Dodaj do ulubionych

kolejny zgon

IP: *.subscribers.sferia.net 05.04.07, 22:56
Wczoraj w miejscowości z której pochodzę zabił się na motorze pewien chłopak
(celowo piszę chłopak a nie motocyklista). Jechał CBR 600, wyniosło go na
zakręcie uderzył w siatkę ogrodzeniową. Nie piszę o tym po to by zapalać mu
wirtualne swieczki itp. Chodzi mi o to że cała okolica nie mowi o niczym
innym tylko o tym że motocykliści to wariaci że zaczeło sie od nowa, i że na
każdym zakrecie i skrzyżowaniu powinna stać policja i zabierać motocykle.
Mało kto dodaje, że koleś jechał pijany, bez kasku a motocykl był pożyczony-
wniosek prosty to jakiś przypadkowy chłopek swoim zgonem przypioł innym metkę
wariatów. Wiecie o czym mówię, dobrze że wsina mała to się w swiat nie
rozniosło, juz widzę ten tytuł w Fuckcie : "Piajny motocyklista o mało nie
staranował kolumny pieszych po czym zniszczył ogrodzenie w efekcie czego
poniósł śmierć" Tak czy inaczej życia szkoda bo młody był...
Obserwuj wątek
    • deviant.rr Re: kolejny zgon 06.04.07, 13:17
      Teraz zacznie się pewnie opieprz, ale mnie osobiście nie jest szkoda tego
      chłopka - zabił się na własne życzenie.
      Szkoda mi natomiast tych dla których motocykle stanowią część ich życia i którzy
      nie wyobrażają sobie życie bez nich i którzy giną, bo jakiś chłopek stwierdził,
      że zdąży przejechać, albo włączyć się do ruchu...
      • Gość: eastwood tu się jeden włączał do ruchu... i strącił moto :/ IP: *.chello.pl 06.04.07, 16:00
        kfp.pl/index2.html?p=szukaj&klucz=motorowy%20motocykl&tytul=WYPADEK%20MOTOCYKLOWY%20W%20GDYNI&zid=11758686854616550d66c47
        • Gość: Pacu3 Re: tu się jeden włączał do ruchu... i strącił mo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 00:31
          A czym sie rozni koles ktory wiesza sobie pętle na szyi i skacze z okna od
          kolesia ktory siada na 600setke ( w ogole siada za kierownice ) po pijanemu w
          dodatku bez kasku ? oprocz tego ze to sa rozne koszty bo sznurek tanszy i mniej
          szumu.


          NIE MA LITOSCI DLA LUDZI SIADAJACYH PO PIJANEMU ZA KIEROWNICE NIE MA LITOSCI !!A
          PRAWKO POWINNI ZABIERAC NA MINIMUM 5 LAT ! Bo to ze ktos usiadl za kierownice po
          pijanemu to nie jest to samo co dziecko ktoremu sie zdazylo nie zrobic pracy
          domowej i dostaje lufe bo dzieku moze sie to zdazyc, a jesli czlowiek jest
          dorosly to wie co robi . A jak sie zdazy to KARAC KARAC KARAC !!!!
          • Gość: baba_zanetti Re: tu się jeden włączał do ruchu... i strącił mo IP: *.subscribers.sferia.net 07.04.07, 01:16
            zgadzam się, jest we mnie zero wyrozumiałości dla jazdy po spożyciu, nawet
            znajomym mówię że są przygłupami jeśli się których pochwali że udało mu sie np
            wrócic z imprezy, trzeba tępić ten nawyk. Dobrze że ten koleś nie zabrał nikogo
            ze sobą na tamten świat.
          • tristo77 Re: tu się jeden włączał do ruchu... i strącił mo 07.04.07, 07:15
            samo karanie, bardziej surowe traktowanie pijanych kierowcow przez
            wymiar,niewiele da. podobnie, jak kara smierci nie odstrasza potencjalnych
            zabojcow, gwalcicieli etc.
            wydaje mi sie, ze potrzebny jest opor srodowiska. dopoki miedzy motocyklistami
            (i innymi mobilami) krazyc beda legendy, jak to po nie wiadomo ilu browarach
            udalo sie przejechac nie wiadomo ile i nie wiadomo jak szybko, i do tego beda
            sie one spotykaly z aprobata, a bawet budzily respekt, dopoty nawalone
            towarzystwo bedzie nieodlacznym elementem krajobrazu polskich drog.
            • Gość: gch10 Re: tu się jeden włączał do ruchu... i strącił mo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 07:28
              Wydaje mi się, że i tak PRAWDZIWI MOTOCYKLIśCI ani nie śmigają po browcach ani
              się tym nie chwalą, tylko ci tzw motocykliści czyli szpanerzy, którym przypływ
              gotówki umożliwił posiadanie moto i tylko sprzęcior służy im do przemieszczania
              się z imprezki (OSP) do imprezki na browca i podryw, takim nic nie wytłumaczysz,
              bo oni tego nie rozumieją, nie czują co to jest delektowanie się jazdą moto. Tak
              jak kierowcy blaszanek są różni (jedni przewracają motocyklistę na światłach) a
              inni jak sam doświadczyłem w W-wie, w korkach, w węższych miejscach widząc moto
              rozjeżdżają się na boki, umożliwiając przejazd, czułem się jakbym jechał karetką
              na sygnale, tego w Lublinie nie zauważyłem.
    • Gość: Potek Re: kolejny zgon IP: *.mofnet.gov.pl 07.04.07, 09:32
      A gdzie jest ten motocyklista , który pożyczył swój motocykl nie dość że
      pijanemu to jeszcze bez kasku. Tamten koleś się zabił po w pełni nie był
      świdomy co czyni i czym jedzie, ale właściciel to już chyba co innego.
      Nawiązując do wcześniejszych wypowiedzi to tak jakby pomógł przywiązać sznur do
      lampy.
      • pawtwo Re: kolejny zgon 07.04.07, 11:16
        Prawda jest taka,że motocykla i kobiety sie nie pożycza!!! A po drugie ak jest
        wlaśnie najczęściej jak gośc jezdzi na skuterku i nagle siada na jakiegoś
        wariata !! Gośc nie pojecia o jezdzie ale mysli ze jest maczo bo on juz jezdzil
        na jednosladzie!!Debilizm!!!!! RODZICE!! Nie kupujcie dzieciakom od razu
        maszyn powyzej 70 KM bo zdali mature!!!
      • Gość: baba_zanetti Re: kolejny zgon IP: *.subscribers.sferia.net 07.04.07, 13:22
        koleś pijany to chciał przyszpanować jak to umie dobrze jeździć. Niestety mało
        że nie umiał to jeszcze był wstawiony. Kask- a po co mu? przecież on się jedzie
        tylko przejechać- kawałek. Co za debilna logika. Co się tyczy właściciela, nie
        znam go, ale myślę że nie jest lepszy, mam nadzieję że już nigdy nie kupi sobie
        drugiego motocykla. (pobożne życzenia).
        • Gość: Pacu3 Re: kolejny zgon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 20:54
          to nie musialo tak byc ze wlasciciel posadzil kolesia na motocyklu
          • deviant.rr to jest klasyk... 08.04.07, 09:19
            ta historia powyżej, że ktoś wyprzedza (zwykle moto) i ktoś inny skręca w lewo.
            • Gość: Pacu3 Re: to jest klasyk... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 10:05
              faktycznie to klasyk ale maluchy szczegonie te stare maja bardzo slabe
              kierunkowskazy i ich nie widac .
              • Gość: kons6 Re: to jest klasyk... IP: *.eranet.pl 08.04.07, 11:38
                Panie i Panowie,
                napisze wielka prosbe: NIE WYPRZEDZAJCIE przed i na jakichkolwiek
                skrzyzowaniach oraz tam gdzie fizycznie mozna skrecic w lewo (np. wjazd na
                parking, stacje benzynowa, przed sklep). To trzeba sobie wtloczyc do glowy na
                stale, przez pare miesiecy, pozniej to odruch i zobaczycie jak beda Was
                denerwowac osoby, z ktorymi jezdzicie i tak robia.
                Co do skrzyzowan przepis jest jasny i jest to jeden z najbardziej rozsadnych
                przepisow: bo chroni obie strony przed niedzialajacymi migaczami czy brakiem
                odpowiednich umiejetnosci albo zagapieniem sie skrecajacych w lewo. Nawet
                jezeli na skrzyzowaniu ktos nie mruga w lewo, to wina jest, wg mnie, ZAWSZE po
                stronie wyprzedzajacego (bylem w sytuacji wyprzedzajacego, na szczescie autem i
                na szczescie bez skutkow dla osob bioracych udzial w kolizji).
                • Gość: Pacu3 Re: to jest klasyk... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 19:25
                  Masz racje
                  • Gość: baba_zanetti Re: to jest klasyk... IP: *.subscribers.sferia.net 08.04.07, 20:21
                    poznałem szczegóły tamtego tragicznego zdarzenia. Żeby sie nie rozpisywać
                    zbytnio: było ich trzech na motocyklach, podjechali po wiejski sklep, taki przy
                    lekkim zakręcie. Okazało sie że pod sklepem była grupka znajomych którzy już
                    sobie popili. Koleś chciał sie tylko przejechać, może był tylko podcięty.
                    Wyjechał z zajazdu i od razu gaz-opór. Opona zimna w dodatku jeszcze w piachu,
                    tył zatańczył, przód sie podwinął, chłopak z impetem uderzył głową w asfalt nie
                    w drzewo jak na początku głosiła plotka). Przejechał może ze 30m. Gdyby był w
                    kasku miałby nauczkę, był bez... Morał- jest ich wiele, większość oczywista.
                    PZDR.
                    • Gość: spiwor. Re: to jest klasyk... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.04.07, 21:06
                      Jazda bez kasku i rękawic to coś niewyobrażalnego, do dziś pamiętam jak w tamtym
                      roku postawiło mi w koleinie koło w poprzek i wystrzeliło mnie z siodła,
                      ostatnie co pamiętam, że były ręce wyciągnięte przed siebie coś na styl
                      supermana, później ocknięcie się, tak jakby obudzenie się ze snu. Pierwsza myśl
                      - co się dzieje? Dlaczego jestem do góry nogami dziwnie zgięty? Rzut oczami do
                      góry - szoruję głową po asfalcie, dlaczego nie wrzeszczę z bólu a prawego oka
                      nie zalewa mi krew, pomieszana z mięsem i opiłkami ścieranej czaszki aż do
                      mózgu? K.URWA! MAM KASK! HURRA! MAM KASK NA GŁOWIE!
                      Gdyby nie było rękawic pewnie wizja pozdzieranych dłoni długo by krążyła po głowie.
                      Wypadki się zdarzają raz śmiertelne raz nie, trudno taka jest natura, jak nie ty
                      to ktoś ciebie, ale jak już nie jest śmiertelny lepiej zabezpieczyć się przed
                      zbytecznym cierpieniem liżąc niepotrzebne rany.
                      • Gość: baba_zanetti Re: to jest klasyk... IP: *.subscribers.sferia.net 08.04.07, 21:26
                        od niedawna pracuję w serwisie motocyklowym, przyjeżdzają tam tacy goscie że
                        szczena opada!!! Totalni lansiarze, beznadzieja!!! i niestety jest takich
                        całkiem sporo. Mamy kilku stałych klietnów którzy często zajeżdzają swoimi
                        padłami. Gdy widzę kolesia na YZF 750 który przy 8stC zasuwa tylko w
                        podkoszulce i kasku to nie wiem czy mam śmiać się czy trwożyc! Ale najlepszy
                        jest kolo R1- tylko kask. Do tego pantofe, dzinsy i zwykła skórzna kurtka, taka
                        wyjściowa. ŻENADA. Gdzie oni mają rozum??
    • Gość: Potek Re: kolejny zgon IP: *.mofnet.gov.pl 08.04.07, 22:55
      Może są zdania , że najpierw moto a rozum przyjdzie z czasem. A czy nie lepij
      dać za moto trochę mniej a lepiej zadbać o swoje bezpieczeństwo-dobrze się mówi
      a życie sobie.
      • Gość: Pacu3 Re: kolejny zgon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 10:43
        Wydaje mi sie że najgorzej jest zginąć przez czyjąś głupote, przez jakiegos
        lansiarza ktory wiedzie mi w dupsko swoja erłan. Bo za siebie kazdy sam bieże
        odpowiedzialność i siadając na motocykl liczy się z tym że jego życie zależy od
        niego. Bo innych skrajnych przypadków idiotyzmu innych użytkowników niestety nie
        da się przewidzieć i wtedy boli jak cholera śmierć takiej osoby, która zabrał na
        tamten świat ktoś inny.



        z 6km obok mojego miasteczka byl odcinek drogi 13 km o takiej nawierzchni ze nie
        bylo juz tam asfaltu wlasciwego tylko łata na łacie, dwa maluchy nie minely sie
        nie zjezdzajac i hamujac prawie do zera, byly wojny wszystko poszlo gdzies do
        szczecina i nareszcie zrobilo droge, równa jak stół i szeroka. Na efekt nie
        trzeba bylo dlugo czekac
        • Gość: pawtwo Re: kolejny zgon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 11:59
          Sąsiad kupił CBR900 2006!! Dał tyle kasy i jezdzi w kasku tornado i kurtce
          zimowej bo nie stac go juz na strój!! Poprost Żenada!!!!!!!!:-(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka