Dodaj do ulubionych

Już kręcka dostaję

03.10.09, 20:03
Już 3 i pół tygodnia siedzę w domu, uziemiona przez usztywniona kulasę i
kręćka już dostaję
https://www.poczterdziestce.wxv.pl/images/smiles/21.gif
Obserwuj wątek
    • ziolo.zielone Re: Już kręcka dostaję 04.10.09, 08:25
      Skoro tyle czasu już minęło to na pewno już długo to nie potrwa. Nie daj się
      kręćkowi smile
    • rena-ta49 Re: Już kręcka dostaję 04.10.09, 08:32
      Głowa do góry , będzie dobrze smile smile
      • ewelinkowska Re: Już kręcka dostaję 04.10.09, 08:51
        czytaj ksiazki, rozwiazuje krzyzowki,sudoku, wyszywaj, maluj.. to nic ze moze
        nie umiesz...moze to czas dzieki ktoremu mozesz poznac cos nowego?
        • rena-ta49 Re: Już kręcka dostaję 04.10.09, 08:53
          Ja bym tak odpocząć mogła, ale bym czytała ojjjjj smile smile
          • ziolo.zielone Re: Już kręcka dostaję 04.10.09, 08:55

            Ale nie za cenę złamanej nogi?
            rena-ta49 napisała:
            > Ja bym tak odpocząć mogła, ale bym czytała ojjjjj smile smile
            • rena-ta49 Re: Już kręcka dostaję 04.10.09, 08:57
              No,nie za taką cenę ,ale coś , cos tam "lżejszego", by się przydało smile smile
              • ewelinkowska Re: Już kręcka dostaję 04.10.09, 08:58
                To, ze Dorota zlamala noge, nie oznacza, ze musi sie zalamywac..
                oczywiscie, ze wskazane jest jej odpoczywac..a miedzy czasie mozna ten wolny
                czas jakos wykoprzystac..np czytaniem
              • ziolo.zielone Re: Już kręcka dostaję 04.10.09, 09:00
                Ależ Reniu, twoje nogi na pewno są leciutkie-przecież widziałam. Mimo top lepiej
                niczego sobie nie łamać, chyba że np. paznokieć. Jednak na to chorobowego nie
                dają big_grin
                • rena-ta49 Re: Już kręcka dostaję 04.10.09, 09:10
                  Może i leciutkie ,kiedyś były jeszcze bardziej lekkie , a jednak złamałam tongue_out
                  • ziolo.zielone Re: Już kręcka dostaję 04.10.09, 09:12
                    Ja sobie ręce uszkadzamwink Nie wiem co gorsze.
                    • rena-ta49 Re: Już kręcka dostaję 04.10.09, 09:16
                      Wiesz żadne złamanie nie jest przyjemne ,(ból cholerny)
                      bo może to świadczyć ,że coś z kościami nie tak, że wapna w organizmie brak ale
                      z tego wszystkiego to wolałabym jednak rękę bo nic robić nie trza a z nogą
                      możesz siedzieć i wszystko robić wink ?
            • rena-ta49 Re: Już kręcka dostaję 04.10.09, 08:57
              Nogę złamaną już miałam , wiem czym to pachnie sad
              • ryszq Re: Już kręcka dostaję 04.10.09, 09:02
                Dorka! A widzisz?- już skorzystałem z moich uprawnień i wywaliłem Twój
                "powielony" wątek. Będę chyba musiał co najmniej raz w ciągu doby jednak
                zaglądać.Hmm...
      • tadeusz_ski.51 Dorciu, nie krecka 05.10.09, 10:38
        lecz kręćka... chyba? A masz fotel obrotowy?? To zrób tak, wyczaj w którą stronę
        kręci Cię ten Twój kręciek, siądź na ten fotel i niech Cię ktoś kręci w drugą
        stronę! Tylko z tą samą prędkością, żeby nie zakręcił odwrotnie, wiesz?
        • dorka_1962 Re: Dorciu, nie krecka 05.10.09, 10:59
          Dzięki Tadziulku za radę

          https://img43.imageshack.us/img43/1593/apic21.jpg
          • dorka_1962 Re: Dorciu, nie krecka 05.10.09, 11:06
            A teraz zmieniam fotel (obrotowy ) na łóżeczko z książką smile - mogę?
          • tadeusz_ski.51 Co? Jak?? 05.10.09, 13:08
            dorka_1962 napisała:
            https://img43.imageshack.us/img43/1593/apic21.jpg

            ------
            Zaraz, Re było do mnie, czyli to ja jestem tym przyjacielem, który siedzi w
            Twoim kompie? Chwileczkę! O przepraszam! Na pewno mnie tam nie ma, ponieważ TU
            jestem! Tutaj Dorciu, we Wrocławiu... No wiecie ludzie?? Żeby mnie wsadzać do
            kompa?? Nikomu się to do tej pory nie udało i Dorci też się nie uda, choćby nie
            wiem jak się starała! Nie wlazę do kompa!!
            Raz, że się tam nie zmieszczę, a dwa, że te wiatraki robią taki przeciąg, iż
            niebawem by mnie tam przewiało... albo wywiało!?
    • dorka_1962 Re: Już kręcka dostaję 04.10.09, 11:33
      Przeczytałam już 8 książek, obejrzałam filmów ......... już nie pamiętam ile,
      założyłam nowe forum ...... co jeszcze mogę robić
      • darima_ka Re: Już kręcka dostaję 04.10.09, 14:14
        A powiedzieli na ile gips zakładają?,
        zazwyczaj około 4-tyg wiec już się zbliżasz do szczęśliwego końca (gipsu
        oczywiście ) big_grin big_grin
    • dorka_1962 Re: Już kręcka dostaję 04.10.09, 11:35
      Acha i z kuchni mnie dzisiaj synek wygonił, stwierdził, że dzisiaj mężczyźni
      robią obiad
    • wadera5 Re: Już kręcka dostaję 04.10.09, 11:55
      Masz złamanie czy pęknięcie i w którym miejscu? Bo jak złamanie powyżej kolana
      to może być problem na kilka miesięcy!
      • tadeusz_ski.51 A Ty Waderko lekarka?? 04.10.09, 14:52
        Sie tak wypowiadasz jakbyś była co najmniej chirurgiem twardym, czyli tym od kości.
        • darima_ka Re: A Ty Waderko lekarka?? 04.10.09, 14:54
          Wcale nie trzeba być lekarzem żeby wiedzieć ,ze złamanie uda to kilka mieś gipsu big_grin
          • wadera5 Re: A Ty Waderko lekarka?? 04.10.09, 16:39
            Grabula Tadziu
            http://i38.tinypic.com/m7gao5.jpg
            • tadeusz_ski.51 O kurde, to Twoje? 04.10.09, 20:20
              Ależ Cię pośrubowali!? A co to jest, ręka czy noga i w której części? Chyba
              ramię ale nie znam się szkielecie i "czytaniu" rentgena?
              • darima_ka Re: O kurde, to Twoje? 04.10.09, 20:22
                A czy to nie są igły od akupunktury czasem , może się mylę ale...
                miałam je "wkręcane"
                • wadera5 Re: O kurde, to Twoje? 05.10.09, 10:03
                  To jest prawe ramię kończyny górnej, z wkrętami/szpilkami/ tytanowymi po
                  operacji zespolenia z dołożeniem tkanki kostnej z prawej miednicy kończyny
                  dolnej.Na górze były one zespolone prętem węglowym,którego RTG nie wykazał.Jeden
                  durny lekarz nie wiedział/nie chciał wiedzieć/,że górna część kończyny dolnej i
                  górnej po złamaniu/nie po pęknięciu/ nie chce się zrastać a materiał w postaci
                  chrząstki odkłada się na kikutach,które trzeba po tym skrobać i uzupełniać
                  tkanką z innego miejsca.Cały cykl leczenia 1,5 roku.Ktoś na forum też miał taki
                  przypadek.Jeżeli RTG nie pokazuje trwałego prawidłowego zrostu tak na 100%,
                  koniecznie trzeba się domagać po dwóch miesiącach leczenia gipsowego ,tomografu
                  komp.To tak w skrócie.
                  • tadeusz_ski.51 Ja się pytam 05.10.09, 10:24
                    personalnie a Ty mi tu cały wykład. Nie no, spoko, mądry wykład, ale nie o to mi
                    chodzi... Dobrze wiesz cholero o co... Wymiguje się wykładami!
                    A wracają do Twojego postu, tzn. że złamanie kości udowej lub ramieniowej jest
                    tak trudne do zrośnięcia, że trzeba stosować te zespolenia śrubowe? O kurcze...
                    na kikutach odkłada się chrząstka, która blokuje zrastanie się obu części
                    złamanej kości?
                  • rena-ta49 Re: O kurde, to Twoje? 05.10.09, 13:32
                    To musiał być bardzo poważny wypadek?
                    • wadera5 Re: O kurde, to Twoje? 05.10.09, 18:47
                      Głowę mi przyszyli inną i też musiałam składać reklamacje,bo mówiłam w jakimś
                      dialekcie .Hahaha
                      • tadeusz_ski.51 Z zasady nie nawiązuję bliższej komitywy 05.10.09, 18:54
                        z osobami, o których nie mam wiarygodnych podstawowych informacji, doceń to Wadera.
                        • wadera5 Re: Z zasady nie nawiązuję bliższej komitywy 05.10.09, 19:38
                          O co Ci biega?
                          • tadeusz_ski.51 No jak to o co? 05.10.09, 20:21
                            Dużo z Tobą gadam a wcale Cię nie znam! Gadam z .... duchem, ufem, kobietą
                            czy... ??? Sorry, ale to dyskomfort rozmawiać z "niewiadomo" kim. Nie
                            zaprzeczysz, że Ty o mnie wiesz dużo, bo ja otwarty jestem na ludzi, a Ty??
                            • wadera5 Re: No jak to o co? 05.10.09, 20:37
                              Co Ty mi za nawijkę uskuteczniasz.Byłeś w dolinie Si?
                              • tadeusz_ski.51 Nie lubie ludzi skrytych 05.10.09, 20:40
                                i nieufnych. 3msie Waderciu, masz ignora ode mnie. Papa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka