Dodaj do ulubionych

Hodowla...

09.04.10, 21:04
Facetów ....ma się tak big_grin
Obserwuj wątek
    • darima_ka Pierwszy dzień w domu 09.04.10, 21:05
      Nowy mężczyzna w domu to radość dla kobiety, ale i nowe obowiązki. Nie można
      zapominać o tym, że często nie znamy rodowodu, ani nawet poprzedniej
      właścicielki naszego nowego pupila. Nie wiemy, jak był traktowany i jakie ma
      nawyki. Na wszelki wypadek nie należy wykonywać zbyt gwałtownych ruchów, lepiej
      też unikać podnoszenia głosu, bo może się skulić, schować za szafę i trzeba
      będzie włączyć odkurzacz żeby go wypłoszyć. Dlatego już od progu przemawiamy do
      niego łagodnym, acz stanowczym głosem. Układamy na kanapie, głaszczemy po głowie
      (ostrożnie, bo może nieprzyzwyczajony) i pozwalamy mu zatrzymać paletko, by czuł
      zapach z poprzedniego domu. Pierwsza noc jest zazwyczaj najtrudniejsza, ponieważ
      może pochlipywać i piszczeć, ale musimy wykazać się konsekwencją i nie brać go
      od razu do swojego łóżka, żeby się nie przyzwyczaił.
      Cdn....
      • darima_ka Złe nawyki 09.04.10, 21:06
        Już po kilku dniach pobytu nowego mężczyzny w domu orientujemy się pobieżnie,
        jakie ma nawyki. Najczęściej przywiązuje się do miejsca, na którym spędził
        pierwszą noc, czyli kanapy i tam zalega w pozycji horyzontalnej. Często z
        pilotem od telewizora w dłoni. Czasem z gazetą, sporadycznie z książką. Ponieważ
        mało mówi, mogłoby się wydawać, że myśli, ale najczęściej okazuje się, że to
        tylko złudzenie. Gdy czuje głód, opuszcza legowisko i buszuje po kuchni. Wtedy
        najlepiej być w domu i szybko zrobić mu coś do jedzenia. W przeciwnym razie w
        kuchni zastaniemy wypiętrzone grzbiety brudnych naczyń, pod stopami lepkie
        substancje, a wszystko posypane zgrzytającym cukrem i okruszkami chleba, w
        lodówce natomiast puste kartony po mleku. W żadnym wypadku nie wolno wtedy bić
        mężczyzny. Bo ucieknie.

        cdn...
        • zak-1 Re: Złe nawyki 09.04.10, 21:25
          Ciekawe ,ciekawe...smile
          • rena-ta49 Re: Złe nawyki 10.04.10, 09:18
            Początek interesujący, zobaczymy jak dalej będzie postępować hodowla smile smile
        • rena-ta49 Re: Złe nawyki 10.04.10, 09:17
          smile smile Przemocy fizycznej nie należy stosować wobec nikoguśko smile smile
      • rena-ta49 Re: Pierwszy dzień w domu 10.04.10, 09:15
        Czyli zaraz na "wejściu" osobna kanapa? smile smile
    • darima_ka Karmienie 19.04.10, 18:10
      Karmienie mężczyzny zwykle nie jest zbyt skomplikowane i nawet średnio zdolna
      kulinarnie kobieta udźwignie ten ciężar, w niektórych przypadkach również i
      związane z tym koszty. Nie należy się też stresować opinią mężczyzny na temat
      smaku podawanych dań, bo i tak żadna z nas nie potrafi gotować tak, jak jego
      mamusia. Podajemy zatem cokolwiek, byle było ciepłe, ponieważ on i tak nie
      oderwie oczu od gazety lub telewizora. Podobno znane są przypadki że udało się
      nauczyć mężczyznę, żeby kanapki jadł nad talerzem i nie w łóżku oraz nie
      podjadał z rondla, ani też nie gryzł całego pęta kiełbasy jak barbarzyńca, ale
      informacje te nie zostały potwierdzone naukowo. Jedno jest pewne - mężczyzna
      lubi dostawać jeść regularnie i szybciej się wtedy oswaja.
      • samantha.1 Re: Karmienie 19.04.10, 20:15
        Ciekawe czy nauczył ktoś faceta deskę sedesową opuszczać smile
    • darima_ka Pielęgnacja-ubieranie 19.04.10, 18:11
      Pielęgnacja mężczyzny wymaga wielu starań i nieustannego nadzoru. Nikt, kto
      jeszcze nie hodował w domu mężczyzny, nie zdaje sobie sprawy, jaki obowiązek
      bierze na swoje barki zarówno w dni robocze jak i w święta. Pierwszorzędną
      sprawą jest skompletowanie nowej garderoby. W przeciwnym wypadku mężczyzna nie
      porzuci rozciągniętego podkoszulka i wypchanego na kolanach dresu. No chyba, że
      się na nim rozpadną ze starości. Potem już tylko trzeba podsuwać mu rano gotowy
      zestaw do ubrania, prać, czyścić, prasować, przyszywać guziki, zestawiać kolory
      i chwalić, że świetnie wygląda. I bywa, że jedynym znakiem uznania za
      pielęgnacją mężczyzny jest odcisk obcej szminki na jego kołnierzyku.
      • darima_ka Re: Pielęgnacja- higiena 20.04.10, 18:39
        Są mężczyźni, którzy boją się wody jak ognia, ale takich na szczęście można
        wyczuć na odległość. Pozostali uwielbiają się chlapać w łazience godzinami. Co
        za tym idzie, musisz zaakceptować (bo jeszcze nikt nie wymyślił na to sposobu)
        permanentnie podniesioną deskę, brudną wannę, zachlapania w promieniu 5 metrów,
        nie zakręconą pastę, wodę w mydelniczce i zdeptany na podłodze, twój osobisty
        biały ręczniczek. W skrajnych przypadkach, dzięki wieloletnim wysiłkom, można
        przyuczyć mężczyznę do obcinania paznokci u nóg. Co prawda zrobi to na podłogę,
        ale twoje łydki po spędzonej wspólnie nocy nie będą wyglądały jak po walce z
        bengalskim tygrysem.
        • darima_ka Re: Pielęgnacja- kosmetyki 20.04.10, 18:40
          Zazwyczaj mężczyźni niechętnie używają kosmetyków, ale piankę do golenia i
          dezodorant podbierają z twojej półki, a do tego bezczelnie pyskują, że ma za
          bardzo kwiatowy zapach. Często idą dalej i podłączają się również do szamponu i
          odżywki, pasty i płynu do płukania ust. To jest irytujące, ale jeszcze nie
          naganne. Niepokoić się trzeba, kiedy ubywa brokatowego pudru, szminki, a
          zwłaszcza kiedy zauważasz, że ktoś chodził w twojej koronkowej bieliźnie...
          • darima_ka Zdrowie ! 20.04.10, 18:40
            W przypadku mężczyzny nawet najlżejsze przeziębienie lub katar mogą być
            niebezpieczne i brzemienne w skutki. Nie dla niego oczywiście, tylko dla nas.
            Wystarczy stan podgorączkowy albo lekkie skaleczenie i mamy w domu
            rozhisteryzowaną, konającą ofiarę, która wymaga od nas wysoko wyspecjalizowanej
            opieki medycznej i psychoterapii, oraz zapewnień, że na pewno nie umrze.
            Nadludzkim wysiłkiem woli i cierpliwości musimy jakoś przeżyć te erupcje
            hipochondrii i wyzbyć się jakichkolwiek złudzeń, że gdy my będziemy umierać w
            malignie na zapalenie płuc, ktoś poda nam szklankę wody. W sytuacji naszej
            choroby on przyjdzie i zapyta "a co dzisiaj mamy na obiad?".
            • tadeusz_ski.51 Re: Zdrowie ! 21.04.10, 09:40
              Jeśli chce się mieć bezpłatna opiekę lekarską w domu, to trzeba wyjść za mąż za
              lekarza! Bo my jesteśmy wyspecjalizowani, przecież trudno wymagać od hydraulika
              aby znał się na psychologii kobiecej???
              • zak-1 Re: Zdrowie ! 21.04.10, 12:13
                Ale kobiety chciałyby , żebysmy sie znali na wszystkim smile i na
                hydraulice i na psyche . I jeszcze gotować umieli smile
                • rena-ta49 Re: Zdrowie ! 21.04.10, 14:02
                  A co w tym złego ,że któryś z Was umie gotować.
                  MY kobiety też sobie musimy radzić z wieloma rzeczami smile
                  • zak-1 Re: Zdrowie ! 21.04.10, 14:14
                    Ale drzewa rąbać nie musicie smile oczywiscie , ze to nic złego , ale
                    o taki skarb trudno smile
                    • rena-ta49 Re: Zdrowie ! 21.04.10, 14:16
                      No drzewa rąbać nie muszę , ale wiele rzeczy muszę , i taki skarb
                      by mi się przydał smile smile ,ale o skarby dziś trudno sad
            • darima_ka Ruch ! 21.04.10, 18:06
              Oprócz wąskiej grupy fascynatów czynnego wypoczynku, mężczyzna, tak jak kot,
              potrafi przyjemnie przeżyć życie, nie opuszczając zamkniętych pomieszczeń. Nie
              licząc krótkiego dystansu "do" i "z" samochodu. Będzie się wił jak diabeł pod
              kropidłem, gdy spróbujemy namówić go na spacer. Gotów jest wtedy nawet wziąć się
              za jakąś pracę domową i lepiej nie stawać mu w tym na przeszkodzie. Ostatnią
              deską ratunku, żeby utrzymać jego i siebie w kondycji, jest sprowokowanie
              aktywności seksualnej. To nam rozwiąże kwestie jogi, aerobiku, gimnastyki
              artystycznej, hiperwentylacji i drenażu limfatycznego. Sposób domowy - tani i
              zdrowy.
              • darima_ka Mnożenie 21.04.10, 18:06
                Ukoronowaniem wzorowej hodowli jest uzyskanie zdrowego potomstwa. Tu nie można
                popełnić częstego błędu czekając, aż mężczyzna sam się rozmnoży, ani też żywić
                nadziei, że wzbogacenie hodowli o drugiego mężczyznę rozwiąże tę palącą kwestię.
                Otóż nie rozwiąże, najwyżej się pozagryzają. A zatem pamiętajmy, że w
                rozmnażaniu mężczyzny musimy mu pomóc i odegrać w tym kluczową rolę. Jedyne, co
                mężczyzna powinien samodzielnie mnożyć, to środki na wychowanie potomstwa.
                • darima_ka Kontrola ! 21.04.10, 18:07

                  Kiedy nacieszymy się już naszym mężczyzną, a on oswoi się z nami i zacznie
                  ufnie jeść z ręki, możemy zacząć delikatnie wypuszczać go z domu. Najpierw tylko
                  do pracy, potem do mamusi na obiad, a za dobre sprawowanie nawet na piwo z
                  kolegami. Ale trzeba być czujnym. Wprawdzie nie można go przykuć do kaloryfera,
                  ani wszędzie mu towarzyszyć, ale od czego mamy komórki. Jak ma czyste sumienie i
                  kocha, to sam się melduje średnio co godzinę, przynajmniej SMS-em. Martwić się
                  należy, gdy za długo "abonent jest czasowo niedostępny". Wtedy trzeba przykrócić
                  smycz, bo byłoby wielkim marnotrawstwem, gdyby naszego wypielęgnowanego
                  ulubieńca używała jakaś flądra. I to za nasze pieniądze.
                  • darima_ka Tresura ! 21.04.10, 18:08
                    Prędzej wielbłąda przeprowadzisz przez ucho igielne, niż nauczysz czegoś
                    mężczyznę. Tesura powinna odbywać się w wieku szczenięcym i jeśli została
                    zaniedbana w rodzinnym gnieździe, to nie mamy żadnych szans, żeby to zmienić. W
                    wypadku braku elementarnych zasad dobrego wychowania, najlepiej po prostu
                    zmienić egzemplarz na inny. Nie usypiać!!! Można przecież oddać w dobre ręce
                    irytującej nas od dawna koleżanki, zostawić w schronisku wysokogórskim, bądź
                    porzucić w lesie na parkingu.
                    • darima_ka Czas wolny 22.04.10, 18:02
                      Mężczyznę nabywamy w przekonaniu, że wypełni nam przyjemnościami nasz czas
                      wolny. I tu następuje duże rozczarowanie, gdyż okazuje się, że w związku z
                      posiadaniem mężczyzny nie mamy już czasu wolnego. Raczej pozostaje nam
                      zorganizować jego czas wolny, żeby nie zgnuśniał do reszty. Niektóre optymistki
                      odnajdują się, oglądając transmisje sportowe, lepiąc samolociki, albo
                      przekopując ogródek jego rodziców. Pesymistki biorą drugi etat, prace zlecone i
                      robią błyskotliwe kariery.
                      • darima_ka Posłuszeństwo 22.04.10, 18:03
                        Mężczyźni nigdy nie słuchają tego, co się do nich mówi. Mają co prawda dwoje
                        uszu, ale jedno z nich służy do wpuszczania naszych słów, drugie natomiast do
                        natychmiastowego ich wypuszczania. Jeśli czasem wydaje się nam, że słuchają
                        naszych wywodów w skupieniu na twarzy, to niechybnie boli ich brzuch, albo muszą
                        niezwłocznie udać się do toalety. Dlatego próby obarczenia ich nawet pozornie
                        prostymi obowiązkami, takimi jak zrobienie podstawowych zakupów, wyrzucenie
                        śmieci lub podlanie kwiatka podczas naszej nieobecności, nie mają najmniejszego
                        sensu i powodują w nas samych niepotrzebną irytację.
                        • darima_ka Sztuczki 22.04.10, 18:03
                          Jeżeli trafił nam się mężczyzna o wesołym i skorym do zabawy usposobieniu, mamy
                          szansę nauczyć go paru sztuczek, które ułatwią nam nieco życie. Na przykład
                          wracanie do domu na telefoniczne zawołanie, celność przy korzystaniu z toalety,
                          umiejętność wrzucania brudnej bielizny do wnętrza pralki, aportowanie dóbr
                          materialnych, oraz używanie ze zrozumieniem słów - "proszę", "przepraszam" i
                          "dziękuję". Ot, taka edukacyjna zabawa. Na efekty trzeba długo czekać, ale nie
                          zaszkodzi spróbować.
                          • marii51 Re: Sztuczki 22.04.10, 20:03
                            Darimko
                            smile
                            Znane mi bardzo dobrze z życia wzięte "opisałaś" charakterki smile nie
                            ustępuję nadal dokształcam i mam wice versa smile chyba na tym polega
                            poznawanie wzajemne- wciąż...smile

                            a gdyby tak nieba przybliżyć

                            http://i43.tinypic.com/n1p85x.jpg
                            • darima_ka Re: Sztuczki 22.04.10, 20:10
                              Mario zaczerpnięte z netu , ja osobiście aż takich doświadczeń
                              nie mam big_grin big_grin
                              • darima_ka Własny kąt 23.04.10, 17:57

                                Bardzo ważne, żeby mężczyzna miał w domu swoje miejsce, gdzie mógłby się
                                schować i nie plątać się nam pod nogami. Najlepiej własny pokój z biurkiem
                                pełnym nietykalnych świętości, ryczącym telewizorem nietykalnych legowiskiem,
                                gdzie mógłby drzemać, udając, że ciężko pracuje. Pamiętajmy, że nie wolno nam
                                tam wchodzić bez potrzeby i bez pukania. Zresztą byłby to duży szok dla naszego
                                poczucia estetyki i porządku. Wkraczamy tam tylko w ostateczności, kiedy zaczyna
                                brzydko pachnieć w mieszkaniu. Najlepiej w skafandrze do utylizacji
                                radioaktywnych odpadów.
                                • darima_ka Mężczyzna w łóżku 23.04.10, 17:57
                                  Nieuniknione, że raczej prędzej niż później mężczyzna będzie się wpychał do
                                  naszego łóżka. Wślizgnie się od ściany, odepchnie łapami i zrzuci nas w nocy na
                                  podłogę, a wcześniej ściągnie z nas kołdrę. Jeśli jakimś cudem nie damy się
                                  zrzucić, uczepi się nas jak ośmiornica, przygniecie całym ciężarem i będzie
                                  chrapał prosto do ucha. Właściwie nie ma na to sposobu, ale pewnym pocieszeniem
                                  jest fakt, że mężczyzna wydziela bardzo dużo ciepła i można zaoszczędzić na
                                  ogrzewaniu w okresie jesienno - zimowym.
                                  • darima_ka Zabawki 23.04.10, 17:58
                                    Mężczyzna najbardziej lubi bawić się "w doktora". Niestety, jak we wszystkim,
                                    nie zna umiaru, a my nie zawsze mamy ochotę mu w tym towarzyszyć, bo mamy swoją
                                    pracę i potrzebę przespania choćby sześciu godzin na dobę. Dlatego też, żeby się
                                    nie nudził, albo nie szukał innego towarzystwa, trzeba mu pozwolić bawić się
                                    jego ulubionymi zabawkami. Nowym samochodem, motorem, kinem domowym, albo
                                    monumentalnym sprzętem grającym, w najlepszym wypadku najnowszą komórką z
                                    internetem i wodotryskiem. Ważne, żeby się czymś zajął, a my w tym czasie bawimy
                                    się w naprawiacza kranów, elektryka, stolarza, kucharkę, zaopatrzeniowca... itd.
                                    itp.
                                    • darima_ka Sam w domu 23.04.10, 17:59
                                      Zdarza się tak, że musimy pilnie wyjechać na parę dni i zostawić mężczyznę
                                      samego w domu. Wtedy zabezpieczamy, co tylko się da. Kwiatki wynosimy do
                                      sąsiadów, papugi do przyjaciółki, a oszczędności do banku. Zostawiamy pełną
                                      lodówkę i ogarnięte mieszkanie, żeby mu było przyjemnie. Wracając zastajemy
                                      kosmiczny bałagan i pustą lodówkę. Oddychamy z ulgą, bo jeśli byłoby
                                      posprzątane, to znak, że albo wcale nie spał w domu, albo ktoś mu pomógł
                                      zacierać ślady wiarołomstwa.
                          • tadeusz_ski.51 Że też Darima nie wstyd Ci 23.04.10, 09:13
                            rozpowszechniać takie kobieco-szowinistyczne opinie, typowe dla wojujących
                            feministek?
                            • rena-ta49 Re: Że też Darima nie wstyd Ci 23.04.10, 14:19
                              Tadziu nie potrafisz na to z "przymrużeniem oka spojrzeć? smile
                            • darima_ka Re: Że też Darima nie wstyd Ci 23.04.10, 17:56
                              A możesz podważyć chociaż jeden z tych pkt. ?
                              • tadeusz_ski.51 Podważyć? 23.04.10, 20:54
                                Toż ty wszystko kalumnie i oczernianie nas mężczyzn! Wszystkie te "mondrości",
                                wszystkie, bez wyjątku!
                                • samantha.1 Re: Podważyć? 23.04.10, 20:56
                                  Hehehe, prawda w oczy kole? smile
                                • rena-ta49 Re: Podważyć? 24.04.10, 09:01
                                  Przecież to wszystko z życia , Tadziu z same go życia wzięte ,
                                  wiec gdzie kalumnie ? https://emoty.blox.pl/resource/hahaha.gif
    • tadeusz_ski.51 Strasznie dowcipne... 22.04.10, 19:43
      strasznie... To pewnie tekst jakiejś wściekłej feministki?
      • zak-1 Re: Strasznie dowcipne... 23.04.10, 14:00
        Chyba jakaś... "niewzięta" , to pisała smile
        • rena-ta49 Re: Strasznie dowcipne... 23.04.10, 14:21
          Albo przełożona niejednokrotnie smile
      • rena-ta49 Re: Strasznie dowcipne... 23.04.10, 14:20
        eeeeetam, na żartach się nie zna ?
        A kawały o kobietach znasz , i co zaraz
        obrażać się mamy? smile smile
        • tadeusz_ski.51 Kawały a paszkwile 24.04.10, 10:58
          to wielka różnica.
          • darima_ka Re: Kawały a paszkwile 24.04.10, 11:10
            Tadziu jest to skierowane wobec konkretnej osoby? , bo w/g Wiki
            pl.wikipedia.org/wiki/Paszkwil
            zbyt chyba poważnie to bierzesz ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka