IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 08:23
czy w przypadku uszkodzen ramy np glowki mozna ja naprawic i czy jest to w
jkis sposob zauwazanlne, i szkodzi *zdrowiu motocykla*
Obserwuj wątek
    • wojtekk1000 Re: rama 07.01.05, 10:13
      Heh - powiem tak - np. w ZX-6 pękają "główki" ram i da się to pospawać i z tym
      jeździć. Ale raczej nie polecam takich napraw - choć w przypadku wady ZX-6
      można naprawic to profesjonalnie (ale dyskomfort psychiczny pozostaje). Czy
      widać? Jasne że tak. A co do krzywych ram itp - to nie warto się w to bawić ze
      względu na bezpieczeństwo.
    • bigadam Re: rama 07.01.05, 10:55
      Polska byc taki dziwny kraj, a Polak patrząc z reguły na koszta naraża
      bezsensownie swoje życie. Przypuszczam że na "zachodzie" ludziom nawet do głowy
      by nie przyszlo zeby spawać, albo prostować ramę motocykla. Dla nich to już
      złom.
      Ja osobiście nie chciałbym jezdzic na motorze ktory mial prostowana ramę.
      Kiedys mialem wypadek moim motorkiem, m.in. pokrzywilem felgę. Uszkodzona byla
      dość sporo, choc podobno dało sie to "zrobić". Pomimo kosztów wybrałem opcje
      kupna nowej felgi.
      • Gość: Lysout Re: rama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 12:06
        bigadam napisał:
        Ja osobiście nie chciałbym jezdzic na motorze ktory mial prostowana ramę.
        > Kiedys mialem wypadek moim motorkiem, m.in. pokrzywilem felgę. Uszkodzona byla
        > dość sporo, choc podobno dało sie to "zrobić". Pomimo kosztów wybrałem opcje
        > kupna nowej felgi.
        Ale nowej "nowej", czy używanej prawie nowej. Z doświadczenia wiem, ze nowa
        felga to koszt około 3200 zł (tylna felga Thunderace) :)
        A to dwie "dobre" pensje, wiec, to, ze Polacy naprawiają co się da niestety mnie
        nie dziwi. Nakładają się na to jeszcze oszukujące firmy ubezpieczeniowe i
        dealerzy, których ceny części są wyższe niż w innych europejskich krajach.
        Reasumując nie dziwię się, ze polacy ratują co się da, ale i tak temat ramy jest
        dla mnie taki, ze jadyne uszkodzenie które moge zaakceptować i naprawić, to ew.
        przekrzywiona tylna częśc, ale od wahacza w przód wszystko musi być idealne, a
        spawana rama może stać jedynie do "celów poglądowych" a napewno nie do jazdy.
        • bigadam Re: felga 08.01.05, 19:06
          > Ale nowej "nowej", czy używanej prawie nowej. Z doświadczenia wiem, ze nowa
          > felga to koszt około 3200 zł (tylna felga Thunderace) :)


          Nowej całkiem nowej. Koszt jej był faktycznie bardzo duży :(
          To była przednia felga do Monstera 600 cena: 2400 zł ........
          Lampe kupiłem używaną 300 zł, nowa 1000 zł. Zegary zabiegami kosmetycznym
          doprowadziłem do ładu, bo nie były az tak bardzo zniszczone.
          Dzwon przydarzył mi sie o godz 22. Byłem w takim szoku (motor musialem
          zostawic u faceta do którego "wpadłem" na podwórko) że z ogromnym strachem
          jechałem rano zobaczyć skutki nocnego szaleństwa.
          Najbardziej bałem sie o rame, ale na szczescie nic jej nie bylo, ani nawet
          głowce ramy.Opona jeszcze byla do wymiany.

          Naprawa i tak kosztowała mnie coś około 3000 zł. Nauczyło mnie to troszke
          pokory. Na tyle kasy musialem robić przeszło 3 miesiące......

          Wcale sie nie dziwie że Polacy tak kombinują.
    • szymon.dziawer Re: rama 07.01.05, 15:05
      Witam
      Wbrew wielu opiniom ramy motocyklowe można naprawiać i robi się to nie tylko w
      Polsce, ale na całym świecie. I wcale nie mówię tu o metodach kowalskich.
      Także i u nas w kraju działają serwisy, gdzie uszkodzoną ramę można wnikiwie
      zbadać. Po takim badaniu dowiemy się, czy daną ramę można naprawić, czy nie.
      Wszystko zależy od stopnia jej uszkodzenia.
      Z resztą najlepiej zapytać u źródła, np. tu:
      www.mcs.home.pl/home.htm
      Pozdrawiam
      Szymon
    • Gość: miazek Re: rama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 23:20
      dzieki za wypowiedzi wlansnie przymierzam sie do kupna mysle o jakim sradzie ,a
      marwi mnie wlasnie to ze jest spora rozbieznosc co do cen (pewnie odnosi sie do
      stanu motocykla-ale najdziwniejsze jest to ze w ogloszeniach wszystkie sa w
      bardzo dobrym stanie).czy rama spawana lub prostowana jest do sprawdzenia na 1
      rzut oka?? (zwlaszcza dla laika??)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka