Dodaj do ulubionych

kasa- alimenty ile?

07.05.11, 15:25
Dziewczyny mam dylemat czy podnieść alimenty, doradźcie coś żebym nie wyszła na ostatnią sukę...
Sytuacja jest taka, tatulko widział dziecko 6 raz w życiu, zalegał z alimentami wiec podałam dziada do komornika o wyrównanie, on oburzony jak mogłam! jak on musi kupić wózek inwalidzki mamusi ale zapomniał powiedzieć ze w tym czasie kupił nowe bmw x6... żyje ponad stan.
na dziecko ma tysiac złotych co mnie zastanawia bo ponoć dziecko ma prawo do takiego samego poziomu jak rodzice.
i teraz moja sytuacja sie bardzo zmieniła bo mam matkę, której niedługo amputują nogę i musimy razem mieszkać, w miedzy czasie wyszło że dziecko było w szpitalu z podejrzeniem o padaczke do dalszego leczenia...ja jestem na wychowawczym, ze wzgl na matkę i dziecko nie mam szans teraz na prace.
Nie wiem już jak to ogarnąć, poradźcie coś jak to widzicie?






Coraz cześciej sobie uświadamiam że z każdym dniem, mam coraz więcej ludzi w dupie.
Obserwuj wątek
    • altz Re: kasa- alimenty ile? 07.05.11, 17:52
      A rodzeństwa żadnego nie masz? I nie ma nikogo, kto byłby zobowiązany do alimentów na rzecz matki? Bo to w takiej kolejności idą obciążenia.
      Ja nie neguję, że ojciec ma obowiązki płacić na dzieci, ale to zupełnie inna sprawa.
      • ona3010 Re: kasa- alimenty ile? 07.05.11, 20:59
        Jakie alimenty na matkę??? to nie w tym rzecz a w tym ze tatulko przy ugodzi alimen obiecywał pomoc a widział dziecko 6 razy...
        teraz doszły koszty leczenia dziecka i ciagle to wzrasta a ja nie mam teraz możliwości powrotu do pracy.




        Coraz cześciej sobie uświadamiam że z każdym dniem, mam coraz więcej ludzi w dupie.
        • he_xe Re: kasa- alimenty ile? 07.05.11, 22:01
          ja miałam pomysł aby pójść na urlop wychowawczy i w związku z brakiem dochodu wnieść do sądu o alimenty w wysokości 100% kosztu utrzymnia dziecka, tym bardziej że szanowny pan tata nie widział ani razu swojej latorośli.
          Konsultowalam takie posunięcie ze swoim prawnikiem i niestety dowiedziałam się, że owszem wnioskować możemy, ale w praktyce i tak zasądza się 50/50 (plus minus).
          Osobiście uważam, że wiele zależy od sądu i trudno generalizować, więc wylicz skrupulatnie koszt utrzymania. Jeśli będzie wyższy idź do sądu, ale weź również pod uwagę to, że jeżeli przegrasz a tatuś weźmie adwokata to możesz zostać zobowiązana do zwrotu tego kosztu sad
          • mierniqe7 Re: kasa- alimenty ile? 25.10.11, 01:27
            i to 50/50 kwalifikuje sie do wyjscia przed sejm i palenia opon.
            wklad pozamaterialny w utrzymanie dziecka: czas, wysilek, troska, uwaga, czujnosc 24/7 (ojciec w tym czasie ma przerwe na lunch albo oglada kocham kino), wszystkie sprawy organizacyjne, medyczne, zywieniowe, opiekuncze, zabawy, zdrowie emocjonalne etc.
            a najlatwiej jest zrobic przelew i miec miesiac spokoju.
            jesli jedna osoba zasuwa przy dziecku, druga powinna dostarczyc 100% srodkow materialnych. koniec kropka. w malzenstwie / zwiazku to czesto oczywisty uklad. poza zwiazkiem opiekuncza praca kobiety jest duzo mniej ceniona bo i pozycja spoleczna jest slabsza. bez wzgledu na powody samotnego macierzynstwa.
            to dyskryminacyjne. ja wywalczylam 80% kosztow. nie odpuszczajcie.
    • zolza38 Re: kasa- alimenty ile? 08.05.11, 11:15
      Najważniejsze, to nie poruszać w sądzie konieczności Twojej opieki nad matką, bo to ma się nijak do alimentów pana na Wasze dziecko. Po prostu bierz więcej zwolnień lekarskich na dziecko i licz na to, że pracę w końcu stracisz - czasem to najlepsze wyjście.

      Ojca dziecka podaj do sądu o podwyżesznie alimentów właśnie ze względu na podniesienie się kosztów utrzymania CHOREGO dziecka oraz kosztów ogólnych - wzrost cen na żywności, energii, garderoby, opieki lekarskiej, leków, wypoczynku dziecka itd.

      KONIECZNIE zaznacz, że ojciec w żaden sposób - poza opłacaniem niewystarczających alimentów - NIE UCZESTNICZY w wychowaniu dziecka i opiece nad nim.
      KONIECZNIE podnieś kwestię wysokiej stopy życiowej ojca i zaznacz skrupulatnie tak zwane zewnętrzne oznaki zamożności - tu się bardzo przyda opis jego BMW, butów, ubrań i zegarków tudzież innej biżuterii, jeśli takową nosi.
      Dziecko ISTOTNIE ma prawo do stopy życiowej na poziomie ojca.

      Jeśli ojciec dziecka wyjedzie w sądzie z wózkiem inwalidzkim dla mamusi - to spokojnie odpowiedz, że potrzeby WASZEGO dziecka mają pierwszeństwo przed potrzebami jego matki, która ma rentę lub emeryturę. A poza tym sprzęt dla niepełnosprawnych jest przecież częściowo refundowany.

      I nie daj się zbić z pantałyku.
      Wnoś o 2000/mc.

      Powodzenia.
      • ona3010 Re: kasa- alimenty ile? 09.05.11, 14:49
        Dzięki.
        Dodałyście mi mi skrzydełwink
        mam zamiar poinformować ex dżentelmena o podwyższeniu alimentów smile
        oj będzie dym...tongue_out



        Coraz cześciej sobie uświadamiam że z każdym dniem, mam coraz więcej ludzi w dupie.
        • zolza38 Re: kasa- alimenty ile? 09.05.11, 15:34
          Moim zdaniem ojcu dziecka dobrze zrobi, jak się dowie, ile naprawdę kosztuje opieka nad chorym dzieckiem. Czy Ty masz w ogóle pojęcie, ile musiałabyś zapłacić opiekunce?
          A rehabilitacja? A leki? A wypoczynek chrego dzicka? A zielona szkoła/przedszkole?

          Nie daj się.
          • ona3010 Re: kasa- alimenty ile? 09.05.11, 15:51
            sad
            nie dobijaj... dziś dowiedziałam sie ze obóz językowy dla 10 latka to 5 tys!!!
            male dziecko mały problem, duże dziecko to duży problem....





            Coraz cześciej sobie uświadamiam że z każdym dniem, mam coraz więcej ludzi w dupie.
              • ona3010 Re: kasa- alimenty ile? 09.05.11, 20:56
                wiesz... moje dziecko ma dopiero 2 latka... jeszcze troche minie zanim pojedzie na oboz ale juz sie zestresowałam skad miałabym wziasc taka kase na obóz edukacyjny dziecka.
                To mnie przeraza!



                Coraz cześciej sobie uświadamiam że z każdym dniem, mam coraz więcej ludzi w dupie.
                • zolza38 Re: kasa- alimenty ile? 10.05.11, 10:20
                  No jasne, przecież dziecko może jeść makaron z serem, tanie parówki, chodzić w ubrankach po dzieciach sąsiadów i w bucikach z recyklingu sad
                  Tak się w każdym razie wydaje niektórym tatusiom.

                  Zwracam jednak uwagę, że BMW jest znacznie droższe od obozu językowego.
                  A dziecku NALEŻY się standard życia taki, jaki ma ojciec i zgodnie z polskim prawem OJCIEC MA OBOWIĄZEK pdzielić się KAŻDYM, NAWET NAJMNIEJSZYM DOCHODEM, także każdym, nawet najmniejszym, DODATKOWYM DOCHODEM z własnym dzieckiem.

                  Nie wprowadzaj więc dziewczyny w błąd i nie podcinaj jej skrzydeł na starcie.
                  ONA się dopiero UCZY, jak walczyć o swoje. Im szybciej się nauczy, tym lepiej dla niej i dla jej dziecka, a także dla innych kobiet, którym ONA kiedyś z pewnością udzieli dobrej rady, jak SKUTECZNIE walczyć, a nie jak dać się skopać facetowi, któremu nie chce się zadbać o własne dziecko, ale który może spłodzi parę następnych dzieci naiwnym kobietom, bo to przecież tak niewiele kosztuje uncertain

                  ONA - nie słuchaj dołujących rad, tylko czytaj paragrafy, z wyrokami według Ciebie krzywdzącymi - nie zgadzaj się i dwołuj od wyroków.

                  Dasz radę.

                  Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i dla Twojego dziecka.

                  P.S.
                  A obóz językowy im droższy, tym lepszy, a im lepiej wykształcone dziecko, tym lepsze perspektywy na przyszłość dla WSZYSTKICH.

                  Córka mojego męża jest wykształcona, zna świetnie 2 języki, zna swoją wartość i dzięki temu jest dziś właścicielką świetnie prosperującej firmy. Od ojca dostała na start mieszkanie i auto, więc dziś buduje dom. Nie przepadam za nią (to długa historia), ale uważam, że mąż spełnił swój OBOWIĄZEK wobec córki. Czego każdemu życzę.
                  • tully.makker Re: kasa- alimenty ile? 10.05.11, 13:14
                    Moj ex wywalil w zeszle wakacje 9 tysi ( ja dolozylam 2) na wyjazd jezykowy dla Babelka. Pieniadze calkowicie wyrzucone w bloto, co przewidywalam. Zupelnie inaczej niz wyjazd za niecale 2 tysi organizowany przez Bella, na ktorym Babelek byl kilka lat wczesniej.

                    W edukacje trzeba inwestowac madrze, zgodnie z potrzebami dziecka, a nie chwilowa moda czy zwyklym naciagactwem. Poki co autorka watku ma problem z wyegzekwowaniem funduszy na podstawowe potrzeby dziecka, a placze nad wydumanym obozem jezykowym - wybacz, ale to naprawde smieszne.
                    • zolza38 Re: kasa- alimenty ile? 10.05.11, 14:00
                      Dla mnie problemy Autorki wątku nie są śmieszne.
                      Dziewczyna jest młoda i to jest jej jedyne dziecko, a sytuacja w jakiej się obecnie znajduje jest bardzo dla niej trudna - z jednej strony chorujące dziecko i matka, którą czeka amputacja nogi, a z drugiej - lekkomyślny ojciec dziecka, który jak widać nie dorósł do swojej roli.

                      Nie dziwi mnie, że młoda, samotna matka czuje obawę (i pewnie strach) przed przyszłością i zwyczajnie jest przerażona tym, co jeszcze ją czeka. A czekają ją bardzo trudne chwile.

                      Według mnie, Autorce należy się wsparcie i rzeczowa informacja na temat możliwości wyegzekwowania jak najwyższych alimentów na dziecko od pana z BMW.

                      Piszesz, że wydałaś sporą kasę na wyjazd językowy dla WŁASNEGO DZIECKA, a więc wierzyłaś, że to coś da, przyniesie jakieś pozytywne efekty Twojemu synowi.
                      Dlaczego więc tak Ciebie to śmieszy, że inna matka także pragnie wszystkiego co najlepsze dla SWOJEGO SYNA?
                      • ona3010 Re: kasa- alimenty ile? 10.05.11, 22:12
                        cóż moje dziecko ma 2 lata wiec jeszcze nie jedzie na obóz ale zawsze będę sie starać o dobra edukacje dla dziecka. Nie wiem co w tym śmiesznego?
                        Może tak piszesz bo ojciec Twojego dziecka jak to piszesz "wywalił" 9 tysi a Ty tylko 2?
                        Gdybyś płaciła 50/50 może miałabyś inne podejście do sprawy. Ręce padają....






                        Coraz cześciej sobie uświadamiam że z każdym dniem, mam coraz więcej ludzi w dupie.
                        • tully.makker Re: kasa- alimenty ile? 11.05.11, 09:24
                          Sedno sprawy tkwi w tym, ze moj syn wiecej by skorzystal, gdyby te pieniadze - a nawet duzo mniejsze pieniadze - zainwestowac w inne formy nauczania jezyka. Mam jakowes doswiadczenie w edukacji jezykowej dzieci, poniewaz moj syn wlasnie zdal Proficiency na A, i wiem, ze najlepiej sprawdzaja sie regularne wieloletnie lekcje w dobrej szkole jezykowej z wykwalifikowanym natywem.

                          A dlaczego smeiszne - ano dlatego, ze ze poki co masz problem z wyegzekwowaniem alimentow w zasadzonej wysokosci, i na tym powinnas skupic swoje wysilki. Zastanawianie sie nad obozem jezykowym dla 2latka, kiedy poki co ojciec nie lozy na podstawowe potrzeby jest czynnoscia zastpcza, ktora sluzy wylacznie nakrecaniu sie, a nie zaspokajaniu biezacych potrzeb dziecka.
        • zolza38 Re: kasa- alimenty ile? 11.05.11, 15:47
          Ojciec dziecka zarabia bardzo dobrze i stać go na wystawne życie.
          Dziecku należy się standard taki sam, jak ojcu.
          Dziecko jest chore i potrzebuje całodobowej opieki, rehabilitacji, leków i badań specjalistycznych, a ojciec W ŻADEN SPOSÓB nie uczestniczy w wychowaniu dziecka cedując to wszystko na matkę dziecka.
          Suma 2000/mc jest tu jak najbardziej uzasadniona.

          Masz jeszcze jakieś pytania? Ale takie na temat, konstruktywne?
          • joasia75-1 Re: kasa- alimenty ile? 11.05.11, 16:17
            Jeżeli mogę się wtrącić...wszyscy tutaj wiemy,że utrzymanie dzieci(-ka) kosztuje.Że chore dziecko to dodatkowe wydatki na leki,wizyty u lekarzy,dojazdy do tychże lekarzy,rehabilitacje,okulary, aparaty ortodontyczne...itp.Wiem jakie to koszty bo sama mam przewlekle chore dziecko.Mój sąd nie wziął pod uwagę ani zaświadczeń ani kosztów leczenia(ok 300 zł/m-c) wtedy gdy wniosłam o podwyższenie alimentów jako dodatkowych comiesięcznych kosztów utrzymania dziecka.Łatwiej jest wnieść świeżo o alimenty niż później je podwyższyć i to o tak znaczną sumę.
            Więc proszę,nie róbcie nadziei autorce wątku,że dostanie tyle ile chce bo ojciec dziecka coś tam ma,bo coś kupił,bo żyje na jakimś tam poziomie.Każdą podwyżkę trzeba niestety ale uzasadnić,choćby podnosząc alimenty o 50 zł.I to jak uzasadnić skoro ani rachunki za leki ani zaświadczenia mogą nie być wzięte pod uwagę.Wiem też,że wiele zależy od tej osoby-sędziego,siedzącego za tym ogromnym stołem,od jego nastroju i widzimisię.

            Ja proponuję metodę małych kroczków,niewielkich kwot,które łatwiej wyrwać tatusiowi ...

            Autorko wątku,proponuję byś się nie nakręcała niepotrzebnie bo tata jeździ BMW.Wnieś o 200-300 zł...tak na spokojnie.Uzasadnij to chociażby wzrostem cen wszystkiego,zakupem leków(te na padaczkę są refundowane akurat-kupuję ).Tato moich córek do biednych nie należy ale to żaden argument.Przemyśl sprawę na spokojnie .A tak na pocieszenie Cię dodam,że ja na dzieci w wieku 12 i 14 lat mam po 580 zł na głowę ...i daje radęsmile
          • baltycki Re: kasa- alimenty ile? 11.05.11, 16:42
            zolza38 napisała:

            > Ojciec dziecka zarabia bardzo dobrze
            Tzn. ile???

            > i stać go na wystawne życie.
            a to co znaczy? Co znaczy "wystawne"??

            > Dziecku należy się standard taki sam, jak ojcu.
            Poprzesz to jakims artykulem? §§? Orzeczeniem? A dlaczegoe nie jak matki??

            > Dziecko jest chore i potrzebuje całodobowej opieki, rehabilitacji,
            > leków i badań specjalistycznych,
            Oczywiscie, tak orzekli lekarze, ze domowej opieki.. A jaki koszt tych badan, lekow, rehabilitacji?

            > a ojciec W ŻADEN SPOSÓB nie uczestniczy w wychowaniu
            > dziecka cedując to wszystko na matkę dziecka.
            "Osobiste starania..." sąd bierze pod uwage.

            > Suma 2000/mc jest tu jak najbardziej uzasadniona.
            A powinna zostac wyliczona, wyliczylas czy z sufitu???

            > Masz jeszcze jakieś pytania? Ale takie na temat, konstruktywne?
            Jak sie czujesz??
    • zolza38 Re: kasa- alimenty ile? 12.05.11, 09:14
      Przez obowiązek alimentacyjny należy rozumieć obowiązek zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb osoby uprawnionej potrzebującej alimentacji, obowiązek ten może polegać również na dostarczeniu osobie znajdującej się w niedostatku mieszkania, opieki lekarskiej i domowej.

      W wykonaniu obowiązku alimentacyjnego uczestniczą z reguły te osoby, które są stronami tego stosunku zobowiązaniowego: uprawniony do otrzymania alimentów (wierzyciel) oraz osoba zobowiązana do płacenia alimentów (dłużnik).

      Treścią obowiązku alimentacyjnego zgodnie z art. 128 k.r.o. jest dostarczanie przez zobowiązanego osobie uprawnionej środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania.

      Obowiązek alimentacyjny to obowiązek dostarczania środków utrzymania innej osoby. Obowiązek ten może wynikać z:
      1) pokrewieństwa,
      2) powinowactwa,
      3) małżeństwa.

      Pokrewieństwo. Krewni z linii prostej (tj. rodzice, dziadkowie, dzieci) oraz rodzeństwo zobowiązani są do wzajemnej alimentacji, jeżeli osoba do tego uprawniona znajduje się w potrzebie. Zakres tego obowiązku (art. 135 k.r.o.) kształtuje się różnie i obejmuje on:
      1) środki niezbędne do zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb życiowych uprawnionego (w przypadku dzieci także środków wychowania i wykształcenia),
      2) zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego (np. ojca).

      Obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dzieci. Zakres obowiązku alimentacyjnego rodziców wobec dzieci zależy od:
      1) usprawiedliwionych potrzeb dziecka,
      2) możliwości zarobkowych i majątkowych rodziców.
      Im większe są możliwości (a nie faktyczne zarobki), tym wyższe alimenty. Potrzeby te zaś są różne i zależą od wieku dziecka, jego uzdolnień, stanu zdrowia itp.
      Dzieci mają prawo żyć na takiej stopie, na jakiej żyją ich rodzice. Jeżeli zobowiązany do alimentowania rodzic ma małe możliwości majątkowe i zarobkowe, to jego dziecko nie może domagać się np. łożenia na kosztowne studia, nawet gdyby uzasadniały to jego wybitne zdolności – nikt bowiem nie może dać więcej niż sam posiada.
      W pierwszej kolejności do alimentowania dzieci zobowiązani są ich rodzice. Jeżeli rodzice z jakiś przyczyn nie są w stanie zaspokoić w całości lub części potrzeb dzieci, wówczas obowiązek alimentacyjny w całości lub części przechodzi na dalszych krewnych, tj. dziadków, a następnie, gdyby nie byli oni w stanie go wykonać, na rodzeństwo. Zarówno dziadkowie, jak i rodzeństwo zobowiązani są do alimentowania proporcjonalnie do swoich możliwości zarobkowych i majątkowych.
      Obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dzieci trwa tak długo, jak długo dziecko nie jest w stanie samodzielnie się utrzymać (jeżeli dziecko studiuje – aż do ukończenia studiów w zwykłych czasie).
      Obowiązek alimentacyjny rodziców względem dziecka nie istnieje jedynie wtedy, gdy dziecko posiada swój majątek, a dochody z tego majątku wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania (art. 133 § 1 k.r.o.).


      [b]Tak stanowi PRAWO

      [b]Oczywiscie, można stosować metodę "małych kroczków", tylko, ze w tym konkretnym przypadku jest to zupełnie błędne założenie.
      1. Ojciec dziecka żyje na bardzo wyskokim poziomie.
      2. Jak na razie nie ma innych dzieci.
      3. Ważniejsza jest dla niego własna matka, niż własne dziecko i pewnie wyskoczy z tą rewelacją w sądzie, co jest dla ONEJ prezentem smile
      4. Podwyżka o 200-300 zł/mc tylko wyrówna galopujący wzrost cen i nic ONEJ nie da.
      5. To, co ONA teraz wygra w sądzie - to dla dziecka dodatkowe leczenie.



      Pan b.jakoś tam.
      Czuję się dobrze i dobrze znam prawo.
      Netykieta zabrania wycieczek OSOBISTYCH, więc proszę się zachowywać odpowiednio. Nie życzę sobie chamskich uwag z pańskiej strony.
      • ona3010 Re: kasa- alimenty ile? 12.05.11, 16:13
        dzięki zołza za orientacje w temacie.
        mam nadzieje własnie ze sad uwzględni poziom perfekt tatusia, który potrafi kupować dla siebie bmw, rolexy itp
        Dziś jeszcze dowiedziałam sie ze ma nowy lokal w centrum wawy tylko 450m2 do wynajęcia wiec strasznie oszczędza...smile
        a on myśli ze dziecko jego ma jeść spożywkę z bliskim terminem ważności...



        Coraz cześciej sobie uświadamiam że z każdym dniem, mam coraz więcej ludzi w dupie.
    • kuderek1983 Re: kasa- alimenty ile? 12.05.11, 16:08
      Ja mam na trojedzieci zasądzone o 900zł od 2006r. w lutym złożyłam wniosek o podwyżkę sprawa była w kwietniu i on dzień przed sprawą wniusł o odżucenie mojego pozwu bo jestem na wychowawczym mam czwarte dziecko z mężczyzną z którym żyję i mogę wrócić do pracy przy okazjii wypisując różne głupstwa że go nie stać na dodatkowe koszta. \A itak nie on a fundusz płaci.A dodam że zostawił mnie dla dużo starszej kobiety trochę majętnej i nie musi pracować. Sędzia biorąc to pod uwagę patrzył na to że że mój partner pracuje mam świadczenia rodzinne i że powinna wrócić dom pracy a nie żyć kosztem byłego męża. Ale opieka do dzieci wyniesie mnie więcej niż mam teraz bo już liczyliśmy to.
      Zażądałam po 600zł na dziecko licząc na 500zł, kolejna sprawa ma być 7 czerwca i sędzia powiedział że na 50 zł na dziecko młodsze mogę liczyć a na starsze 100zł. Ten cfaniaczek dzień po sprawie rozwiązał umowe o prace i powiedział mi że jak co to mam się nie cieszyć i będzie się odwoływał.
      Dodam że od września do dziś był u dzieci 4 razy i nie pomaga mi w niczym a ja 1 maja była komunia syna to w prezencie dał synu 20zł, mi nic nie dołożył.
      Nie wiem jaką masz ty sytuację ale wiem że sędzia nie będzie patrzył na choroby rodziców a na to co potrzebuje dziecko.Masz dosyć wysokie alimenty na jedno dziecko i może być ciężko o podwyżkę nie wiem jakie zarobki ma ojciec dziecka ale naprawdę może być ciężko. Musisz się dobrze przygotować do sprawy jeśli uważasz że masz szanse. Ja wiem jedno w moim wypadku jest trudno o podwyżkę.
      Pamiętaj że alimenty są na dziecko a nie na twoją mamę jeśli zaargumentujesz że swoją mame musisz wspomóc to sędzia powie idź do pracy bo były partner nie ma obowiązku na ną dokładać.
      wiec że nie jedna by chciała mieć tak wysokie świadczenie, a do komornika było trzeba iść od razu jak nie płacił mi komornik też sprawę prowadzi a ile się wysłucham od niego że powinnam wycofać to tylko ja wiem. on chciał mi płacić jak go stać raz 100 raz 500 a nie 900zł a ja z czego mam dołożyć do wyrównania. on nie myśli o dzieciach czy mają, tylko sam w renomowanych sklepach się ubiera.
      do diabła z takimi dziadami!!!
      • ona3010 Re: kasa- alimenty ile? 12.05.11, 16:22
        do diabła? do kosza na śmieciwink
        wiem, ogólnie mam wysokie alimenty ale nie mogę się sugerować tym ze ktoś ma mniej.
        Jego znajoma jak sie dowiedziała ze płaci tyle to pytała 2 raz czy żartuję?
        Poza tym to typ z innej planety np. lat 48 a na wyświetlaczu w telefonie.... mamusiasmile)



        Coraz cześciej sobie uświadamiam że z każdym dniem, mam coraz więcej ludzi w dupie.
        • zolza38 ONA 12.05.11, 17:03
          Może udałoby Ci się sfotografować pana, jak wsiada do BMW, tego rolexa i lokal?
          Byłoby SUPER!
        • nowel1 Re: kasa- alimenty ile? 12.05.11, 17:13
          Zawsze jak czytam takie rewelacje o byłych partnerach, zastanawiam się - czy oni się tak zmienili na gorsze nagle, po rozpadzie związku?
          A wracając do tematu: ile kosztuje miesięcznie utrzymanie Twojego dziecka?
          • ona3010 Re: kasa- alimenty ile? 12.05.11, 21:01
            Dokładnie nie liczyłam, zależy od miesiąca ponad tysiąc.
            A czy ex sie zmienił? nie raczej nie, po prostu ja byłam ślepa kaczka ale nie mam wyrzutów sumienia bo jest prze-czarusiem, potrafi udawać perfekt. Każdy kto go poznał twierdzi że robi duże wrażenie wiec mierne pocieszenie że nie tylko ja taka ślepa....



            Coraz cześciej sobie uświadamiam że z każdym dniem, mam coraz więcej ludzi w dupie.
            • nowel1 Re: kasa- alimenty ile? 12.05.11, 21:17
              Ok, rozumiem.
              Zrób solidne rozliczenie wydatków, udokumentuj całkowity brak osobistego zaangażowania ojca w opiekę nad dzieckiem i idź z tym do sądu. Powodzenia.
            • he_xe Re: kasa- alimenty ile? 12.05.11, 22:01
              wylicz dokładnie koszt utrzymania dziecka, bo jeśli piszesz w pierwszym poście że alimenty wynoszą tysiąc a w ostatnim że koszt utrzymania dziecka to ponad tysiąc to czegoś tutaj nie rozumiem
              • baltycki Re: kasa- alimenty ile? 12.05.11, 22:11

                he_xe napisała:

                > wylicz dokładnie koszt utrzymania dziecka, bo jeśli piszesz w pierwszym poście
                > że alimenty wynoszą tysiąc a w ostatnim że koszt utrzymania dziecka to ponad ty
                > siąc to czegoś tutaj nie rozumiem
                Czego tu nie rozumiec?
                Przeciez ona bedaca na wychowawczym nie dolozy do utrzymania dziecka, bo z czego?. Musi wystapic o podwyzszenia na 2.000, bo z czego bedzie zyla?? Z renty mamy?
                • ona3010 Re: kasa- alimenty ile? 13.05.11, 09:02
                  dokładnie tak w sumie mam 1000 alimentow i 400 wychowawczgo hahaha
                  zyję normalnie z rezerw finansowych ale nie chciałabym spłukać sie na 0 zresztą z jakiej racji jak dżentelmen żyje ponad stan? Z pieniędzy matki nie korzystam.
                  poza tym tatusko ma takie pomysły ze np zadzwonił do mnie podał mi nr tel do jakiejś kobiety powiedział ze ma mnóstwo kontaktów i mam sie z nią zaprzyjaźnić to załatwi mi pracę i pomoże w konsultacji medycznej dziecka smile))
                  Czujecie? Sztuka konkretnawink


                  Coraz cześciej sobie uświadamiam że z każdym dniem, mam coraz więcej ludzi w dupie.
                  • nowel1 Re: kasa- alimenty ile? 13.05.11, 10:23
                    Ale Ty chyba nie rozumiesz jednej rzeczy: tego, że ojciec nie ma żadnego obowiązku utrzymywać Ciebie.
                    On ma obowiązek uczestniczyć w utrzymaniu dziecka, w proporcji ustalonej przez Sąd.
                    Dlatego ważne są koszty utrzymania dziecka, i żaden sąd nie przyzna Ci alimentów w wysokości 2000, jeśli koszty utrzymania dziecka wynoszą np.1200. No chyba że jesteś rozwódką, rozwód orzeczono z wyłącznej jego winy - wtedy możesz wnosić także o alimenty dla siebie.
                  • pelagaa Re: kasa- alimenty ile? 19.05.11, 14:45
                    > poza tym tatusko ma takie pomysły ze np zadzwonił do mnie podał mi nr tel do ja
                    > kiejś kobiety powiedział ze ma mnóstwo kontaktów i mam sie z nią zaprzyjaźnić
                    > to załatwi mi pracę i pomoże w konsultacji medycznej dziecka smile))

                    A w tym co zlego??????????? Ze chcial pomoc w ruszeniu dupy do roboty?

                    JAk juz przytoczono prawo mowi jasno, ze dziecko ma prawo do zycia na poziomie porownywalnym do poziomu zycia RODZICOW, a nie wylacznie OJCA. Jak ojciec zarabia np. 20 tysiow a mamusia nic, to nie znaczy, ze ojciec ma dawac 10 tysow mamusi na wyrownanie jej zycia i zycia dziecka do swojego poziomu. Ojciec ma obowiazek utrzymywania, czy raczej wspolutrzymywania dziecka, a nie matki tegoz. Wysokosci alimentow zalezy do mozliwosci zarobkowych zobowiazanego do alimentacji i od potrzeb uprawnionego do alimentacji, a nie od widzimisie jakiejs zolzy doradzajacej onej w necie.
                    Dziecko jak sadze nie zostalo zdiagnozowane, skoro mowi sie o PODEJRZENIU padaczki, nie wiadomo jakie bierze leki, jesli w ogole, nic nie czytalam o kosztach rehabilitacji i czy jest ona w ogole konieczna. Nic nie wiadomo tez o poziomie zycia ojca, ilez lat ma ta wypasiona bryka i czy to faktycznie X6. Dawanie rad autorce watku jest co najmniej niebezpieczne patrzac na jej entuzjazm i glupoty, ktorym go uzasadnia wink
                    • ona3010 Re: kasa- alimenty ile? 27.05.11, 20:57
                      pelagoo wszechwiedzaca...
                      otóż wyobraź sobie ze bardzo chce ruszyć moją słodką dupeczkę do roboty jednak ostatnie 2 tygodnie spędziłam w szpitalu z dzieckiem wiec nie warcz tyle...
                      jeszcze jedno zeby rozkręcić biznes czy pójść do pracy potrzebuje przede wszystkim opiekunki a chyba orientujesz sie ile to kosztuje?? poza tym trudno zaplanować coś konkretnego z chorym nadpobudliwym dzieckiem,pewnie tego nie zrozumiesz, trudno.
                      co do poziomu zycia ojca to mam nadzieje ze wiesz od jakiego rocznika jest x6 ile kosztuje?? podpowiem ze to nówka z salonu i wiele innych rzeczy, wiec bez komentarza...




                      Coraz cześciej sobie uświadamiam że z każdym dniem, mam coraz więcej ludzi w dupie.
    • w_miare_normalna Re: kasa- alimenty ile? 13.05.11, 13:35
      ja na córkę mam 500, nie jest to duża kwota, coraz częściej chodiz mi po głowie żeby iść do sądu o podwyższenie, ale troszkę mi głupio bo u mnie sytuacja wygląda inaczej- tata ma kontakt stały z córką, widują się bardzo często (co 2,3 dni). Jeśli jednak tata się u Ciebie młodą nie interesuje, to podałabym o podwyższenie.
      • ona3010 Re: kasa- alimenty ile? 13.05.11, 15:24
        a kto tu mówi o utrzymywaniu mnie??
        o to chodzi ze sie nie interesuje, a przy ugodzie alimentacyjnej było mówione o kantakach z dzieckiem i pomocy przy nim. Jak dla mnie ugoda nie jest spełniona.


        Coraz cześciej sobie uświadamiam że z każdym dniem, mam coraz więcej ludzi w dupie.
              • ona3010 Re: kasa- alimenty ile? 15.05.11, 23:15
                a pana to coś boli czy żółć ściska? wink
                a może solidarność samców?
                mijają czasy kiedy kobieta jest zdana tylko na siebie, coraz więcej samców wychowuje samotnie dzieci i jestem bardzo za tym.




                Coraz cześciej sobie uświadamiam że z każdym dniem, mam coraz więcej ludzi w dupie.
                • pelagaa Re: kasa- alimenty ile? 19.05.11, 14:47
                  > mijają czasy kiedy kobieta jest zdana tylko na siebie, coraz więcej samców wych
                  > owuje samotnie dzieci i jestem bardzo za tym.

                  To dlaczego po prostu nie oddasz dziecka ojcu????
    • zolza38 Re: kasa- alimenty ile? 15.05.11, 10:44
      Wysokość alimentów na dziecko zależy od uzasadnionych potrzeb dziecka i od MOŻLIWOŚCI ZAROBKOWYCH OJCA.
      Potrzeby dziecka są w tym przypadku wysokie, bo dziecko choruje i wymaga całodobowej opieki, której matka pracując nie jest stanie dziecku zapewnić, a więc potrzebna będzie opiekunka, której należy zapacić. Opiekunka to koszt min. 1500zł/mc, czyli cała pensja pracującej matki - to z czego ma żyć matka?!
      Oczywiście, matka może nie brać opiekunki, zostać w domu i zająć się dzieckiem sama, ale też zachodzi obawa, że wówczas matka z głodu umrze, a to jest raczej kiepskie rozwiązanie ;/

      Ojciec ma możliwości zarobkowe, a dziecku nie poświęca czasu, ani uwagi.
      Więc ten koszt opiekunki przypuszczalnie sąd doliczy panu do alimentów (bo matka dziecka TEŻ MUSI COŚ JEŚĆ).
      Myślę, że w tym przypadku sprawa jest jak najbardziej do wygrania dla matki dziecka.
      • he_xe Re: kasa- alimenty ile? 15.05.11, 12:59
        Opiekunkę trzeba najpierw zatrudnić, żeby w sądzie dochodzić podwyższenia alimentów z tego tytułu. To cytat mojego prawnika. Z czego do tego czasu ma żyć matka??? Też takie pytanie zadałam swojemu prawnikowi. "MAM SIĘ ZADŁUŻYĆ, BO TO DOBRZE W SĄDZIE WYGLĄDA" Myślałam również o pozostaniu na wychowawczym, ale nadal mam nie myśleć o finansowaniu przez ojca dziecka 100% kosztów utrzymania, mimo że nie widział dziecka na oczy.
        Powiem tak, to wszystko co piszesz brzmi ładnie i tak powinno być, ale w polskich sądach zapomnij o tym! Poczytaj wątki na tym forum. Koszmar. Ciesz się, że nie jesteś w takiej sytuacji, że Twój partner jest na tyle odpowiedzialny aby utrzymywać swoje dzieci na godnym poziomie. Zazdroszczę jego ex.
        • asiazkrakowa Re: kasa- alimenty ile? 16.05.11, 13:14
          witam.jestem nowa na tym forum.mam 6 mc Kubusia.i 12 lenia corke z poprzedniego zwiazku.problem moj polega na tym ze od momomentu polowy ciazy pan tatus umyl raczki od odpowiedzialnosci.sam tez wychowuje swojego syna z pop zwiazku.na dzien dzisiejszy od 2 mc placi na Kubusia 300zl.twierdzac ze tyle wszyscy daja i wiecej nie bedzie placil.zaznaczam ze moj jak i jego staus byl dobry.ale ze wzgledu na ciaze i maciezynstwo niestety u mnie sytuacja sie diametralnie zmienila.na chwile obecna chodze do pracy i musze zatrudniac nianie.300zl.wystarcza na pampersy.a gdzie ubranka jedzonko zabawki i oplata niani.nie pomaga w zaden inny sposob oprucz tych paru zlotych.zdecydowalam sie na wniesienie o alimenty.obliczylamze wszystkie koszty zwiazane z maluchem opiewaja na kwote ok2200zl.podzielilma to na polowe i chce zlozyc o kwote alimentow 1000zl.bardzo prosze o wyrazenie opini na ten temat.zaznaczam ze ojciec zarabia ok.8tys mc.a ja na dzien dzisiejszy po oplaceniu wszystkich potrzeb jestem pod kreska.i nie mam mozliwosci pracy w pelnym wymiarze poniewaz wiaze sie to z oplata za opieke nad synkiem( a to nie jest tanie).
          • ona3010 Re: kasa- alimenty ile? 16.05.11, 18:25
            > problem moj polega na tym ze od momomentu polowy ciazy pan tatus umyl
            > raczki od odpowiedzialnosci
            jak czytam takie rzeczy to mnie szlag trafia, 21 wiek a coraz wiecej patałachów samczych, kto ich wychowywał i skad sie takie sztuki biorą?

            300 zł alimentów.... ja sobie tego nie wyobrażam. Dziecko kosztuje w pip nie wspomnę o trudzie wychowania...
            ktos tu dobrze napisał że na 1 sprawie dobrze wywalczyć najwięcej a później podwyższać stopniowo wiec wnoś o 2 tys.


            Coraz cześciej sobie uświadamiam że z każdym dniem, mam coraz więcej ludzi w dupie.
            • kuderek1983 Re: kasa- alimenty ile? 20.05.11, 15:08
              dobrze skorzystać z arkusz do wyliczenia utrzymania dziecka
              www.grzybkowski-guzek.pl/tekst/id/1770
              i może dodać to do sprawy.
              A ja też jestem dziś zdania że walcz o jak najwięcej !!!! Bo jutro może zmienić wiele i może to on będzie chciał obniżyć (jak to u mnie mój zrobił na mój o podwyżkę on złożył o obniżenie k...!!!!!), i choć mam 300 na dziecko to on ma szanse bo ja jestem w stałym związku z którego mam dziecko i sąd to bierze pod uwagę.
              • ona3010 Re: kasa- alimenty ile? c.d.... 21.09.11, 21:26
                Dziewczyny, mam termin sprawy, dostałam tez odpowiedz na pozew z newsami typu:
                że tatuś utrzymuje mamę za kwote 1000zl miesiecznie i do tego co miesiac płaci swojej chrzesniaczce po 500zł....nie znam sie na sądach ale chyba strzelił sobie gola? ma kredyt hipoteczny do 2015r.
                napisał ze nie może czesto dojeżdzac bo to kilkaSET km a to tylko 180 czyli 2h smile
                oczywiście kwestionuje paragony bo nie faktura imienna z tym może być problem...no i że za każdym razem przywozi dziecku prezent - słodycze smile a dokładnie gumy mamby i lizaczkismile)
                Ale w sumie czytałam to i gęba mi się śmiała....do odp pozwu napisał jeszcze ze bierze udział w opiece osobistej dziecka.
                Jak wytłumaczyć sądowi o tych paragonach?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka