istniały od zawsze i zaryzykuję twierdzenie, że będą zawsze, bo w ludzkiej
naturze leży chęć wywyższania się. Jest to niewątpliwie wada, ale zauważcie,
że gdy mówimy - ambicja, staje się zaletą? Haha, jeśli nie da się być
najwyższym pojedynczo, to może w jakiejś grupie? I dzisiaj zobaczcie, zaraz
Wam tu pokadzę, jesteśmy lepsi od tych co nie potrafią obsługiwać kompa! Bo
byliśmy ambitni i pilni, więc się nauczyliśmy i my potrafimy! A tłumoki nie!
Haha ha... Ale... hehe... nie cieszcie się zaś tak bardzo, spoko,
"komputerowi" tez się dzielą na grupy, grupki i elitę... hehe he... Bo tu,
widzicie, wchodzą w grę umiejętności i sprzęt... Bacznie rozejrzyjcie się
wokół, sami zobaczycie, że te różne podziały, są na każdym kroku.
Śmieszną walką z człowiekiem, wydaje mi się, są te wszystkie teorie mówiące o
równości człowieka. Stąd, w głębokim nieposzanowaniu mam nie tylko socjalizm,
ale również np. fundament V Republiki - Wielką Rewolucję Francuską (wolność,
równość, braterstwo) hehe heeee. Przecież z tymi hasłami to jedna wielka
ściema! Pierdoły takie, że głowa boli... hjehje, a oni na tym zbudowali system
prawny... haha haaaa - Francja... hjio hjio... No i oczywiście, nam, Polakom,
też podobne głupoty wpajają do głowy, vide Konstytucja... ojjjjjj, nie mogę...
hehe heee. Gdzie i kiedy ktoś widział dwóch równych sobie Polaków? Że o
Polkach nie wspomnę... haha ha... bo i nie ma o kim... sorry.. hjohjo... Te
pajace w Brukseli udają, że walczą o równe prawa wszystkich ludzi, a przecież
sami sobie uchwalają takie, aby być poza zasięgiem, ponad prawem, haha...
demokracja. Gdzie, jaka? Kto ustala zasady? No jasne że cwaniacy, którzy sami
siebie nazywają elitą. Demokracja... haha, zauważcie, jak dawno pan Kopernik
powiedział "pieniądz gorszy wypiera pieniądz lepszy". A w polityce? Haha
haaahaa, to widać jak na dłoni i we wszystkich krajach! Coraz większe kanalie
dorywają się do rządzenia i łamią kolejne zasady moralne, będące podstawą,
fundamentem istnienia ludzkości.
Kogo nam się daje za wzór do naśladowania? Najgorszy element, zdemoralizowane
Madonny, Ciocioliny (to ta dziwka, którą wybrano do włoskiego parlamentu),
mafiozów (don Cornleonów - nieważne że bandyta, ważne że odniósł sukces -
amerykański styl oceny ludzi). Nie ma znaczenia w jaki sposób, ważne że gość
ma kasę... Hehe, elaborat o wszystkim... no dobra, bo wiecie, uważam, że
żyjemy w coraz głupszym świecie, hehe, ale co mi tam, olewam