ilnyckyj
25.05.14, 14:24
Tym razem nie jako kompozytor czy mega-producent, ale jako bohater sprawy sądowej o zabójstwo. Dobry film, polecam, głównie ze względu na główne role, które grają Al Pacino jako Spector i Helen Mirren jako jego obrończyni... W tle fragmenty jego różnych utworów jak Be my baby, Amazing Grace i in...