Dodaj do ulubionych

A co na wierzch? ;)

21.04.08, 02:37
Jak w temacie... Jak już ubrałyśmy (ubieramy) te nasze piersiątka w dopasowane
staniki... to co na wierzch?
Macie jakieś specjalne ciuchy? Coś, w czym wyglądacie idealnie? Dobieracie
bluzki do figury (=piersi)?
Czy te zalecane "falbanki, marszczenia, kieszonki" rzekomo powiększające i
uatrakcyjniające biust to coś dla was, czy wręcz przeciwnie?
A sukienki na wielkie okazje? Jaki fason wybieracie?
Obserwuj wątek
    • maith Kiedyś popełniłam tekst na ten temat :) 21.04.08, 03:00
      Jest tu:
      wiekszepiersi.phorum.pl/viewtopic.php?t=860
      A pod nim kilka stron komentarzy, dyskusji, bo jak wiadomo nie ma jednolitych
      zasad dla wszystkich małobiuściastych.
      • conatotato a moge sie dostac na Wasze forum? 23.04.08, 13:42
        ...bo od wczoraj czekam z niecierpliwoscia na pozwolenie na dostęp a wiadomości
        od Was na mojej poczcie brak...
        proszę, nie testujcie mojej cierpliwości...

        conatotato
    • inkageo Re: A co na wierzch? ;) 21.04.08, 09:08
      Na wielkie okazje ostatnio postanowiłam eksponować ramiona, przy
      małym biuście efekt jest fajny :) Wcześniej unikałam takiego fasonu
      bo miałam problem z kupieniem bardotki, która trzymałaby się na mnie
      bez ramiączek. Kupiłam też sukienkę z rękawkami i falbankami na
      piersiach. W obu opcjach czuję się bardzo dobrze :)
      Na codzień noszę dopasowane rzeczy, gdy podkreślam nimi swoją
      szczupłość i talię, to i biust wydaje się proporcjonalny ;) W
      luźniejszych rzeczach różnie z tym bywa. No i obawiam się co to
      będzie jak przyjdzie mój pierwszy miękki stanik ;)
      • babajaga87 Re: A co na wierzch? ;) 21.04.08, 10:41
        Często się słyszy (tak twierdzą np. Trinny i Susannah), że małe piersi dobrze
        wyglądają w golfie, a duże źle. Zgadzacie się z tym? Ja osobiście uważam, że po
        prostu chude i wysokie osoby wyglądają w golfach dobrze, a małe i okrągłe (jak
        ja;) wyglądają śmiesznie. Co o tym sądzicie?
        • inkageo Re: A co na wierzch? ;) 21.04.08, 10:44
          Ja wyglądam zdecydowanie lepiej w golfach i bluzkach z wysoko
          zabudowanym dekoltem niż w wyciętych, ale luźno podchodzę do sprawy
          i rzeczy wydekoltowane też mam. Może to się komuś nie podobać, ale
          mi nie przeszkadza ;)
        • magdalaena1977 Re: A co na wierzch? ;) 21.04.08, 16:54
          babajaga87 napisała:

          > Często się słyszy (tak twierdzą np. Trinny i Susannah), że małe piersi dobrze
          > wyglądają w golfie, a duże źle. Zgadzacie się z tym?
          Że wszystko zależy od rodzaju golfa. Ja jestem biuściasta przy kości i cienki
          golfik świetnie na mnie wygląda. W grubym nie wyglądam za dobrze.
        • maith To z golfami to nieprawda 22.04.08, 15:47
          Ja mam duży biust i zawsze było mi w nich świetnie.
          Golfom chyba pomaga: długa szyja, szersze ramiona i generalnie szczupłość chyba
          też. Ale golfy zwracają przecież uwagę na biust, bo nie manipulując kształtem
          dekoltu itp. zwracasz uwagę na swój całościowy kształt, szczególnie w golfie
          cienkim i przylegającym.

          Źle natomiast golfy znoszą osoby, które mają spadziste ramiona, ew. krótszą szyję.
    • asia.asz Re: A co na wierzch? ;) 21.04.08, 12:44
      ja mam pelno koszulek na ramiaczkach z duzymi dekoldami:) dluzszy
      czas ich nie nosilam bo biust byl brzydki (po karmieniu dziecka) a
      teraz kupuje staniki i zaczynam znow je nosic:) zwlaszcza ze biust
      tez zaczyna juz fajnie wygladac wiec mam co eksponowac;)
    • inkageo Re: A co na wierzch? ;) 21.04.08, 12:52
      Też jak najbardziej jestem za koszulkami na ramiączkach, tylko wtedy
      dobry stanik bez ramiączek jest bardzo potrzebny. Nie podobają mi
      się wyłażące ramiączka, czy te silikonowe niby nie widoczne
      podrażniacze skóry ;)
      • ireen Re: A co na wierzch? ;) 21.04.08, 13:10
        Ja nie mam nic przeciwko wychodzącym ramiączkom, pod warunkiem że są w miarę
        cienkie i ładne. A z tą "cienkością" to spory problem przy stanikach w małych
        rozmiarach, które jednak są tylko "produktem ubocznym" staników dla większych
        biustów i potrafią mieć po 2cm szerokości ;-)
        • asia.asz Re: A co na wierzch? ;) 21.04.08, 13:18
          druga sprawa ze czesto ramiaczka w bluzkach sa bardzo waskie
          ja nie przepadam za stanikami bez ramiaczek a latem musialabym je
          nosic non stop, wiec zostaja mi albo ladnie dobrane staniki, albo
          silikonowe
          • inkageo Re: A co na wierzch? ;) 21.04.08, 13:28
            W H&M w ich kolekcji bazowej są zawsze fajne kolorowe koszulki z
            troszkę szerszymi ramiączkami (tak 2.5 cm) i te całkiem skutecznie
            kryją stanik :)
            • 100krotna Re: A co na wierzch? ;) 21.04.08, 21:13
              Co do bluzeczek na ramiączkach, to zdecydowanie bez stanika. Zwłaszcza jak
              gorąco... ;)
              (Ale to mówi ta, która po pięciu latach bez biustonosza właśnie przymierza się
              do kupna (w dobrym rozmiarze))
    • joankb Re: A co na wierzch? ;) 21.04.08, 14:27
      A mnie jest dobrze wyłącznie w dekoltach amerykańskich albo w duuuże V. I takie
      noszę, niezależnie od zdania stylistów.
      • mefistofelia Re: A co na wierzch? ;) 21.04.08, 15:18
        amerykanskie to wiazane na szyi? jakie staniki nosisz do duzych V?
        • joankb Re: A co na wierzch? ;) 22.04.08, 09:39
          Coś takiego:
          serwisy.gazeta.pl/avanti/5,52882,2727776.html?i=0
          Choć najlepiej wygląda na gładkim, ciemnym materiale i ze sporym V.
          Mam taką ukochaną sukienkę dżinsową.
          Hmm... do takiego dekoltu to już bez stanika - może jakaś strapleska by się
          nadawała.
          Do V-ek wystarcza zwykłe plunge.
          • turzyca Re: A co na wierzch? ;) 22.04.08, 14:40
            Ale juz pod to:
            serwisy.gazeta.pl/avanti/5,52882,2727776.html?i=13 pewnie multiway by sie
            zmiescil.
            I ide o zaklad ze MM pod swoimi sukienkami tez mogla sobie pozwolic na dobrze
            dobrany stanik: monroe.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?234030
    • inkageo Re: A co na wierzch? ;) 21.04.08, 14:52
      Przyznam, że dla mnie ważniejsze jest to jak mój biust wygląda po
      założeniu bluzki niż to jak wygląda bez niej.. Co mi z najbardziej
      uroczego miękkiego i prześwitującego stanika, jak po ubraniu na
      siebie kolejnych warstw będę wyglądać jak młody chłopiec.. Stąd ten
      opór przed miękkim stanikiem, ale pierwszy już zamówiony ;) W domu
      mam jeden, oczywiście w złym rozmiarze i za żadne skarby nie
      wyszłabym z takim biustem z domu.. A raczej bez biustu ;)
    • mefistofelia Re: A co na wierzch? ;) 21.04.08, 15:39
      www.littlewoodsdirect.com/rf/lxd/static.do?page=landinghtml97
      test trinny i susannah okreslajacy, ktory z 12 typow figury posiadasz :)
      na duzobiusciastym forum juz przegadany. moze omowimy tez tu?
      typowo malobiusciaste typy- gruszka, rozek + mnostwo typow z piersiami
      "srednimi" w proporcji do reszty, jak kregiel, dzwonek czy jablko

      ja jestem chyba rozkiem i z poradami wlasciwie sie zgadzam. wprawdzie biust mam
      sredni ale przy calej sylwetce ginie i wydaje sie malutki- dlatego nie jestem
      raczej kielichem
      • maith Re: A co na wierzch? ;) 23.04.08, 21:59
        Te 12 typów to dobry początek - bo nie ma jednolitych zasad "na mały biust". Nie
        mówiąc o tym, że on też może być różnie mały.
    • inkageo Re: A co na wierzch? ;) 22.04.08, 09:23
      Dużą różnicę robi też kolor, miałam dwie takie same koszulki, jedną
      kremową, drugą czarną i jak miałam na sobie ten sam cielisty stanik,
      to w kremowej wyglądam całkiem proporcjonalnie (materiał trochę
      prześwituje), a w czarnej już dużo szczuplej w biuście ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka