Gość: Dzakas
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.04.07, 23:57
Czy czasem ktos nie mial jakiegoś łuku którego by chciał fajnie zebrać ale
wie,że aby spoko było trzeba go wziąść z duża predkością!!
Ogolnie ja motocykl wyczuty mam mysle ze bardzo dobrze na 100%mozliwosci mocy
silnika itd i dobrze sobie radze w ciasnych zakretach lukach ostrych itd moge
sie bardzo zlorzyc pod warunkiem, ze nie biore ich z predkoscia wieksza niz
100km/h i prawie zamykam opone na nich. Natomiast czasem widze duzy luk i aby
w niego fajnie wejsc tzreba by jehac minimum 120 czasem 140 czasem 160 A wiec
czy przy takich predkosciach da sie wejsc biorąc pod uwage topornośc motocykl
spowodowane silnym wiatrem i przy zalorzmy pewnym zlorzeniu opona nie pusci??
bo na tkaich lukach bardzo mlo pochylam motocykl i jakos sie boje lini
ciaglych przerywanych itd wiec biore jednym pasem bo mam uczucie, ze przy tych
predkocsciach i pewnym pochyleniu motocykla opona zlapie poslizg i wtedy
trzeba gbrac zakret jednym pasem. I pytanie czy samochod nie lepiej radzi
sobie z takimi zakrętami niekoniecznie o twardym zawieszeniu bo z twardym
pewnei ma bardoz duze mozliwosci jak sprawa wyglada wejsc w zakrety miedzy
motocyklem sportowym a osobowka np typu calibra z twadrym zawieszeniem przy
predkosci wiekszych niz 120 itd