tam
          przepuscil takie
          > wykwintne miesko...
          A potem sie powie, ze to wszystko przez kolonializm. Najlepsze
          lata Afryki, bez masowych mordow i bez klesk glodu to wlasnie
          lata kolonialnej Afryki.Nasi mlodsi czarni bracia musza dopiero
          dorosnac zeby to zrozumiec a to stanie sie za kilka wiekow.
          • Gość: rybb Re: No to koniec- ostatniej pieknej Afryki IP: *.crowley.pl 08.12.03, 15:53
            kolonializm... bez masowych mordow i przesladowan?

            moze poczytaj troche o wspanialej historii kolonializmu portugalskiego, niemieckiego i belgijskiego na kontynencie. mina ci zrzednie jak sie dowiesz ile ludzi zginelo przy pracy niewolniczej. o glodzie nie wspominam.

            o kolonializmie w wydaniu francuskim czy angielskim to inna sprawa, ale chlopie nie generalizuj. swoja droga ciekawe, ze Botswana - kraj praktycznie nie skazony kolonializmem - byl w latach 1966-1991 najszybciej rozwijajacym sie krajem na swiecie i do dzis sie rozwija w tempie 5-6% rocznie.

            oczywiscie wszystkiego nie mozna zgonic na kolonializm... ale calkiem sporo mozna. poczawszy od bezsensownych granic do zniszczenia niektorych lepiej rozwinietych panstw czarnej afryki (Aszanti, Benin, Ife-Ife, tereny obecnej Mali i Senegalu).

            pozdr.
        • Gość: w Re: No to koniec- ostatniej pieknej Afryki IP: *.poz1.cyber-cafe.pl 08.12.03, 15:55
          w pierwszej kolejnosci wyrznie sie niedobitki bialych ktorzy tam jeszcze nie
          wiedziec dlaczego pozostali....potem dopiero przyjdzie kolej na slonie i zyrafy
    • Gość: Królowa Deszczowców Re: Zimbabwe opuściło Jasia Fasoli Wspólnotę Narodów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.03, 13:33
      Najlepszym kawałem tysiąclecia jest przydomek "wielka" przed
      Brytanią.
      • Gość: ANka Jasiu- niestety jesli chodzi o Afryke to Brytania IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 13:40
        byla wielka. I nie masz o tym zielonego pojecia..
        Poniewaz domyslam sie czemu sie tym rejonem interesujesz to dodam, ze niejaki
        Rodes odkrywal tez zupelnie dziewicze tereny, na ktorych nie bylo zadnych
        mieszkancow. I jemu to Rodezja zawdziecza okrycie dla swiata jednych z
        piekniejszych miejsc w Afryce do ktorych tak chetnie (i z duzym pozytkiem dla
        ekonomii kraju) jezdzilo tak wiele turystow.. A kto sie dzis odwazy?
        Na szczescie lokalnych plemion niezbyt wielu arabom udalo sie tam dotrzec i
        zniszczyc to co tam bylo, a brytyjczycy zdazyli wpoic miejscowym szacunek dla
        tego co maja. Zobaczymy na jak dlugo to wystarczy...
        A jak nie masz pojecia Jasiu o czym mowisz to pokaz mi jakis ogrod botaniczny z
        prawdziwego zdarzenia w Cotes d´Ivoire...albo np w Nigerii..
        • Gość: NEMO Re: Jasiu- niestety jesli chodzi o Afryke to Bryt IP: 5.5R1D* / *.saix.net 08.12.03, 14:42
          Przepraszam, lecz w okresie ekspansji brytyjskiej w tamtym rejonie nie bylo
          ziemi "niczyjej". Faktem sa swego rodzaju " wedrowki ludow", ktore zmienialy
          oblicze poludnia Afryki ale nie byl to teren bezludny, ktory np zajeli
          Brytyjczycy. A Nigeria to tez czlonek Brytyjskiej Wspolnoty Narodow i byle
          terytorium Imperium Brytyjskiego - no wiec nauczyli ich czy tez nie?

          Pozdrawiam
          • Gość: ANka Niestety byly tam obszary niczyje IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 15:05
            Prosze sobie sprawdzic historie Rodezji.. Nie cala Rodezja byla
            zaludniona- taka jest prawda akurat interesowalam sie historia a
            jest jest sporo- nie tylko z zapiskow samego Rodes-a ale i
            misjonarzy oraz podroznikow z innych krajow...
            Owszem jak najbardziej byly tam tereny niczyje. W przeciwnym
            razie wiele rzeczy- jak chocby calkiem dobrze zachowane rysunki
            naskalne z paleolitu pewno by sie nie zachowalo...
            • Gość: NEMO Re: Niestety byly tam obszary niczyje IP: 5.5R1D* / *.saix.net 08.12.03, 15:16
              Niczyje w pojeciu europejskim, gdyz nie bylo zapisow i ksiag wieczystch i tego
              typu spraw. I oczywiscie gestosc zaludnienia byla inna niz w Europie. Przeciez
              mniej wiecej w tym samym czasie miala miejsce "Wielka wedrowka" Burow. I
              dziwnym trafem musieli nogocjowac z lokalnymi wladcami prawa przejscia i
              osiedlenia - najczesciej konczylo sie to mniej lub bardziej krwawymi
              potyczkami. A na pierwszy rzut oka tereny na polnoc byly wedlug
              pierwszych "czujek" bezludne.


              Pozdrawiam
              • Gość: ANka Chodzi o porownanie do np terenow IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 15:26
                zdobywanych w czasach kolonialnych sila i nozem przez Hiszpanow..
                Tu bylo jednak inaczej. .Zreszta burowie - burami - ci jednak
                bardziej na poludniu- wlasnie w RPA. A tu byli przede wszytkim
                osadnicy brytyjscy a nie jacys tam holendrzy..
                Poza tym Nigeria byla zawsze glownie dostawca ropy, portem
                przeladunkowym- nie tylko dla brytyjczykow. Osadnikow tam bylo
                malo. Chocby dlatego, ze wlasnie blizej polnocy, sporo
                agresywnych plemion - nastawionych w dodatku antagonistycznie w
                stosunku do siebie. A na polnoc zapuszczali sie tez
                arabowie...Wiec Nigeria nie miala szans miec charakteru kolonii
                brytyjskiej.. - taka jest prawda..
                • Gość: ANka PS niczyje bo zamieszkujace tam plemiona IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 15:28
                  przede wszystkim buduja wioski - a wiec sa osiadle. Stad nie
                  trzeba bylo ksiag, by stwierdzic czy sa czy ich nie ma.
                  Poza tym tez pozdr. :)
                  (Zulusi to troszke nizej)
                • Gość: NEMO Re: Chodzi o porownanie do np terenow IP: 5.5R1D* / *.saix.net 08.12.03, 15:48
                  Co znaczy "osadnicy brytyjscy a nie jacys tam holendrzy"? Holendrzy pojawili
                  sie na poludniu przed brytyjczykami, a przed nimi byli Portugalczycy.
                  Osadnictwo holenderskie mialo istotny wplyw na rozwoj i historie Poludnia
                  Afryki. I nie ma co pogardliwie sie o ich osadnictwie wyrazac.


                  Pozdrawiam
                  • Gość: ANka Nie pogardliwie IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 16:01
                    ale burowie sa inni.. Jak Pan nie wierzy - prosze pomieszkac
                    troszke w RPA..
                    Sa tacy hmm.. Moze tak uda mi sie to opisac- jesli ktos jest
                    zona, nie jest zbytnio przeciazony praca a i tak oddaje dziecko
                    pod opieke niani. W dodatku niani, ktora przy tym zajmuje sie tez
                    domem a raczej glownie sprzata. To jak Pan sadzi kto to taki? No
                    wiec bardzo prawdopodobne ze to wlasnie bur. Efekt jest taki, tak
                    oto odchowane dziecie interesuje sie glownie zamiataniem- i to
                    potrafi robic najlepiej, a mowi srednio we wlasnym, nie za dobrze
                    w jakimkolwiek jezyku, czy narzeczu...
                    Ja nie wiem czy ten swoisty temperament to geny, kultura, wplyw
                    klimatu czy wlasnie mentalnosci plemion lokalnych ale jest to
                    dosc typowe - choc oczywiscie nie chce glupio uogolniac..
                    Jest dosc istotna roznica miedzy jednym a drugim ´charakterem´
                    osadnictwa i ja przez pryzmat tego wlasnie patrzylam na Afryke..
                    To naprawde jest tam bardzo ciekawe- moze nawet najciekawsze -
                    szkoda ze tak malo ludzi chce z tego wyciagac jakies wnioski.
                    • Gość: NEMO Re: Nie pogardliwie IP: 5.5R1D* / *.saix.net 08.12.03, 16:12
                      Wiec mieszkam i znam Afrykanerow. I daleki jestem od uzywania pojecia "thick
                      Dutchman". I to wszystko jest dziwne, co Pani pisze. A o Afrikaans to Pani nie
                      slyszala? A uniwersytety w Johannesburgu ( RAU), Pretorii czy Stellenbosch to w
                      jakich jezykach nauczaja? A jakim cudem laureatem ostaniej literackiej nagrody
                      Nobla zostal najprawdziwszy Afrykaner? Itd, itd. W kazdej spolecznosci sa rozni
                      ludzie i rozne zwyczaje. Czasami nalezy wlozyc odrobine wysilku i zrozumiec a
                      dopiero potem wydawac tego typu "opinie". Poludniowa Afryka ( RPA), taka jaka
                      jest i jaka byla, to tez dzielo wysilku spolecznosci afrykanerskiej.
                      A czy np. umilowanie wolnosci, nawet do granic anarchii nie upadabnia
                      Afrykanerow do Polakow?


                      Pozdrawiam
                      • Gość: ANka Ja nie mam nic przeciwko afrykanerom IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 16:25
                        ale tak jak i to, ze o Polakach sie mowi ze zawsze sa
                        niezadowoleni tak ta opinia ktora wlasciwie przytoczylam nie jest
                        tak calkiem kompletnie przesadzona.. Jasne ze sa rozni ludzie, my
                        akurat w RPA mamy nawet znajomych Polakow a wlasciwie Polaka
                        meza- afrykanerki.
                        Nie chcialam zle - zwracam uwage na takie drobne roznice.
                        Jezeli ktos Panu napisze w przewodniku, ze w Tajlandii wywioza
                        Pana do sklepow z bizuteria i gdziekolwiek nie wsiadzie Pan w
                        riksze i tak dojedzie Pan choc na moment to sklepu z ´kamieniami´
                        to nie oznacza, ze wszyscy mieszkancy sa handlarzami.. Oznacza
                        tylko, ze na iles tam procent do takiego sklepu predzej czy
                        pozniej Pan dojedzie- niekoniecznie z wlasnej woli...
                        Jezeli powiem Panu, ze w jez. niemieckim nie ma powszechnie zbyt
                        bogatego slownictwa okreslajacego barwy to z tego tez mozna
                        wyciagnac jakis wniosek, ktory wcale nie oznacza ze i obecnie i
                        wczesniej - w historii nie bylo w Niemczech wybitnych malarzy,
                        krytykow i znawcow sztuki oraz pasjonatow. Wrecz przeciwnie..
                        Ale sa to rzeczy i sprawy, ktore rzucaja sie w oczy na pierwszy
                        rzut oka..
                        I niechze sie Pan tez nie obraza- bo naprawde nie mam tego na
                        celu. Owszem tez wiem swietnie, ze afrykanerzy potrafili czerpac
                        gleboko z kultury afrykanskiej i z nia wspolistniec, dokladajac
                        swoja.. Ale ci na poludniu sa nadal wlasnie bardziej holenderscy
                        a ci na polnocy bardziej brytyjscy. Przynajmniej w tym czasie w
                        ktorym bylam takie odnioslam wrazenie i nie bylam w tym
                        odosobniona. To wszystko. Nie mam tez zamiaru atakowac Holendrow
                        bo mam wielu dobrych znajomych, i w Polsce przez wiele lat
                        swietnych sasiadow..
                        • Gość: NEMO Re: Ja nie mam nic przeciwko afrykanerom IP: 5.5R1D* / *.saix.net 08.12.03, 16:29
                          Opinia jest przesadzona, tak jak kazda, ktora uogolnia. Niemniej, milo byo
                          dyskutowac.


                          Pozdrawiam
                        • Gość: ANka I wogole pozdrowienia IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 16:35
                          ach sa jeszcze inne punkty wspolne. Afrykanerzy sa b. goscinni..
                          Jak sie nazywa ten wasz gulasz? Gdziekolwiek nie dotrzesz po
                          drodze w RPA zawsze dostaniesz ten gulasz- kazdy ma wlasna
                          recepte na ´kociolek´ i kazdy przyrzadza go troche inaczej.
                          Pycha! No i wino oczywiscie. Ale to koniec podobienstw. Po prostu
                          wszystko- geopolitycznie jest tam inne i trudno sie dziwic, ze i
                          ludzie sa inni.
                          Pozdrowienia- tez musze zmykac.
            • Gość: rybb Re: Niestety byly tam obszary niczyje IP: *.crowley.pl 08.12.03, 15:39
              nie byly tez niczyje z punktu widzenia panstwowosci. w momencie przybycia bialych na te tereny to obszary te byly pod panowaniem roznych grup etnicznych jak Bakololo, Batswana, Ngoni, Ndebele i Maszona ktore mialy tam swoje krolestwa (z reguly o niezbyt wyrazistych liniach granicznych, jednakze mimo to plemiona te podzielily miedzy soba cale terytorium Zimbabwe) . Dlaczego myslisz ze polowa Zimbabwe zwie sie Matabeleland? bo ten obszar zdominowali administracyjnie i militarnie Ndebele pod wodza Mzilikaziego w XIX wieku.

              poza tym wspomniany przyklad krolestwa Wielkiego Zimbabwe ciagnacy sie od Mozambiku na wschodzie do obrzezy Kalahari na zachodzie.

              Wyraziste sa takie materialy historyczne swiadczace o tym, ze niemal kazdy skrawek ziemi Rhodes musial wykupywac z rak tutejszych krolow lub tez zdobywac sila.

              Niezaleznie od tego ile mieszkancow bylo na tych olbrzymich terytoriach w momencie pojawienia sie europejczykow w Zimbabwe nie bylo terenow niczyjich. dziewiczych tak. niczyich nie. niewazne ze tereny byly niezamieszkane, ale podlegaly wladzy krola w danym obszarze. bananlnie prosty przyklad: fakt ze na wiekszej czesci Sahary nie mieszka nikt nie oznacza, ze sa to tereny niczyje.

              W warunkach rozpowszechnienia sie zjawisk dyfuzyjnych na poludniu Afryki takie tereny niezamieszkane ale podlegajace wladzy danego plemienia byly dla czarnych krolestw ludow Bantu bardzo istotne z jednego powodu (bardzo waznego politycznie): posiadanie niezamieszkanych terenow pozwalalo na przyjecie pod swoja opieke migrujace plemiona, tym samym powiekszajac potege militarna i polityczna krolestwa.

              p.s. tez co nieco wiem o historii :)
              • Gość: ANka Och dobrze i b. ladnie IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 15:50
                ja tylko chcialam powiedziec, ze mi szkoda. A wodospad tez mozna
                zniszczyc. Wszystko mozna zniszczyc. Zamienic stare mosty z lian
                na jakies pozal sie Boze konstrukcje z zelaza i blachy. Bo komu
                bedzie sie chcialo plesc nowe?
                Owszem ta historia jest w kazdym przewodniku.. Dlaczego? Bo
                zadbali o to brytyjczycy...
                Ale i tak dziekuje, ze jestes tak wylewny w slowach Rybbie- to mile.
                Ja nigdzie indziej w Afryce nie slyszalam tak pieknych opowiesci
                przewodnika o swoim kraju i przyrodzie, prawdziwie
                zaniepokojonego losem zwierzat, roslin, krajobrazu.. Ale jasne ze
                nie mozna sie o to troszczyc z pustym zoladkiem i bez dachu nad
                glowa..
                A jest to naprawde miejsce gdzie nie widac bylo czestego dla
                ´egzotycznych miejsc turystycznych´ kontrastu cywilizacyjnego, i
                wynikajacego z niego stert brudu, trupow ludzi i zwierzat
                dezorganizacji, taniego kiczu, przestepczosci, ´nagabywaczy
                handlowych´ itd...
        • Gość: rybb Re: Jasiu- niestety jesli chodzi o Afryke to Bryt IP: *.crowley.pl 08.12.03, 14:58
          troche jednak mala przesadzolas. Zimbabwe dzieli wodospad Wiktorii z Zambia, wiec jak sie ktos boi Mugabego moze pojechac do demokratycznego sasiada. swoja droga nie wiem na czym mialby polegac proces niszczenia go.

          pozdr.
        • Gość: rybb Re: Jasiu- niestety jesli chodzi o Afryke to Bryt IP: *.crowley.pl 08.12.03, 15:02
          i jeszcze jedno. nie angazuje sie w dyskusje o tym co Mugabe robi z Zimbabwe, ale Rhodes nie wkroczyl wcale w dziewicze tereny.

          przypominam ze tereny od Mozambiku do Botswany to obszary Wielkiej Zimbabwe. jak bylas tam jako turystka to na pewno zwiedzialas pare budowli i twierdz. poza tym te tereny zawsze byly ozywionym osrodkiem handlu kosci sloniowa i surowcami. a plemiona Sotho (zalozycieli Wielkiego Zimbabwe) byly wyzej rozwiniete niz sie to powszechnie przyjmuje.

          pozdr.
          • Gość: ANka Rodes przeplywal i przez tereny niczyje IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 15:08
            Wlasnie o tym pisze. Nie byly one tak gesto zaludnione i calkiem
            spore obszary- nawet wzdluz rzeki naprawde byly niezaludnione. Ja
            nie powiedzialam ze cala Rodezja...
            A bylam troszke dluzej niz turystka, choc znacznie krocej niz w
            Libii czy Nigerii...
            Panie duzy :)
            • Gość: rybb Re: Rodes przeplywal i przez tereny niczyje IP: *.crowley.pl 08.12.03, 15:14
              :)
              • Gość: ANka No dobrze spiesze sie IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 15:34
                wiem ze to brzmi smiesznie. Co mi po dbaniu o jasnosc wypowiedzi-
                zobaczycie sami..
                Mam jeszcze troszke pracy. Naprawde szkoda...
                • Gość: rybb Re: No dobrze spiesze sie IP: *.crowley.pl 08.12.03, 15:56
                  nie obrazaj sie. usmiech byl do 'panie duzy', nie do twojej wypowiedzi.

                  pozdr.
            • Gość: ANka A do Zambii jakos sie chyba nie wybiore IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 15:17
              Proces niszczenia juz obserwowalam. Dosyc i wystarczajaco dlugo w
              Nigerii. I bynajmniej nie z powodu bialych a z powodu
              ekonomicznych kontrastow. I poprzez zwalczajace sie plemiona.
              Swoja droga to na tej najszerszej czesci Wiktorii wlasnie stoi
              zwykle po zamibjskiej stronie rybak na jednej nodze i dzida lowi
              ryby.. A Rodezja za czasow, gdy tam bylam radzila sobie
              ekonomicznie swietnie..
              Demokracja- demokracja ale kontakt z nasza kultura i cywilizacja
              tez musi byc b. umiejetny i przemyslany i to wlasnie uwazam za
              zasluge brytyjczykow.. To co sie niszczy w Afryce jest nie do
              odtworzenia. Niestety nawet bardziej niz lasy na wyspach
              brytyjskich. A to mieszkancom Afryki zwlaszcza niektorym
              plemionom bardzo trudno przekazac...
              (Zimbabwe b. silnie opiera sie na turystyce) Jak dotad korzystalo
              w tym celu np z brytyjskich samolotow. Ciekawa jestem skad wezma
              sie na to teraz pieniadze? Kto bedzie to zaplecze lotnicze
              utrzymywal?
              Jak wyglada niszczenie? Wkrotce Pan sam zobaczy. Ja juz to gdzies
              indziej widzialam...
              • Gość: rybb Re: A do Zambii jakos sie chyba nie wybiore IP: *.crowley.pl 08.12.03, 16:10
                mam filmy z obu stron wodospadu :)

                Mugabe to przeklenstwo, a Zimbabwe to teraz gnoj. W Francistown w Botswanie zaroilo sie od niegdys bogatych sasiadow, a samo miasto stalo sie epicentrum turystyki seksualnej.

                a zniszczenia widzialem jadac na drogach Zambii. bez rozwoju spolecznego to sie nie zmieni, ale zachod tez nie jest bez winy z powodu popytu na rzadkie drzewa.
                widzialem tez pozytywne znaki wlasnie w Mozambiku, ale ponoc podobne zmiany widac takze u plemion w RPA, Botswanie czy Namibii, gdzie plemiona uswiadamiaja sobie korzysci z turystyki i zwalczaja niszczenie srodowiska. gdybys widziala co miejscowi potrafia robic ze zlapanymi nielegalnymi klusownikami (lesnicy mowia, ze moznaby pomyslec, ze klusownicy zastrzelili przez przypadek czlonka plemienia).

                a swoja droga Nigeria to kraj ktory nigdy nie powinien byl powstac. klasc odwiecznych rywali Yoruba, Hausa i Ibo w jedno panstwo to samobojstwo, takze gospodarcze. Nigeria to przykry ale czasami niereprezentatywny przyklad panstwowosci w Afryce, bo to prawdziwy chaos. chyba jedyne co laczy obywateli calego kraju to milosc do Okochy.

                na razie
                mykam
      • larsen1 Re: Zimbabwe opuściło Jasia Fasoli Wspólnotę Naro 08.12.03, 14:50
        To nie byl kawal (Pierwszego) Tysiaclecia a geograficzna koniecznosc - Wielka
        Brytania (wyspa) zostala tak nazwana w odroznieniu od Malej Brytanii czyli
        Bretanii (Plwp Bretonski i okolice). Trudno dzis w to uwierzyc ale byly to dwie
        czesci tego samego kraju zamieszkiwane przez ten sam lud a bylo to bardzo dawno
        jakos tak zaraz po updaku Imperium Rzymskiego. Tylko ze to nie ma juz nic
        wspolnego z Robertem Mugabe (chociaz moze - Mugabe bylby wcieleniem okrutnego
        tyrana Guortingerna opanowanego przez demony, lada chwila na scenie pojawia sie
        Uter Pendragon i Merlin, pozbawia go wladzy i przygotuja nadejscie krola
        Artura - Wladcy Doskonalego ;) (co ja plote, co ja plote)
        • Gość: ANka Naczytales sie wasc Sapkowskiego IP: *.ifn-magdeburg.de 08.12.03, 15:09
          ale to nic zlego.. Nie jest taki zly...
          Zreszta masz racje..
    • Gość: el_coyote Re: Zimbabwe opuściło Brytyjską Wspólnotę Narodów IP: *.ma.ic.ac.uk 08.12.03, 13:41
      A czy Commonwealth to od 'commonly wealthy'?

      I dlaczego Zjednoczone Krolestwo wystawia do eliminacji
      pilkarskich Mistrzostw Swiata 4 druzyny, a nie 1 tak jak inne
      kraje, w tym tak heterogeniczne jak Stany, Hiszpania czy Belgia?
      • Gość: mhm Re: Zimbabwe opuściło Brytyjską Wspólnotę Narodów IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.03, 14:00
        Co do commonwealth - to etymologia jest raczej inna. W wolnym
        przekładzie zblizone jest to znaczenia slowa " Rzeczpospolita "
        z czasów I Rzeczypospolitej.
        A co do piłki.. UK wystawia 4 różne druzyny, bo chce stworzyć
        rywalom równe szanse.Gdyby wystawili jedną wspólna byłoby
        nudno ..
      • Gość: . Biedactwo, nie wie...I takie cos Bryty przygarnely... IP: *.nott.cable.ntl.com 08.12.03, 20:15
        Nawet stypendium temu daly, choc w chujowym uniwersytecie...
      • Gość: . OK, matematykow z Imperial College nie chce obrazac IP: *.nott.cable.ntl.com 08.12.03, 20:19
        Ale po kiego zgrywaja ostatniego glupka? Chyba ze tam
        chwilowo...sprzataja. Swiat jest maly, kojociku!
    • Gość: zbigol Re:Wolne miejsce?????!!!!!!! IP: *.chello.pl 08.12.03, 13:50
      Ludzie!! Wolne miejsce w komonłelsie??? No to na co czekamy????
      • Gość: Sentencius Re:Wolne miejsce?????!!!!!!! IP: 5.1.* / *.kennisnet.nl 08.12.03, 14:29
        Gość portalu: zbigol napisał(a):
        Ludzie!! Wolne miejsce w komonłelsie??? No to na co czekamy????

        Czy aby nie jestes czlonkiem slaskiego RAS-u?
    • Gość: cw Re: Zimbabwe opuściło Brytyjską Wspólnotę Narodów IP: *.acn.pl 08.12.03, 14:55
      Chyba nie po raz pierwszy, prawda?
    • Gość: ja Re: Zimbabwe opuściło Brytyjską Wspólnotę Narodów IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 08.12.03, 14:58
      ej... Ty! a może nawet Guru?! po polsku góra przez "ó"
    • Gość: paul GW jak zwykle klamie! IP: *.dyn-du.worldhq.net 08.12.03, 15:24
      Zaden kraj nie moze wystapic z Brytyjskiej Wspolnoty Narodow. Dlaczego? Bo ona
      od kilkudziesieciu lat nie istnieje!

      W jej miejsce powstala Wspolnota Narodow (Commonwealth). Wcale nie brytyjska,
      choc skupiajaca kraja majace konstytucyjny lub historyczny zwiazek z Wlk
      Brytania. W jej sklad wchodzi jednak wiele krajow, w ktorych Elzbieta II nie
      jest glowa panstwa, w tym republiki (RPA) i inne monarchie (Malezja).
    • Gość: Polak Precz z Brytyjczykami!!! IP: 199.243.74.* 08.12.03, 16:32
      Precz z Brytyjczykami, zrownac pier..lona wyspe do poziomu
      oceanu!!!
      • Gość: . A co? Z Dover cie do Polski odeslali? IP: *.nott.cable.ntl.com 08.12.03, 20:16
    • Gość: pomoc dla afryki nędzny czarnuch mugabe powinien zostac zabity IP: *.freebsd.lublin.pl 09.12.03, 12:48
      a zimbabwe wywalone z onz tak jak asfalty zrobily z
      apartheidowskim RPA,wtedy to niby było złe-teraz niech to samo
      zrobią z tym czarnym bydlakiem.
      Afryka do gazu!
    • Gość: Matt Re: dali MU(w)GABE ... i odszedl IP: *.nsw.bigpond.net.au 09.12.03, 14:16
      przyczolga wkrotce na kolanach, rasista!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka