trzcinka78
02.09.09, 22:14
To tytuł piosenki Beatles i filmu, który ostatnio widziałam... Naprawdę super,
lekko odjechany i oddaje psychodeliczny nastrój epoki. Nowe aranżacje bardzo
mi się podobały, w sumie nie odbiegają od oryginałów podkreślają ich
nowoczesność i piękno... Wizje fantastyczno-popartowskie naprawdę
przee-piękne! Przy takim "I am the walrus" wysiadają dzisiejsze hardkory!
Ciekawe, czy ktoś widział ten film?