darima_ka
12.05.09, 16:28
Jesteś wykształcona i należycie doceniona przez swoich przełożonych, więc nie
masz najmniejszych problemów, by wsiąść na korporacyjny rower i pedałować tak
szybko, jak się da. Na początku rozpiera cię duma i samozadowolenie. Zwłaszcza
gdy zobaczysz, jak w tyle zostają konkurentki. Z gorliwością neofity wysuwasz
się na przód peletonu. I wtedy...
Zmęczenie przychodzi niepostrzeżenie. Odpoczynek zajmuje coraz więcej czasu.
Potem pojawia się zniechęcenie, cynizm, twarz wykrzywia grymas nieodłącznego
smutku. Uważaj – za chwilę spadniesz z rozpędzonego roweru. Jesteś wypalona.
CHOROBA NASZYCH CZASÓW?
www.dziennik.pl/kobieta/emocje/article376912/Mlode_zdolne_calkowicie_wypalone.html