Dodaj do ulubionych

Jaskółka

25.02.05, 08:24
Dziś jeden z naszych uczniów nie wytrzymał i do pracy przyjechał Jawką 50
(Mustang). Dla ułatwienia dodam, że mamy gołoledź.
Obserwuj wątek
    • bigadam Re: Jaskółka 25.02.05, 21:21
      może miał gumy z kolcami :)
      przecież są wyscigi na lodzie, z tym ze chyba nie Jawkami 50 się scigają :)
      • kojotkurier Re: Jaskółka 25.02.05, 21:26
        ja mysle ze on kolcow nie mial on mial JAJA i bardzo musi to kochac czym
        skoropka od mlodu ......... ja dwa dni temu widzialem jak gosciu jechal jakims
        choperem prod.japonskiej moze magna to byl widok......ech gdzie jestes
        wiosenko pozdrawiam kojot
        -----------
        MOTUR TO JEEE TO
        • bigadam Re: Jaskółka 25.02.05, 21:34
          jaja to faktycznie mógł mieć i to duze, szczegolnie jak długo jezdzil po takim
          zimnie :)

          ja tam na lód VTRem bym sie nie wypuszczal, chociaz raz jezdzilem jak bylo
          okolo 0 stopni i pelno sniegu przy drogach, ale asfalt byl czysty.
          Poodmrażać sobie gnaty za młodu to nie sztuka, sztuką by bylo wyleczyć bolące
          stawy po 40-ste
          • kojotkurier Re: Jaskółka 25.02.05, 21:38
            ja przejezdzilem troche jako listonosz w roznych warunkach pogodowych
            rometem to bylo pare lat temu dzisiaj przy zmianach pogodowych odczowam
            ku..kie bole reumatyczne w kolanach no coz na star lata bede sie
            trawy trzymal zeby sie wysrac pozdrawiam kojot p.s cebry tez bym nie
            przegonil w taka pogode ale ruchem ganialem na wielkiej orkiestrze:)
            ---------------------------
            MOTUR TO JEEE TO
    • Gość: fidorek1 Re: Jaskółka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.05, 17:14
      Wielkie mi jaja. Po przostu wsiadł na Jawkę i przyjechał. Ja też codziennie
      jeżdżę do pracy Jawką 50 Mustang bez względu na pogodę. A od gołoledzi gorsza
      jest nie odśnieżana od początku zimy droga na której leży 20-30 cm
      rozjeżdżonego, mokrego śniegu. Wtedy Jawka ma naprawdę co robić. Właśnie w
      piątek padł łańcuch, dziś wymieniłem, łącznie z zębatkami i od poniedziałku
      jeżdże dalej.
      Pozdrawiam.
      • mateuszm88 Re: Jaskółka 26.02.05, 17:37
        Ja sobie przed chwilą polatałem :-) Odżyłem jakoś nareszcie... U mnie jednak na
        drogach nie ma już śniegu, tylko gdzie niegdzie mokre są. Oczywiście nie
        wytrzymałem i zjechałem w boczną, ośnieżoną drogę. To dopiero była jazda... :D
        Troche się nie pewnie czułem na zwykłych oponkach, w szczególności na lodowych
        koleinach :-P Ogólnie jednak suuuuuper było :-)
        Teraz tylko niech ta wiosna przybędzie...

        Pozdrawiam!
        mateuszm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka