Dodaj do ulubionych

Od czego zacząć

28.08.03, 13:44
Mam prawko kat. B (5 lat) i chciałbym się przesiąść na
motocykl. Mógłby ktoś mi doradzić jaka droga będzie
najlepsza:
1. Zrobić kurs i prawko na kat. A, a potem kupić motor.
2. Kupić skuterek 50cm, pojeździć sobie na nim, a potem
robić prawko.
3. Robić kurs i jednocześnie kupić jakąś MZ do nauki
"ósemek" na parkingu.
Obserwuj wątek
    • akira77 Re: Od czego zacząć 29.08.03, 09:14
      Tak się składa że od miesiąca jeżdżę motocyklem i całą drogę do tego mam świeżo
      za sobą. Kurs i egzaminy zajęły mi półtora miesiąca - od połowy czerwca do 1
      sierpnia - termin egzaminu. Dodam tylko że wcześniej motorem nie jeździłem ale
      kat. B mam od lat 8. Uważam że kurs daje zupełnie wystarczającą możliwość
      nauczenia się ósemki i manewrów i nie powinno być konieczności próbowania
      gdzieś na boku. Jazda po mieście w ruchu ulicznym to troszkę inna sprawa i tego
      tak naprawdę uczymy się później jak mamy już prawko i jeździmy. Po prostu na
      kursie mało jest jazdy po mieście a egzamin na mieście prowadzony jest po
      praktycznie stałej trasie (przynajmniej we Wrocławiu) - w sąsiedztwie Ośrodka
      Egzaminacyjnego i z dala od ruchliwych tras. Ma to zaletę taką że jak zda się
      manewry to na 95 % zdaje się miasto.
      Jeżdżąc na codzień samochodem odpada ci duży stres zwiazany z pierwszym
      wyjazdem na miasto, aczkolwiek jeżdżąc już swoim motorem przez pierwszy tydzień
      czułem się jeszcze trochę nieswojo.
      Jeśli chodzi o kupno motoru już przed egzaminem to w moim przypadku akurat tak
      się stało że miałem okazję kupić więc ją wykorzystałem. Tak się jednak stało że
      zanim załatwiłem wszystkie formalności i mechaników to byłem już po egzaminie i
      mogłem jeździć - choć przez pewien czas jeszcze bez ważnego nowego prawka.
      I tak zrobisz jak uważasz ale mówię - egzamin jest dość prosty - zresztą po
      kursie będziesz czuł czy możesz podchodzic czy wziąć jeszcze 2h jazd dla
      pewności...
      Pozdrawiam i powodzenia...
    • zalmen3 Re: Od czego zacząć 29.08.03, 11:55
      Jestem w podobnej sytuacji... 5 lat jazdy autkiem i teraz prawko na motorek...
      wybralem wariant 3, z ta roznica, ze mam Jawe 350 do nauki samodzielnej. I
      raczej juz nie skupiam sie na osemkach, a na jezdzie po uliczkach w
      wyludnionej okolicy w celu wyuczenia pewnych nawykow i dynamiki jazdy.
      Jaki bedzie tego wszystkiego wynik dowiem sie 8 wrzesnia, bo wtedy wlasnie mam
      termin egzaminu.
    • polokokt Re: Od czego zacząć 29.08.03, 13:39
      > Mam prawko kat. B (5 lat) i chciałbym się przesiąść na
      > motocykl. Mógłby ktoś mi doradzić jaka droga będzie
      > najlepsza:
      > 1. Zrobić kurs i prawko na kat. A, a potem kupić motor.
      > 2. Kupić skuterek 50cm, pojeździć sobie na nim, a potem
      > robić prawko.
      > 3. Robić kurs i jednocześnie kupić jakąś MZ do nauki
      > "ósemek" na parkingu.


      Czesc
      Ja bylem w dokladnie takiej samej sytuacji, prawko od 5 lat. W zyciu na motorze
      nie siedzialem. Poszedlem na kurs wyjezdzilem 10h i w dniu egzaminu, rano,
      wzielem 1h dodatkowej jazdy, co by sie tego dnia rozjezdzic. Zdalem za
      pierwszym podejsciem. Moim zdaniem jedyna trudnosc egzaminu to ten placyk i
      manewry, miasto zadko kto oblewa, szczegolnie jesli wczesniej jezdzil
      samochodem i nie bedzie wcielal zlych nawykow z samochodu (np. ja na poczatku
      mialem problem z wylanczaniem kierunkowskazow, caly czas zapominalem, a na
      egzamin wyrobilem sobie taki odruch zeby co jakis czas wylonczyc kierunki,
      nawet jesli nie dzialaja)
      Co do Twoich wariantow. Pierwszy jest calkowicie wykonalny przy odrobinie
      silnej woli i samozaparcia. Co prawda po tych 10h czuje sie pewien niedosyt
      wyjezdzonych godzin ale wystarczaja aby opanowac obowiazkowe elementy egzaminu.
      Wariant ze skuterem ja osobiscie uwazam za zupelnie nietrafiony. Po pierwsze
      ciezko teraz o jakiegos skutera w ktorym zmienia sie biegi (sa owszem jakies
      starsze simsony czy cos takiego, ale ciezko znalezccos w dobrym stanie). A cala
      trudnosc moim zdaniem jazdy na motorze (przyanjmniej ja mialem takie wrazenie)
      polega na koordynacji ruchow nug i rak trzymajac przy tym rownowage. A w takim
      skuterze masz jak w rowerze hamulce w rekach i manetke od gazu. W motorze
      pracuja zarowno stopy jak i rece wiec skuterowi moim zdaniem ciezko dorownac
      motorkowi. To tak jak aparat w ktorym trzeba wszystkie przeslony, opoznienia
      ustawiac samemu a taka typowa malpa ktora robi zdjecia sama.
      Pomysl z MZ-tka moim zdaniem nie jest zly. Po pierwsze mozesz do woli trenowac
      po kosztach tylko benzyny (tak normalnie teraz godzina dodatkowej jazdy
      kosztuje 40-45zl, przynajmniej w stolicy). A po zdaniu prawka masz w sumie
      calkiem fajny motorek na pierwszy sezon co by sie rozjezdzic a potem mozna
      szukac czegos powazniejszego.
      Oprocz tego jezdzac na MZ-tce poznasz tez jazde na innym motorze niz ten z
      kursu. Niestety motor egzaminacyjny w moim przypadku pozostawial troche do
      zyczenia wiec prowadzilo sie go deczko trudniej, przynajmniej dla takiego laika
      jak ja.
      Reasumujac, ja bym wybieral pomiedzy wariantem nr1 i nr 2. Wszystko zalezy od
      funduszy. jesli masz te 2000zl na MZ-tke zeby kupic i pojezdzic jeden sezon to
      smialo kupuj. A jesli na pieniazkach nie spisz, to ja bym sie wstrzymal, zdal
      egzamin i kupil cos ciut wiekszego ale zeby starczylo na dluzej niz jeden sezon.
      Pozdrawiam
    • romulus3city Re: Od czego zacząć 29.09.03, 11:21
      Dziekuję wszystkim za odpowiedzi. Wybrałem wariant 1. Ze wszystkim uwinęłem się
      w 3 tygdnie i zdałem za pierwszym razem :). Biorąc pod uwage, że wszyscy (7
      osób) zdało placyk, a polewali na mieście, to pomysł ze skuterkiem wcale nie był
      taki głupi.
      Teraz muszę kupić sobie motor, ale to już inny wątek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka