Dodaj do ulubionych

wał kardana

IP: *.stacje.agora.pl 18.06.02, 17:06
czy trwalsze są stosowane przez niektórych producentów wały kardana czy zwykłe
łańcuchy? jakie są inne zalety i wady tych rozwiązań?
Obserwuj wątek
    • Gość: juliusz Re: wał kardana IP: *.proxy.aol.com 19.06.02, 00:06
      zalety:niezawodnosc bezobslugowy,cicha praca.wada cena
    • Gość: MiRAS Re: wał kardana IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.06.02, 17:56
      Wał kardana jest trwalszy i znacznie przyjemniejszy w użytkowaniu (nie trzeba
      naciągać, smarować co 200-300 kilometrów) - ale się za to grzeje. Znacznie
      słabsze jest też przeniesienie mocy - dlatego też jeżeli chcesz ostrzej
      pojeździć to raczej pozostaje łańcuch. Motocykle z kardanem są za to
      niezastąpione w długiej niewyczynowej turystyce. Niestety bardzo niewielu
      producentów oferuje to rozwiązanie - głównie BMW w większości modeli - ceny
      koszmarne, yamaha - model diversion 900 (bardzo trwały matocykl ale
      przestarzała konstrukcja. Moim faworytem jest YAMAHA FJR niestety poza moim
      zasięgiem finansowym. Ostatnio YAMAHA wypuściła model BULDOG całkiem zgrabny
      ale raczej na krótkie wyjazdy weekendowe. Na dalsze wyprawy chyba troszeczkę
      za mały i zbyt słaby -chyba coś około 50 KM
      Pozdrawiam,
      MiRAS
      • Gość: leziox Re: wał kardana IP: *.arcor-ip.net 19.06.02, 20:26
        Jeśli już mowa o maszynach z wałem kardana,to ostatni model Hondy Paneuropean
        jest całkiem przyjemnym motocyklem.Miałem parę dni temu uczestniczyć w jeździe
        próbnej i jestem zachwycony.Muszę dodać,że jest to motocykl turystyczny,z
        którym jednak też wiele można zrobić,a 220 km/h i 126 koni na pewno zadowolą
        niejednego malkontenta.
        Przy czym waga wcale nie przeszkadza,ze względu na nisko położony punkt
        ciężkości.
        Ktoś tu już powiedział,że do szybszej jazdy predysponowany jest raczej łańcuch
        i to prawda.Sam efekt pchania maszyny na wał nie każdemu może się
        spodobać,chociaż w Hondzie nie odczuwa się tego tak mocno,jak w BMW.
        Przy wyborze trzeba się zdecydować-sportowa jazda i łańcuch,albo spokojniejsza
        maszyną z kardanem.
        Odpowiednio konserwowany łańcuch potrafi przetrzymać bez problemów 30.000
        km,jak nie więcej.
    • Gość: pin Re: wał kardana IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.02, 23:03
      zgadzam sie z przedmowcami oprocz jednej kwestii:30 000km?...to ryzyko ,
      powinno sie go zmieniac co 6.000 do 10.000 max
      Przy naprawde czestej jezdzie zmienia sie podczas rocznego serwisu.
      (czy wal kardana ma prawo sie grzac jesli jest smarowany? toz tam olej jest)
      pozdrawiam
      • leziox Re: wał kardana 24.06.02, 13:51
        Nie wiem,na jakiej podstawie zrobiłeś obliczenia typu 6.000-10.000 km.Łańcuch
        należycie konserwowany,czyszczony na czas i pielęgnowany nie jest żadnym
        ryzykiem,20.000 to podstawowa norma.Tyle że ja swój łańcuch smaruję co jakieś
        1000 km,preparatem S 100 Weisses Ketten Spray,który na dodatek nie zarzyguje
        tyłu motocykla podczas szybkiej jazdy.Rocznie robię jakieś 30.000 km,na jednym
        zresztą łańcuchu,więc wiem o czym mówię.
        Ps.Mówię oczywiście o łańcuchach firmowych,a nie o tych kupowanych w prywatnych
        sklepikach.Pozdrawiam.
        • Gość: MiRAS Re: wał kardana IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.06.02, 14:07
          Też mi się coś zdaje że na łańcuchu powinno się zrobić ok 20 tys km.
          Smarowanie co 1000 km wydaje mi się mało prawdopodobne, ale nie używałem tego
          smaru. Normalnie smaruję co 200 - 300 km. Jak się zaczyna błyszczeć to znaczy
          że najwyższy czas posmarować. Kto nie smaruje ten nie jedzie :).
          A kardan pomimo tego, że pracuje w środowisku olejowym to też się grzeje, ale
          nie ma to praktycznie wpływu na eksploatację.
    • pawel.kot Re: wał kardana 24.06.02, 22:47
      Niemal każdy producent (poza np. Ducati, czy H-D)ma w swej ofercie motocykle
      napędzane wałem. Łańcuch jest najpopularniejszym i najtańszym rozwiązaniem,
      jednak ostatnio coraz chętniej zastępowany jest paskiem zębatym.

      Z reguły wał jest najtrwalszy ze wszystkich wymienionych rozwiązań, jednak
      również najcięższy, najdroższy i ma największe straty mocy.

      Łańcuch jest najpopularniejszym, najtańszym, lekkim rozwiązaniem,o niewielkich
      stratach mocy, jednak jest uciążliwy w użytkowaniu (smarowanie -zwykle co 300-700
      km). Ostatnio pojawił się na rynku (importer: firma Parys z Lublina)ceramiczno-
      syntetyczny spray do łańcucha redukujący tarcie, zużycie elementów, korozję. Jest
      superwygodny w użyciu. wystarcza podobno na 1000 km.

      Rozwiązaniem łączącym łatwość obsługi wału kardana (bezobsługowe), oraz koszty
      produkcji i straty mocy porównywalne z łańcuchem, jest pasek zębaty (wykorzystują
      go m.in. H-D, Yamaha, BMW). Poza tym pasek jest cichy i potwornie mocny, a w
      przypadku pęknięcia nie uszkadza wszystkiego, co napotka po drodze (osłony itp).

      Pozdrawiam
      Paweł Kot
      • Gość: mikez Re: wał kardana IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 25.06.02, 20:42
        pawel.kot napisał(a):
        > Z reguły wał jest najtrwalszy ze wszystkich wymienionych rozwiązań, jednak
        > ma największe straty mocy.

        czy moglbys wyjasnic czym sa spowodowane te straty mocy. dzieki
        • pawel.kot Re: wał kardana 26.06.02, 09:46
          Najlepszym dowodem na to, że układ przeniesienia napędu pochłania część energii
          wytworzonej przez silnik jest różnica pomiędzy podawaną przez producentów mocą
          silnika (podawaną na wale korbowym), a mocą na tylnym kole (różnica mocy wynosi
          niejednokrotnie nawet kilkanaście procent). Kolejnym dowodem na straty mocy w
          układzie przeniesienia napędu jest podwyższona temperatura skrzyni biegów, czy
          wału Kardana, wynikająca z tarcia.
          Straty mocy w układzie przeniesienia napędu spowodowane są oporami, jakim ten
          jest poddany podczas pracy. W przypadku wału kardana są to opory przede
          wszystkim łożysk i kół zębatych, czyli dodatkowych przekładni, których nie mają
          motocykle napędzane łańcuchem, czy pasem zębatym. Tam napęd przenoszony jest
          bezpośrednio z jednego koła na drugie za pomocą łańcucha lub pasa zębatego.
          Opory te nie mają praktycznie znaczenia przy niskich obrotach wału Kardana,
          jednak przy wysokich i bardzo wysokich, są zauważalne.
      • Gość: jasiek tylko kardan IP: *.muc.dial.de.colt.net 25.06.02, 21:33
        mam lancuch i jest z tym tyle zachodu, ze kazdy nastepny motor kupie juz z
        walkiem.

        jasiek
    • cx500 Re: wał kardana 24.07.02, 11:50
      mam honde cx500 z walem kardana.nie ma znim zadnego problemu. Lancuchy to tez
      nie wielki problem tylko trzeba sie nimi odpowiednio zajmowac. wg mnie jest to
      kwestia gustu. podobaja mi sie motory z walem i na takich bede jwzdzil. czyli
      nie sa to maszyny co osiagaja 300/h w 10 s tylko okolo 200 i sa to raczej
      motory turystyczne.
      • saszka_a Re: wał kardana 23.04.03, 11:20
        Motocykl do codziennego (spokojnego) użytku - tylko z wałem.
        Jadąc kilka razy w deszczu (lub po) motocyklem z łańcuchem bardzo szybko ulega
        on zużyciu (łańcuch oczywiście). Mimo, iż jest on uszczelniony woda i tak
        wypłuka smar z wnętrza i momentalnie rdza wychodzi na zewnątrz. Smarowanie po
        wierzchu nic już nie daje, wewnątrz sworznie pracują na sucho.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka