Dodaj do ulubionych

Rosyjski sobor na Placu Saskim w Warszawie

31.07.09, 22:10
to dla tych, ktorzy chcieliby go tam nadal ogladac
jaks post-komuch tompson :)

voila :)

(rozebrano go w 1918)

eela1.blox.pl/resource/sobor1915.jpg
Obserwuj wątek
    • marouder.eu Tomson jest autentycznym komuchem! 31.07.09, 23:27
      Dopiero ochrzczony w cerkwi czulby sie dobrze jako ateista!
    • peczeneg Re: Rosyjski sobor na Placu Saskim w Warszawie 01.08.09, 19:34
      fotoforum.gazeta.pl/u/peczeneg.html
    • eres2 Żeby tylko tę jedną wspaniałą cerkiew rozebrano 01.08.09, 23:58
      i żeby poprzestano tylko na rozbieraniu świątyń.

      W czasie osławionych akcji pacyfikacyjnych dokonywanych przez wojska
      gen. Hallera, czy też tak zwanej polonizacji i
      brutalnego „nawracania” na rzymski katolicyzm Ukraińców
      Chełmszczyzny (1936 – 1938 r.), akcji przypominających hitlerowską
      germanizację Wielkopolski z lat niemieckiej okupacji (hitlerowskie
      czystki etniczne w Warthegau), burzono liczne cerkwie prawosławne i
      greckokatolickie. O akcji tej pisze historyk T.A. Olszański: „Był to
      akt zbrodniczej wręcz głupoty, nawet z punktu widzenia polskiej
      • you-know-who Re: Żeby tylko tę jedną wspaniałą cerkiew rozebra 02.08.09, 04:43
        potwierdzam informacje eresa.

        dodam, ze widywalem przed 5-10 laty, kiedy czarni pojawiali sie czesciej niz
        ostatnio w tv polskiej, programy o "dobrowolnym przechodzeniu na katolicyzm"
        tych czy innych narodow zamieszkujacych rozlegle kiedys kresy. rowniez smieszny
        jest brak zrozumienia ze (i dlaczego) ukraincy nienawodza polskich panow.
      • j-k A co to ma wspolnego jedno z drugim? 02.08.09, 14:19
        A co to ma wspolnego jedno z drugim? Niszczenie ukrainskich cerkwi na ziemiach zaieszkalych od wiekow przez Ukraincow - to chyba jednoznacznie bledne posuniecie, co do ktorego chyba wszyscy
        sa dzis zgodni.

        Przypominam zas ze rosyjska cerkiew na Placu Saskim byla
        symbolem zniewolenia Polski i Polakow przez Rosje.

        Postawiona w MONSTRUALNYCH rozmiarach, by byla widoczna w calym centrum miasta. Rozebranie jej bylo calkowicie sluszne, gdyz byla ona wlasnie owym symbolem - a nie swiatynia.

        A poruszylem te kwestie,, gdy pro-komuch Tompson w swoim
        pro-rosyjskim zaslepieniu neguje celowosc tej rozbiorki.
        • misterpee Re: Sobor na Placu Saskim byl piekny 02.08.09, 14:58
          Nalezy go odbudowac jako nowa katedre. Tym samym, kardynal bedzie
          mial swoja swiatynie w stylu rosyjskim tak jak Prezydent rezyduje w
          rosyjskim palacu Namiestnikowskim, a najpiekniejszym wiezowcem w
          Warszawie jest rosyjski PEKIN.

          • j-k belkot bez wiedzy 02.08.09, 17:18
            misterpee napisała:

            Prezydent rezyduje w rosyjskim palacu Namiestnikowskim,

            - belkot bez wiedzy historycznej.
            to ze palac prezydencki zwie sie popularnie namiestnikowskim,
            (bo kiedys urzedowal tu rosjyski namiestnik ) nie zmienia faktu, ze to palac polski, zbudowany przez Polakow, a konkretnie przez Koniecpolskich
            pl.wikipedia.org/wiki/Pałac_Prezydencki_w_Warszawie

            a najpiekniejszym wiezowcem w Warszawie jest rosyjski PEKIN.

            - belkot raz jeszcze.
            ani on najpiekniejszy, ani rosyjski (tyle ze zbudowany przez rosjan) . caly soc-realizm , to kopia amerykanskiej, a konkretnie chicagowskiej szkoly architektonicznej z lat 30.tych 20.go wieku, nieuku.
        • peczeneg Re: A co to ma wspolnego jedno z drugim? 02.08.09, 16:31
          j-k napisał:
          >Przypominam zas ze rosyjska cerkiew na Placu Saskim byla
          symbolem zniewolenia Polski i Polakow przez Rosje/

          Jestem przerażon
          • j-k Re: A co to ma wspolnego jedno z drugim? 02.08.09, 17:19
            :)peczeneg napisał:

            > Jestem przerażon

            mozesz odpuscic, tej cerkwi 90 lat juz nie ma :)
            • misterpee Re:PEKIN, Plac Saski, Palac Nam. i Warszawa 02.08.09, 18:51
              Historycznie plac namiestnikowski byl siedziba okupantow, PEKIN byl
              komorka mozgu okupantow, Plas Saski byl poswiecony dynasti Sakiej,
              czyli Niemieckiej, Aleje Jerozolimskie to muzykka dla Zydow - czy
              jest cos w Warszawie Polskiego? Moze Bank Polski ktorym rzadzi jeden
              pan z Chicago ? Jest czas przeniesc stolice do Krakowa, albo do
              Wiednia.
              • j-k bzdury 02.08.09, 19:30
                misterpee napisała:

                > Historycznie plac namiestnikowski byl siedziba okupantow,

                tylko za zaborow.
                przez wiekszosc swego istnienia byl siedziba roznych polskich magnatow :)

                PEKIN byl komorka mozgu okupantow,

                Uwazasz, ze PAN (polska akademia nauk) i UW (uniwersytet warszawski) . to komorki mozgu okupantow?
                ciekawe. pracowlem jakis czas na UW i tego nie dostrzeglem :)

                Plas Saski byl poswiecony dynastii Sakiej,

                - wtedy Sasow nie uwazano za Niemcow.
                byli oni zreszta z Prusami w ostrym konflikcie.
                • misterpee Re: Wszystkie te bowle sa jakie sa, 02.08.09, 20:17
                  sa ikonami miasta, sa sladem obcych wplywow, tak jak i sama Warszawa
                  stolica upadku, wojen szwedzkich, nierzadu saskiego, przekupstwa i
                  rozbiorow, 2 wojen 20 wieku, a obecnie jest miastem Palikotow.
                  Szczesliwa stolica byl i bedzie Krakow. A to ze byles parcownikiem
                  UW jest jeszcze jednym dowodem wysokiego poziomu UJ. Nawet piwa z
                  rejonu Krakowskiego nie maja rownych. Warszawy nigdy nie odwiedzil
                  ani Szwejk, ani rowniez wielki cesarz - Franz Josef.
                  • j-k raz jeden nie moge Ci zaprzeczyc :) 02.08.09, 20:28
                    misterpee napisała:
                    A to ze byles pracownikiem UW jest jeszcze jednym dowodem wysokiego poziomu UJ.

                    Jako absolwent UJ nie moge Ci (raz jeden) zaprzeczyc :)
                    • you-know-who musze zaprzeczyc 02.08.09, 20:38
                      j-k, co to bylo z ta architektoniczna szkola chicagowska z lat 30., ktora
                      zostala skopiowana przez socrealizm? tak Cie uczyli na UJ?
                      :-)))

                      po pierwsze, zadnej takiej szkoly nie bylo, po drugie sosrealizm nie tylko
                      powstal bez wplywu nieskonczenie odleglego chicago, ale i zostal dekretem
                      stalina zakonserwowany i nakazany juz w 32r.


                      • misterpee Re: Bronie J-K 02.08.09, 20:49
                        Na UJ nie bylo i nie bedzie nigdy architektury. Krakow nie bardzo
                        wierzyl polskim architektom i historycznie zatrudnial w tym celu
                        Wlochow, Niemcow i Austriakow, Bron Boze nie warszawiakow. A to czy
                        PEKIN jest zapozyczony od rzeznikow z Chicago, czy tez od Ruskich
                        kalmukow nie ma wielkiego znaczenia, pasuje swietnie do charakteru
                        miasta (okradli mnie tam w drodze na lotnisko), pasuje do nowych
                        darow imperialnych projektowanych przez daniela Lebeskinda i Zaha
                        Hadid. Pamietacie gre polslowek - Omijaj Kalisz, powinno byc -
                        Omijaj Warszawe.
                      • j-k chetnie pomoge :) 02.08.09, 21:03
                        mialem na ten temat watek 2 lata temu :)
                        lacznie ze zdjeciem.
                        forum.gazeta.pl/forum/w,50,56637049,56637049,Palac_Kultury_to_kawalek_Ameryki_w_Europie_.html
                        • misterpee Re: rekonstruowac sobor od zaraz! 02.08.09, 21:12
                          Byl to piekny obiekt, i trzeba zmienic nazwe placu z saskiego na
                          Czerwony albo Piekny.
                        • you-know-who tez chetnie pomoge :) 02.08.09, 21:15
                          powierzchowne podobienstwa sa, tak jak miedzy szklana piramida w luwrze i
                          kamienna w gizie. proponowac teorie z zakresu historii architektury trzeba
                          jednak po zapoznaniu sie z tematem.

                          byly dwie szkoly chicagowskie, 1sza (koniec 19. w.) i 2ga z lat 60-tych. jesli
                          chodzi o lata 30-te to moze cie zmylilo przybycie do ameryki bauhausu. tak czy
                          owak, twoja teoria.....


                          • you-know-who Re: tez chetnie pomoge :) 02.08.09, 21:25
                            moze zamiesc wiec drobne sprostowanie tego stwierdzenia (glownie chodzi mi o
                            tego "nieuka", tylko sam juz odszukaj kogo raczyles tak nazwac)

                            > caly soc-realizm , to kopia amerykanskiej, a konkretnie chicagowskiej szkoly
                            architektonicznej z lat 30.tych 20.go wieku, nieuku.

                            a wiesz, to ciekawe, bo juz wtedy (mowie o starym watku i pkin-ie)
                            nie wierzylem ci i pisalem
                            "mam nadzieje ze ten trick z wmawianiem sobie ze pkin to empire state sie
                            powiedzie!"
                            • misterpee Re:to nie jkopia, to oryginal! 02.08.09, 21:33
                              Na szczycie PEKINU jest brama florianska, a ponizej sa krenelaze z
                              sukiennic. A te przepiekne rzeby jkolchoznikow i robotnikow !
                              Zadba szkola Chikagowska tego nie miala. Na dodatek Plac defilad
                              moglby byc placem najwiekszego woodstocku w histori swiata, a lbo
                              miejscem poboru na nastepna wojne w Iranie.
                              • you-know-who Re:to nie jkopia, to oryginal! 02.08.09, 21:49
                                nie tylko orginal, ale jeden z lepszych przykladow secrealizmu jak swiat
                                szeroki. w istocie, te rzezby z dolu palacu i on sam sa ulubiona ilustracja
                                artykulow encyklopedycznych o socrealizmie (dziwne, czyzby nie pozostalo wiecej
                                tego w moskwie?).

                                jestem zdecydowanie przeciwny burzeniu. trzeba to reklamowac i robic na tym kase.
                                • joanna_on-line Re:to nie jkopia, to oryginal! 02.08.09, 22:01
                                  you-know-who napisał:

                                  > jestem zdecydowanie przeciwny burzeniu. trzeba to reklamowac i
                                  robic na tym kase.

                                  spokojnie ykw - dzisiaj już nikt nie zamierza burzyć PKiNu ;) - ale
                                  z tym reklamowaniem to juz gorzej...

                                  zajrzyj sobie tutaj: to wizja zniszczenia dominacji pałacu:
                                  bryla.gazetadom.pl/bryla/1,85299,6434393,Nowy_plan_zagospodarowania_centrum_Warszawy.html
                                  • you-know-who wow 03.08.09, 00:52
                                    swietny filmik, to juz architekci nie robia modeli z kartonu.. :-(
                                    (tylko nie wiem
                                    • joanna_on-line Re: wow 03.08.09, 02:24
                                      you-know-who napisał:

                                      > a czy nie wydaje Ci sie joanno, ze przez to skrecenie wiezowce nie
                                      spelnia i tak swej ustawowej funkcji? beda tak inne, ze utworza
                                      tylko ramy w ktorych pkin nadal bedzie dominowal swoja nie
                                      nieskreconoscia, rozlozystoscia i schodkowatoscia.

                                      nie będzie dominował, tylko się wyróżniał - to nie to samo :(
                                      gdyby ta wizja została zrealizowana (mam nadzieję, że jednak nie;)
                                      to PKiN przynajmniej z dwu, a częściowo i z trzeciej strony byłby
                                      dosyć skutecznie zasłonięty przez te wieżowce, niezależnie od ich
                                      kształtów - tu akurat ważna jest wysokość :(

                                      >
                                      > aaa.. jeszcze takie malutkie pytanko.. a skad pieniazki na te
                                      minarety?

                                      aaa... to chyba pomyliłeś adres... ja nie zajmuję się inwestycjami w
                                      W-wie :) - zresztą pamietaj, że to tylko takie wirtualne obrazki -
                                      zmienia się forma podania tych wizji, ale od końca lat 80tych nie
                                      zmienia się jedno - te wszystkie wizje pozostają wizjami na papierze
                                      (tu powiedzmy na DVD :)) i nic nie wskazuje na to, aby W-wa wreszcie
                                      doczekała się własnego centrum :(

                                      koncepcji zagospodarowania Placu Defilad było mnóstwo, łącznie z
                                      tymi, które przewidywały zburzenie PKiN i zapewne jeszcze mnóstwo
                                      będzie, chociazby właśnie z tego wzgledu, że nie ma za co
                                      zrealizować tych "pięknych" wizji...
                                      • you-know-who proponuje 03.08.09, 02:44
                                        masowa sprzedaz paleczek. tak jak kiedys cegielek na odbudowe palacu
                                        krolewskiego. paleczek dynamitu oczywiscie.

                                        pzdr!
                                        • joanna_on-line Re: proponuje 03.08.09, 11:44
                                          you-know-who napisał:

                                          > masowa sprzedaz paleczek. tak jak kiedys cegielek na odbudowe
                                          palacu krolewskiego. paleczek dynamitu oczywiscie.
                                          >
                                          > pzdr!

                                          y-k-w zdecyduj się! chcesz burzyć czy budować? bo wygląda na to, że
                                          zmieniasz zdanie szybciej niż twórcy koncepcji zagospodarowania
                                          Placu Defilad ;)))

                                          pozdr :-)
                                          • j-k nie prowokuj :) 03.08.09, 12:53
                                            joanna_on-line napisała:

                                            > y-k-w zdecyduj się! chcesz burzyć czy budować? bo wygląda na to, że zmieniasz zdanie szybciej niż twórcy koncepcji zagospodarowania
                                            > Placu Defilad ;)))


                                            nie prowokuj - udajac, ze nie zrozumialas :)

                                            1. Rozebranie rosyjkiej cerkwi prawoslawnej na Placu Saskim
                                            w Warszawie w 1918 bylo politycznie sluszne.

                                            2. Burzenie cerkwi ukrainskich na wschodniej Lubelszczyznie
                                            w latach 1937-38 bylo bez sensu.

                                            3. Podobnie zburzenie PKiN - czyli Palacu Kultury i Nauki
                                            w Warszawie byloby olbrzymim bledem
                                            (nawet gdyby byly na to srodki...)

                                            - gdyz to kawelek AMERYKI w UE (mimo, ze zbudowany przez Rosjan)
                                            i pomnik ich rzeczywistego (chociaz ukrywanego wtedy) podziwu dla AMERYKI.

                                            • joanna_on-line Re: nie prowokuj :) 03.08.09, 14:16
                                              j-k napisał:

                                              > joanna_on-line napisała:
                                              >
                                              > > y-k-w zdecyduj się! chcesz burzyć czy budować? bo wygląda na to,
                                              że zmieniasz zdanie szybciej niż twórcy koncepcji zagospodarowania
                                              > > Placu Defilad ;)))
                                              >
                                              > nie prowokuj - udajac, ze nie zrozumialas :)

                                              zaraz prowokacja - nie przesadzajmy ;)
                                              >
                                              > 1. Rozebranie rosyjkiej cerkwi prawoslawnej na Placu Saskim
                                              > w Warszawie w 1918 bylo politycznie sluszne.
                                              >
                                              > 2. Burzenie cerkwi ukrainskich na wschodniej Lubelszczyznie
                                              > w latach 1937-38 bylo bez sensu.
                                              >
                                              > 3. Podobnie zburzenie PKiN - czyli Palacu Kultury i Nauki
                                              > w Warszawie byloby olbrzymim bledem
                                              > (nawet gdyby byly na to srodki...)
                                              >
                                              > - gdyz to kawelek AMERYKI w UE (mimo, ze zbudowany przez Rosjan)
                                              > i pomnik ich rzeczywistego (chociaz ukrywanego wtedy) podziwu dla
                                              AMERYKI.
                                              >
                                              co do punktów 1-3 - 3xtak, z wykluczeniem uzasadnienia p-ktu 3. z
                                              całym szacunkiem, ale nawet to, że niektórzy historycy architektury
                                              doszukują się korelacji pomiędzy monumentalizmem architektury
                                              socrealizmu, a wznoszonymi w USA budynkami, nie zmienia faktu, że
                                              PKiN nigdy nie był i nie będzie traktowany jako "kawałek Ameryki w
                                              UE" - jeśli już chcesz powiązać go z jakimkolwiek rejonem na Ziemii
                                              to będzie to ZSSR czy tego chcesz czy nie :/ i oczywiście Stalin
                                              jako patron budowli...

                                              Wracając natomiast do cerkwi kontra PKiN - to dziś dwie różne
                                              kwestie - moim zdaniem powoływanie się na to, ze skoro cerkiew
                                              została zburzona wraz z odzyskaniem niepodległości jako
                                              znienawidzony symbol zniewolenia Polski, więc podobny los powinien
                                              spotkać PKiN nie ma dziś uzasadnienia - jeśli miałoby to mieć taki
                                              wydźwięk to należało to zrobić w początkach lat 90tych - dzisiaj ja
                                              wyjątkowo popieram decyzję o wpisaniu tego obiektu na listę zabytków
                                              m. st. W-wy - bo jednak jest to pomnik architekruty socrealizmu i to
                                              jeden z najlepszych (tu jesteśmy zgodni y-k-w ;), jednocześnie czy
                                              tego chcemy czy nie jest to wizytówka Warszawy - może to nam się nie
                                              podobać, ale z faktami się nie dyskutuje - żałować jedynie należy,
                                              że przez 20 lat nie udało się w naszej stolicy zbudować niczego, co
                                              byłoby w jakimkolwiek stopniu konkurencyjne dla tego pałacu :( - i
                                              to jest przykre...

                                              co do rekonstrukcji cerkwi - to osobna bajka - czym innym jest
                                              pozostawienie obiektu, a zupełnie czyms innym jego rekonstrukcja -
                                              tej cerkwi juz nie ma od wielu lat... architektura od zarania
                                              dziejów była odzwierciedleniem polityki - bo wiadomo: polityka -
                                              władza - środki - inwestycje, a często po prostu pomniki ku czci -
                                              jakie i czyje interesy miałaby reprezentować taka inwestycja?
                                              pojednanie katolików z prawosławiem? (vide posty misterpee) - sorry,
                                              ale to za małe przełożenie na taka rewolucję w śródmieściu stolicy
                                              • j-k Always America :) 03.08.09, 14:33
                                                Zawdy mowilem, ze jak Cie przycisnac, to sie w koncu sprezysz :)

                                                Istnieje olbrzymia roznica miedzy owa cerkwia, a PKiN...

                                                1. Czysto optycznie uwazam cerkwie za obiekty wyjatkowej pieknosci.
                                                www.top.turystyka.pl/res/zdj/Rosja/02-Moskwa/02-03-Moskwa-cerkwie%20i%20monastyry/Moskwa-08-Kreml.jpg
                                                I kocham je wrecz ogladac... ale na prawoslawnych ziemiach,
                                                a nie w centrum Warszawy - stolicy kraju badz co badz nieprawoslawnego...

                                                2. PKiN jest dla mnie natomiast amerykanskim brzydactwem, podobnie jak amerykanskim brzydactwem jest Universytet Lomonosowa w Moskwie.

                                                Ale ciesze sie, ze one sa.
                                                Za 2 pokolenia przeminie wiedza , kto i dlaczego je postawil.
                                                (czyli komunisci - zafascynowani potega Ameyrki, ktora chcieli przescignac...)

                                                Zostanie kawalek Ameryki na subkontynencie Euroazjatyckim,
                                                co widze POZYTYWNIE.

                                                • joanna_on-line Re: Always America :) 03.08.09, 15:55
                                                  j-k napisał:

                                                  > Zawdy mowilem, ze jak Cie przycisnac, to sie w koncu sprezysz :)
                                                  hmmm... jakieś dywagacje... ad personam czy tylko mnie się wydaje?

                                                  ad.1. ale chyba nie o urodzie cerkwii rzecz się miała? wiesz ja nie
                                                  lubię rozważań typu: co by było gdyby... jednak gdyby dziś w centrum
                                                  stolicy naszego katolickiego kraju stała cerkiew prawosławna, to
                                                  byłabym ostatnia osoba, która optowałaby za jej zburzeniem... ale to
                                                  już mówiłam - co innego burzyć, co innego restaurować

                                                  > 2. PKiN jest dla mnie natomiast amerykanskim brzydactwem, podobnie
                                                  jak amerykanskim brzydactwem jest Universytet Lomonosowa w Moskwie.
                                                  >
                                                  > Ale ciesze sie, ze one sa.
                                                  > Za 2 pokolenia przeminie wiedza , kto i dlaczego je postawil.
                                                  > (czyli komunisci - zafascynowani potega Ameyrki, ktora chcieli
                                                  przescignac...)
                                                  >
                                                  > Zostanie kawalek Ameryki na subkontynencie Euroazjatyckim,
                                                  > co widze POZYTYWNIE.
                                                  >
                                                  a Ty swoje ;) - to nie jest kawałek Ameryki!!! to budynek zbudowany
                                                  w nurcie realizmu socjalistycznego - w sztuce, a w architekturze w
                                                  szczególności inspiracje nie powodują przeniesienia dzieła do innej
                                                  epoki czy na inne terytorium.

                                                  w socrealiźmie można doszukać się takich inspiracji (amerykańskimi
                                                  wiezowcami), ale raczej tylko w tych monumentalnych obiektach -
                                                  których wcale nie powstało tak wiele, jak innych. mamy natomiast
                                                  całe osiedla mieszkaniowe (i miasta!), z na siłę narzuconymi
                                                  porządkami architektonicznymi i regularnymi placami - czy wobec tego
                                                  powiesz, ze architektura mieszkalno-usługowa socrealizmu to kawałek
                                                  Francji na terenach pod wpływami ZSRR? bo tu mozna sie chyba własnie
                                                  takich inspiracji doszukać - tylko inspiracje to nie to samo co
                                                  naśladownictwo - czasami granica jest subtelna, ale akurat w
                                                  przypadku PKiN dość wyraźna - tu oprócz inspiracji wieżowcami
                                                  amerykańskimi i moskiewskimi widać równiez inne wpływy - polskie -
                                                  PKiN jest duzo subtelniejszy niz jego radzieckie odpowiedniki.

                                                  a zastanawiałeś sie jakie inspiracje przyświecały budowie
                                                  amerykańskich wieżowców tamtych czasów? idąc tym tropem mozemy
                                                  nieomal kazdy obiekt architektoniczny przypasować do wcześniejszych
                                                  budowli... ale to nie spowoduje, ze nurt pt. realizm socjalistyczny
                                                  w architekturze zniknie ze swiadomości, tym bardziej ze byl to w
                                                  zasadzie ostatni tak powszechny i wyraźny styl w architekturze. a to
                                                  rodzi określone konsekwencje...

                                                  mam dziwne wrażenie, że Twoje myślenie idzie po linii - to
                                                  monumentalne i to monumentalne - to brzydkie i to równiez brzydkie -
                                                  materiały budowlane...hmmm... podobne, detal wprawdzie inny, ale to
                                                  rybka - to jest Ameryka i koniec.
                                                  się nie zgadzam i koniec :-)

                                                  • j-k America forever :) 03.08.09, 16:35
                                                    joanna_on-line napisała:
                                                    sie nie zgadzam i koniec :-

                                                    spokojnie.
                                                    kiedys sie zgodzisz :)

                                                    ad. 1.
                                                    Twoje prawo.

                                                    ad. 2.
                                                    mamy inne zdanie n/t isnspiracji socrealizmu.
                                                    pozostanmy moze przy nim (kazde z osobna)?
                                                    przepraszam, ze ide na skroty, lecz ta definicja nie odbiega zbytnio od (bywszwej) rzeczywistosci :)
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Socrealizm
                                                    ad. 3
                                                    tu oprócz inspiracji wieżowcami
                                                    > amerykańskimi i moskiewskimi widać równiez inne wpływy - polskie -
                                                    > PKiN jest duzo subtelniejszy niz jego radzieckie odpowiedniki.
                                                    >

                                                    to tez napisalem :)

                                                    ad.4

                                                    kocham postmodernizm :)
                                                  • joanna_on-line Re: America forever :) 03.08.09, 17:43
                                                    j-k napisał:

                                                    > joanna_on-line napisała:
                                                    > sie nie zgadzam i koniec :-
                                                    >
                                                    > spokojnie.
                                                    > kiedys sie zgodzisz :)

                                                    spoko! nie ma takiej możliwości :)))

                                                    > ad. 2.
                                                    > mamy inne zdanie n/t isnspiracji socrealizmu.
                                                    > pozostanmy moze przy nim (kazde z osobna)?
                                                    do tej pory wydawało mi się, że nie mówiłeś o inspiracji
                                                    socrealizmu - mówiłeś, ze cały socrealizm jest kopią hmmm... jak to
                                                    było? "szkoły chicagowskiej"? w architekturze, czy coś w tym stylu,
                                                    prawda? to nie to samo... to nawet na pewno zupełnie coś innego...

                                                    > ad. 3
                                                    > tu oprócz inspiracji wieżowcami
                                                    > > amerykańskimi i moskiewskimi widać równiez inne wpływy -
                                                    polskie -
                                                    > > PKiN jest duzo subtelniejszy niz jego radzieckie odpowiedniki.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > to tez napisalem :)
                                                    ale chyba nie w tym wątku... sorki, ale nie jestem w stanie czytać
                                                    wszystkich ;)
                                                    >
                                                    > ad.4
                                                    >
                                                    > kocham postmodernizm :)

                                                    Twoje prawo. :)

                                                    ja nie kocham :) najchetniej wziełabym troche z modernizmu a trochę
                                                    z post... - bo przesada w żadną stronę nie jest dobra - no ale
                                                    kocham Wrighta, to... chyba kocham modernizm? ;)))

                                                    a poważnie - już blizsza jest mi forma wynikająca z funkcji, niż
                                                    ignorancja tejże na rzecz abstrakcji - architektura powinna być dla
                                                    człowieka, a to wyklucza ignorowanie funkcji budynków
                                                  • j-k America forever & why ? :) 04.08.09, 09:16
                                                    joanna_on-line napisała:

                                                    - architektura powinna być dla
                                                    > człowieka, a to wyklucza ignorowanie funkcji budynków

                                                    zgoda :)

                                                    Ale po cos (marudze) o tej Ameryce... :)

                                                    Ameryka byla dla Europy wyzwaniem /challenge/.
                                                    Z tego wyzwania Europa z wysoce pozytywnym skutkiem skorzystala
                                                    nie popelniajac amerykanskich bledow.
                                                    A takim wyzwaniem nie byly nigdy inne kontynenty - nawet Azja
                                                    (gdzie kultura i mysl spoleczna kwitnie podobno od tysiecy lat :)))

                                                    tak wiec:
                                                    - samochody/technologia
                                                    - przemysl lotniczy i kosmiczny
                                                    - struktura spoleczna

                                                    to wszystko - to amerykanskie wyzwanie.
                                                    Europa skorzystala niesamowicie na Ameryce.
                                                    Teraz, gdy to oni sa w potrzebie i zagubili sie we wlasnej nieomylnosci (jak wczesniej komunisci) - jestesmy im cokolwiek wdzieczni :)

                                                  • joanna_on-line Re: America forever & why ? :) 04.08.09, 11:32
                                                    j-k napisał:

                                                    > joanna_on-line napisała:
                                                    >
                                                    > - architektura powinna być dla
                                                    > > człowieka, a to wyklucza ignorowanie funkcji budynków
                                                    >
                                                    > zgoda :)
                                                    >
                                                    chwilka - jak to "zgoda"? przecież mówiłeś, że kochasz
                                                    postmodernizm? czyli to taka baaardzo tolerancyjna miłość? kocham i
                                                    wybaczam hmmm... niedoskonałości, tak?

                                                    > Ale po cos (marudze) o tej Ameryce... :)
                                                    >
                                                    > Ameryka byla dla Europy wyzwaniem /challenge/.
                                                    > Z tego wyzwania Europa z wysoce pozytywnym skutkiem skorzystala
                                                    > nie popelniajac amerykanskich bledow.(...)

                                                    no wiesz... to juz super skojarzenie - błędy i wypaczenia realizmu
                                                    socjalistycznego jako efekt podjęcia wyzwania przez Europę (i to
                                                    wschodnią!!!) - i rozumiem, że w Twojej tezie zawiera się także
                                                    odejście od socrealu na rzecz koszmarków z fabryki domów? no bo:

                                                    > > Europa skorzystala niesamowicie na Ameryce.

                                                    j-k - po prostu odwracasz kota ogonem :) :) :)

                                                    ewentualnie za mało precyzyjnie wyrażasz swoje myśli...
                                                  • wierni_w_chrystusie W Helsinkach 04.08.09, 13:36
                                                    stoi do dzis i co?
                                                    i nic.
                                                  • joanna_on-line Re: W Helsinkach 04.08.09, 14:04
                                                    wierni_w_chrystusie napisała:

                                                    > stoi do dzis i co?
                                                    > i nic.

                                                    no i pewnie nie jednemu stoi ;))

                                                    i nie tylko w Helsinkach... tylko co to ma do mojego postu?


                                                    P.S. sorki czasami trudno mi się powstrzymać ...
                                                    powinieneś/aś/iście zwracać uwagę pod czyim postem zamieszczasz/acie
                                                    swoją wypowiedź ;)
                                                  • j-k America as a mirrror :) 04.08.09, 14:24
                                                    joanna_on-line napisała:
                                                    >
                                                    > no wiesz... to juz super skojarzenie - błędy i wypaczenia realizmu socjalistycznego jako efekt podjęcia wyzwania przez Europę (i to wschodnią!!!) - i rozumiem, że w Twojej tezie zawiera się także odejście od socrealu na rzecz koszmarków z fabryki domów? no bo:

                                                    - akurat tu mam po rowni na uwadze cala podzielona Europe
                                                    i te wschodnia i zachodnia
                                                    >

                                                    - system spoleczny Ameryki byl wzorem negatywnym - (antyteza) zarowna dla Europy Zachodniej (kapitalizm z akcentem socjalnym, spoleczna gospodarka rynkowa), ja i dla Wschodniej - socjalizm, czyli de facto - kapitalizm panstwowy.

                                                    Podobnie z Architektura. Slepe (chociaz ukryte) nasladowanie amerykanskiej gigantomanii w Europie Wschodniej i jej formalne odrzucenie w Europie zachodniej.

                                                    Dla obu tych czesci Europy wzorem nie byla druga jej czesc
                                                    - lecz Ameryka wlasnie - jako punkt odniesienia.

                                                    Zjawisko to zanika dopiero od kilku lat - na naszych oczach
                                                    - stajemy sie wzorem sami dla siebie....
                                                    To moze byc niebezpieczne :)))
                                                    > > > Europa skorzystala niesamowicie na Ameryce.

                                                    > ewentualnie za mało precyzyjnie wyrażasz swoje myśli...

                                                    - kiedys gdy bylem maly, to tak precyzyjnie dalem komus w zeby,
                                                    ze wybilem mu sztuk DWA i zaczely sie schody.

                                                    od tego czasu uwazam z ta precyzja :)
                                                  • joanna_on-line Re: America as a mirrror :) 04.08.09, 14:52
                                                    j-k napisał:

                                                    > - system spoleczny Ameryki byl wzorem negatywnym - (antyteza)
                                                    zarowna dla Europy Zachodniej (kapitalizm z akcentem socjalnym,
                                                    spoleczna gospodarka rynkowa), ja i dla Wschodniej - socjalizm,
                                                    czyli de facto - kapitalizm panstwowy.

                                                    ależ skąd - Europa wcale nie kierowała sie tym, co za Oceanem -
                                                    jeśli już to zapatrzyła się na Bismarcka (jego ustawy socjalne -
                                                    wprowadzenie obowiązkowych ubezpieczeń chorobowych, wypadkowych i
                                                    emerytalno-rentowych w XIX wieku!), a zresztą w Europie mamy kilka
                                                    systemow społecznych - z tego jeden - anglosaski (Wlk. Brytania,
                                                    Irlandia)- nie przypomina Ci przypadkiem amerykańskiego? (oczywiście
                                                    mówimy o USA, nie o całej Ameryce ;)

                                                    > Podobnie z Architektura. Slepe (chociaz ukryte) nasladowanie
                                                    amerykanskiej gigantomanii w Europie Wschodniej i jej formalne
                                                    odrzucenie w Europie zachodniej.
                                                    >
                                                    optymistycznie pomijasz aspekt ideowy - nie sądzę, aby Europa
                                                    Zachodnia odrzucała socrealizm z uwagi na negatywne wzorce w postaci
                                                    wieżowców amerykańskich - znacznie wieksze znaczenia miała własnie
                                                    ideologia i po prostu ekonomia - arch. socrealna była kompletnie
                                                    nieekonomiczna, a żeby to dostrzec naprawdę nie potrzeba patrzeć za
                                                    Ocean ;), tym bardziej, ze amerykańskie wzorce aż tak nie marnowały
                                                    materiałów ;)

                                                    > - kiedys gdy bylem maly, to tak precyzyjnie dalem komus w zeby,
                                                    > ze wybilem mu sztuk DWA i zaczely sie schody.
                                                    >
                                                    > od tego czasu uwazam z ta precyzja :)

                                                    hmmm... no comment ;)))
                                                  • j-k Re: America as a mirrror :) 04.08.09, 15:11
                                                    joanna_on-line napisała:
                                                    > ależ skąd - Europa wcale nie kierowała sie tym, co za Oceanem

                                                    - no tak wlasnie napisalem. kierowala sie jako wzrocem negatywnym, jako antyteza, jako czyms, czego robic nie wolno...

                                                    > jeśli już to zapatrzyła się na Bismarcka (jego ustawy socjalne -
                                                    > wprowadzenie obowiązkowych ubezpieczeń chorobowych, wypadkowych i
                                                    > emerytalno-rentowych w XIX wieku!),

                                                    - Wlasnie. Niemcy i Skandynawia byly tego prekursorem w Europie...

                                                    Ale ja nie o tych czasach :)

                                                    Mam na mysli historie NAJNOWSZA - czyli od roku 1 9 1 8.

                                                    zresztą w Europie mamy kilka systemow społecznych - z tego jeden
                                                    - anglosaski (Wlk. Brytania

                                                    - ten angielski i tak blizszy jest rozwiazaniom na "Kontynecie"
                                                    niz w USA...

                                                    > optymistycznie pomijasz aspekt ideowy - nie sądzę, aby Europa
                                                    > Zachodnia odrzucała socrealizm z uwagi na negatywne wzorce w postaci wieżowców amerykańskich

                                                    - nie upawiaj ekwilibrystyki intelektualnej :)
                                                    jedno z drugim nie mialo nic wspolnego.
                                                    Europa Zachodnia odrzucila (po analizie jego negatywnych skutkow spolecznych) gospodarczy liberalizm Ameryki, a to co robiono w Europie Wschodniej (w gospodarce) bylo dla Europy Zachodniej tak naiwne (ekonomicznie) - ze w ogole sie tym na Zachodzie Europy
                                                    nie zajmowano :)
                                                    A z bujalem sie tu jeszcze za czasow komuny na roznych wykladach ekonomicznych - to wiem cos o tym :)

                                                    - znacznie wieksze znaczenia miała własnie
                                                    > ideologia i po prostu ekonomia - arch. socrealna była kompletnie
                                                    > nieekonomiczna, a żeby to dostrzec naprawdę nie potrzeba patrzeć za
                                                    > Ocean ;), tym bardziej, ze amerykańskie wzorce aż tak nie marnowały materiałów ;)

                                                    - spojrzenie - z ktorym nie moge sie zgodzic.
                                                    mieszkaniowka socrealizmu byla ekonomiczna i do dzis trzyma sie lepiej, niz pozniejsza od niej tkzw. Wielka Plyta.
                                                  • joanna_on-line Re: America as a mirrror :) 04.08.09, 15:48
                                                    j-k napisał:

                                                    > joanna_on-line napisała:
                                                    > > ależ skąd - Europa wcale nie kierowała sie tym, co za Oceanem
                                                    >
                                                    > - no tak wlasnie napisalem. kierowala sie jako wzrocem negatywnym,
                                                    jako antyteza, jako czyms, czego robic nie wolno...
                                                    >
                                                    do jasnej anielki!!! kto tu uprawia "ekwilibrystykę intelektualną"
                                                    wrrr
                                                    guzik Europę obchodziło jak wyglądał system społeczny Ameryki - sic!
                                                    i tak w tym kierunku nie mogła pójść i to nie dlatego, ze
                                                    zanalizowała negatywne skutki społeczne wzorca amerykańskiego, tylko
                                                    dlatego, że musiała poradzić sobie z ruchami lewicowymi na swoim
                                                    terenie, uwzgledniając mimo wszystko to, co działo się na wsch.
                                                    kontynentu i nie mówię tu o aspekcie ekonomicznym gospodarki
                                                    centralnie sterowanej - stanowczo przeceniasz wpływ USA na Europę,
                                                    był on znacznie, znacznie mniejszy...

                                                    > > jeśli już to zapatrzyła się na Bismarcka (jego ustawy socjalne -
                                                    > > wprowadzenie obowiązkowych ubezpieczeń chorobowych, wypadkowych
                                                    i
                                                    > > emerytalno-rentowych w XIX wieku!),
                                                    >
                                                    > - Wlasnie. Niemcy i Skandynawia byly tego prekursorem w Europie...
                                                    >
                                                    > Ale ja nie o tych czasach :)
                                                    >
                                                    > Mam na mysli historie NAJNOWSZA - czyli od roku 1 9 1 8.

                                                    no właśnie - a Europa Zach. ma to do siebie, że istnieje w niej coś
                                                    takiego jak kontynuacja i skoro reformy Bismarcka okazały sie ok, to
                                                    nie było powodu, zeby tego nie kontynuować - w tamtych czasach nikt
                                                    nie przeiwidział braku zastępowalności pokoleń, co dziś rozkłada
                                                    całkowicie postbismarckowski system
                                                    >
                                                    > zresztą w Europie mamy kilka systemow społecznych - z tego jeden
                                                    > - anglosaski (Wlk. Brytania
                                                    >
                                                    > - ten angielski i tak blizszy jest rozwiazaniom na "Kontynecie"
                                                    > niz w USA...
                                                    polemizowałabym :) zawiera sporo elementów jednego i drugiego, ale
                                                    bliżej stanowczo ma do USA

                                                    > - spojrzenie - z ktorym nie moge sie zgodzic.
                                                    > mieszkaniowka socrealizmu byla ekonomiczna i do dzis trzyma sie
                                                    lepiej, niz pozniejsza od niej tkzw. Wielka Plyta.

                                                    j-k chyba stać Ciebie na lepsze argumenty :(

                                                    była ekonomiczna, bo trzyma sie lepiej niz kompletne badziewie,
                                                    które budowano później? dobrze Cie zrozumiałam czy to ten Twój
                                                    ulubiony brak precyzji?
                                                  • j-k Re: America as a mirrror :) 04.08.09, 16:23
                                                    joanna_on-line napisała:

                                                    > guzik Europę obchodziło jak wyglądał system społeczny Ameryki
                                                    - sic!

                                                    - obchodzilo i to bardzo, w latach 1945-1975 w czasach SUKCESU Ameryki...


                                                    > i tak w tym kierunku nie mogła pójść i to nie dlatego, ze
                                                    > zanalizowała negatywne skutki społeczne wzorca amerykańskiego, tylko dlatego, że musiała poradzić sobie z ruchami lewicowymi na swoim terenie,

                                                    - to nie byla decydujaca przyczyna (pominawszy lata 1945-47)
                                                    - tu zapodaje precyzyjnie :)))
                                                    ruchy lewicowe byly i w USA (zwiazki zawodowe - dosc silne)
                                                    ale jakos to kapitalowi nie przeszkadzalo :)

                                                    - stanowczo przeceniasz wpływ USA na Europę,
                                                    > był on znacznie, znacznie mniejszy...

                                                    - w latach 1945-75 byl olbrzymi.
                                                    dzis wszyscy to (dla wlasnych korzysci) ukrywaja...


                                                    > nie przewidział braku zastępowalności pokoleń, co dziś rozkłada
                                                    > całkowicie postbismarckowski system

                                                    - oczywiscie. i dlatego wracamy do wzorcow amerykanskich :)

                                                    > (angielski) bliżej stanowczo ma do USA

                                                    - NIE. masz tam socjal i opieke zdrowotna jak na "KOntynecie" :)

                                                    > była ekonomiczna, bo trzyma sie lepiej niz kompletne badziewie,
                                                    > które budowano później? dobrze Cie zrozumiałam czy to ten Twój
                                                    > ulubiony brak precyzji?

                                                    - czy ja bronie real-socjalizmu?

                                                    stwierdzam jedynie , ze w architekturze ten socrealizm
                                                    - to nie bylo najgorsze, co nas spotkalo :)

                                                    i wcale nie byl gorszy od Twego ulubionego modernizmu
                                                    jak w Gdyni np. :)
                                                    img.trojmiasto.pl/zdj/fotki/18200/z18289.jpg
                                                  • joanna_on-line Re: America as a mirrror :) 04.08.09, 16:27
                                                    j-k napisał:

                                                    > i wcale nie byl gorszy od Twego ulubionego modernizmu
                                                    > jak w Gdyni np. :)
                                                    > img.trojmiasto.pl/zdj/fotki/18200/z18289.jpg

                                                    mój ulubiony modernizm wygląda tak:
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Robie_House.jpg
                                                    a reszta później, bo znikam z netu...
                                                    pozdr :-)
                                                  • misterpee Re: USA zdrodlem architektury i rewolucji Rosji. 04.08.09, 17:20
                                                    Juz na przelomie stulecia Amerykanie (rockefeller) kontrolowali rope
                                                    na poludniu carskiej Rosji, budowali koleje i zakladali banki.
                                                    Fortuna Rockefellerow jest tylka czescia wielkiego imperium
                                                    Rotschildow. Nic dziwnego ze kiedy car zaczal dyskryminowac Zydow,
                                                    Rotschildowie postanowili zemscic sie , zlikwidowac carat poprzez
                                                    rewolucje. Architektura jest tylko wizualnym obrazem systemu
                                                    politycznego. Architektura wiezowcow w USA i Rosji mogla powstac
                                                    tylko tam gdzie nastapila wielka koncentracja finansow i wladzy.
                                                    Architektura Europy miala zupelnie inna skale, skale czlowieka,
                                                    gigantyzm amerykanski i rosyjski jest estetyczna ikona
                                                    pasozytniczego faszyzmu/komunizmu.
                                                    Musze dodac ze Rosjanie wkopmponowali w ten gigantyzm teatry, parki,
                                                    metro, plany urbanistyczne; Amerykanom nie bylo to potrzebne
                                                    budowali swoje wiezowce wokol istniejacych obiektow kulturalnych i
                                                    religijnych, niszczyli kompletnie otocznenie. Rockefeller Center
                                                    przydusil zup[elmnie katedre swietego Patricka, Empire State Bldg
                                                    stoi sobie bez zadnego zwiazku do otoczenia. PEKIN i uniwersytet
                                                    Lomonosowa sa nietylko monumentalne, goroja nad miastem. ale rowniez
                                                    maja parki i place tworzace kompozycje. Obecne projekty warszawskie
                                                    daza do zniszczcenia calego otoczenia PEKINU i zapchania calego
                                                    otocznia komercjalnymi blokami.
                                                    asianenergy.blogspot.com/2009/07/r-ussia-oil-and-revolution.html
                                • j-k Re:to nie jkopia, to oryginal! 02.08.09, 22:48
                                  you-know-who napisał:
                                  (dziwne, czyzby nie pozostalo wiecej tego w moskwie?).

                                  alez tak :)

                                  kilka...

                                  Uniwersytet Lomonosowa w Moskwie tez jest niezly...
                                  chociaz PKiN w Warszawie bardziej elegancki
                                  i nie zamierzam obu ich burzyc :)
                                  kacap.blox.pl/resource/visotki3.jpg
                                  • misterpee Re:piszmy o cerkwi ! 03.08.09, 01:45
                                    Cerkwia na Placu Saskim powinna byc odbudowana jako symbol uni
                                    Jagiellonskiej z narodami Ukrainy i Bialorusi.
                                    Wracajac do stolicy Uni Jagiellonskiej, Krakowa, byloby rowniez
                                    pozytywne wzniesienie cerkwi po drugiej stronie Wisly, w
                                    sasiedztwie , muzeum Japonskiego. Muzeum to, chociaz z oryginalnym
                                    dachem jest elementem poprostu nijakim w kompozycji Wawelskiej.
                                    Cebule Cerkwi dalyby niezwyklego monumentalnego charakteru calemu
                                    zespolowi, byloby to rowniez kulturalnym podkresleniem jednosci i
                                    braterstwa slowian po obu stronach Wisly, oraz mogloby sie
                                    przyczynic do zakonczenia sporow miedzy kosciolem Katolickim i
                                    Prawoslawnym, a tym samym do zjednoczenia calej Europy od Lizbony az
                                    do Wladywostoku. Idea Uni Jagiellonskiej stalaby sie baza nowej Uni
                                    Europejskiej, zdolnej do zabezpieczenia pokoju na tym ogromnym
                                    terytorium, madrej, dalekowzrocznej polityki demograficznej i
                                    kulturalnej. Nie zapominajmy ze to zachod stracil Bizancium, ze
                                    Rosja jest spadkobierczynia dziedzictwa Bizantyjsko- hellenskiego.
                                    Bedzie to rowniez bariera przeciw wszystkim klamliwym roszczeniom
                                    finansowym tych, ktorzy pochodza z tego olbrzymiego terytorium, oraz
                                    bedzie respektowane przez panstwa innych kregow kulturowych i
                                    religijnych.
                                    Estetyka tego projektu - przypomne Wiedenski Hoffburg i kopule
                                    Karlkirche, Praskie Hradczany i kopule kosciola swietego Mikolaja,
                                    nie mowiac o Kremlu i cerkwi Bazylego.
                                    • joanna_on-line ale może bardziej... hmmm... stapając po ziemii 03.08.09, 02:33
                                      misterpee napisała:
                                      >
                                      > Cebule Cerkwi dalyby niezwyklego monumentalnego charakteru calemu
                                      > zespolowi, byloby to rowniez kulturalnym podkresleniem jednosci i
                                      > braterstwa slowian po obu stronach Wisly, oraz mogloby sie
                                      > przyczynic do zakonczenia sporow miedzy kosciolem Katolickim i
                                      > Prawoslawnym, a tym samym do zjednoczenia calej Europy od Lizbony
                                      az do Wladywostoku.
                                      (...)
                                      > Bedzie to rowniez bariera przeciw wszystkim klamliwym roszczeniom
                                      > finansowym tych, ktorzy pochodza z tego olbrzymiego terytorium,
                                      oraz bedzie respektowane przez panstwa innych kregow kulturowych i
                                      > religijnych.

                                      przepraszam, ale w jaki sposób odbudowanie tego obiektu miałoby się
                                      przełożyć na "zjednoczenie calej Europy od Lizbony az do
                                      Wladywostoku."?

                                      • misterpee Re: Cerkwia rosyjska ksztaltuje polityke Rosji 03.08.09, 05:05

                                        Zarowno Putin jak i Medviedev przykladaja wielkie znaczenie dla
                                        Rosyjskiego prawoslawia. jest to katalizator rosyjskiego
                                        nacjonalizmu. Putin i patriarcha Kiril sa rowniez otwarci na
                                        kontakty z Europa na bazie chrzescijanstwa. Obie strony szukaja
                                        tylko momentu do zjednoczenia. Takim momentem bylaby prawoslawna
                                        cerkwia naprzeciw katedry wawelskiej. Bedzie to pojednanie Niemiec,
                                        Polski, Rosji i calej Europy. Brzmi to zypelnie nieprawdopodobnie,
                                        akle jest mozliwe, wiemy wszyscy ze konflikty wojenne nie prowadza
                                        do niczego. Symbole religijne sa motorem obecnej polityki w
                                        Izraelu, swiecie Arabskim, USA. Czas teraz na Europe.
                                        Chrzescijanstwo musi sie bronic przed stalymi atakami imperializmu.
                                        • eres2 Re: Cerkwia rosyjska ksztaltuje polityke Rosji 03.08.09, 15:15
                                          Relacja cerkiew prawosławna a rosyjska władza to jedyny znany Ci
                                          przypadek? Podobnych relacji w innych krajach nie dostrzegłeś?
                                          Obejrzyj i posłuchaj sobie kiedyś pouczających w tym względzie
                                          audycji mediów sekty toruńskiej.

                                          O krajach muzułmańskich już nawet nie wspomnę.
                                        • j-k bez obrazy 03.08.09, 15:19
                                          to zbyt daleko idace uproszczenie
                                        • przyjacielameryki Re: Cerkwia rosyjska ksztaltuje polityke Rosji 04.08.09, 14:56
                                          Co za bełkot i brednie!!! Jakie godzenie się na bazie religii??? Rosja chce
                                          zmonopolizować dostawy gazu do Europy po to tylko żeby na nią wpływać i
                                          szantażować ją a nie porozumiewać się poprzez kościoły. Rosja chce odbudować
                                          imperium i zniewolić swoich sąsiadów bo tylko tak potrafi funkcjonować to
                                          państwo a cerkiew będzie tylko pomagać Kremlowi w tym dziele(oczywiście w ramach
                                          miłości do bliżniego)!!!!!
      • andrzej.sawa Re: Żeby tylko tę jedną wspaniałą cerkiew rozebra 10.08.09, 14:43
        A nie wiesz o akcji prawosławizacji Ziemi Chełmskiej w 1875 roku-
        wtedy wojska carskie mordowały w imię prawosławia.
        • eres2 Re: Żeby tylko tę jedną wspaniałą cerkiew rozebra 10.08.09, 22:07
          Stąd więc wnosisz Andrzeju.sawa, że gen. Haller postępował słusznie,
          bo posłużył się prawym, słusznym, bogoojczyźnianym wzorem.

          N.B. „Błękitna armia” „błękitnego generała” Józefa Hallera znaczyła
          swój szlak zwycięstwami nie tylko nad obcymi wojskami i nad
          innowiercami, lecz i nad obywatelami Rzeczypospolitej - Żydami
          polskimi, których hallerczycy systematycznie bili, szykanowali,
          prześladowali. Żydów zgłaszających się do Armii Ochotniczej w 1920
          r., kierowano do karnych batalionów.
          26 czerwca stacjonujący pod mostem na Solcu hallerczycy bawili się w
          wyciąganie Żydów z tramwajów i obcinanie im bród. Jeden Żyd został
          zabity, 15 rannych. Sprawa ta stała się tak głośna, że była powodem
          sejmowej interpelacji.
          W Dębicy podkomendni Hallera wywlekli z pociągu kilkunastu Żydów,
          obcięli im brody i kazali jeść wytarzaną w błocie wieprzowinę.

          Kojarzy się osobliwe podobieństwo; sceny z obcinaniem Żydom bród
          dobrze znane są z licznych zdjęć wykonanych w Polsce niemal równe
          dwadzieścia lat później. Z tym, że obcinający brody i wykonujący
          obcinającym zdjęcia, nosili nie mundury błękitne, lecz Feldgrau.
    • peczeneg Re: j-k 05.08.09, 11:49
      peczeneg napisał:

      > Jestem przerażon

      mozesz odpuscic, tej cerkwi 90 lat juz nie ma

      Nich j-k chodzi tutaj
      lleo.aha.ru/na
      • j-k balszoje spasiba 05.08.09, 13:14
        peczeneg napisał:

        > Nich j-k chodzi tutaj
        > lleo.aha.ru/na


        balszoje spasiba

        praczital. a tiepier idu abriezatsa :)
        • de_oakville PKiN jest "cacy" 05.08.09, 14:00
          Proby przekonywania ludzi, ze Palac Kultury jest "bee", a Katedra na
          Wawelu jest "cacy" przypomina mi mialczenie kota, ktory pragnie
          wymialczyc, ze tylko on jest "cacy", a duzy slon jest "bee", bo ma
          trabe i wielkie kly zamiast wasow. Cos jak wywody "geja", ze tylko
          jego uczucie do tej samej plci ma prawdziwy sens i jest lepsze od
          wszystkich innych uczuc. Ameryka imponuje inna architektura, a
          Europa inna. "Europejczyk z Lubartowa", taki jak ja (ale Polak, nie
          Zyd), ma tak samo malo wspolnego i z Wiedniem jak i z Nowym Jorkiem,
          w zwiazku z czym Katedra na Hradczanach jest mi tak samo obca (ale
          oczywiscie ciekawa) jak i Empire State Building na Manhattanie.
          Jednak Manhattan ("Times Square") i "strzelajace w gore" Chiny
          (Szanghaj z Pudongiem etc., Hong-Kong) ostatnio o wiele bardziej mi
          imponuja niz "stara Europa", bo sa wieksze, wyrazniej je widac z
          duzej odleglosci i ludzie tam nie maja kompleksow. A katedra Wasyla
          Blogoslowianego w Moskwie jest rowniez ladniejsza od paryskiej Notre
          Dame, Uniwersytet Lomonosowa jest bardziej imponujacy od Wawelu
          (PKiN oczywscie rowniez) itd. Europa polaczyla sie
          niedawno z mniejszyc panstw w wielka UE i chce "szpanowac",
          szczegolnie ci z europejskich "Luizjan" i "Nowych Meksykow".
          Ameryka polaczyla sie juz 200 lat temu, my friedns, komu wy chcecie
          imponowac i czym? Powierzchnia? Wyczyszczonymi na glanc butami?
          • misterpee Re: Co widac na Times Square/ 05.08.09, 15:02
            TSq to nie zaden plac , poprostu 42 ulica od 8 avenue do 5 avenue ,
            Braodaway, jest tam ciasno, nic nie widac innego niz na kazdej
            innej ulicy, jest ogromny ruch, bo ludzie kraza do stacji
            autobusowej, mnostwo turystow szczegolnie amerykanskich, mnostwo
            zlodziei, policji, paskudnych neonow, okropnych reklam z prawie
            golymi chlopcami, teatry , gabinet figur woskowych, prostytutki,
            brud, wyrzucone nachodnik reszykki jedzenia, halas, kamery
            policyjne, stacja zaciagu do armi, fast food, naajwieksze
            zabrudzenie powietrza w Nowym Yorku i "iconic" architektura.
            "Wspaniale budynki" jak Condee Nest, Reuters, New York Times -
            oblepione od gory do dolu czym sie da, do srodka nie wejdziesz poza
            ochraniaczy, nie zobaxzysz te "bajeczny" ogrod na szczycie NYT bo
            jest zarezerwowany tylko gla gosci jednej z najwiekszych firm
            prawniczych swiata, ani do superdrogiej kaferi Franka Gehry w 4TS,
            ani do sloniowatego Bank of America. Wlasciciele tych okropienstw to
            rodzina Donalda Durst, Ruttner i rodzina Rudin. Lokatorami sa
            glownie media swiatowe : Condee Nest, New York Times, Reuters,
            Newhouse, Nasdaq, ABC, HBO najwieksze firmy prawnicze swiata,
            zapewne rowniez te ktore wymuszaja na Polsce haracz biznesu
            holokastu. Ich gigantyczne fortuny produkuja desinformacje, wojny,
            eksploatacje, pustosza kulture i ekonomie swiata, Kieruja masami jak
            bydlem.
      • peczeneg Re: j-k1 05.08.09, 14:27
        "A"?
        bolszoje spаsib[bo[/b]
        proсzital. a tiepier idu obriezatsa :)
        • peczeneg Re: j-k1 05.08.09, 14:28
          peczeneg napisał:

          > "A"?
          > bolszoje spаsibo
          > proсzital. a tiepier idu obriezatsa :)
          • j-k mnonogakratna pisal :) 05.08.09, 14:42
            wielokrotnie tu juz pisalem

            ze piszac po rosyjsku "lacinka" (czyli lacinskim alfabetem)

            JA stosuje transkrypcje FONETYCZNA (a powinienies wiedziec,
            ze jedna i druga jest poprawna - MALADJEC :)))
            • j-k mnogakratna - prawilna :) 05.08.09, 14:44
              przepraszam za bledy typiczne
              ale w koncu musza zmienic klawiature :)
              • peczeneg Re: mnogakratna - prawilna :) 05.08.09, 15:55
                nie trzeba teraz.
    • caesar_pl Plac saski to poniemiecki 06.08.09, 01:50
      a na nim ruski sobor..dobre..he.he....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka