Dodaj do ulubionych

Warto przeczytać

21.09.05, 12:15
forum.motocyklistow.pl/viewtopic.php?t=3849
Pzdr
Obserwuj wątek
    • Gość: wojtekk1000 Re: Warto przeczytać IP: *.wroclaw.mm.pl 21.09.05, 13:05
      Ciekawie napisane - całkiem dobrze. Bardziej skierowane dla początkujących,
      choć warto odświeżyć sobie parę informacji.
      • Gość: NYorker jezeli dla poczatkujacych, to ok. IP: *.nycmny.east.verizon.net 21.09.05, 13:58
        bo 'hamowanie tylko przednim hamulcem' to bzdura. tak samo, jak 'nie mozesz
        napinac zadnych miesni'.
        • ireo Re: Wujek Dobra Rada 22.09.05, 00:29
          'nie mozesz napinac zadnych miesni' to rzeczywiście dobre.
          dzięki temu od razu rozpoznam na ulicy autora tej porady.
          będzie wyglądał jak wiotki flak przewieszony przez motocykl
          • Gość: NYorker Re: Wujek Dobra Rada IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.09.05, 01:50
            w terenie rozluzniony lewituje nad siodlem tak, ze nawet przedni hamulec
            niepotrzebny, a co dopiero tylny.
            • Gość: cztelnik ŚM Re: Wujek Dobra Rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 19:49
              NYorker chciałem Ci uzmysłowić, że autorem tego tekstu jest Paweł Boruta, jeden
              z ludzi, którzy prowadzą testy motocykli a pózniej publikują je w "Świecie
              motocykli". Ma duże doświadczenie w branży motocyklowej a ty chyba nie skoro
              naśmiewasz się z jego porad. Doszukujesz się dziury w całym i czepiasz się
              szczegółów. Ludzie, którzy mają do czynienia z motocyklami na pewno odświeżą
              sobie rzeczy, które od dawna wykonują instyktownie. A dla nowicjuszy jest to
              cenny poradnik, który jeżeli się do niego stosować w praktyce rozstrzyga główne
              kwestie dotyczące prowadzenia jednośladów.
              • Gość: NYorker Re: Wujek Dobra Rada IP: *.kondylis.com 22.09.05, 20:10
                chciales i ziscilo sie twoje pragnienie.

                chetnie zobacze, jak pan pawel boruta rozluzniony jezdzi po muldach i jak na
                szutrze, rownie rozluzniony, pokonuje zakrety bez tylnego hamulca.

                we wspolczesnej konstrukcji, tylny hamulec to ile, 10% potencjalu hamowania?
                5%? nawet, jezeli sluzy tylko dociazeniu przedniego kola we wstepnej fazie
                hamowania, to policz sobie, ile to metrow przy schodzeniu ze 130. w terenie,
                cztelniku 'swiata motocykli', tylny hamulec to co najmniej 50%. i nie sluzy
                samemu tylko wytracaniu predkosci. z pewnoscia czytales o tym w 'swiecie
                motocykli', jesli tylko czytujesz kolumny pisane przez pozostalych
                dziennikarzy.
                z porad nie nasmiewam sie, watpie jednak w ich rzetelnosc. to nie ja jestem
                malostkowy, tylko pan boruta zbyt ogolnikowy. nie czytuje namietnie tekstow
                pana redaktora, bo nie mam do nich dostepu. jest fachowcem/nie jest fachowcem -
                nie wiem. wiem, ze napisal bzdure.

                bardzo czuje sie uswiadomiony. mialem wrazenie, ze czegos w moim zyciu
                brakowalo. wiem juz chyba czego. to wspaniale, ze jest gdzies ktos, kto
                uswiadamia tak istotne kwestie.

                (podkladki w przednich hamulcach zmieniam co 4000 mil, a w tylnych co 12000
                mil.)

                • ireo Re: co tam podkładki 22.09.05, 21:39
                  najważniejsze że nie piszesz "tylni" zamiast tylny
                  (chociaż jak na użytkownika forum "Motocykle"
                  Twoja znajomość ortografii wydaje się podejrzana)
                  • Gość: NYorker Re: co tam podkładki IP: *.kondylis.com 22.09.05, 21:42
                    dolega mi dysgrafia z dysleksja. wszystko pisze dwa razy dluzej, niz inni i
                    sprawdzam - jezeli mam czas - trzy razy.
                • Gość: czytelnik ŚM Re: Wujek Dobra Rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:40
                  myślę, że źle odczytałes to co zamieścił Pan Boruta. Nie chodzi o to, żeby
                  jeździć rozluźnionym na szutrze, ale też nie chodzi o to żeby cały czas spinać
                  pośladki i jeździć ze wszystkimi mięśniami spiętymi. Tekst traktuje raczej o
                  jeździe po drogach publicznych asfaltowych a nie o off-roadzie. Co do tylnego
                  hamulca to masz rację, że w zakrętach do przyhamowania bezpieczniej używać
                  tylnego. Tekst ma wyjaśnić tylko podstawy a poza tym gdybyś uważnie przeczytał
                  ten zbiór postów to wiedziałbyś, że tylny hamulec jest potrzebny. Nie mam
                  zamiaru tak jak ty ironizowałeś na mój temat używać ironii w stosunku do
                  Ciebie, myślę że twoja elokwencja zasługuje na podziw.

                  Pozdrawiam Mistrza Kierownicy zza Wielkiej Wody

                  Czytelnik ŚM
                  • Gość: NYorker Re: Wujek Dobra Rada IP: *.kondylis.com 22.09.05, 21:44
                    mysl, co chcesz. wiele sarkazmu we mnie; niewiele zlych intencji.
                    • Gość: jacek Re: Wujek Dobra Rada IP: *.chello.pl 22.09.05, 22:38
                      i potężna doza skromności
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka