Dodaj do ulubionych

Biust pomigracyjny – znaczy trudny?

09.07.08, 11:35
Zabrałam się za wymyślanie dlaczego nic nie mogę dopasować i wszystko wygląda
jak kamizelka kuloodporna. Wymyśliłam (chyba?), tyle, że wnioski praktyczne są
na razie żadne.
Objawy – doskonale widoczne są w galerii na jadze+fantasie, mam takie same.
Nie mogę kupić żadnego z ulubionych fasonów, czy też fasonów podobnych, bo
zabudowanie staników robi się wręcz śmieszne i fiszbiny mam stanowczo za szerokie.
Według mnie – to przez migrację. Nie widać tego od razu, przy pierwszej
zmianie rozmiaru, albo widać, ale nie przeszkadza tak bardzo.
W niektórych modelach (Eva, Lola) miałam kiedyś 28F, mam „troszeczku ciasnawe”
28G. Czym się różnią te staniki? – powierzchnią miski i szerokością fiszbin. A
przecież moje wymiary, gabaryty, poza obwodem w biuście i troszeczkę "pod",
nie zmieniły się ani o jotę – padłam tylko ofiarą migracji. Co to znaczy?
Migrujący biust wędrował mi do miski o określonej powierzchni podstawy, z
fiszbinami, które już w pierwszym rozmiarze uznałam za dobre. Nie „rozpełzał”
się po klatce piersiowej, nie zajął na niej więcej miejsca, wręcz przeciwnie.
Został ładnie pozbierany z różnych tajemnych miejsc – z obwodu, spod pach. Jak
powiada effuniak – kulka mi się zrobiła większa :)).
Potrzebuję GŁĘBSZEJ miski, o tej samej podstawie. Nic z tego – tak staników
nie szyją. Każdy następny rozmiar ma tę podstawę nieco większą. Jest szerszy
fiszbinowo, miska jest szersza i wyższa, w kierunku obojczyków, niewiele
głębsza. Na plecy i na szyję taki stanik – nie na biust.
No to co mam kupić?
Uważacie, że ta teoria ma sens? I jak ją przenieść do praktyki??
Obserwuj wątek
    • zawsze_zielona Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 11:45
      Mysle, ze ma sens. W koncu Ty ani nie przytylas anie nie schudlas. Biustu masz
      dokladnie tyle samo, ile mialas, tyle ze teraz jest bardziej skoncentrowany.
      Mnie chyba ten efekt (tfu, przez lewe ramie) ominal, ale to dlatego, ze nie mam
      pusz-upowej historii.
      Mysle, ze potrzebujesz
      1. stanikow Effuniak
      2. 28G z wymieniona/zwezona fiszbina. To drugie to oczywiscie to czego nie
      chcemy i za czym lobbujemy. Ale, poszukaj watkow o "jak zostac kowalem" na LB i
      drugi (chyba w robotkach recznych) jak wymienic fiszbiny. W Twoim przypadku
      fiszbina z 28F ewentualnie 30E pewnie by wystarczyla. To oczywiscie koszty, ale
      moze Effuniak Ci podpowie gdzie to ustrojstow kupic
      3. probowalas Avocado? Oni maja drastycznie waskie fiszbiny.
      • zawsze_zielona Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 11:46
        4. kupowac 30F (FF?) i podszywac...
        wiem, tez glupia robota. Ja sie zaparlam i 28 unikam jak ognia. Jesli 30 jest za
        luzna, nie kupuje w ogole.
        • joankb Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 11:59
          28 - precz, robię podobnie. Tu już wszystkie fiszbiny są drastycznie szerokie.
          Miałam ci ja kiedyś Tango Plunge, całkiem, całkiem, troszeczkę szeroko, ale
          było. Takie samo większe - mało brakuje, a fiszbiny dotknęłyby się na plecach.
          Jak pierwszy raz przymierzyłam Rio, 28F, odpuściłam, bo fiszbiny miało za
          wąskie. 28G ma sporo za szerokie.
          Kowalstwo artystyczne mnie jakoś nie pociąga, słowo. No i nie jest to sposób na
          miskę do ramienia, tu by już trzeba ciąć.
          O Avocado opinie "jakościowe" są nieszczególne.
          Za to mam teoretycznie wyjaśnione dlaczego, co cholery od pewnego czasu, co na
          siebie nie włożę to jakieś takie płytkie jest.
          Gdzieś można zrobić doktorat?
          • zawsze_zielona Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 12:08
            Doktorat najlepiej na jakiejs politechnice, by podejsc do sprawy praktycznie.

            Ktos pisal na LB, nie wiem czy nie szarsz, ze wymieniala fiszbiny z Fiesty.
            Chyba najlepiej skonsultowac sie z Effuniak. Wiesz kiedy bedzie mozna cos od
            niej przetestowac?
            • the_mariska Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 13:02
              Fiszbiny z Avocado do Fiesty transplantowała Charm, do tego z rozpędu wycięła
              pół mostka i zrobiła Fiestę plunge w rozmiarze 28J. Do obejrzenia w dużej galerii.

              Myślę że Ewa uchyli rąbka tajemnicy skąd można zdobyć nierozciągliwe fiszbiny.
              Bo tak naprawdę moje durne Harmony nie ma w spoczynku dużo szerszych fiszbin
              nawet od arabelki, tyle, że po naciągnięciu obwodu fiszbiny też się rozłażą i
              wbijają się w łopatki.
            • joankb Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 13:20
              Jakoś to "kolejką" leci. Ja się nie upominam zbyt głośno, niech Ewa spokojnie
              pracuje.
              Ale nie wiem czy nie zakładać listy kolejkowej??? Bo, a nuż bez kolejki się
              wpychają??
        • faforzyca Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 12:03
          Ja za to mam inny problem, choć może nieco podobny ;) Nosiłam na początku 30D, 30DD jakoś pominęłam i przeskoczyłam na 30E Freya. Tylko, że oczywiście obwód pod się zmniejszył i 65 wydaje się być nieco za luźne. A tu - niespodzianka, bo 60F jest jakieś nie do końca takie, jak bym chciała - Polyanna, choć wydaje się być ok, jest strasznie zabudowana i mam wrażenie, że mój biust jest "za wąski" - fiszbiny niby ok, ale ten punkt, gdzie łączą się szwy na misce, mam dużo szerzej, niż sutki. Nie wiem, czy wyjaśniłam to w sposób zrozumiały ;) Ale moja Millie 30E, choć przecież szyta teoretycznie na większy biust, jest w sam raz i wygląda na mnie proporcjonalnie. Dlatego jadę dziś do pasmanterii po gumkę do podszycia..
          • faforzyca Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 12:05
            Hmm, tak właśnie przeczytałam to jeszcze raz i wydaje mi się, że to podobna sprawa jednak ;) A już się martwiłam, że coś mi się pomyliło z rozmiarami i ich przeliczaniem..
            • zawsze_zielona Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 12:09
              Wlasnie dlatego odsylam Masquerade Capri. 30DD sie ukladalo dobrze, ale bylo za
              luzne a 28F ma za wysoka miske. Siega tam, gdzie biust nie siega...
            • joankb Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 12:12
              Podobna, podobna. Też mam odczucie "wąskiego" i "niskiego" biustu. Widać to na
              zetce w galerii, pytała o to babajaga. Brodawka wypada mi nisko, sporo niżej niż
              łączenie szwów, sporo niżej niż powinna. A reszta miski idzie w dekolt. W 65F to
              akceptowalne jeszcze, w 65FF już nie.
    • caroline.1 Podobny problem 09.07.08, 12:04
      Z tym, że:
      - po około 4 miesiącach w nowych stanikach ubyło mi z "obwodu pod" 2 cm
      - "obwód w" zmienił się tylko wizualnie, bo miarka pokazuje tyle samo.
      I teraz jest problem, bo po pierwsze zrobiłam się bardziej tolerancyjna w
      stosunku do ciasnych obwodów i większość 65tek zapinam od razu na pierwszą
      haftkę. Zamówiłam już dwie 60tki i musiałam je odesłać, bo mają fiszbiny jakiś
      centymetr węższe, niż te same modele w 65tkach, a to już dla mnie nie do
      przyjęcia. Czy to reguła, że wraz z szerokością obwodu zmienia się szerokość
      fiszbin?
      • zawsze_zielona Re: Podobny problem 09.07.08, 12:13
        Znaczy szersze fiszbiny, niz w 30?
        Wiesz, teoretycznie zmiana szerokosci fiszbin ma sens, bo przykladowo 30DD i 28F
        sa szyte na dwie zupelnie rozne sylwetki. Teoretycznie ten drugi stanik jest na
        dziewczyne z wiekszym biustem nic 30DD. Tyle, ze przez rozciagliwe obowdy
        jestesmy zmuszone kupowac 28 zamiast 30. Bledne kolo.
        • caroline.1 Re: Podobny problem 09.07.08, 12:29
          Potrzebuję 60tki z taką samą szerokością fiszbin, jak w 65tce (konkretnego
          modelu). Oczywiście, to wszystko ma jakiś sens, a problemy powstają właśnie z
          nadmiernej rozciągliwości obwodów. Mając 70 pod biustem chciałabym nosić szyte
          przez większość polskich firm 70tki, pod warunkiem, że do tylu by się
          rozciągały, a nie - miały tyle w spoczynku :/
          • quleczka Re: Podobny problem 09.07.08, 23:36
            arabelka na przyklad ma dokladnie ta sama szerokosc fiszbin w 60 i 65 :) tylko
            te z 65tki sa odrobine wyzsze po stronie pachy...
      • figa84 Re: Podobny problem 10.07.08, 21:04
        Myślałam, że jestem osamotniona:-) Mam Polly 65E i jest świetnie,
        tylko chciałam węższego obwodu. Zamówiełam więc 60FF i 60G. Czytałam
        zgoenie z tabelką, a że 65E minimalnie bułkuje to i o rozmiar
        większą wziełam. Przyszły i się przeraziłam.60FF jakieś dziwne, niby
        obejmuje całą pierś, a na sutkach pusto, o G już nie wspomnę.
        Wziełam z ciekawości miarkę w rękę i oczom własnym nie mogłam
        uwierzyć. 60FF ma o 1cm węższą fiszbinę od 65E. Wogóle jakieś takie
        dziwne te miski - zabudowane. W efekcie mam do
        odsprzedania/odesłania 4 staniki:-)

        Mam jeszcze prośbę do wszystkich. Wpisujcie te dane do tabeli:
        spreadsheets.google.com/pub?key=pxpi6szJEGjb8-r-aEKk9Hw&gid=5
        Ja mam dopiero 1 dobry stanik, a wpisałam już
        Panache: Daisy 60FF, Tango II plunge 70D;
        Freye: Madison 65DD; Polly 65E, 60FF, 60G; Tia 70C
        Kaylani: Dress up denim 60FF
        Masquerde: CAPRI 60FF
    • pierwszalitera Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 12:11
      To interesujące co piszesz. Sama ciekawa jestem na jakiej zasadzie producenci powiększają miseczki przy kolejnej literce. Mój ulubiony staniczek Chantelle w rozmiarze 70E jest mi też w miskach już za mały. Ten sam w 70F natomiast staje się od razu wyższy, bardziej zabudowany i wcale nie głębszy. Tragedia, bo potrzebowałabym dokładnie te 2cm na głębokość. Wszystko inne mogłoby zostać. Ten pierwszy lekko rozpłaszcza i bułkuje. Ten drugi nie bułkuje, bo bułki chowa, ale rozpłaszcza dokładnie tak samo. Może 70G byłoby wyjściem? Tylko, że akurat tego modelu nie ma i prawdopodobnie byłby tylko jeszcze bardziej zabudowany w górę i na boki. Więc nie jest to chyba tylko problem Freyi. I chyba też nie tylko w obwodach poniżej 70. A może zależy to od modelu? Więc jak to jest z tymi większymi miskami? Są faktycznie głębsze, czy tylko upychają pierś na szerokość? A może robią się głębsze dopiero co dwie miseczki? Pytam głupio, bo nigdy nie wiem czego oczekiwać zamawiając większą literkę. Prawdopodobnie nie ma żadnej reguły, co?. :-/
      • joankb Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 12:22
        Witam koleżankę...:((( Przy "pojedynczym" przeskoku jeszcze tego tak nie
        odczułam, teraz fatalnie. 70-ki nie włożę, nawet najciaśniejszej w obwodzie,
        spłaszcza totalnie (o jakieś 3 cm nawet), 65-ka jest odczuwalnie głębsza dopiero
        co drugi rozmiar, ale równocześnie jest dużo bardziej "rozległa". Jakby
        spróbować rozłożyć miskę na płasko to kupę tych dodatkowych metrów kwadratowych.
        A ja chudzinka, taka sama...
        Jakby ktoś nie wiedział o jaki efekt zmiany rozmiaru chodzi to podobny objaw
        jest tu:
        tiny.pl/2hll
        Jeszcze trochę, a dziewczyna zniknie, zostanie sam stanik. A sądząc z innych
        zdjęć mego biustu to ona nie ma :))
        • polka_w_brukseli Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 15:26
          Zostanie z niej stanik i majty! Te majty to prawie takie jak Twoje od kostiumu w
          panterke... ekhm, to znaczy jak je pincet razy wywiniesz.
    • ksiezniczka256 Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 12:27
      A czyby nie pomogło wzięcie węższych fiszbin? W sensie - wcześniej tylko
      panache, a teraz modele freyowe? Żeby się nie fiksować na tym, że jeśli kiedyś
      tam jakieś fiszbiny były na nas za wąskie, to już na wieki wieków tak będzie.
      • zawsze_zielona Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 12:36
        Tez o tym pomyslalam. Ale dochodzi jeszcze wieksze zabudowanie miski. Jesli wiec
        np Freya 30DD ma za waskie fiszbiny, to 28F bedzie miala fiszbiny akurat. Ale
        miska bedzie zabudowana po szyje.
        • ksiezniczka256 Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 12:50
          Tak, ale nie zawsze trzeba schodzić z obwodem. I w tym momencie przejście na
          firmę z węższymi fiszbinami może byc rozwiązaniem.
        • plica Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 19:03
          chcialabym aby to byla prawda. arabela 65E czy 65DD ma miski za waskie, z kolei odpowiednio przeliczone 60-tki ma.... miski za waskie :) przynajmniej u mnie to nie dziala.
          ale problem rozumiem. dlatego kurczowo trzymam sie swojego 70DD zamiast przerzucic sie na glebsze miseczki 65F. tylko ze juz wtedy to sa staniki z golfem :)
          • joankb Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 19:13
            F nie jest takie jeszcze najgorsze:)) Co się martwisz. Założymy sobie Lobby
            Golfiastobiuściastych.
            • plica Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 21:28
              eh. ciezka sprawa. i ja naprawde mam duza klatke piersiowa :) nie wiem co bedzie jak mi sie skoncza ciasne 70-tki. a jeszcze wlasnie przyszla mi bluzka z allegro i chyba zostawie ja sobie. tylko ciekawe co pod spod wloze :)
              allegro.pl/item391755640_391755640.html
              • ksiezniczka256 Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 22:41
                nic :) Albo biustonosz przyklejany ;)
      • joankb Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 12:38
        Najwęższe freyowe (Rio) przy ew. zmianie rozmiaru zaczną być za szerokie.
        Może zaryzykuję jeszcze Miss Mandalay, ale co dalej??
        • ksiezniczka256 Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 12:51
          Avocado? Ew. pojedyncze modele różnych marek, które są ekstremalnymi
          wąskofiszbinowcami?
          • joankb Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 13:02
            Avocado - cena/jakośc jest zejeb..ste, dziękuję. A - i odpadają typowe skośne
            balkoniki
            Wybór, że tylko szaleć :(((
            Wynalazłam taki sposób: biust mam w niezłej kondycji raczej. No to pochodzę bez
            stanika. Jak dojdę znowu w obszar typowego 30F, bez bułek, to pochodzę trochę w
            stanikach. I tak w kółeczko...
            Do kamizelki kuloodpornej, szaty pokutnej, odzieży ochronnej nie przekona mnie
            żaden argument, strasznie uparta jestem. A wiem, że wyglądam w tym śmiesznie,
            okropnie, aseksualnie i co tam jeszcze chcecie.
            • malagracja Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 15.07.08, 17:27
              A myslalam, ze to ja mam, ze tak powiem przesrane z fiszbinami :(

              Chodzimy we dwie z gołą klata - razniej ;) ;)
        • polka_w_brukseli Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 15:29
          Rosy Posy... Natural Charm...
          • joankb Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 15:34
            Natural Charm ma zdaje się naturalnie szerokie fiszbiny. Chwalą go dziewczyny
            szerokofiszbinowe. Rosy Posy, to, które mam jest już na granicy szerokich, a
            pomarańczka z niego... Rozmiar większe może mieć szersze te druciska.
            • polka_w_brukseli Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 23:06
              Moze w Twoich okolicach alfabetu te modele maja szerokie fiszbiny? Ja
              przymierzalam odbydwa w rozmiarach 60D, DD i E i te fiszbiny byly makabrycznie
              waskie, takie ze sie zobaczylam i zasmialam, nawet ten ktory zostal Dress-up 60E
              jest "waskawy".
        • malagracja Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 15.07.08, 17:24
          Nie ryzykuj. Zawiedziesz się.
      • faforzyca Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 12:40
        Mi się wydaje, że jeśli mam pod biustem 68cm, to producent mnie przewidział jako
        65-tkę i dlatego proporcje się zgadzają - biust jest szerszy i jakby płytszy,
        niż u dziewczyny prawdziwej 60-tki. Problem polega na tym, że te 65-tki nie
        pasują na dziewczyny, które mają 65 pod.

        Co do innych firm - nie próbowałam tylko 60-tek Kalyani, ale nie jestem
        przekonana, czy to ma sens ze względu na rozciągliwość. Avocado ma niby wąskie
        fiszbiny, ale mam jedną ich 60tkę i więcej nie kupię, strata pieniędzy.
        Zostaje... Effuniak? :D
      • bajgla Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 09.07.08, 20:42
        Mi pomogło - w wyniku migracji zmieniłam Panache na Freyę.
        Gorzej jak ktoś zaczyna od Frei...
        • malagracja Zaczac od Frei - moje marzenie! 15.07.08, 17:28
          Dla mnie Freya jest o 3cm (juz obliczylam!) za szeroka :(
    • kaczencja Nad tym samym zastanawiam się od pewnego czasu 09.07.08, 16:31
      Staniki we właściwym rozmiarze noszę już od ponad pół roku - węższe obwody i większe miski zdołały już zrobić swoje i biust po części wrócił na prawidłowe miejsce. Na początku miałam całkiem spore możliwości - mogłam nosić Gossarda, M&S, co znacznie ułatwiało sprawę szukania staników niezabudowanych i uniwersalnych. Migracja zrobiła swoje i już 65D od M&S na mnie bułkuje, podobnie jak Gossard. Przymierzałam Gossarda 65DD i fiszbiny celowały w plecy - czyli Gossard już odpada, mogę sobie pomarzyć o plunge'owych multiwayach. w M&S też powinnam nosić 65DD, ale u nich rozmiarówka jest jakaś dziwna i z tego co zdołałam porównać ten sam model w dwóch rozmiarach, to u nich miska pozostaje tak samo płaska, a staje się po prostu szersza - efekt zebrania biustu nie jest już tak dobry. Fiszbiny oczywiście są już za szerokie. Teraz kupiłam Panache Lara 65D, która jest najwidoczniej dużomiseczkowcem, bo nie dość, że na mnie pasuje, to jest jeszcze trochę zapasu. Za jakiś czas możliwe jest, że będę potrzebowała 65DD (większość mierzonych Panache potrzebowałabym właśnie z o jedną literkę większą miską niż wskazują na to moje wymiary 67/83) i wtedy jeszcze fiszbiny będą ok, ale w 65E zapewne będą za szerokie. Wraz z migracją coraz bardziej zacieśnia się mój krąg poszukiwań - wąskofiszbinowce mogę sobie wybić z głowy, bo nie tylko szerokość co kształt fiszbiny powodują, że nie chcą się one dopasować do moich piersi. Teraz w zasadzie interesują mnie tylko Panache i naprawdę mam nadzieję, że znajdę więcej ścisłych dużomiseczkowców w tej firmie, bo fiszbiny w ich 65D pasują mi najlepiej.

      Sądzę, że trzeba zacząć nową fazę lobbowania producentów: uświadomienie im, że jest coś takiego jak migracja. Wyobrażacie sobie, jak ciężko będzie to im wytłumaczyć? Niestety, innej rady nie widzę, jeżeli 60F ma pozostać w swym kroju takie jak 65DD, trzeba po prostu wykazać, dlaczego. Że wraz z malejącym obwodem biust nie rośnie do dużo większych rozmiarów i doprawdy niepotrzebne nam miski po obojczyk, fiszbiny podtrzymujące wałki na plecach i zabudowanie wzorowane na zimowych golfach.
    • malagracja A ja siedze i placze :( 09.07.08, 21:21
      Kto widzial moje zdjecia w Galerii to zrozumie o co chodzi :(
      • plica Re: A ja siedze i placze :( 09.07.08, 21:30
        teraz jakies nowe?
        • malagracja Re: A ja siedze i placze :( 11.07.08, 17:06
          Przyszla milena 60I (zwiekszona numeracja i ponoc poprawiony model)..chyba
          daruje wam widok :(
          • joankb Re: A ja siedze i placze :( 11.07.08, 17:46
            Daj te fotki malagracja. Co 30 głów to nie jedna.
            Pokomentujemy i raźniej Ci będzie.
            Mnie się zrobiło lepiej jak już te "pancerzyki" pokazałam.
            • malagracja Re: A ja siedze i placze :( 11.07.08, 18:06
              Ok, zrobie fotki i postaram sie wyslac wieczorem.
              Ale to bedzie bardzo drastyczne..a opis chyba jeszcze bardziej :)
              • joankb Re: A ja siedze i placze :( 11.07.08, 18:20
                Ja lubię horrorki.... :))
                Właśnie się rozstaję z przedostatnim stanikiem, skubany odmówił działalności.
                Niedaleko mi do Ciebie już...
                • malagracja Re: A ja siedze i placze :( 11.07.08, 18:30
                  Zastanawia mnie najbardziej to, dlaczego moje wymiany nie wpisują sie do tabeli?
                  88cm i G lub GG? I dlaczego mam az taki problem z fiszbinami? Nie daje mi to
                  spokoju.

                  Nie zycze Ci mojego losu :( Jak tak dalej pojdzie pozostanie nam bandaż
                  elastyczny...
    • po.rzeczka Re: Biust pomigracyjny – znaczy trudny? 10.07.08, 19:08
      A ja dziś dostałam moje ukochane Tango,tylko,że 70(większość staników noszę
      65,mam 75 pod biustem).I wreszcie widać fason balkonika,a miska sie nie
      marszczy,bo stanik jest szyty na moją wielkość biustu.Poza tym jest to D,więc ma
      węższe ramiączka.Na razie nic nie podjeżdża na najluźniejszej haftce.Trudno,jak
      się rozciągnie,będę szyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka