tropem_misia1 ajajaj...potrzebna instrukcja: 01.07.09, 17:53 Instrukcja robienia loda Z robieniem loda po raz pierwszy jest jak ze wszystkimi rzeczami, których nie znamy: boimy się, zastanawiamy czy damy radę, nie wiemy jak to się skończy. Żeby pierwszy raz był zakończony powodzeniem trzeba mieć szczęście do dobrego nauczyciela no i włożyć minimum wysiłku w odpowiednie przygotowanie się. Ja do obu tych rzeczy szczęście miałam: Paweł, choć młodszy ode mnie wykazał się cierpliwością i wyrozumiałością godną dojrzałego mężczyzny. On też zwrócił mi uwagę na kilka drobiazgów, które trzeba mieć na względzie zabierając się do robienia loda po raz pierwszy. Podzielę się z wami tymi radami, aby ci z was, którzy to doświadczenie mają jeszcze przed sobą podeszli do niego z mniejszym stresem niż ja owego upalnego lata. Odpowiedz Link
tropem_misia1 1. Odpowiednia wysokość. 01.07.09, 17:54 Loda można robić na siedząco, stojąc lub klęcząc. Pozycja stojąca jest nieco kłopotliwa. Jeśli się źle zorganizujesz możesz to przypłacić bólem krzyża, karku i nie wiadomo czego jeszcze. Klęczenie kończy się bólem kolan. Nie polecam klęczenia szczególnie jeśli loda robi się w sobotę: następnego dnia miast cieszyć się mszą świętą i żałować za grzechy, szczerze żałujesz, że nie zrobiłaś tego cholernego loda w jakiejś wygodniejszej pozycji. Jako osoba, która niejednego loda w życiu zrobiła, z pełną odpowiedzialnością polecam wybór pozycji siedzącej. Krzesło na którym zabierasz się do robienia loda z oczywistych względów, których przez szacunek dla inteligencji swoich czytelników wymieniać nie będę, powinno mieć możliwość regulacji wysokości. Takie krzesła należą raczej do tych droższych, jednak koszty można obniżyć rezygnując z krzesła z oparciem. Proszę mi wierzyć: w praktyce się nie przydaje. Po wszystkim i tak marzysz tylko żeby umyć zęby i wreszcie się położyć. Odpowiedz Link
tropem_misia1 2. Akcesoria. 01.07.09, 17:55 Do podstawowych akcesoriów, które pozwolą uniknąć zabrudzenia ubrania i związanego z tym skrępowania, należą ściereczka i kubeczek. Ściereczka powinna być wilgotna – pozwoli to na wyeliminowanie nieprzyjemnego uczucia klejenia się rąk i wszystkiego innego po skończeniu roboty. Najlepiej sprawdza się kubeczek plastikowy, o delikatnym, zaokrąglonym rancie. Wybór kubeczka o pojemności 1 litra zdecydowanie zwiększa wydajność pracy – nie trzeba się odrywać, żeby wypłukać naczynie jeśli nastąpi konieczność zrobienia więcej niż jednego loda. Kiedy już spełnisz warunek 1 i 2 zastanów się jeszcze czy jesteś prawo - czy leworęczna. Niestety nawet profesjonalistki mojej klasy muszą sobie w trakcie robienia to i owo przytrzymać ręką. Warto też przed przystąpieniem do sedna ocenić sytuację: robimy dużego czy małego, chociaż praktyka wskazuje, że i tak najczęściej przyjdzie ci robić średniego : ( Twierdzę, że – wbrew pozorom - za pierwszym razem najlepiej jest robić dużego. Zatem do rzeczy: osoba praworęczna lęwą rękę kładzie na gałce i zaczyna stanowczo, acz z wyczuciem, przechylać ją w kierunku „na siebie”. Za pierwszym razem masa z całą pewnością wyleci za szybko więc z podstawieniem wafelka pod wylot nie należy nonszalancko czekać do ostatniej chwili. Odrobinę masy należy napuścić do środka wafelka. Jeśli wpuścisz więcej niż odrobinę masz jak w banku, że za 10 minut wróci do Ciebie rozszalały klient z ręką klejącą od loda, który przeciekł mu przez wafelka. Pierwszy zakręt robimy trzymając wafelka blisko wylotu masy, żeby lód się dobrze osadził i był stabilny. Następne zakrętasy można już robić luźniejsze. Liczba zakrętów jest zależna od wielkości loda. Kończenie loda jest o tyle problematyczne, że zakręty robią się coraz mniejsze, loda należy zakończyć efektownym sterczącym czubkiem, a zamykając gałką zawór komory podawczej nie zamykasz automatycznie podawania masy. Niestety wyleci jej jeszcze trochę i musisz to wziąć pod uwagę obliczając liczbę zakrętów! Kiedy już opanujesz robienie loda zwykłego możesz przystąpić do podwyższenia swoich kwalifikacji i spróbować zrobić loda maczanego w ciepłej czekoladzie. Odpowiedz Link
darima_ka Re: 2. Akcesoria. 02.07.09, 16:58 Bo Tropcia do wszystkiego podchodzi z dużą fachowością Odpowiedz Link
samantha.1 Re: 2. Akcesoria. 03.07.09, 19:51 Suuuper instrukcja ,chyba nikt nie powie ,że nie zrozumiał Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Re: Nie może być 02.07.09, 18:26 musi jakiś "pan hrabia", bo taki staroć na sprężynach...? Dobrze mu tak, leniowi! Gdyby chciał "popracować", na dole byłaby partnerka, przy takiej stymulacji, orgazm murowany! Odpowiedz Link
darima_ka Re: Nie może być 03.07.09, 21:08 Teraz materace na sprężynach są , wiec wcale to nie musi być staroć Odpowiedz Link
dorota-s2 Re: Nie może być 03.07.09, 21:18 Oj Tadziu,jak taki leń i hrabia to co ,leżał by na kobiecie i czekał na trzęsienie ziemi. Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Mój post powyżej 03.07.09, 21:05 nawiązywał do postu Iryski. Tego postu: iryska2604 napisała: > a moze lepiej tradycyjnie? > Odpowiedz Link
bucowawielka Re: Nie może być 03.07.09, 21:57 Jo już tu na forum te przeklejune zdincia w ciągo dwuch tygodni cztery razy widza.Iryska nie czytosz co tu sie pisze i wklejo.Przez to forum robi się nudnawe.Mnie ta spryżyna już sie znudziła .Cinko tako.Chyba ktoś już pisoł ,że i wyleciał i tero w ciąza zjdzie. Odpowiedz Link