Dodaj do ulubionych

Samotność w Samorządkach

IP: 81.210.119.* 08.01.04, 16:47
Samotność w Samorządkach




Fot. Krzysztof Miller / AG




Barbara Kasprzycka 06-01-2004, ostatnia aktualizacja 06-01-2004 23:28

Do tego domu nie prowadzą żadne koleiny. Jedyne ślady na zaśnieżonej ścieżce
zostawił pies. Kaleki Zbigniew Gołyski mieszka tu w pokoju, gdzie nocą
temperatura jest bliska zera. Teraz dzięki jednemu telefonowi będzie miał
chociaż pieniądze na węgiel.

- Najgorszy jest brak opału, ale staram się jakoś przetrwać do wiosny - mówi
pan Zbigniew. Jego dom stoi pod lasem na końcu wsi Samorządki za Garwolinem.
Na szybach mróz wymalował kwiaty, dziurka od klucza w drzwiach jest zalepiona
lodem.

Ból

Nawet w święta nikt go nie odwiedził: ani kuzynka - sąsiadka, ani córka. To
ona zajęła po śmierci matki warszawskie mieszkanie. Pan Zbigniew dostał
pieniądze, żeby urządzić się gdzie indziej. Znalazł rozpaczliwą ruinę w
Samorządkach. Remont pochłonął wszystko, co miał. - Żałuję, że wyjechałem z
Warszawy. Ale wolę to, niż iść do domu opieki. Nie zniósłbym uzależnienia od
innych - zarzeka się.

To jego pierwsza zima w nowym miejscu. Renta (400 zł) starcza na niewiele. -
Mam chleb. Zjadam go ze smalcem. W wigilię miałem ser i ogórek - opowiada.
Ogień w piecyku pali tylko wieczorami, żeby jakoś przetrzymać noc. A i tak
śpi w czapce i rękawiczkach. Piecyk opala gałęziami. - Nie mogę rąbać, bo
ręce mnie bolą. Ostatnio wszędzie mam dziwne bóle.

Bóle to wspomnienie po chorobie Heinego-Medina. Dwadzieścia lat temu pan
Zbigniew pracował jeszcze w spółdzielni inwalidzkiej. Potem przeszedł na
rentę. Kiedy zmarła żona, został sam: z córką nie mógł się dogadać.

Telefon

- Z opieki społecznej dostałem w grudniu 100 zł. Więcej pomagać nie chcą -
twierdzi pan Zbigniew. Ale to niecała prawda. Cecylia Kałaska, szefowa
Ośrodka Pomocy Społecznej w Górznie, wspomina: - Ten pan pojawił się u nas
niedawno. Nie miał odcinka renty, który wykazałby, ile pieniędzy dostaje. I
tak poszliśmy mu na rękę. Miał donieść brakujące dokumenty, ale więcej nie
przyszedł.

Po wsi krążą plotki, że w domu pod lasem spotyka się tzw. element. Pani
Cecylia nie zamierza jednak wydawać sądów. - To człowiek jak każdy inny. Na
pewno swoje wady ma, ale to nie oznacza, że mu nie pomożemy - deklaruje. -
Trzeba tylko znać miarę. Matce z sześciorgiem dzieci przyznajemy 200 zł
pomocy. Nie damy więcej mężczyźnie, który mieszka sam i dostaje rentę.

Wczoraj Kałaska zadzwoniła do domu pod lasem. Nie wiedziała, że pan Zbigniew
zalega z rachunkami za telefon i sam dzwonić nie może. Okazało się, że
znalazł odcinek renty. Sąsiad zgodził się dowieźć dokument do Górzna. - W
środę pan Zbigniew dostanie od nas pomoc, 100 zł. Można za to kupić naprawdę
dużo węgla - obiecała po południu Kałaska.
Obserwuj wątek
    • Gość: REALISTA Re: Samotność w Samorządkach IP: 81.210.119.* 08.01.04, 17:17
      DRODZY CZYTELNICY GW POMÓŻMY KALEKIEJ, SAMOTNEJ OSOBIE KUPIĆ TONĘ WĘGLA
      • Gość: PRAWDZIWY REALISTA Re: Samotność w Samorządkach IP: *.chello.pl 09.01.04, 15:31
        NIE PODSZYWAJ SIĘ POD MOJEGO NICKA REALISTA. SKAD MOŻESZ WIEDZIEĆ, ŻE TO ŻUL.
        NAJŁATWIEJ NAPISAĆ, CIEKAWE, JAK BĘDZIESZ W TAKIEJ SYTUACJI I TO WŁAŚNIE CIEBIE
        NAZWIE BEZPODSTAWNIE ŻULEM. PEWNIE SAM NIM JESTEŚ.
        JA PRZYCZYNIE SIE DO POMOCUY OSOBY POTRZEBUJĄCEJ, KAŻDY MA SWOJE SUMIENIE.
        CIEKAWEGO CO TY MOŻESZ POWIEDZIEĆ NA TEMAT BRAKU ZROZUMIENIA Z CÓRKĄ CO TY
        TAKIEGO WIESZ O ŻYCIU???? PEWNIE NIC, CO ŚWIADCZY O TWOJEJ WYPOWIEDZI, ALE SĄ
        JESZCZE LUDZIE KTÓRZY MAJĄ SERCE A NIE GŁAZ
    • Gość: JA Re: Samotność w Samorządkach IP: 81.210.119.* 08.01.04, 17:55
      SMUTNE
    • Gość: pomocy Re: Samotność w Samorządkach IP: *.chello.pl 09.01.04, 15:11
      pomóżmy samotnej, kalekiej osobie przetrwać do wiosny, takie to smutne być
      samotną, żyjącą na krawędzi ubóstewa osobą
    • Gość: REALISTA Niech się dogada z córką!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.04, 15:20
      Niech się dogada ze swoją córką albo ją pozwie o alimenty. Dlaczego my mamy
      płacić za jakiegoś żula, ona po nim dostała mieszkanie. Tego mieszkania
      przecież nie kupił za pensję ze sp-ni inwalidzkiej tylko też je dostał ZA
      NASZE PIENIĄDZE! To GRANDA I ZŁODZIEJSTWO!
      • Gość: AUTOR Re: IP: 81.210.119.* 11.01.04, 11:35
        niech córka mu pomoże, a nie zwala wszystko na OPS, mieszkanie dostała
        • Gość: REALISTA Re: POMÓZMY IP: 81.210.119.* 12.01.04, 14:38
          POMÓŻMY OSOBIE POTRZEBUJĄCEJ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka