Nie ma grzybów.
I już chyba nie będzie. Na trzy godziny chodzenia tylko jeden maślak ,w dodatku robaczywy. W lesie sucho nie jest ale grzybów niet za to powietrze wyśmienite chociaż leśnego ptactwa jak na lekarstwo. Ale jaka cisza jaki spokój jaki odskok od polityki. Odstresowałem się na maksa. A tylko parę godzin w lesie

w moim ukochanym Kampinosie.