Dodaj do ulubionych

fason "cudotwórca"

29.09.08, 09:58
jestem jeszcze zielona (a nawet wydaje mi się, że im więcej czytam o
stanikach na LM, tym bardziej nie wiem co wybrać) w kwestii
fasonów "naprawczych", takich, co to poprawią kształt biustu
(naprawdę małego)- uniosą go do góry i zbiorą z boków do przodu; czy
dobrze wnioskuję, że lepszy plunge niż balkonetka; pierwszy dobry
stanik "naprawczy" chciałam kupić w celu poprawy wyglądu i kondycji
biustu a nie, żeby tylko pięknie wyglądał (na takie może też kiedyś
przyjdzie czas)
doradźcie jakie waszym zdaniem są takimi "cudotwórcami"
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ma_lgosia Pour Moi? Destiny 29.09.08, 11:36
      To jest co prawda konkretny model, a nie fason (chyba fullcup?), ale u mnie się sprawdza.
      To mój pierwszy "prawie dobry stanik" (prawie, bo ma jak na mnie ciut za wąskie fiszbiny), ale po 2 tygodniach noszenia widzę efekty. Mam piersi puste u góry, które zaczynają się ładnie wypełniać. Kiedy go noszę rzeczywiście czuję, że trzyma wszystko "na swoim miejscu", a w dodatku ładnie zaokrągla biust, za co ma u mnie plusa.
      Jest wysoko zabudowany, co powoduje, że "przytrzymuje" także bułki, które mam z przodu, pod samą pachą. Na początku noszenia "wyskakiwały" mi spod stanika, teraz już nie (choć ciągle są jak zdejmę stanik, ale pewnie potrzeba jeszcze czasu, aby zniknęły).

      Z czasem obwód się rozciągnął i zapinam się na najciaśniejszą haftkę (choć podobno Pour Moi? to ściśliwce), a przez to jakby "gorzej" przytrzymuje to, co do niego zagarniam. Teraz będę już celowała w mniejsze obwody.

      U mnie nie sprawdziły się pod tym względem modele M&S (przymierzałam tylko 2, a wiadomo, że jest ich pełno), ale w żadnym z nich nie czułam "zbierania" i "przytrzymywania" (a jeden był wysoko zabudowany, podobnie jak Destiny). Jeden z nich dobrze na mnie leżał, ale to "tylko" tyle. M. in. dlatego zrezygnowałam z jego noszenia i trafiłam na Destiny:)

      To jednak dopiero początek mojej stanikowej drogi i sama jestem ciekawa innych modeli i fasonów dobrych na początek.
    • lavaenn Re: fason "cudotwórca" 29.09.08, 13:39
      fason "cudotwórca" nie istnieje ;) po prostu każda z nas oczekuje czego innego -
      idealnego zebrania z boków, wypchnięcia, dolinki, naturalnego kształtu... każdy
      biust jest inny i każdemu będzie co innego pasowało :)

      na pierwszy stanik lepszy jest "naprawczy" niż śliczne i wycięte cudeńko.
      zajrzyj do wątku o stanikach dobrych na początek, a jeśli masz gdzieś blisko
      jeden z "naszych" sklepów stacjonarnych, to tam na pewno postarają się dobrać ci
      stanik idealny :)
    • yovenna -> Staniki dobre na początek 29.09.08, 14:23
      Tak jak napisała lavaenn nie istnieje uniwersalny stanik cudotwórca. Na początek
      dobre sa "zbieracze". Jeżeli jestes na poczatku stanikowej drogi to możesz
      liczyc na migrację wiece nie ma sensu kupowac cudeniek... bo i tak z nich
      wyrośniesz ;) Jaki masz teraz rozmiar?

      PS: Absolutnie nie plunge na początek... to jest stanik do zadań specjalnych.
      Proponuje balkonetkę, która na małych biubstach wygląda często jak fulcup...
      niestety Koniecznie, miekki i ze sztywnymi fiszbinami.

      Aha, jeżeli nawet po kilku tygodniach zauwazysz, ze stanik który był za duży w
      miskach zaczyna być przymały - ZMIANIAJ! Inaczej zastopujesz migrację.
      • mokta Re: -> Staniki dobre na początek 29.09.08, 18:39
        a jesli migracja już sie zastopuje, to tak już na amen? nie pomoże inny stanik w
        dobrym rozmiarze?
        • yovenna To znaczy w czym ma pomoc? 30.09.08, 10:45
          Nie wiem czy dobrze rozumiem, jezeli masz jeszcze cos do zmigrowania, a migracja
          zastopowała z niewiadomych przyczyn no to inny stanik może faktycznie pomóc.

          Ja na swoim przykładzie moge powiedzieć, że migracja mi bardzo spowolniła.. Na
          poczatku zmienialam rozmiary co kilka tygodni, uroslam o 1,5 miski... teraz to
          się dzieje o wiele spokojniej.

          Powtarzam za Joankab: "JA juz nie chcę" ;))) - ilez można zmieniac staników ;PP

    • jolka-pol-ka Re: fason "cudotwórca" 29.09.08, 17:29
      Mój pierwszy korygujący stanik to była RIO Frei. W ciągu miesiąca
      zmieniłam model o 2 rozmiary w górę. Pani Marysia z PeachField
      potwierdziła, że "instynktownie" ubiera w nią swoje nowe klientki.
      Wszystkie nawrócone przeze mnie kobiety zaczynały od Rio.
      • kika_t Re: fason "cudotwórca" 29.09.08, 19:23
        a ja dzis mierzyłam rio i niby wszystko dobrze, ale jakoś fiszbiny nie leżały,
        jakby sie wyginały troche i wbijały w boki...większy rozmiar mogłby pomóc?
        niestety nie miałam szansy przymierzyć, bo nie mieli tego rozmiaru z rio:(
        • jolka-pol-ka Re: fason "cudotwórca" 30.09.08, 19:50
          RIO jest "gryzące". Do fiszbin można się przyzwyczić. W skrajnych
          wypadkach pomaga zastosowane przez zawziete na migrację nosicielki
          podkładanie w najwrażliwszych miejscach płatków kosmetycznych
          (sprawdzone!).
    • kasia79a Re: fason "cudotwórca" 30.09.08, 10:13
      dziekuje za wszystkie odpowiedzi, chyba trzeba sporo poprzymierzac
      zanim sie trafi swoj fason, moze kiedys mi sie uda -wtedy sie
      pochwale

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka