Gość: NYorker
IP: *.kondylis.com
21.10.05, 20:47
urzeczony wyznaniem yamaszka o jezdzie w podkoszulku, podsylam wam linka do
postu chirurga wojskowego ze seattle. tym, ktorzy nie znaja jezyka (chlodny
opis przypadkow - przetlumacze, jezeli zaistnieje powszechna potrzeba),
polecam uruchomienie linkow z fotografiami. ponoc tlumaczenia o pogodzie,
zamierzeniu krotkiej, spokojnej jazdy byly zwykle i nawet syndrom ten zyskal
juz swoja nazwe.
www.supermotojunkie.com/showthread.php?t=8603
milego wieczoru.