Dodaj do ulubionych

prasowanie ubranek

26.01.09, 13:17
Prasujecie ubranka swoich dzieci? Mam juz dosc zabawy z zelazkim i zastanowiam
sie, czy z okazji ukonczenia trzech miesiecy przez babasa, nie zaprzestac
prasowania....
Obserwuj wątek
    • amatusia Re: prasowanie ubranek 26.01.09, 13:38
      ja nie prasujęsmile uprasowałam tylko raz, po pierwszym praniu, jeszcze
      wtedy młody był w brzuchu i miałam czas na wszystkosmile dodam ze
      mlodemu nic nie jest od nieuprasowanychsmile
      • vivianna_82 Re: prasowanie ubranek 26.01.09, 14:19
        Ja podobnie jak Amatusia.
        Wyprasowałam tylko jeden raz - przed narodzinami Juli smile w zasadzie wszystkie
        ubranka są takie,że nie trzeba ich prasowac smile
    • aniefka Re: prasowanie ubranek 26.01.09, 14:34
      Ja prasuje jak znajdę chwilkę..Ale dzięki Bogu jest taka instytucja jak Babcia
      która raz na tydzień prasuje nam wszystkosmile
    • kobylczusia Re: prasowanie ubranek 26.01.09, 16:09
      ja prasowałam może 3 razy, wiecej mi się nie chciało. Ostatnio też piore w
      normalnym proszku i dzieciowi nic nie jest. Nie ma sie co przemęczać, lepiej
      pomaluj sobie w tym czasie paznokciesmile
    • ewazuza jeszcze nigdy 26.01.09, 17:00
      niczego dzidzi nie wyprasowałamsmile
      • rooms Re: jeszcze nigdy 26.01.09, 20:22
        prasuję tylko pieluchy tetrowe, bo wydają mi się milszesmile Ubranek nie prasuję.
    • kwiatuszek1978 Re: prasowanie ubranek 26.01.09, 20:49
      ubranka prasowałam tylko przez 2 m-ce. Teraz tylko pieluchy tetrowe i ręczniki -
      tak dla zmiękczeniasmile
      • izabela_adam Re: prasowanie ubranek 26.01.09, 21:01
        Ja prasowalam od samego poczatku i prasuje nadal. i sprawia mi to
        wielka przyjemnosc chociaz nie zawsze znajde czas a ubranek jest
        caly stosik bo oczywiscie codziennie zmienima ubranko. a z reguly
        kilka razy dziennie. nie cierpie nieuprasowanych ubran bo wygladaja
        wtedy jak szmaty i wole miec wszystko milutkie, wyprasowane i
        slicznie poskladane w kosteczke kazde na swjej kupce tongue_out ale ja mam
        schizy na punkcie prasowania bo nawet opo domu nie zkladam
        nieuprasowanych rzeczy.
        • bukmacherka34 Re: prasowanie ubranek 26.01.09, 21:45
          ja też prasuję,lubię,poza tym nic tak zle nie wygląda jak śliczne bobo w
          pomiętym ubraniu.Chyba,że są to rzeczy,które sie nie gniotą,wtedy tylko składam
        • lotos2004 Re: prasowanie ubranek 26.01.09, 21:49
          Izabela_Adam jestem Twoja idolkasmile))ja robie tak samo i uwielbiam prasowac
          wszystkosmilejak juz stane przy desce to prasuje nie tylko dzieci,moje,meza
          ubrania,ale nawet i meza slipkismile))wiem,moze dla kogos juz przesadzam ,ale jak
          tak sobie wyprasuje i poskladam to od razu mi lepiej na sercu!
          • lotos2004 Re: prasowanie ubranek 26.01.09, 21:51
            jejku maialm napisac "fanka "i zrobilam glupi bladsmile))to tak do smiechusmile
            • juventa5 Re: prasowanie ubranek 26.01.09, 22:11
              Dziewczyny podziwiam.
              Ja nie prasuje nic, prasowania nie cierpie. Mlodej prasowalam przez
              pierwszy miesiac. Starszemu moze ze dwa.
              Umiem juz tak rozwieszac i skladac pranie ze wyglada jak
              wyprasowane smile No chyba ze sa to koszule do roboty bleeeeee

              Ale rozumiem wasze "zboczenie" wink - moja tesciowa jak do mnie
              wpadnie to chce nawet skarpety prasowac bo mowi ze to ja odpreza smile
              • izabela_adam Re: prasowanie ubranek 26.01.09, 22:47
                lotos 2004 idolka tez mozesz byc przez to prasowaniesmile pozdrawiam
                • 80misia Re: prasowanie ubranek 26.01.09, 23:18
                  Ja mimo, że do prasowania muszę mieć natchnienie, prasuję i ubranka
                  i pieluchy tetrowe, układam równiótko w kosteczkę i do komody, to
                  nic, że zaraz ulane, obślinione i znów do prania. Mimo to przyznaję,
                  ze jestem straszną bałaganiarą, a moje i męża ubrania leżą na stosie
                  w szafie i prasowania chyba prędko nie doczekająsmile
                  • zniemczyk Re: prasowanie ubranek 27.01.09, 16:29
                    ja też prasuję ubranka i pieluchy małego. chociaż jak 6 lat żyję z mężem, to
                    rzadko kiedy miałam w ręku żelazko - najczęściej żeby wyprasować białą koszulę
                    czy spodnie garniturowe. teraz prasuję również nasze ubrania i pościel. Gdyby
                    nie brak czasu, to pewnie i bielizne bym prasowała ;P
                    co do relaksu to chyba daleko mi do niego przy prasowaniu - wczoraj ułamałam już
                    ostatnie haki w desce do prasowania, a dno żelazka lata ;P wytrzymały ok. 5
                    lat... dlatego ustaliliśmy, że jak kupimy nowe żelazko i deske to mąż będzie
                    raczej prasował (gdyby nie nadmiar obowiązków to bym mu tej przyjemności nie
                    oddała ;P )
                    • magda_1974_1 Re: prasowanie ubranek 27.01.09, 19:31
                      Ja prasuję ubranka bo lubię ,chociaż muszę przyznać,że czasem
                      ubieram coś bez prasowania z braku czasu.
                      • kamymama Re: prasowanie ubranek 27.01.09, 21:47
                        Nie prasuję i piorę w naszym proszku od początku. Nic młodemu się
                        nie dzieje.
                        • akun73 Re: prasowanie ubranek 27.01.09, 22:40
                          Prasuje bo lubie, uspokaja mnie to i daje poczucie ladu i
                          harmonii smile) Poza tym nie dodaje do prania zadnych plynow
                          zmiekczajacych i ubranka sa nieprzyjemne w dotyku, nie wyobrazam
                          sobie zeby takie mogla corcia nosic na gole cialko, tym bardziej
                          tetre, bo czesto zakladam zamiast pampersow, a ze piore pieluchy
                          recznie, co tez lubie, no to nie ma zmiluj sie i trzeba prasowac smile)
                          • izabela_adam Re: prasowanie ubranek 28.01.09, 10:11
                            Rowniez pralam recznie na poczatku i tez mnie to cieszylo ale
                            zaniechalam tego jak zauwazylam pekające, suche dlonie w kropki po
                            kazdym praniu w yelpie. odtad piore w pralce. a tak na marginesie
                            dziwne to ze mala ne ma zadnych uczulen na proszek a ja mam ale
                            tylko na ten yelp. na swoj zwykly nie ;/
                            • akun73 Re: prasowanie ubranek 29.01.09, 19:23
                              Piore, ale nie dla przyjemnosci, pranie ubranek z tetra bardzo je
                              niszczy, pojawiaja sie drobne klaczki nie do usuniecia...ubranka
                              wygladaja jak stare sad Wiec tetre po sisiach piore recznie w plynie
                              Dzidzius, a te po kupce z ubrankami. Inaczej sie nie da. Tez rece
                              mam bardzo suche, alergii na szczescie nie mam, wklepuje kremy,
                              masla, oleje ile sie da...
    • edie70 Re: oczywiście :) 28.01.09, 11:43
      ubranka,pieluszki,reczniki ,wsio smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka