07.02.08, 17:34
Mam takie miejsce w kuchni,na szafce gdzie w misie malo uzywanej walaja sie
rozne rzeczy-az dziw bierze,ale to WSZYSTKO jest potrzebne i musi byc pod
reka.Wyglada to nieciekawie i jest nie do ogarniecia.Czasem udaje mi sie
zrobic z tym porzadek,ale na krotko.Wiem-sprzatac czesciej,nie dokladac
nowych" smieci"..Wy tez tak macie?
Obserwuj wątek
    • daxter Re: Drobiazgi 07.02.08, 20:18
      tez tak mam półka w kuchni na półce zabytkowy serwis do kawy a w nim rózności w
      dzbanku i w cukiernicne ,a co jakis czas na wierzchu tez sie cos wala :)
    • iloneczka27 Re: Drobiazgi 08.02.08, 22:38
      heheh zdzisiowa!!!
      wlasnie rzucilam okiem do kuchni...ja to cala kuchnie mam jak ta
      twoja miska, bajzel straszny, za duzo rzeczy mamy. Wszytsko w
      nieladzie nie wiem jak to ogarnac

      mam mannie gromadzenia papierzysk...maz co jakis czas rozpala nimi
      w kominku...ale reszta:((
      • marva Re: Oprócz tego... 12.02.08, 19:03
        mam kilka pudełek z Ikei, tam pakuje tez różności i stawiam na
        szafce w kuchni lub gdzie się da. Pudełka wyglądają efektownie i nie
        widać tak barzo bałaganu:o)))
        • megann120 Re: Oprócz tego... 13.02.08, 09:42
          U mnie funkcję pudełek zaczęły pełnić koszyki na regale z ikei. Zwłaszcza jeden
          bardzo sie przydaje na wszystkie kabelki, ładowarki i wtyczki.
          Ale i tak takich miejsc mam w domu mnóstwo. Komódka w sypialni, nakastlik w
          sypialni, parapet w sypialni, jeden kawalek blatu w kuchni (stoi tam koszyczek
          ale najczesciej sie z niego wylewa), parapet w kuchni, kilka półek w salonie,
          parapet w salonie, stół w salonie, stolik w salonie....
          Pomaga cykliczne sprzątanie tych punktów, ale trzeba by być dużo bardziej
          systematycznym niż ja (albo w ogole systematycznym) żeby efekt był widoczny.
          • iloneczka27 Re: Oprócz tego... 13.02.08, 13:07
            hehehe u mnie tez pudeleczka, koszyczki, juz nawet w nie
            istniejacej jeszcze nowej kuchni na lodówce myslalam postawic
            koszyczek - maz sie uparl bedzie szafka nad lodowka zeby cytuje:
            "uniknąć wystawek w stylu koszyczek a w nim bajzel".
            hahahahahah
    • czarnamama Re: Drobiazgi 02.03.08, 11:34
      u mnie takie miejsce to szuflada, jest magiczna, pomieści wiele ale znaleźć tam coś już trudno, chyba będę się musiała nią zająć, jakaś inwentaryzacja się chyba jej należy :)
    • aga-kosa Re: Drobiazgi 06.03.08, 17:23
      jesteście niesamowite.Już wpadałam w kompleksy.Moje znajome mają porządek w
      swoich domach/ nawet w szafie z bielizną osobistą/ Myślałam,że mój znak wodnika
      tak ma,że ciągle muszę coś nowego robić i szkoda czasu na odkładanie na miejsce
      już niepotrzebnych rzeczy.Stwierdziłam :mam za dużo szufladek,półek, pomieszczeń
      ,parapetów itp Nie mogę doczekać się wiosny .Wtedy plecak na grzbiet i byle do
      jesieni
      • rosannamarianna Re: Drobiazgi 18.04.08, 00:52
        Mam takie trzy szuflady w starym kredensie i każdy domownik wie, że
        jak nie wiadomo gdzie, to tam właśnie wrzucić trzeba...Śrubki,
        karteczki,paragony,jakieś tajemnicze części, rachunki i wszystko
        inne...
        Jak mnnie najdzie potrzeba lub konieczność, to przeglądam i części
        się pozbywam...I jest miejsce na nowe...
      • iloneczka27 Re: Drobiazgi 18.04.08, 11:57
        ahaha ja tez mam kompleks na tym punkcie....normalnie jak pojde do
        kolezanki to u niej blyszczy...a u mnie jak po wojnie...a dzieciaki
        mamy w tym samym wieku
        • zdzisiowa Re: Drobiazgi 18.04.08, 12:08
          A ja dwa dni temu sprzatnelam szuflady w komodzie.Pewnie jeszcze dlugo byloby
          tam mydlo i powidlo,ale zaczely sie rozwalac.Syn mi pokleil,a ja zrobilam
          porzadek.Komode zakupilam rok temu w celu uporzadkowania wielu rzeczy i okazalo
          sie ,ze jest to kolejna rupieciarnia..
        • aga-kosa Re: Drobiazgi 18.04.08, 12:21
          Iloneczko ,nawet nie wiesz na jakich wielkich ludzi wyrosną twoje pisklęta w
          rozgrzebanym kurniku.
          Moje po ukończeniu "kształcenia" pracują każde w swoim zawodzie ,wychowują
          dzieci i maja czas i ambicje aby w domu wszystko było na swoim miejscu / w
          rodzinnym domu musiały szukać lub pamiętać gdzie TO leży/ Podobno miały dość a
          ja byłam za leniwa ,żeby po nich bez przerwy sprzątac

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka