darima_ka 12.06.09, 16:08 Zona dala mi do zrozumienia, co chce dostać na rocznice ślubu. Powiedziała: chce coś błyszczącego, co leci od zera do setki w ciągu 3 sekund. Wobec tego kupiłem jej wagę. I wtedy zaczęła sie awantura. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
darima_ka Re: Awantury 12.06.09, 16:09 Gdy wrociłem wczoraj do domu, zona domagała sie, żebym ja zabrał do jakiegoś drogiego miejsca. Wobec tego zabrałem ja na stacje benzynową. I wtedy zaczęła sie awantura. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Awantury 12.06.09, 16:12 Gdy skończyłem 65 lat, poszedłem do Urzędu Emerytalnego, żeby złożyć podanie o emeryturę. Niestety, zapomniałem wziąć z domu legitymacje ubezpieczeniową, wiec powiedziałem panience w urzędzie, ze wrócę później. Panienka na to: proszę rozpiąć koszule. Gdy to zrobiłem, panienka powiedziała: te siwe włosy na pana piersi sś dla mnie wystarczającym dowodem na to, ze jest pan w wieku emerytalnym. Nie potrzebuje pan iść do domu po legitymacje. Gdy opowiedziałem o tym zonie, ona powiedziała: powinieneś był spuścić spodnie. Wtedy byś tez dostał rentę inwalidzka. I wtedy zaczęła sie awantura. Odpowiedz Link
darima_ka Re: Awantury 12.06.09, 16:14 Zona i ja poszlismy na spotkanie maturzystow z mojej szkoly, wiele lat po maturze. Zauważyłem pijana kobietę, siedząca samotnie przy sąsiednim stoliku. Zona spytała: kto to jest? Odpowiedziałem: to moja była sympatia. Słyszałem, ze gdy przerwaliśmy nasz romans, ona zaczęła pic i od tej pory nigdy nie była trzeźwa. Zona na to: Kto by pomyślał, ze człowiek może coś swiętować tak długo? I wtedy zaczęła sie awantura Odpowiedz Link