saburg
03.03.09, 17:46
Mamy wiosnę. Stopniał wszechobecny śnieg i odsłonił... tony psich kup. Na
każdym skrawku ziemi, trawy, kamyków leżą mniejsze lub większe lecz jednakowo
cuchnące psie odchody. Będąc z dzieckiem na spacerze trzeba mieć oczy dookoła
głowy uważając by nie wdepnęło ono w jedną z "niespodzianek".
Drodzy współmieszkańcy: wielu z nas ma psy ale jak widać niewielu sprząta po
swoich pupilach. Czy właścicielom psów nie przeszkadzają zasrane trawniki?
Sprzątnięcie po swoim psie nie wymaga wiele trudu. Być może kiedyś i u nas
przyjmie się ten miły zwyczaj brania odpowiedzialności za odchody swojego
pupila. Zapraszam do dyskusji właścicieli psów i osób które zauważyły ten
problem. Tym które nie zauważyły polecam spacer ul. Komornicką i Koronną.