Dodaj do ulubionych

dylematy suzuki dr 650

28.03.12, 07:56
witam!przymierzam sie do kupna suzuki dr 650.jako ze posiadam prawo jazdo jazdy na motor juz z jakies 12 lat nigdy nie bylo czasu na zakup jednoslada ale w glowie zawsze tkwila chec ucieczki wolnosci i niezapomnianych wrazen!!!moje pytanie drodzy koledzy brzmi czy dr650 spelni moje oczekiwania nadmienie ze glownie planuje jazde szutrowa lasy jakies gorki sredni teren!na co zwrocic uwage przy kupnie uzywki dzieki za pomoc!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: bergamut Re: dylematy suzuki dr 650 IP: *.piotrkow.pilicka.pl 28.03.12, 08:38
      Jest forum Suzuki DR , tam się dowiesz wszystkiego z pierwszej ręki .
      punixe napisała:
      > czy dr650 spelni moje oczekiwania
      Tego nikt nie wie , dowiesz się dopiero po zakupie.

      > na co zwrocic uwage przy
      > kupnie uzywki dzieki za pomoc!!!
      Jak w każdym motocyklu na wszystko , a szczególnie jak pracuje silnik i czy z głowicy nie dochodzą niepokojące dźwięki oraz stan zawieszenia .
      Ogólnie motocykle leciwe i trudno trafić sztukę w dobrej kondycji .
      Ale nie jest to nie możliwe.
      Powodzenia
      • punixe Re: dylematy suzuki dr 650 29.03.12, 13:46
        wlasnie trafilem na goscia ma taki sprzet sprowadzony z wloch 91r ale naped do wymiany no i ogolnie caly moto do regulacji nie jest za dobrze z nim! koles ceni 3000tys hmm nie chce na mine wejsc bo nie znam sie na kosztach naprawy i wymiany czesci !czy to sie oplaci ile bede musial dolozyc jescze zeby moto bylo w perfekcyjnym stanie??
        • Gość: Jacek929 Re: dylematy suzuki dr 650 IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.12, 17:16
          Witaj,
          nie oczekuj, że ktokolwiek na forum rozwieje Twoje watpliwości co do właściwego wyboru modelu motocykla a co do stanu konkretnej sztuki tym bardziej . Niestety nie posiadamy mozliwości przenikania wiec jesli sie nie znasz na sprawach mechanicznych dobrze wziąc ze sobą na ogledziny kogos kumatego a Ty sam jesli chcesz posiadac motocykl dobrze gdybys także potrafił ocenic jego stan i sprawność , choćby w stropniu podstawowym . Sprawy eksploatacyjne czyli opony, napęd, oleje i filtry to sprawa drugorzędna a jeśli sa w złym stanie to może być tylko powód do negocjacji ceny . Nie wiem także czy poradzisz sobie z DR-ką bo to taki spartański motocykl i z tego co pamietam odpalany na kopniaka co wcale nie jest takie proste.
          ---
          Pozdrawiam
          Jacek929
          • punixe Re: dylematy suzuki dr 650 29.03.12, 17:39
            juz wszystko wiem a wiec w motocyklu jest do wymiany naped filtry tarcza hamulcowa tyl i przod wraz z klockami brak lusterek akumulatora trzeba ustawic zawory nie wiem co dalej ale pewnie jakby zaczac grzebac to by sie okazalo ze wszystko trzeba wymienic ogolnie kiepsko a co do odpalania z kopa to nie ma problemu przy 105 kilo i 185 wzrostu pozdrawiam!i szukam dalej
            • Gość: bergamut Re: dylematy suzuki dr 650 IP: *.piotrkow.pilicka.pl 30.03.12, 09:45
              punixe napisała:

              > juz wszystko wiem a wiec w motocyklu jest do wymiany naped filtry tarcza hamulc
              > owa tyl i przod wraz z klockami brak lusterek akumulatora trzeba ustawic zawory

              Jak już wspominałem wcześniej , trzeba uważać na stuki w głowicy to bardzo często oznacza wytarte dźwigienki zaworowe oraz wałek rozrządu i regulacja w takim przypadku nic nie da . Używki w dobrym stanie nie osiągalne , zostaje serwis (drogo) lub regeneracja ( mała żywotność).

              > a co do odpalania z kopa to nie ma problemu przy 105 kilo i 185 wzrostu

              ;) To się okaże , jak się nauczysz to może i nie .
              Miałem kiedyś DR 350 z gaźnikiem mechanicznym i powiem Ci że w pierwszym dniu po zakupie nie było tak różowo z odpalaniem , trzeba było poznać moto żeby sprawnie je odpalać .
              I trzeba uwzględnić to , że dobrej DR-y nikt nie sprzeda za 3 k .
              A na te droższe też trzeba uważać .
            • pablo-se Re: dylematy suzuki dr 650 30.03.12, 13:50
              Każdy kupując marzy aby nowy nabytek nie wymagał ingerencji przynajmniej w pierwszym sezonie, ale często tak nie jest. Ludzie planując sprzedaż często nie robią zaplanowanych serwisów i napraw bo już nim nie będą jeździć i zostawiają to nowemu właścicielowi. Mały kłopot jeśli potrzeba jedynie coś wyregulować, ale motocykle typu DR to jednak sprzęty odmiennie używane w porównaniu do np. v-styroma czy BMW GS gdzie niby również można wjechać na szuter i jakoś będzie sobie radził, ale jednak jego 90% czasu eksploatacji to drogi utwardzone. W przypadku DR to pół na pół a nawet częściej w terenie niż w normalnym ruchu przez co jest on mocniej eksploatowany. Kupując sprzęt, który jest estetycznie i technicznie pod znakiem zapytania trzeba się liczyć z wydatkami rzędu 1-3 tys. Najniższa kwota to jeśli dokonamy wymiany płynów i zrobimy regulacje i jakąś kosmetykę, ale jeśli dojdą grubsze prace w silniku to pieniążki się sypią. Sam zestaw napędowy patrząc na badziewny za 250zł po coś dobrego za 600zł już pokazuje ile trzeba włożyć. Kłopotu nie ma jeśli bierzemy coś co tylko ma jeździć i stan nie jest aż tak bardzo istotny i może grzechotać a nawet paść pod miedzą u sąsiada i tragedii nie ma a to co zostanie pchnąć jako kupkę części do ratowania innego podobnego sprzęta na dogorywaniu. Inna rzecz jeśli chcemy polatać dłuższy czas i mamy pewne oczekiwania.
    • Gość: Masa Re: dylematy suzuki dr 650 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.12, 22:49
      Jestem posiadaczem DR 650!!! Motor daję radę!!! I to jak!!! ulalalal Ale jest parę minusów np: waga 180 kg!!! Dużo!!! Ja swojego wyszczupliłem i ma 165!!! Więc już lepiej!!! Zmieniłem zębatkę tylko tylną niestety bo z przodu nie ma możliwości!!! Na tył wrzuciłem 49 zębów i 1,2,3-ka jedzie na jednym kole!! Jako posiadacz szczerze mogę powiedzieć że bardzo dobry motor i mało awaryjny!!! Jak dbasz to mechanika nie odwiedzisz!! Polecam!!! Na pewno lepszy od Yamahy XT600!!!
      • Gość: twoja stara Re: dylematy suzuki dr 650 IP: *.centertel.pl 23.12.15, 18:51
        Mam suzuki dr 650se z 2006 roku praktycznie się nie zmieniły od 1997.
        Ten motocykl mam nawet jeszcze nie rok. W Niecałe 6 miesięcy przejechałem nim około 20 tyś km. Na różnych nawierzchniach i na różnych wysokościach. Poczynając od super przyczepnych asfaltów poprzez tory motocrossowe wspinając się strumieniami rzek jeżdżąc po skałach i po takich błotach że przejechanie 600m zajęło mi 3 h.
        Dlatego uważam iż morgę się wypowiedzieć.
        Także zmniejszyłem zębatkę z przodu o jeden ząb, z gazu wchodzi na koło na 1 biegu. Jest niemożliwością aby normalnie siedząc i nie strzelając ze sprzęgła oraz nie ciągnąc za kierownice na 2 biegu się podrywał.
        Ale wracając do motocykla Silnik jest wytrzymały i po przejechaniu 37 tyś na liczniku bez awaryjny. na 20tyś km wziął tylko 200ml oleju.
        Regulacja zaworów jest prosta silnik zapala bez problemu, ogólnie silnik jak na jednego dosiadającego jest wystarczający, hamulce to ma słabe nawet pod jednym kierowca o jeździe na przednim kole możesz zapomnieć albo o szybkim wytracaniu prędkości ze 100km/h jak masz jeszcze 40kg bagażu.
        W teren ten motocykl się bardzo słabo nadaje (chyba że za teren masz leśne dukty i ścieżki) za sprawą swojego dużego ciężaru i tak miękkiej amortyzacji że czujesz się jak na trans atlantyku podczas sztormu, ta amortyzacja sprawdza się tylko na kocich łbach. Potrafi dobić przód jak i tył podczas szybkiej jazdy w lesie na wystających korzeniach jak i na dwóch po sobie następujących głębokich dziurach. Tylna sprężyna nawet ściśnięta na maksa jest zbyt miękka, a amortyzator praktycznie w ogóle nie spełnia swojej roli i wybija ci tył jak wyjeżdżasz z dużej dziury. U mnie w amortyzacji jest wszystko w porządku ponieważ jeździłem jeszcze 3 takimi samymi modelami i wszystkie maja to samo. jednym słowem jeśli ważysz 70kg to są to dobre amortyzatory dla ciebie do jazdy po lekkim terenie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka