IP: 158.75.2.* 09.10.09, 18:31
Witajcie

Od wiosny powożę Yamahę Virago. Z pewną nieśmiałością przyznam się, że do tej pory jeździłem wyłącznie w adidasach. Moje pytanie jest takie: czy jest sens kupować "specjalne buty motocyklowe"? W adidasach jeździ mi się wygodnie, czy takie specjalne buty coś zmienią? W czymś mi pomogą? A może odwronie - będzie gorze?
Obserwuj wątek
    • pablo-se Re: Buty 09.10.09, 18:53
      To co może się przydarzyć lub nie to loteria. Nie jest się w stanie przewidzieć
      czy odpowiednie obuwie akurat tobie uratuje stopy lub piszczele. Sytuacji jest
      wiele, które zagrażają stopom takich jak kamienie, krawężniki czy stłuczki lub
      najzwyklejsza gleba parkingowa. Dodatkowo odpowiednie obuwie to również ochrona
      przed deszczem czy chłodem. Ja miałem groźny wypadek i w sumie 12 złamań ale
      stopom nic się nie stało pomimo że na butach są ślady kontaktu z karoserią auta
      i tarcia po asfalcie. Może i jest tak że chodzenie w nich nie należy do
      wygodnych czynności ale są produkowane naprawdę dobre buty a nawet jaki problem
      zabrać ze sobą obuwie na zmianę. Mnie nie trzeba przekonywać co do słuszności
      noszenia odpowiedniego obuwia podczas jazdy motocyklem.
    • Gość: Jacek929 Re: Buty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 19:59
      Ja moze tak troche humorystycznie , gdyby powozona przez Ciebie
      Virazka umiała mowic pewnie nie chciałbys uslyszec tych gorzkich
      słów :) No Chłopie , przede wszystkim Twoje zdrowie i nie tylko
      jeśli chodzi oochrone przed urazami ale o zabezpieczenie stawu
      skokowego przed przemarznieciem i reumatyzmem na starość . Poza tym
      posiadanie motocykla zobowiązuje do odpowiedniego ubioru wiec sie
      nie zastanawiaj tylko spraw sobie na Mikołaja fajne , motocyklowe
      buty :))))
      ---
      Pozdrawiam
      Jacek 929
      • Gość: moturzysta Re: Buty IP: *.164.c78.petrotel.pl 10.10.09, 09:20
        Motocyklista w dresie i adidasach,to synonim głupoty. Mam
        nadzieję ,że na Virażce nie jezdziłeś w dresie? :))))) Jak widzę
        kołków na moto,ubranych w adidasy i dresy, nawet im nie macham,i z
        tego co wiem ,to nie ja jeden :) Jeżeli chcesz wyglądac jak
        człowiek,który nie jest przypadkowym posiadaczem motocykla,to
        ubierz sie jak motocyklista a nie jak kark...Pzdr
        • Gość: tatajacek "Buty to nie wszystko" - ludowe IP: *.Red-79-146-243.dynamicIP.rima-tde.net 11.10.09, 00:17
          "... Jak widzę
          kołków na moto,ubranych w adidasy i dresy, nawet im nie macham."

          A klapki, bokserki do kapielii i krotki rekawek? A moze sie zdarzyc,
          nawet, ze objada. Cholera. :(
          No ale wtedy trudno pomachac. :D
          Dla zachowania dobrego samopoczucia nie jedz Ty na poludnie Europy.
          Albo moze jedz? Reka odpocznie. ;)
          • winnix Re: "Buty to nie wszystko" - ludowe 11.10.09, 10:31
            > Dla zachowania dobrego samopoczucia nie jedz Ty na poludnie Europy.

            Po tegorocznym pobycie we Włoszech nadal się zastanawiam jak to jest - czy my jesteśmy przewrażliwieni, czy oni mają więcej umiejętności (zarówno moto jak i auta)? A może to my mamy więcej wyobraźni, a oni są narodem samobójców? :) Ale fakt, ubranych "po motocyklowemu" widziałam tylko na trasach, w sensie autostradach.
            • Gość: Bartek Re: "Buty to nie wszystko" - ludowe IP: 217.153.216.* 11.10.09, 11:03
              Popatrz na statystyki wypadkowosci i smiertelnosci kierowcow
              jednosladow w Grecji, Włoszech i Francji.

              B.
              • Gość: tatajacek Re: "Buty to nie wszystko" - ludowe IP: *.Red-79-146-243.dynamicIP.rima-tde.net 11.10.09, 23:57
                Gość portalu: Bartek napisał:
                "Popatrz na statystyki wypadkowosci i smiertelnosci kierowcow
                jednosladow w Grecji, Włoszech i Francji"

                Noooo. Jak je znasz i sie powolujesz to milo by bylo zebys zalaczyl
                nie zmuszajac do google-owania, tlumaczenia itd.
                No chyba, ze nie znasz. :)
                Ja, w praktyce, wypadkow nie widze. Choc zgadzam sie, ze ich skutki
                MUSZA byc bardziej oplakane.
        • Gość: vagant Re: Buty IP: 158.75.2.* 12.10.09, 10:39
          No w dresach akurat nie jeździłem - przeważnie jeansy jakieś i kurtka skórzana. Chociaż jak było bardzo ciepło to zdarzało mi się założyć tylko krótkie spodenki. Czy to grzech? Chyba normalne zachowanie. Fakt, że specjalne stroje motocyklowe może są bezpieczniejsze przy glebie jakiejś, ale we wszystkim się da jeździć (no może poza klapkami :D )
    • winnix Re: Buty 10.10.09, 10:16
      Ja jeżdżę w glanach - przy glebie uratowały mi paluchy. Zdarły się tak, że blacha jest poharatana, więc wolę nie wiedzieć jakby wyglądała moja stopa, gdybym jechała w adidasach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka