bigmaciek
09.04.05, 14:26
Mam dylemat. Moja żona jeźdźi na skuterze. Dwa dni temu na ul Wołoskiej w
Wwie stanęła na czerwonym świetle. Za nią stanął samochód i zaczął trąbić
jednocześnie poruszają się wolno do przodu aż ją uderzył. Cały czas nie
przestawał trąbić. Żona wróciłą do domu zapłakana i jak to usłyszałem to
myślałem że wsiądę na swojego sprzęta, dogonię faceta i dam mu niezły wycisk.
Ale, gdy emocje opadły okazało się, że żona nie pamiętała numerów jedyne co
powiedziała to że był to fiat punto i za kieronicą był starszy facet. A więc
szukaj wiatru w polu.... Ale ja tym skuterem często jeżdzę bo łatwiej się po
mieście poruszać i nie ręczę za siebie co bym zrobił gdyby mnie to spotkało.
Mam pytanie do was jak byście zareagowali????