Gość: World
IP: 195.117.230.*
16.09.09, 06:41
Część miasta po prawej stronie Wisły sama z siebie robi wiochę. Na
własne życzenie mają braki dobrych dróg i porządnych ciągów
komunikacyjnych. Dzięki temu przeżywają codziennie gehennę i dzielą
się wspaniałymi wrażeniami z innymi pracownikami w swoich robotach,
jak to oni mają daleko i jak ciężko im się dojeżdża... Ale jeszcze
gorsze, że przez "takich" cierpi ogólna sieć komunikacyjna
aglomeracji i udziela się pośrednio wszystkim mieszkańcom ten
permanentny brak ulic z prawdziwego zdarzenia.