balkan
03.09.03, 08:25
Moja Ciotka postanowiła odnaleźć swojego brata. Tyle, że wie tylko, że
urodził się w Warszawie, nie zna dokładnej daty, tylko miesiąc i rok (nie
pamiętam, ale chyba 1947), mniej więcej zna nazwisko ojca - dziecko zostalo
przy ojcu po kilkuletnim procesie sądowym. W zasadzie to wszystkie
informacje, jakie posiada. Czy myslicie, ze wogole coś da sie z tym zrobić,
czy wogóle jest sens zabierać się za poszukiwania? A jeżli jest, to może
wiecie od czego zacząć??
Bardzo proszę o pomoc.
Pozdrawiam