Dodaj do ulubionych

rosyjskie boxery

10.02.05, 10:13
witam.mam prośbę do doświadczonych motolitów. mam zamiar kupić jakiegoś
boxera od 'kolegów' ze wschodu- zastanawiam się nad k750 albo uralem. po
zakupie chciałbym coś przy nich podłubać- a moja wiedza to głównie teoria:)
ale od czegoś trzeba zacząc.dziękuje i pozdrawiam. szpak
Obserwuj wątek
    • lysout Re: rosyjskie boxery 10.02.05, 10:25
      Z pytaniemi wal smiało - na ruskach zęby zjadłem. Pozdrawiam
      • donlesio Re: rosyjskie boxery 10.02.05, 15:44
        Też miałem Dniepra, ale to była jazda!!
        • kojotkurier Re: rosyjskie boxery 10.02.05, 16:00
          czesc zacznij od rozkrecenia drania jak juz go bedziez mial ale po koleji zebys
          sie nie pogobil najpierw karoserje i ochysc wszystko polakieruj (chyba ze nie
          bedzie takiej potrzeby) i poskrecaj .to juz ci da jakis poglad co do budowy
          tego motocykla ,nastepnie wrzuc kolka na stojak i pokrec zeby zobaczyc jakie
          maja bicie -wycentroj lub zlec to komus obejrzyj gomowce czy dobre jak trzeba
          to zmiana laczkow no i jezeli silnik bedzie chodzil bez zarzutou to go tak
          pozostaw powymieniaj tylko oleje w silniku skrzyni i dyfyrencjale przesmaruj
          tam gdzie sa smarowniczki i jakie sie da lozyska i w droge jak potrawisz to
          wyczysc gazniki i wyreguluj ,oraz zaplon i zawory,to by bylo tyle . u mnie
          jeszcze byly takie chocki klocki ze mialem jedna korbe krzywa i po odkreceniu
          misy okazalo sie ze siateks od smoka jest oberwany , no i przy okazji
          wygaznolem z tamtad jeszcze wiury od gwintowania i obrobki(ruski zapomnieli)
          jak by co to dawaj smialo donlesio podobna historia mialem dniepra mam
          cbr1000 pozdrawiam kojot ps. mialem dzisiaj nie zagladac do netu ale to bylo
          silniejsze
      • dragon600 Re: rosyjskie boxery 10.02.05, 15:52
        Witam.
        To ja mam małe pytanko, bo też myślę o kupnie ruska. Najbardziej interesuje
        mnie K-750, ale chciałbym mieć wsteczny i napęd koła wózka, więc myślałem o tym
        czy nie dałoby się do K-750 włożyć dyfra od i skrzyni biegów od M-72.

        pozdrawiam
        • szpak888 Re: rosyjskie boxery 10.02.05, 15:56
          do dragon600, nie wiem jak z dyfrem i z napędem, moze to by tak dało rade, ale
          nie jestem pewien. pozdrawiam
        • lysout Re: rosyjskie boxery 10.02.05, 16:04
          Więc dragon powiem tak, do każdego ruskiego silnika włożysz skrzynię dniepra lub
          urala ze wstecznym, są one troszkę dłuższe, ale to nie problem, w ramę się
          zmieści, a regulowany kardan zniweluje różnice długości. Co do dyfra, to dyfer z
          napędem na wózek ma inne mocowanie, więc musiałbyś wymienić z całym wahaczem,
          ale one też są kompatybilne - rama K750 i dnierp to prawie to samo, inne sa ramy
          urala (różnica polega na tym, ze w uralu wahacz okala belki pionowe ramy, a w
          k750 i dnieprze wahacz jest wewnątrz tychże belek), a w M72 rama jest na
          suwakach, więc napęd wózka odpada - przy założeniu oryginalnej ramy.
          Niebardzo rozumiem dlaczego do K750 chcesz włożyć dyfer i skrzynię do M72 - M72
          nie ma wsteki i napędu na wózek. Mozesz włożyć skrzynię dniepra i dyfer dniepra.
          W razie pytań służę pomocą
          • edwin.sk Re: rosyjskie boxery 10.02.05, 16:51
            napęd na koło kosza ma tez mw-750 z silnikiem właśnie dolniakiem no i oczywiście dniepr mt-16 ma napęd na wózek
          • dragon600 Re: rosyjskie boxery 10.02.05, 19:07
            Napisałem akurat, że od M-72 bo nie pamiętam w tej chwili, który ma napęd na
            koło, a który wsteczny. Tak naprawdę nie ważne który ma co, chodzi mi głównie o
            to żeby "kaśka" miała wsteczny i napęd na wózek. A z czego będzie dyfer czy
            skrzynia (ural czy dniepr) to nieistotne. Zależy mi na dolnozaworowym K-750.

            pozdrawiam
    • edwin.sk Re: rosyjskie boxery 10.02.05, 15:52
      ja miełem tez zamiar kupic jakeigoś boksera jak coś to wal śmiało mój brat ma dniepra....jak cos to wal śmiało...
      gg: 2862178
      • louiswmb Re: rosyjskie boxery 10.02.05, 19:04
        Hej,hej,
        Tez moge cos w temacie nabaknac,mialem urala z koszem dyfer"9" plus hamulec na
        kosz oraz skrzynie uraloska ze wstecznym-zrobilem ok 8tys.km w sezonie z czego
        2 tys.z koszem...

        Drugim ruskiem byla M72 rok 55.skrzynia dniepr ze wsteka-setymet pozostal do
        dzis
        Jak cos to wal smialo,zainteresowanie w temacie jest!!!
        Pozdrwiam
        Louis
        • louiswmb Re: rosyjskie boxery 10.02.05, 21:27
          musialem przerwac ale jestem,
          Dragon600 napisal nie wazne co ma:jaka skrzynie itd.ja chce z napedem...
          Wlasnie -trzeba sie zastanowic co sie chce bo wbrew pozorom to roznica jest...
          Z napedem na wozek to:
          Dniepr MT16,
          MW750/650?
          K750 z zamontowanym dodatkowo napedem,
          Te rozwiazania sa dobre ze wzgledu na zwiekszona dzielnosc terenowa jednak bez
          kosza nie nada...
          A Ural,M72,dniepr,K-750-mozna odkrecic kosz i latac solowka!!!
          Skrzynie to mozna jaka sie chce jednak ta od Dniepra wydaje sie najlepsza
          wedlug mnie oczywiscie i ma wsteczny...
          Idealnie jest jak ktos ma juz jakies moto i chce cos jeszcze to wtedy tylko z
          napedem-najwieksza zabawa w terenie-jezdzilem i MW i K750 z napedem :),jezeli
          natomiast jako jedyne moto to radze zastanowic sie nad kompromisem i wziasc bez
          napedu(meczace jest jak trzeba wszedzie jechac z koszem )
          Osobiscie a jest to kwestia gustu to najbardziej podoba mi sie M72 z
          koszem,super tez wyglada jako solo bez siedzenia dla posazera tylko z
          bagaznikiem...
          A i jeszcze cos o zawieszeniu:widelec,krotki wahacz pchany,dlugi wahacz
          pchany;tyl na wahczu lub na suwakach..
          Pradnica 6V,alternator 12V,
          No a najwazniejsze :dolniak czy gorniak,
          Dawalem z glowy wiec jak cos nie tak to prosze poprawic :)

          Louis BMW
          • edwin.sk Re: rosyjskie boxery 10.02.05, 22:07
            m72 jest najładniejszym motocyklem ale i najdroższym....:D
            • louiswmb Re: rosyjskie boxery 10.02.05, 22:34
              M72 jak i MW750 idac tym tropem sa najdrozsze ale maja cos za co ludzie gotowi
              sa taka kase zaplacic...
    • Gość: matt Re: rosyjskie boxery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 01:05
      hej! mam kaśkę, i doradzałbym ci ramę od m-72 ,a mator od urala na i oczywiście
      elektryka jest w kaśce za słaba!!!czasem przy włączonych światłach nie
      wytrzymuje.przynajmniej u mnie tak jest(regulacja nie pomoga)!
      • donlesio Re: rosyjskie boxery 11.02.05, 09:22
        To jest tak. Dniepr MT16 ma wsteczny, napęd na wózek i hamulec na wózek. Ale
        jakość wykonania pożal sie Boze. Ural ma silniczek, który pracuje znacznie
        ciszej i bez zbędnych odgłosów. Jak bedziecie mieli okazje jechać MT16 z górki
        to wyłączcie silnik. Niezapomniane wrazenia!! Hamulec nozny, by go zablokować,
        ty chyba trzeba na nim skakać. Bez wózka nie da się jeździć, ale... Mozna by
        kupić blokade mostu i wtedy śmigać bez wózka. Bo blokada w terenie lubi pękać
        lub rozsadzać tylny most. On jest tak terenowy jak hulajnoga!!! Po piasku,
        sniegu, małym błotku i owszem, ale w terenie ciężkim to kupa. Na Jawie TS350
        robiłem w tym samym terenie szybsze przejazdy. Brakuje reduktora w terenie, bo
        na jedynce silnik pracuje za szybko i się przegrzewa, na dwójce jedzie za
        szybko, żeby mieć moment potrzebny do pokonywania przeszkód. Lepszy jest w tym
        przypadku silnik dolnozaworowy. Jest juz alternator i nie ma kłopotu z prądem,
        a można dokupić rozrusznik elektryczny.
        • louiswmb Re: rosyjskie boxery 11.02.05, 12:05
          Ja opowiem troszeczke o moim uralu...
          Ktos kto nie jest zainteresowany tymi klimatami raczej bedzie mu to trudno
          zrozumiec..
          Kupilem go z Gniezna wczesniej ogladajac K750 w oplakanym stanie,byl to moj
          pierwszy katakt z ruskiem z koszem,wracalem w nocy,wrazenie niezapomniane!!
          naszczescie swiatla mial rewelacyjne,byl to podobno rok 95,kupiony jako nowy na
          bazarze i doprowadzony do stanu idealnego wizualnie;polerka
          silnika,skrzyni,dyfra,lakier Sikkens,oczywiscie z koszem i skrzynia uraloska ze
          wstecznym oraz hamulcem na kosz.To byla sobota..
          W niedziele elektroniczny zaplon wyzional ducha...postanowilem zakupic zwykly
          (nowy) przerywacz tzw.dzwonek ze wzgledu jak wyglada z zewnatrz,potem juz bylo
          na jakis czas ok.,co do skrzyni to moja chodzila jak stara betoniarka,biegi
          przelanczala ale nie bylo to za bardzo przylemne,postanowilem ja rozebrac i co
          sie okazalo ..nic tu sie z nie da zrobic,to ma wszedzie takie luzy ze to tak
          juz musi chodzic,wymienilem lozyska na cos bardziej zaufanego ,zlozylem i
          chodzi pewnie do dzis,postanowilem rowniez sprawdzic
          dyfer;rozbralem ,wydystansowalem,nowe uszczelniacze,olej i bylo do konca
          ok.przy okazji rozebralem krzyzaki walka napedowego ,umylem i przesmarowalem
          (mialy smarowniczki ale nie pasujace do smarownicy),
          Jakis czas puzniej pekl mi wal korbowy:nie chcialem kupowac nowego tylko uzywke
          i dalem do regeneracji do wstawienia Polskich lozyskowan oraz czopow...chodzilo
          do konca bez zastrzezen..
          Zrobilem nim 8 tys.km z czego 2tys z koszem,najwieksza trasa to w gory z
          koszem,ok.500-600km w dwie stony,poza tym do pracy po 60km dziennie i wyjazdy
          rekreacyjne,spalanie 7-8 l/100km
          Z ciekawostek to jak sie dobrze wyreguluje hamulce:mocny przedni oraz
          silniejszy na kole od kosza niz tylni to daje to nam mozliwosc lepszego
          skladania sie w zakrety;w prawy zakret hamujemy tylem i pieknie sam w niego
          wchodzi(hamuje kolo od kosza) a w lewy tylko przodem...
          Jako ostrzezenie musze powiedziec ze jazda zestawem to nie tylko reakcje przy
          hamowaniu i przyspieszaniu...podszas szybkiego cofania pojawia sie Shimmy
          taaakie na kierownicy ze zuci zaprzegiem ze dwa trzy razy a nastepnie mamy lot
          za friko!!!,dodatkowo nie tyle grozny jest zakret w prawo(mozna przewidziec
          wnioskujac po odleglosci kola od podloza) co lewe szybkie zawroty na ktorych
          moze nastapic oderwanie tylnego kola i przewrotka motocykla przez kosz!!!
          Po pewnym czasie potrafilem przejechac kilometr z koszem w gorze po kretej
          drodze z prawymi i lewymi zakretami nie opuszczajac kosza na ziemie.
          Mialem go jeden sezon,nastepnie kumpel zaproponowal ze go wezmie i da swoja
          VF750S z moja doplata bo potrzebuje kasy...wziolem
          Jak sprzedawal tego urala to klient powiedzial ze szuka czegos do turystyki i
          to pewnie bedzie to!!! na to moj kolega odpowiada "w sumie to szybka czworke
          ma"-mial bodatkowo zmienione w puniejszym czasie przelozenie w skrzyni w celu
          zmniejszenia obrotow silnika..

          Wiecie ze pojechal nim ten koles do Albani i wrocil a rok puzniej walili do
          Macedoni ale mieli jakies tam problemy...nie znam szczegolow..;)

          Z M72 to zupelnie inna historia..

          Pozdrawiam
          Louis
          • donlesio Re: rosyjskie boxery 11.02.05, 12:42
            A rdzewial Ci przedni beben? Jak przyjeżdżałem po deszczu, to na drugi dzień
            przedni hamulec łapał na szlag, działał zero-jedynkowo. Więc pierwsze metry na
            gazie i paluszkiem lekko hamulec, żeby sie z rdzy oczyścił. Ale jazda. W zimie
            nie dało sie tak i jeździłem bez uzywania przedniego hamulca.
            • louiswmb Re: rosyjskie boxery 11.02.05, 12:56
              wiesz nie...wszystko bylo w normie,nie wiem co tam byly za okladziny,jednak byl
              to ten nowszy system z dwoma rozpieraczami i dobrze wyregulowany przez
              poprzednika-trzeba przyznac ze hamowal niezle i w dodatku ladnie dalo sie
              dozowac sile hamowania czego nie moge powiedziec o hamulcach M72..
              A co do zimy na rusku to wtedy sie dopiero tak naprawde zaczyna jazda nie?
              Pozdrawiam
              • donlesio Re: rosyjskie boxery 11.02.05, 13:48
                Ja miałem rocznik 93 też już z takimi hamulcami z przodu. Jeździłem u nas po
                lotnisku w kopnym śniegu, tak ok. 30 cm. Jak go kupowałem to miał na liczniku
                450 km i byłem 5-tym włascicielem. Importer, komis, jeden kolega, drugi kolega
                i ja. Miał poprawione usterki fabryczne, przemalowany był na czarno i miał
                zbiornik paliwa z M-72. Robił wrażenie. Do tego pusty wydech, ale zaraz
                pospawałem zwłoki oryginału i jeździłem na tym. Na pustym wytrzymywałem do 30
                minut jazdy. Przód teleskopy, dwa siedzenia. Jak przepalał sznur uszczelniający
                kolektory wydechowe, to przy odjęciu gazu strzelał. Nigdy nie nauczyłem się
                stawiać wózka :(. Szkoda, że go nie mam, ale brak miejsca.
    • Gość: micek Re: rosyjskie boxery IP: 53.122.194.* 11.02.05, 13:22
      Hej,
      a propos tematu motocykli rosyjskich, czy ktos z Was wie, jak sprawuja sie nowe Urale? Mam na mysli model Wilk 750. Jak jest z awaryjnoscia tego sprzetu, spalaniem, komfortem jazdy (nogi nad cylindrami), czy silnik sie nie meczy przy np. 120, biorac pod uwage skrzynie czterobiegowa, itp.? Planuje kupic cos w tym guscie, ale z tego, co wiem, w Polsce nie ma salonu Urala, wiec chyba pozostaje sprowadzenie z Niemiec.
      Z gory dzieki
      micek
      • donlesio Re: rosyjskie boxery 11.02.05, 13:50
        Jeżeli potrafisz to w miarę tanio kupić. Ural jest znacznie lepszy od Dniepra,
        o ile Dniepr jeszcze istnieje. Ale to jest półka motocykli dla majsterkowiczów.
        I awaryjnośc tego jest b. duża w porównaniu do Japońców
        • Gość: micek Re: rosyjskie boxery IP: 53.122.194.* 11.02.05, 14:05
          Myslalem o nowym motocyklu - Wilka mozna kupic w Niemczech za 5-6 tys. euro. Mialem tez nadzieje, ze sprawuja sie nieco lepiej, niz starsze modele.
          micek
          • Gość: szynszyll Re: rosyjskie boxery IP: *.prz.rzeszow.pl / *.prz.rzeszow.pl 11.02.05, 14:07
            Powiem jedno Panowie!

            MACIE ZDROWIE...

            pozdrawiam!

            szynszyll
            xlv750r
    • Gość: rysiek24 Re: rosyjskie boxery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 23:17
      a czy ruskie boksery to przypadkiem nie konstrukcja BMW z lat II wojny swiatowej ?? ponoc ruskie cala fabryke wywiezli do siebie podczas wojny albo zaraz po wojnie
      • Gość: Lys Re: rosyjskie boxery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 23:28
        Zgadza się to było w ramach "odszkodowań wojennych" i z R71 dla niepoznaki
        zrobili M72 hehehehehe, w ruskach za zimno na myślenie
        • donlesio Re: rosyjskie boxery 12.02.05, 08:28
          Dolnozaworowe tak. Górnozaworowe sami se wymyślili/skopiowali. Ale również
          liczy się wykonanie. Na naszejwystawie postawilismy w srodku M72 jako początek,
          po prawej Dniepra, a po lewej BMW R80. Jak to w różnych państwach różne drogi
          rozwoju były!!!
      • dragon600 Re: rosyjskie boxery 12.02.05, 19:28
        Zgadza się. I do tej pory trzaskają na tych wywiezionych maszynach te
        motorki... stąd taka jakość
        • Gość: rysiek24 Re: rosyjskie boxery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 20:13
          a mzoe t onie wina maszyn a uzytych materialow i obslugi ?? rozumiem ze te bmw to moto z lat 30 ubieglego wieku ale co do jakosci to chyba sie z toba nie zgodze trzeba by pogadacz kims kto ma lub mial taka bmw (np jakis dziadek co mial takiego sprzeta zaraz po wojnie) obecne maszyny to w 50% orginaly reszta czesci to pozniejsze wytwory bo przeciez tego typu w niemczech nie robia juz od ponad 50 lat a kto wie co to za materialy sa uzywane w tych czesciach zamiennych :( wiec obecne istniejace i jezdzace bmw rowniez moga nie byc zbyt trwale ciekawe ja kto bylo kiedys kiedy czesci byly fabryczne a nie rzemieslnicze

          pozdro
          • donlesio Re: rosyjskie boxery 14.02.05, 08:46
            I tu można polemizować. Bo rzeczywiście trzeba sprawdzic jakość BMW z tamtych
            lat.
            Natomiast pozostaje poza wszelkimi wątpliwościami jakośc wykonania, delikatnie
            mówiąc niechlujna (Dniepr). Jeżeli w skrzynce biegów zostają wióry z obróbki,
            otwory nie są wywiercone we właściwych miejscach, obręcze kół są zgrzewane z
            przesunięciem o 5 mm!! i wiele wiele innych. Podobno na Ukrainie pod fabryką
            ludzie rozbierrali Dnipry, bo nie nadawały sie do użytku i od razu wymieniali w
            fabryce felerne części w ramach gwarancji. Potem dopiero składali i wyjeżdżali.
    • Gość: kroncw..d Re: rosyjskie boxery IP: *.icomwlan.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.05, 20:09
      powiem tak ruska stal ma twardość plasteliny miałem dniepra i cieszę się że już
      go nie mam teraz śmigam japonią,no cóż to jeszcze bardziej na wschód ale
      wykonanie o 1000% lepsze, ruska nie chcę widzieć, podstawowe nażędzie do
      naprawy ruska to młotek
      • edwin.sk Re: rosyjskie boxery 21.02.05, 20:12
        ruska się albo kocha albo się go nienawidzi:D
        • kojotkurier Re: rosyjskie boxery 21.02.05, 20:17
          pamietam jak na zlocie podszedl do mnie posiadacz japonskiego sprzeta i zalem
          powiedzial ze zaluje je juz ruska nie ma bo mozna bylo sobie pogrzebac to
          bylo szczere z jego strony . ja akurat wkladalem laski popychaczy na swoje
          miesce bo im sie wypadlo:) i nie zdazylem na parade ale tylko w rosku spalem
          tak dobrze na zlotach bo w koszu:) choc mialem namiot pozdrawiam
          ps .niezapomniane wspomnienia kojot
          • Gość: edwin Re: rosyjskie boxery IP: *.miedzyrzec-podlaski.sdi.tpnet.pl 21.02.05, 21:03
            mój kumpel teraz ma zamiar sprzedać rf 900 i jak on to powiedział 'chcę powrócić do źródeł':D
            • edwin.sk Re: rosyjskie boxery 21.02.05, 21:14
              a swoją drogą może ktos ma na zbyciu zbiornik od k-750(z klapką) i długie błotniki szczególnie tył....braciszkowi znudził się przerobiony wieprzak i chce go zrobić na niby orginał....
              a i najlepiej by było jakby wszystko było za normalne pieniądze może byc do malowania ale beż większych wżerów i dziur oczywiście:D
              z góry dzięki:D

              moje 2g: 2862178
              • edwin.sk Re: rosyjskie boxery 21.02.05, 21:18
                w rozliczeniu może być zbiornik ładny ale nei orginalny może byc tez zamiana na całą ramę jak ktos ma mt-9 albo podobnego mam zdjęcia....jak coś
                • szpak888 Re: rosyjskie boxery 22.02.05, 09:04
                  DZIĘKI WSZYSTKIM ZA ODDZEW. WIDZĘ, ŻE W RAZIE CZEGO MAM KOGO I GDZIE PYTAĆ.
                  JEDNAK NIE ZREZYGNOWAŁEM Z RUSKA I BĘDĘ MIAŁ M72 JUŻ W OKOLICACH KWIETNIA,:)
                  MAM ZAJEBISTY HUMOR JAK DIABLI. NIE MOGĘ SIĘ JUŻ DOCZEKAĆ,HA,HA,HA,HA. JESZCZE
                  RAZ DZIĘKI I POZDRAWIAM.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka