Wisielec!

27.07.09, 14:45
Natknęłam się dzisiaj w czasie spaceru, ten ktoś był poszukiwany od miesiąca,
znałam go.
Już po dobrym, poniedziałkowym humorze sad
    • hrabia_kaczula Re: Wisielec! 27.07.09, 14:46
      Makabra...
      • ziolo.zielone Re: Wisielec! 27.07.09, 14:49
        Makabra. Co zrobić, żeby nie czuć już tego zapachu? Jakieś smarowidło miętowe
        pod nos dostałam, pomogło na trochę. Pies też zachowuje się dziwnie.
        • hrabia_kaczula Re: Wisielec! 27.07.09, 15:03
          Ten zapach to chyba nie pod nosem siedzi... Może szklaneczka czegoś mocniejszego?
          • darima_ka Re: Wisielec! 27.07.09, 15:58
            Alkohol , różnie na każdego działa , dla jednego może być na poprawę nastroju
            ,ktoś inny w melancholię wpada, wiec musisz sama rozstrzygnąć czy coś
            mocniejszego Ci pomoże się z tym uporać <współczuję > chyba noc też z głowy, i
            jedzenie?
            • ziolo.zielone Re: Wisielec! 27.07.09, 17:38
              Na mnie zadziałałby odpowiedno gdybym mogła sobie na to pozwolić od
              razu, niestety miałam jeszcze trochę spraw do załatwienia. Teraz już
              chyba nie potrzebuję, może trochę później.
              Ja i tak niewiele jem ostatnio.
              • troll_malowany_na_desce Re: Wisielec! 27.07.09, 17:43
                Jakieś trzydzieści lat temu miałam "okazję" poczuć zapach nieboszczyka zmarłego
                trzy tygodnie wcześniej.
                Nigdy tego nie zapomnę.
                Są rzeczy, których nic nie jest w stanie zamydlić.
                Są wspomnienia jakich nigdy nie zapomnisz/lub zmydlisz.

                Nigdy nie zapomnisz fetoru ludzkiego trupa.
                • ziolo.zielone Re: Wisielec! 27.07.09, 17:45
                  wiem, też dawno temu miałam taką "okazję".
                  • troll_malowany_na_desce Re: Wisielec! 27.07.09, 18:23
                    Niestety...
                    tyle z nas pozostanie... zgniłe mięso i smród.
    • darima_ka Re: Wisielec! 27.07.09, 15:55
      Nie zazdroszczę Tobie ,ani widoku , ani traumy z tym związanej.
    • dorota-s2 Re: Wisielec! 27.07.09, 18:15
      Ziółko,nawet jeśli nie używasz perfum "zlej się"zapachem,chodzi o to
      żeby zapchał się nos,to pomaga.Kilkakrotnie widziałam zmarłych po
      różnym okresie od zgonu,trudne doświadczenie,zszokowały mnie
      najbardziej białe tłuste robaki ale to mija,nie ma raczej wpływu na
      psychikę o ile denat był osobą obcą,przychodzi refleksja że nikt nie
      jest wieczny
      • ziolo.zielone Re: Wisielec! 27.07.09, 18:19
        To był znajomy ale obcy, nawet niezbyt go lubiałam. Chyba wisiał
        cały miesiąc mimo poszukiwań, zresztą te poszukiwania były byle
        jakie.
        Nie mogę teraz zlać się wonnościami-muszę wziąść psa na spacer,
        odstraszałabym ludzi.
        • rena-ta49 Re: Wisielec! 28.07.09, 14:18
          Musiał to być dla Ciebie straszny widok .
          • ziolo.zielone Re: Wisielec! 28.07.09, 14:28
            Dość paskudny sad
            Ja już kilka bliskich osób pożegnałam na zawsze, w tym rodziców. Ale nie byli w
            takim stanie... brrr!
            Całą tą rodzinę znałam, teściowa "wisielca" była moją sąsiadką. W ogóle odkąd tu
            mieszkamy, to wymarła większość tej rodziny i to byli stosunkowo młodzi ludzie.
            Ale to osobna historia, nie na ten czas i raczej nie na forum.
    • rena-ta49 Re: Wisielec! 28.07.09, 14:17
      Mam nadzieję ,że dzisiaj już lepiej się masz?
      • ziolo.zielone Re: Wisielec! 28.07.09, 14:24
        Dzięki, całkiem nieźle smile
        • wadera1953 Re: Wisielec! 28.07.09, 15:11
          A język miała obwieszona/jak będzie rodzaj żeński-wisiołka/ do pasa wywalony ?
Pełna wersja