Do lekarza przychodzi

10.06.09, 17:41
Pacjent i mówi: Mam problemy z moim penisem. Czy mógłby mi pan go skrócić?
Niech pan go pokaże.
Pacjent zdejmuje majtki, lekarz patrzy i widzi naokoło nogi owiniętego penisa.
Pacjent zaczyna go odwijać. Odwija go, odwija, kładzie na podłodze, odwija
dalej. Po chwili gabinet lekarski okazuje się zbyt mały. Lekarz mówi do
pielęgniarki:
Panno Moniko, niech pani weźmie za koniec i wyjdzie z nim na korytarz.
Pielęgniarka idzie przed siebie, idzie... Zeszła na parter, potem do piwnicy i
tak sobie kombinuje:
Skoro nikt nie widzi, wsadzę go sobie; mnie też się od życia coś należy!
Po chwili pacjent mówi do lekarza:
Widzi pan, i tu jest ten mój problem. Pier...ę, a nie wiem ani gdzie, ani z kim.
    • darima_ka Odruchowo :D 10.06.09, 17:51
      Ojciec pana młodego delikatnie wypytuje co się stało.
      - Tato, to już koniec - mówi pan młody - Jak tylko skończyliśmy się kochać
      odruchowo położyłem na jej poduszce 200zł.
      - No trochę niezręcznie wyszło, ale twoja żona nie myślała chyba, że byłeś
      święty przed ślubem. Na pewno się wszystko ułoży. – uspokaja ojciec.
      - Nie w tym problem tato. Ona odruchowo wydała mi 50zł reszty.
      • tadeusz_ski.51 Re: Odruchowo :D 10.06.09, 17:53
        Haaaaaahaaahaaaaa... dwa odruchy!
        • darima_ka Re: Odruchowo :D 10.06.09, 17:55
          Czyli dobrana para big_grin big_grin
          • bucowawielka Re: Odruchowo :D 10.06.09, 20:05
            Prze-łom 1989/90
    • dorota-s2 Re: Do lekarza przychodzi 10.06.09, 20:17
      w aptece starszy pan kupuje leki na serce i prosi o 2 wiagry,pani
      magister troche zdziwiona ale daje mu te wiagry ,babcia z kolejki
      pyta panie a na co te wiagry?na je****e babciu,o to pani magister to
      ja chcę trzy, o tu mnie j***e,i tu mnie j***e i tu mnie j***e
    • darima_ka Koleżanki ... 10.06.09, 20:24
      Jedna koleżanka żali się drugiej:
      - Mój Kazik jest ostatnio jakiś oziębły w sprawach seksu.
      - Podmień mu w czasie kąpieli szampon na taki dla psów - radzi druga - Ja
      swojemu tak zrobiłam, to po wyjściu spod prysznica rzucił się na mnie, jak jakiś
      brytan, zaciągnął do łóżka i mało mnie na strzępy nie rozerwał w czasie stosunku!
      Minęły dwa dni:
      - Beznadziejna ta twoja rada z szamponem dla psów.
      - Coś ty? Nie zadziałało?
      - Zadziałało. Wyskoczył z łazienki, opier**lił całą kiełbasę z lodówki, a jak mu
      zwróciłam uwagę, to ugryzł mnie w tyłek i poleciał do tej suki, Kowalskiej z
      trzeciego pietra...
      • dorota-s2 Re: Koleżanki ... 10.06.09, 20:39
        Super
    • samantha.1 Re: Do lekarza przychodzi 11.06.09, 12:12
      W poczekalni siedziała kobieta z dzieckiem na ręku i czekała na
      doktora. Gdy ten wreszcie przyszedł, zbadał dziecko, zważył je i
      stwierdził, że bobas waży znacznie poniżej normy.
      - Czy dziecko jest karmione piersią czy z butelki? - spytał lekarz.
      - Piersią - odpowiedziała kobieta.
      - W takim razie proszę się rozebrać od pasa w górę.
      Kobieta rozebrała się i doktor zaczął uciskać jej piersi. Przez chwile
      je ugniatał, masował kolistymi ruchami dłoni, kilka razy
      uszczypnął sutki.
      Gdy skończył szczegółowe badanie, kazał kobiecie się ubrać i
      powiedział:
      - Nic dziwnego, ze dziecko ma niedowagę. Pani nie ma mleka!
      - Wiem, - odpowiedziała - jestem jego babcia, ale nie żałuje, że przyszłam.
      • darima_ka Re: Do lekarza przychodzi 11.06.09, 20:39
        big_grin big_grin
Pełna wersja