Dodaj do ulubionych

Procol Harum

14.06.11, 22:36
Poza "Whiter Shade of Pale" nie mieli już wielkiego "hitu". Te organy Hammonda, po raz pierwszy z takim prawie symfonicznym brzmieniem. Dla mnie np. SALTY DOG to świetna muzyka. Oczywiście też; Conquistador, Homburg, Pandora Box i wiele innych...

Ciekaw jestem Waszych opinii!
Obserwuj wątek
    • lotam Trudno się oprzeć wrażeniu... 15.06.11, 07:56
      że Wódz założył to Forum po to, aby się pochwalić, ile i czego to On nie słuchał.

      Ja lubię na przykład "The Devil Came From Kansas", "Boredom", "Whiskey Train", "A Souvenir From London", "Wizard Man". To muzyka bardziej z "jajami" niż oklepany do znudzenia "A Whiter Shade..." czy "Homburg".

      I co Wodzu? Który występ Procol Harum cenisz sobie najwyżej? Ten z 8/3/70 Fillmore West?
      A może 9/21/73 Hollywood Bowl?
      • billy.the.kid Re: Trudno się oprzeć wrażeniu... 15.06.11, 14:37
        nie byłem na żadnym z tych występów.
        • lotam Re: Trudno się oprzeć wrażeniu... 15.06.11, 19:21
          To Twojej Kolego ignorancji w tym temacie bynajmniej nie tłumaczy smile

          Możesz przecież posłuchać i opowiedzieć nam swoje wrażenia. Są akurat dostępne nagrania z tych (i wielu innych) koncertów PH. I to w bardzo dobrej jakości.
          • billy.the.kid Re: Trudno się oprzeć wrażeniu... 16.06.11, 20:33
            widzisz stary- jakos tak śmiesznie ociupinkę inaczej rozumiemy tę muzyczkę, co nie znaczy że to ty nie jesteś ignorantem. więc szanuj troszkę innych. było parę koncercików o któyrch ty nie słyszałeś.bazylich napisał co uważa. i ma do tegfo prawo a ty możesz się czepić tramwaja.
            • lotam Re: Trudno się oprzeć wrażeniu... 17.06.11, 21:23
              Ja powiem więcej, Wielce Szanowny Kolego. Było zapewne mnóstwo koncertów, których nie słuchałem.

              Ale to był mój świadomy wybór. Nie słuchałem, bo wiedziałem, bo wiedziałem, jakiego szajsu mogę oczekiwać podczas próby słuchania. Na przykład koncerciku Skaldów, repatrianta z Białorusi, albo power tria rodem z Siemianowic Śląskich.

              Tramwaja (sic!) czepiać się nie myślę. Czep się sam tramwaja, Kolego.
              Pozdrów ode mnie Wodza. Howgh!!!
              • billy.the.kid Re: Trudno się oprzeć wrażeniu... 18.06.11, 09:15
                no widzisz ignoranciku- nie wiesz że CZEP SIĘ TRAMWAJA to stare warszawskie powiedzonko/sic/.
                • czarny-kelvin Koncerty i płyty 18.06.11, 15:20
                  Co do tramwaja - i czepiania to dzięki za info, bo choć warszawiak z urodzenia (może krócej żyjący od Billa) - nie słyszalem. Ale na starych filmach widziałem tramwaje z uczepionymi do nich pasażerami (ciekawe czy mieli bilety smile ) A tak w ogóle to lepiej się nie czepiać ani ludzi ani tramwajów. A co do koncertów - to wiadomo, dobrzy muzycy najczęściej lepiej wypadają na scenie niż na płycie. Inna sprawa - to nagrania z tych koncertów.
                  • billy.the.kid Re: Koncerty i płyty 18.06.11, 17:35
                    widzisz, były czasy gdy punktem honoru była jazda na stopniach tramwaju lub na cycku/dzyndzlu.
                    o takiej jeździe pisał tyrmand w ZŁYM.


                    z tego też czasu wywodzi się-IDŹ DO TEGO, CO TRAMWAJE JEGO./np.z jakąś skargą/
      • basilisque Re: Trudno się oprzeć wrażeniu... 19.06.11, 21:25
        lotam napisał:

        > że Wódz założył to Forum po to, aby się pochwalić, ile i czego to On nie słucha
        > ł.
        ________
        Jeśli to mowa o mnie - to protestuję przeciw nazywaniu mnie "wodzem". Nie jestem żadnym wodzem, nie czuję się wodzem i nie mam skłonności przywódczych ani skłonności do tyranizowania innych i narzucania im swoich gustow (jak np. kol. Lotam). Nie mam zamiaru się niczym chwalić po prostu piszę o swoich gustach i do tego samego namawiam innych - bez tyranizowania i narzucania swoich gustów. Forum jest otwarte, niecenzurowane i bardzo tolerancyjne, więc oczywiście powstaje pytanie: czy można tolerować różne typy agresywne i nie znoszące sprzeciwu, ktore i tu się pojawiają. Czy można tolerować wrogów tolerancji? Oto jest pytanie! Odpowiedź nie jest łatwa, ale - wg. mnie: tak, można tolerować. Nie toleruję tylko "wodza" i proszę o rezygnację z takiej "ksywy".

        Co do koncertów Procol Harum - to ze wstydem wyznaję, że nie byłem na żadnym.
        • basilisque Re: Trudno się oprzeć wrażeniu... 12.06.12, 23:33
          Okazuje się, że był w PL, w Sopocie. Tzn. tylko Gary Brooker, bo grupy już wtedy nie było...
    • ilnyckyj Re: Procol Harum 22.06.11, 22:24
      Może osluchany do znudzenia Bielszy odcień bieli. Ale nie zmienia to faktu, że Procol Harum to jeden z kamieni milowych. Takich jak The Beatles, The Cream, Bob Dylan - którzy pop-kulturę pchnęli na nowe szlaki. O jakich nie śniło się wesoło swingującym chłopakom taki jak Bill Haley czy Elvis Presley.
      • billy.the.kid Re: Procol Harum 23.06.11, 07:55
        może tłumaczmy to jako "bielszy odcień BLADOŚCI".
      • anais_pl Re: Procol Harum 23.06.11, 13:17
        Zgadzam się. A "Homburg" jest w mojej 10 wszechczasów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka