Dodaj do ulubionych

Morderstwo a sv

15.11.13, 22:20
Wyobraźmy sobie następującą sytuację:

Mąż zaprosił kumpla na piwo. Trochę przesadzili z alkoholem, krótko mówiąc - kumpel przestał panować nad swoim zachowaniem. Żona wraca dokładnie w momencie, gdy kumpel dusi męża, ba, prawie go już udusił.

Jak w świetle zasad sv powinna zachować się żona, mając oczywiście na uwadze, że kumplowi - jako gościowi - przysługuje cała gama przywilejów?
Obserwuj wątek
    • maly_zlosliwiec Re: Morderstwo a sv 15.11.13, 22:47
      Najsampierw nalezy sie przywitac.
      Trzeba pamietac o kolejnosci starszenstwa. Kto starszy, kto pierwszy wyciaga dlon.

      Nastepnie trzeba szybciutko przypomniec sobie tytuly, jakimi do tej pory tytulowany byl wczesniej nasz gosc. Jesli mamy mozliwosc, rozpraszamy zartem naszego goscia.
      Nie skutkuje ?
      Czestujemy, czym chata bogata, ludzac sie, ze zimne piwo lub inny drink bedzie chetnie przyjety. Pomoze to zwolnic rece z szyi gospodarza.
      Dozwolone sa tez inne chwyty ponizej pasa.
      Np. pytanie, czy nie zaszkodzila na zdrowie niezbyt swieza zagrycha.
      A wogole to jaka jest przyczyna zajscia ?

      I to jest kluczowy moment, bowiem w tak waznej i donioslej chwili, mozna z czystym sumieniem pytac sie na forum S-V,czy duzym fo-pa jest podanie cieplej wodki i zimnego bigosu.
      W razie wiekszej draki - wyciagamy przedwieczny elementarz i tam szukamy pomocy. (Dla niewtajemniczonych - zagadka >>wink.




      • nm.buba011 s-v musi być stosowany w oparciu o prawo. 16.11.13, 00:50
        To tyle wyjaśnienia, dla myślących bardziej powoli, mniej abstrakcyjnie.


        maly_zlosliwiec napisała:

        > Najsampierw nalezy sie przywitac.
        > Trzeba pamietac o kolejnosci starszenstwa. Kto starszy, kto pierwszy wyciaga dl
        > on.

        - brak znajomości podstawowych zasad s-v. O wyciągnięciu dłoni i zainicjowaniu powitania decyduje wyłącznie gospodarz. Nigdy gość.

        > W razie wiekszej draki - wyciagamy przedwieczny elementarz i tam szukamy pomocy
        > . (Dla niewtajemniczonych - zagadka >>wink.

        - "biedny" jest człowiek, który bez względu na światopogląd nie przeczytał tego arcydzieła.

        Uczestniczyłem w dyskusji, kiedy spierano się, kogo można określić, jako człowieka wykształconego. Wymieniano różne ilości znajomości języków obcych i ukończonych fakultetów, a nikt nie pomyślał o konieczności lektury tej książki. Większość wykształconych myli ową pozycję z katechizmem lub książką do nabożeństwa.
    • czarne_porzeczki Re: Morderstwo a sv 17.11.13, 15:23
      Żona powinna mieć, jak każda rozsądna niewiasta, dekoracyjny i dobrze wyważony wazon.
      Oraz umieć go zastosować.

      niewiele ma to wspólnego z sv, jak i pytanie, ale może się komu przydasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka